Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «


«
»
  • Zbliżająca się nieśmiało wiosna, połączona z kapryśnymi urokami Desperacji sprawiła, że w nieprzystępnej dotąd dolinie między górskimi szczytami zaczęła kiełkować znikoma roślinność. Teren ten do tej pory składał się głównie z ogromnej błotnistej kałuży przypominającej bardziej bagno niż faktyczny, zdatny do wykorzystania wodopój i porozrzucanych niedbale okalających go skał.
    Desperaci już dawno zostawili to miejsce grasującym tu bestiom, a i one same w ostatnim czasie przestały się tu pojawiać, gdy cały teren przejęło we władanie stado drapieżnych ravierów. Grzęzawisko za sprawą nie nękanych przez nikogo roślin zaczęło zamieniać się w prawdziwą oazę, a takie tereny zbyt długo nie mogą pozostać niezłupione. Plotki o urodzajnym miejscu coraz częściej zaczynają być powtarzane w Apogeum. Czytaj dalej...
  • Wiele obrzydliwych, obślizgłych pasożytów oraz niebezpiecznych, przyprawiających o mdłości paskudztw znaleźć można na przepastnych, obszernych ziemiach Desperacji – tutaj coś w dziurze głębokiej sprytnie się chowa, tam po piasku drobniutkim pełza będąc bombardowanym przy tym palącymi promieniami okrutnego słońca, zaś jeszcze gdzieś indziej jaskrawe, przywodzące na myśl ledowe lampki ślepia wyglądają ostrożnie, acz ciekawsko spod osnutej mrokami skarpy. Ileż to razy już ktoś wygoniony został z własnej, przytulnej nory przez niechcianego, niezapowiedzianego gościa, który to sam stał się gospodarzem tejże jamy? Ileż to podróżnych uciekło w popłochu z pozornie przyjaznej, przytulnej polany leśnej, kiedy to odkryli jadowitych lokatorów z wilgotnego mieszkanka pod spróchniałym pniem? Ileż to piwniczek musiało zostać opuszczonych ze względu na te wszystkie masywne szczury i karykaturalne robactwo, i troszeczkę większe istotki tam się zagnieżdżające? Problem ten stosunkowo pospolity dotknął również i kogoś, kto zamieszkuje odludny, świszczący pustką zakątek na dalekim, odległym południu - nawet delikatny, nieco przygłuszony szum pobliskiego morza dało się stamtąd usłyszeć! Z nowoczesnego jak na standardy sprzed tysiąca lat, cudownego milenium temu dworku niegdyś tam się znajdującego ostały się wyłącznie gołe, obdrapane fundamenty, szczątki ścian wystające z gleby niby uszczerbione zęby, a także przybudówka dla służby będąca obecnie w kiepskim, lecz dość funkcjonalnym stanie. Nie o tę posiadłość, jednakże, samotnemu biedakowi tu chodziło, a... Czytaj dalej...
  • Ogień kojarzono różnie, głównie źle. Jego powiązania z agresją, zniszczeniem, piekłem i samą śmiercią nierzadko przyćmiewały lepszą i korzystniejszą symbolikę. Raphaela, patronka feniksów, jak nikt inny zdawała sobie sprawę z użyteczności tego niszczycielskiego żywiołu, a jej ogłada, cierpliwość i twardy charakter doprowadziły do niemożliwego. Stała się łącznikiem pomiędzy feniksami a ludzkością. Latami pielęgnowana przyjaźń zaczęła wydawać swe plony. Raphaela uzyskiwała feniksie łzy, a także ocieplała desperackie domostwa, przybywając do wyziębionych ruin z utrzymanym pod stałą kontrolą płomiennym towarzyszem. W zamian ochraniała coraz bardziej zagrożony wyginięciem gatunek, strzegąc ich gniazd, jaj, a w skrajnych przypadkach także piskląt. Liczebność feniksów wzrosła niemal dwukrotnie, a potem, nagle, Raphaela znalazła pierwszego martwego ptaka, niemal doszczętnie rozszarpanego w rajskich ogrodach. Krew, wciąż świeża, zrosiła jesienne trawy, zbryzgała kory drzew. Wtedy jeszcze nie wiedziała co zaatakowało podopiecznego. Teraz jest zmuszona szukać pomocy. Czytaj dalej...
  • W latach 70 XX wieku, rząd japoński postanowił w tajemnicy przed światem eksperymentować nad nową bronią i testować ją. Według danych miała uchronić ich kraj przed ewentualnymi wojnami na miarę drugiej wojny światowej. Na wyspie położonej blisko samej Japonii, wybudowano specjalne, kilkupoziomowe laboratorium, gdzie pracowała tylko i wyłącznie elita państwa. Rząd jednak był świadomy niebezpieczeństwa, jakie niosło ze sobą odkrycie tajnych badań, dlatego opracowano specjalną technikę umożliwiającą ukrycie przed „niechcianymi urządzeniami wroga”. Dookoła wyspy wytworzono specjalną barierę, prototyp – który w późniejszych lata ulepszono i otoczono nią dzisiejsze M3 – dzięki czemu wyspa pozostawała niewidoczna dla każdego, jeżeli nie posiadało się dokładnych namiarów. Ciężko cokolwiek powiedzieć na jej temat, gdyż wszystkie osoby, które pracowały na jej terenach, zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Aktualnie wyspa znajduje się oddalona o niecałe 50 kilometrów od lądu. Przez panujące wszędzie susze, poziom morza obniżył się na tyle, by odsłonić betonową drogę prowadzącą wprost na wyspę. Dopiero przy bliższym zapoznaniu można się zorientować, iż betonowa droga to tak naprawdę stary i w niektórych miejscach zasypany już podwodny tunel, który najpewniej służył japońskiemu wojsku na szybkie i bezpiecznie poruszanie się na linii wyspa-ląd. Ciężko powiedzieć, co tak naprawdę można tam zastać. Właściwie każda osoba, która tam zawitała.... znikała. Chodzą pogłoski, że pod kopułą wytworzył się nowy ekosystem wynikający z radioaktywnych szczątków znajdujących się w podziemiach laboratorium. Mówią też, że powietrze jest tam trujące, masz wrażenie, że spacerujesz we śnie, gdyż promienie słońca nie przebijają się tak jak należy przez warstwę mgły, a ponadto praktycznie wszystko chce cię zabić i zjeść... Ale co jest właściwą prawdą?















  • Wprowadzenie


    Szablonowo użytkownikom związano ręce regulaminem. Nieprzestrzeganie go będzie karalne. Sama rejestracja oznacza automatyczne zaakceptowanie panujących na Virusie zasad. Nie jest łatwo panować nad chaosem – bierz pod uwagę swoje zachowanie. Dział zawiera wszystkie niezbędne do gry informacje.
    Where is your God now? VTH6E3E
    T: 25 | P: 695
    03.07.20 16:18
    Wymiana bannerów Zobacz ostatni post
    Wymiana ba...
  • Linia fabularna


    Co za sztynk. Wszędzie walają się truchła w niezłej fazie rozkładu. Nikt nie spodziewał się, że 2012 przyniesie tyle krwi, ale to w tym roku Ziemia została bez opieki Opatrzności. Od ciągu kataklizmów minęło niemal milenium. Gleby przeinaczyły się w pustynie, drzewa zdają się być czarnymi, chudymi karykaturami na tle wściekle błękitnego nieba. Jest jeszcze nadzieja?
    Where is your God now? NvUwPXn
    T: 19 | P: 721
    27.07.20 12:34
    Abraham Zobacz ostatni post
    Wakacje, z...
  • Rejestr postaci


    To era, w której bohaterów coraz mniej. Nie ma miejsca na głośne rozmowy, ktoś może cię usłyszeć. Znasz już zasady. Wiesz, że trzeba mieć oczy dookoła głowy. Zdrowy rozsądek? Kto przeżyje w tym świecie ze zdrowym rozsądkiem? Jeżeli chcesz coś o sobie opowiedzieć, zrób to szeptem.
    Where is your God now? KoKfFzf
    T: 351 | P: 1500
    06.08.20 20:07
    Hajime Zobacz ostatni post
    budowa
  • Sprawy organizacyjne


    Dzielnica ogłoszeń. Od władzy. Do władzy. Od brata do siostry. Szukam kota. Sprzedam opla. Jeżeli jest miejsce, gdzie można to wszystko zgarnąć w jeden punkt — to właśnie tutaj. Skargi, pomysły, oklaski dla pracowitego kolegi. Nabory Mistrzów Gry, gdzieś w tle rzeź niewiniątek. Sprawdzaj notorycznie. To jeden z niewielu nałogów, który może przynieść więcej dobrego niż szkody.
    Where is your God now? 2046-87
    T: 25 | P: 3600
    06.08.20 17:22
    A.D.O.U Zobacz ostatni post
    Dezaktywac...
















  • Kita – Północ


    (!) Miejsce otoczone murem - niższym od głównego, który otacza całe miasto, ale wystarczającym, aby żaden nieproszony gość nie zerknął do środka ciekawskim okiem. Chroni on wysokie apartamentowce należące do organizacji S.SPEC oraz podległych jej grupom. Wielopoziomowe budynki o lśniąco niebieskich ścianach i przeźroczystych, odbijających sztuczne promienie słoneczne szybach. Wstęp tutaj mają jedynie pracownicy S.SPEC, sama władza oraz wojsko.
    Where is your God now? NGe9Dlo
    T: 23 | P: 430
    15.07.20 13:16
    Coral Zobacz ostatni post
    Siłownia...
  • Azuma – Wschód


    Na dobrą sprawę trudno nazwać tę część miastem. O ile zachodnia część przypomina typową wieś, tak wschodnia składa się ze... sztucznych gór, sztucznie stworzonych pastwisk, paru niewielkich chat i źródlanych strumyków. Góry same w sobie nie są oszałamiająco wysokie, a zdobycie ich szczytów nie zajmuje dziesiątek męczących godzin, ale jest to zadowalający efekt jak na ludzkie możliwości. Widok nie jest zresztą taki znowu tragiczny... chyba, że ktoś nie przepada za technologicznie ubarwionym miastem czyhającym na dole.
    Where is your God now? 5JohBFC
    T: 9 | P: 178
    30.07.20 1:48
    Itachi Zobacz ostatni post
    Statua życ...
  • Centrum


    Najbardziej zaludniona część Miasta-3. Ważne osobistości przechadzają się w eleganckich ubraniach. Tu najsławniejsza aktorka, tam ten przystojny kaskader, z prawej nadciąga komik wszech czasów wraz z wybitnym kucharzem, o którym śni niejedna Magda Gessler. Wysokie apartamentowce, oszklone i pięknie ozdobione, liczne łuki, mosty i podziemne tunele. Całość sprawia wrażenia potężnej, lecz nowoczesnej metropolii.
    Where is your God now? F1zTfD4
    T: 13 | P: 223
    27.07.20 14:39
    Mayhem Zobacz ostatni post
    Szpital im...
  • Minami – Południe


    Błyszczące neonem nazwy sklepów, rozległe centra handlowe czy intensywnie zielone parki nakrapiane różem wiśni to punkty charakterystyczne dla południowej części miasta. Dodatkowo znajduje się tutaj również szereg znanych i wpływowych uczelni. Uniwersytety, o których marzy niejedna prymuska, elitarne licea i temu podobne, wróżące świetlaną przyszłość budynki. Prawda jest taka, że praktycznie każda osoba uczęszcza do jednej z tych idealnych szkół. Brak problemów materialnych przekłada się na nudę, a ta zwykle pcha dzieciaki do nadmiernego wkładania nosów w książki. Kto by pomyślał?
    Where is your God now? G8w3dlT
    T: 14 | P: 251
    14.07.20 22:17
    Angel Zobacz ostatni post
    Lada przy ...
  • Nishi – Zachód


    Zachodnia część miasta uważana jest za jedną z najlepiej zagospodarowanych. Mieszczą się tutaj wszelakie plantacje roślinne - od bananowców, po słodkie jabłonie, na pomarańczowych dyniach kończąc. Osoby mieszkające w tej części najczęściej zajmują się rolą i sprzedażą produktów najwyższych lotów. Jest to bez wątpienia najspokojniejsza dzielnica na jaką tylko można natrafić. Odgłos szczęśliwych zwierząt, śmiechy rozradowanych dzieciaków i krzyk matki, wołającej swoje pociechy na obiad - to samo w sobie rehabilituje umysł.
    Where is your God now? PRVukhJ
    T: 6 | P: 152
    31.05.20 12:15
    Aurich. Zobacz ostatni post
    Mieszkanie...
  • Ścieki


    (!) Na pozór nikt o zdrowych zmysłach (i zdrowych zainteresowaniach) nie zwróciłby uwagi na wystające z ziemi zejście do ścieków. Prawdę mówiąc, nikt nawet nie pamięta, że te zamknięte na cztery spusty żelazne wrota, prowadzą do czegoś podobnego. Nikt, prócz Łowców, którzy tam właśnie skryli się przed srogim okiem Władzy. Sami rozbudowali i „przemeblowali” sieć kanalizacyjną. Liczne rozgałęzienia prowadzą do podziemi, które pachną już nieco lepiej (no dobra, bez porównania lepiej). Znajdują się tam pomieszczenia dla poszczególnych Łowców, magazyny z żywnością i bronią, nawet pokoje służące medykom czy naukowcom. Przez tyle setek lat rewolucjoniści pokazali na co ich stać.
    Where is your God now? AqSBPbP
    T: 12 | P: 90
    14.06.20 11:04
    Yū ✿ Zobacz ostatni post
    Magazyn & ...
















  • Czerwona pustynia


    Rozciągające się wszerz i wzdłuż... nic. Absolutna plama pustkowia, z ewentualną możliwością znalezienia jednego uschniętego drzewa czy samotnego głazu wystającego na płaskiej linii podłoża. Dopiero zagłębiając się dalej, można natrafić na pojedyncze domki, wybudowane niezręcznymi rękoma, krzywe, połamane płoty i wydrążone w ziemi nory. W następnym etapie stopa potyka się o wystające z ziemi cegły, ciało wpada na ząbkowane pozostałości ścian, oczy widzą rozlewisko trupów i zgliszcza. Dom nigdy nie był tak przykrą sprawą.
    Where is your God now? YvcnPDD
    T: 18 | P: 856
    06.08.20 21:25
    Insomnia Zobacz ostatni post
    Podnóże gó...
  • Kryjówka 40 rozbójników


    (!) Gdzieś na bezwzględnych pustkowiach Desperacji znajduje się spora góra, na pierwszy rzut oka wyglądająca na absolutnie dziewiczą. Dodatkowo odludziu towarzyszy praktycznie całkowity spokój, a i niewielu na dobrą sprawę orientuje się, że strzelisty, kamienny szczyt jest kryjówką jakiejkolwiek z organizacji. Jedynie wtajemniczeni potrafią znaleźć niewielką wyrwę w ścianie, przedostać się przez otwór i znaleźć w środku dużej, ciemnej jaskini, nieoświetlonej nawet mdłym światłem pochodni.
    Where is your God now? TP7zUEY
    T: 19 | P: 874
    31.07.20 15:23
    Rebekah. Zobacz ostatni post
    Kuchnia i ...
  • Apogeum Desperacji


    To tutaj właśnie można spotkać największą garstkę wymordowanych, którzy pozostali przy zdrowych zmysłach. Postawili domy na spękanej słońcem ziemi, na trupach i otchłannej pustce. Choć całość nie sprawia to odpowiedniego wrażenia, mieszkańcy są wobec siebie raczej sceptycznie, a nawet przyjaźnie nastawieni. Wszak wszyscy teraz tkwią w tym bagnie.
    Where is your God now? LKQsKHw
    T: 54 | P: 2757
    03.08.20 1:02
    Jinx Zobacz ostatni post
    Pokój w bu...
  • Smocza Góra


    (!) U jej podnóży znajduje się solidna, kamienna wieża, z szyldem głoszącym: "Wejdziesz i nie wyjdziesz". Wiosny i lata grają budowli orkiestrą ptasich ćwierków, jesienie spowijają tańcem złotych liści i smagają zawzięcie harpunami wiatru, zaś zimy maskują śniegiem i dekorują przydługimi soplami lodu. To siedziba Drug-on'ów. Wielu tu przychodzi, aby negocjować z członkami organizacji lub ukryć się w potężnej budowli (to drugie zwykle z marnym skutkiem).
    Where is your God now? 2180-11
    T: 24 | P: 318
    03.08.20 13:40
    Steve Zobacz ostatni post
    Magazyn
  • Góry Shi


    (!) Dawien dawno zapierały dech w piersi. Wysokie szczyty nie do zdobycia, strome urwiska i ściany obsypane powyginanymi drzewami. Tysiące lat później to wszystko przybrało okrutny wyraz buntu i zniewagi. Matka Natura, wściekła na głupotę ludzi, wyraziła niezadowolenie zmieniając dawniej piękny krajobraz, w straszliwą, martwą scenerię. Nieżywe konary, suche i łamliwe, witają zagorzałych alpinistów już na samym dole. Im wyżej, tym ich liczba - naturalnie - drastycznie spada, aż w końcu biały puch zaczyna szczypać w policzki i wyciskać łzy. Niewielu zapuszcza się w te tereny. Wioski, jakie dawniej utrzymywały się w dolinach górskich, są opuszczone i szare. Widać, że Bóg ominął to miejsce szerokim łukiem.
    Where is your God now? NvUwPXn
    T: 20 | P: 178
    03.08.20 16:15
    Abraham Zobacz ostatni post
    Wspólna sa...
  • Tereny nieznane


    Tereny jeszcze nie do końca odkryte lub całkowicie zapomniane przez ludzkie wspomnienia. Niewiele dusz zapuszcza się w tak odległe krainy ze względu na wielodniową czy nawet tygodniową rozłąkę z Apogeum Desperacji. Najbardziej znanym (głównie z opowieści z ust do ust) miejscem jest Ocean Spokojny. Plotki nie są jednak na tyle przyjemne, by zachęcić ewentualnych kamikaze do wyprawy. Z tego co wiadomo, tereny bliskie wód zajęte są przez wyjątkowo liczne gatunki niebezpiecznych zwierząt Desperacji.
    Where is your God now? HMrlYgH
    T: 22 | P: 234
    Yesterday at 14:20
    Azeria Zobacz ostatni post
    Zatopiona ...
















  • Góra Babel


    (!) Otulona watami chmur góra, która według szeptanek przebija swym szczytem podłoże znanego z Biblii Nieba. Choć widok z wyższych stref z pewnością zapiera dech w piersiach, to jednak chłód skutecznie eliminuje chęć cieszenia się tą chwilą, zmuszając nawet najwytrwalszych podróżników do wrócenia na linię startu.
    Where is your God now? 2190-59
    T: 9 | P: 349
    03.08.20 13:47
    Adriel Zobacz ostatni post
    Formularz ...
  • Ogrody Edenu


    „Nieziemskie” – to pierwsze słowo, które ciska się na usta, gdy oczom ukażą się hektary obsypane wiecznie zieloną trawą. Soczyste listki drzew drżą na wietrze, który muska je najdelikatniej jak tylko potrafi. W powietrzu unosi się tutaj woń kwiatów, tak dawno zapomniana przez większość żyjących na Ziemi istot. Są różowe goździki i żółte tulipany; białe lilie i krwiste róże. Winorośl oplata białą altankę, która pod naporem ciężkiej rośliny zdaje się być bardzo krucha i delikatna. Zewsząd słychać też poćwierkiwania ptaków, pohukiwania sów w nocy, pomiędzy nogami prześlizgują się rudawe wiewiórki z żołędziami w pyszczkach. Istny raj, doprawdy.
    avatar
    T: 3 | P: 50
    28.03.20 22:41
    Gość  Zobacz ostatni post
    Ogród Aman...
  • Rajskie miasto


    Białe domki wyłoniły się jakby spod ziemi. Na dachach oparły się zmęczone gałęzie drzew, z okien wystaje winorośl, stukająca co rano w szybki. Choć nie można nazwać tego miasta przepełnionym szczególnym dobrodziejstwem, to jednak ma w sobie tę szczyptę magii, która sprawia, że lżej się człowiekowi na sercu robi. Brak prostej drogi, jedynie falowana, wydeptana bosymi stopami dróżka prowadzi do postawionych przy niej domostw. Być może próżno doszukiwać się tu komputerów i telewizorów, ale mieszkańcy radzą sobie doskonale i bez tego. Już sam fakt wejścia na niebiańskie tereny powoduje, że człowieka przepełnia nienazwana moc.
    Where is your God now? AchmLFM
    T: 9 | P: 261
    07.01.20 23:13
    VIRUS Zobacz ostatni post
    Balkony na...
  • Las Życzeń


    Dookoła, gdzie tylko nie spojrzeć, drzewa. Jedne z niebezpiecznie kującymi igiełkami, pozostałe z delikatnymi, wiecznie zielonymi liśćmi. A jednak aniołowie wierzą, że las ten tylko czeka, aż ktoś podszepnie mu swoje marzenie, a on, chwytając się wszystkich swoich sił, postara się je ziścić. Naturalnie, większość uważa to za zwykłą bujdę. Według wierzeń, należy napisać życzenie na pionowej karteczce, przywiązać ją do wybranego przez siebie drzewa i pomodlić się żarliwie o spełnienie. Im szczersza prośba, tym większe prawdopodobieństwo, że marzenie się spełni. „Bajki”, warczą realiści. Ale kto wie? Może ten las naprawdę ma wielką moc?
    Where is your God now? XKUbPz4
    T: 5 | P: 43
    09.07.20 18:07
    Hersha Zobacz ostatni post
    Wodospad i...
















  • Wyspa Sekainoowari


    Miejsce przypominające koszmarną iluzję, z której nie ma ucieczki. Świat jest otoczony mgłą, wszystko wydaje się stare i zepsute, wręcz nierealne. Przeróżne rośliny, wygięte w nienaturalnych kształtach, a w tle słychać dziwne ryki bestii. Na wyspie znajduje się trujące powietrze, więc bez maski przeciwgazowej można z łatwością nabawić się czegoś.... mało przyjemnego. Ponadto na wyspie panuje dość niska temperatura wahająca się pomiędzy 2 a 10 stopniami Celsjusza.
    Where is your God now? OUKkL45
    T: 6 | P: 113
    27.04.20 2:21
    Nathair Zobacz ostatni post
    Południowa...
  • Laboratorium


    Ruiny laboratorium, gdzie w dawnych czasach testowano nową broń. Prawdopodobnie wykorzystywano energię jądrową, która po wybuchu Apokalipsy skaziła teren na wyspie. Z racji bariery, która cały czas była aktywowana, pod jej kopułą wytworzył się nowy ekosystem, który w żadnym wypadku nie jest przyjazny dla osób z zewnątrz. Budynek składający się z trzech pięter jest teraz zdewastowany i to nie tylko przez czas, ale przez inne czynniki zewnętrzne, lecz nadal nieokreślone.
    Where is your God now? AchmLFM
    T: 2 | P: 2
    25.10.19 0:02
    VIRUS Zobacz ostatni post
    Podziemia...
















  • Zdobywanie umiejętności


    Dźwięk stali uderzającej o stal. Ciężkie oddechy. Ból w napiętych mięśniach ud i łydek, w plecach, ramionach, w całym ciele. Krople potu ściekające po twarzy. Aby przetrwać, trzeba być najlepszym – to takie oczywiste. Mantry powtarzane dzień w dzień mieszają się już z natłokiem informacji. Papier starych książek, w obliczu kataklizmów i minionych dekad, stał się cienki jak papirus. Wydaje się, że jedno zbyt mocne szarpnięcie, a rozedrze się jak mokra kartka. Nieliczni pamiętają jeszcze, co znaczy być delikatnym w tak brutalnym świecie.
    Where is your God now? 2217-56
    T: 58 | P: 773
    17.07.20 19:58
    Shinji Zobacz ostatni post
    Who let th...
  • Retrospekcje


    Nie bez powodu mówi się, że przeszłość jest echem dokonanych wyborów. Z roku na rok staje się mniej szczegółowa, mniej kanciasta, a bardziej rozmyta. Może nie ma już tylu kolorów, takiej głębi. Wypowiedziane zdania zamieniają się jedynie w niemy ruch warg. Uśmiechy nikną. Twarze tracą rysy. Człowiek chciałby, czasami, móc sięgnąć ręką w gęste bagno swoich wspomnień, wyciągnąć stamtąd tę jedną, jedyną scenę. Otrzeć diament, choćby własnym ubraniem. I patrzeć na niego. Poznawać na nowo. Smakować tak, jakby ta chwila miała się nigdy nie skończyć. Byłoby wspaniale móc wskrzeszać, prawda?
    Where is your God now? SNiRP57
    T: 421 | P: 6373
    07.08.20 17:27
    Sansar Zobacz ostatni post
    Show your ...
  • Where is your God now? OHMWsM7
    T: 75 | P: 1678
    19.07.20 16:13
    Nine Zobacz ostatni post
    Jeśli chce...
















  • Antidotum


    „Antidotum” jest forumową gazetką — od graczy dla graczy. Po ciężkim dniu w pracy, po zbyt długim wkuwaniu lub czekając aż klawiatura ostudzi się po kilku napisanych postach — siądź i rozluźnij się przy niuansach, zagadkach i artykułach. Pozwól wyobraźni pracować. Usłysz szelest przerzucanych stron.
    Where is your God now? Xxxpng_qqhnpew
    T: 21 | P: 272
    04.01.20 17:00
    Arcanine Zobacz ostatni post
    Antidotum ...



Kto jest na Forum

Na Forum jest 6 użytkowników :: 2 Zarejestrowanych, 0 Ukrytych i 4 Gości . Nasi użytkownicy napisali 253718 wiadomości.
Mamy 142 zarejestrowanych użytkowników. Ostatnio zarejestrował się Behemot.