:: Internet




Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down



Strona 8 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next   

Re: Fora PBF    Pisanie by Kyōryū on Sro Wrz 23, 2015 1:26 pm
Pst, sokół do orła. Sokół do orła. Odbiór. Jaki nick na FS? I na Spectro. B|

I wreszcie ktoś z BloodyAcademy. To było moje pierwsze poboczne forum, na którym nie dość, że zostałem na dłużej (miesiąc+), to jeszcze się świetnie bawiłem, miałem planowane wątki, postać mi się rozwijała (co z tego, że rozwijała się na dywanie u dyrcia). Ludzie byli fajni, wyluzowani, weseli; dużo chętnych do gry i - co mnie najbardziej zmuszało do szurania ogonem po ziemi - nie bali się słabości swoich postaci. :'v Fajne mocno. Jakbym wytropił Ciela stamtąd, to chyba siłą za szmaty bym go tu przyprowadził tylko po to, żeby odegrać z nim jeszcze jakiś wątek. B| I Riri... D< Serducho doki doki do teraz. Chociaż ją bym uprowadził samochodem, tak z szacunkiem, bez ciągnięcia twarzą przez pół osiedla.



Kyōryū
-----------
Rekrut

avatar

Liczba postów : 378
GODNOŚĆ : きょうりゅう るうか

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sro Wrz 23, 2015 2:42 pm
Psst, tutaj orzeł. Zgłoś się, sokole.

Na FS byłam Yukari, takim spokojnym odludkiem, co rysował ludzi, a na Spectro Sette. W sumie to na tym drugim teoretycznie nadal jestem, choć chodzę tam raz na jakiś czas |: Bo FS już zdążyło kopnąć w kalendarz, jeżeli dobrze pamiętam.
I łoł, nie tylko ja uwielbiałam BA. c: To było naprawdę przyjemne miejsce. Można się było uczyć pisania z nieznanymi ludźmi, choć w razie czego dźgało się kogoś znajomego, było wesoło i przyjemnie, chyba na żadnym pbf'ie mi się tak dobrze nie siedziało. A co do Ciela... To chyba była ta sama osoba, która zaciągnęła mnie na False o.o Jeżeli dobrze pamiętam. Tak, to chyba był Polska. |: Chyba. Raczej. To on chyba miał Ciela na avatarze. Podobno też często się zżerał na fabule z jakąś postacią, która przynajmniej raz zdołała mu obić porządnie twarz. Ale tylko chyba, ręki uciąć nie dam.
A Rir... Rir? A może Lir? Bo jak tak, to znam. |: I będzie można podrzucić ci namiary.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Sro Wrz 23, 2015 3:42 pm
Yukari - kojarzę. Sette też. Nie miałaś Sette również na Fałszu? >:v

Ciel to, z tego co kojarzę, Pengin z Fałszu. Gra zazdrosnymi panienkami albo snobistycznymi paniczykami wychodziła jej świetnie, a że mi takich zawsze brakuje... to trafiała w jakiś dziwny fetysz u mnie. v: I to nie była Lir. Lir to nie przypadkiem adminka..? Na bank Riri. Ririanne... albo coś podobnego, co skraca się do Rir. Chyba nawet byłbym w stanie znaleźć art, który miała na avatarze choć po dłuższym mordowaniu się. Blondynka z kokardą na głowie i - z tego co kojarzę - balonem/balonami w tle.

_________________

Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
„Znaj z odzieży – rzekł człowiek – co jestem, co mogę”.
Wprzód się roześmiał, rzekł potem człeku wilk ponury:
„Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry”.



Arcanine
-----------
Wilczur     Poziom E

avatar

Liczba postów : 19859

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sro Wrz 23, 2015 3:57 pm
Sette miałam na Virusie. Czasem mi jej nawet trochę brak, nawet, jeżeli wiem, że pisanie bojową postacią wychodziło mi kijowo. :V Na Fałszu miałam Dorotheę (jezus, ja ją jeszcze pamiętam o.o), Ethel i... I jeszcze jakieś dwie postacie. Jeżeli dobrze pamiętam, jedna była łowcą (?), a druga curkierkowym rozrabiaką. O wyglądzie Yuno.

To nie była właśnie przypadkiem ta królowa szachów, czy coś w tym stylu? Bo nazwę Pengin kojarzę, ale nie wiem, czy to na pewno właśnie ta. |: Bo jak tak, to pewnie Polska. Grał właśnie zazdrosnymi panienkami/snobistycznymi paniczykami, więc to by pasowało. Pamięć do nazw taka kiepska, uch.
I tak, Lir to była adminka. I skoro nazywała się Ririanne lub coś w tym stylu - kolejny powód, aby je pomylić. D: Być może poznałabym po avku. Balony dają jakąś wizję, ale nadal za wiele nie kojarzę. Pamiętasz, jaki mniej-więcej był jej charakter? Może wtedy udałoby mi się wreszcie przypomnieć całą postać.
Ale, cholera, grałabym. BA nie istnieje od wieków, ale i tak bym zagrała. Nawet przez chwilę. Tak mi tego wszystkiego brakuje.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Sro Wrz 23, 2015 4:15 pm
A, racja. Na Virusie.

Nie pamiętam już rangi, ale kojarzy mi się, że miała fioletowy nick. A Szachy miały szary, chociaż może mi się po latach mieszać. v:

Na bank była dobra, bo grałem agresywnym typem... A moje agresywne typy w 99% czują sympatię tylko do odpowiednio moralnych... |: W sumie przeprowadziłem z nią może... z dwie czy trzy fabuły, bo tak to kręciłem się wokół Ciela (czy raczej on wokół mnie, ale raz Netamiego obronił przed jakimś chamskim typem z dyrekcji... a potem dostał w pysk. :|). Czuję, że źle odgrywam przyjaciół. |'DD

I nie no. Ja bym już chyba nie umiał tam grać. To miało urok dawniej; podgrzewane kotlety to nie to samo. v: Ale wspominam dobrze.

_________________

Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
„Znaj z odzieży – rzekł człowiek – co jestem, co mogę”.
Wprzód się roześmiał, rzekł potem człeku wilk ponury:
„Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry”.



Arcanine
-----------
Wilczur     Poziom E

avatar

Liczba postów : 19859

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sro Wrz 23, 2015 4:23 pm
Nie przypominam sobie, żeby moja Dor miała szary nick |: Może wcześniej mieliście podział ras na kolory? Bo jak ja byłam, to był tylko podział na kręgi górne, średnie i dolne.

Agresywne typy lecące do miłych/dobrych postaci, a jeszcze lepiej, panienek... Ciekawe połączenie, nie ma co. c: A swoich fabuł nie pamiętam, poza tym wspaniałym rzutem krzesłem. To było piękne, naprawdę. Pisałam z różnymi ludźmi o różnych rzeczach, mało co się rzucało w oczy. I praktycznie nigdy nie pisałam dwa razy z tą osobą istotą :v Nie licząc może ze dwóch osób.
I nie martw się, Grow, w zamian za to ładnie tańczysz w bitkach. Ja tak, przykładowo, nie umiem. :v

Ja bym mogła, chociażby dlatego, że szkoły/akademie z istotami magicznymi zawsze były moją słabością, a poza BA nie mogłam znaleźć takiego, na którym się tak fajnie pisało. :v Jasne, co za dużo na jednym to nudno, ale czasem ma się taką ochotę na powrót do czegoś, co się lubiło. Pewnie dlatego nie przepuściłam żadnej odsłony Distress School, choć na tej nie było tak fajnie jak na BA.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Sro Wrz 23, 2015 4:35 pm
RACJA. Kręgi. Jezu, cudny ze mnie admin, skoro nie pamiętam nawet podziałów. |: Weźcie mnie sprzedajcie na allegro. Więc tak, dlatego fiolet. A Szachy były w środkowym.

Nop. Ja się zawsze na pobocznych forach uczepiam pewnych userów, bo taki rozrzut mi nie służy. Ale w sumie pod tym kątem masz lepiej - poznasz więcej ludzi i ich style pisania. B|

I ten moment, gdy próbujesz ogarnąć co ma taniec do mięsa...

Ja może na jedną sesyjkę bym się skusił. Takie tam jedno małe szybkie dzikie fabulenie z Cielem i wsio, na stare śmieci. v:

_________________

Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
„Znaj z odzieży – rzekł człowiek – co jestem, co mogę”.
Wprzód się roześmiał, rzekł potem człeku wilk ponury:
„Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry”.



Arcanine
-----------
Wilczur     Poziom E

avatar

Liczba postów : 19859

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Nove on Sro Wrz 23, 2015 4:42 pm
Bywa, Grow. D: Ale zagadka została rozwiązana. Raczej.

Ja nigdy nie umiałam i zapewne nigdy mi się czegoś takiego zrobić nie uda, bo... No właśnie nie wiem. Może to jakiś strach przed ludźmi, że będę ich tylko denerwować moimi postaciami? Nie wiem, niech nikt nie pyta, też tego nie ogarniam.
A lubię pisać z każdym, nawet, jeżeli jest nowym userem, bo można się czasem nieźle zdziwić c: Raz miałam taką sytuację, właśnie na BA. Zwykła sesja zmieniła się w całkiem zabawne rozmyślanie na temat tego, kto zabił i dlaczego, bo właściciel tej postaci zmienił jej rasę poprzez uśmiercenie.
W zamian za to jest obawa, że ten ktoś nagle zniknie, a przez to też ciężko jednak sobie ogarnąć jakieś porządne relacje. A czasem w ogóle same relacje. D:

Nie wiem, jakoś tak przyszło, pierwsze myśli zazwyczaj są najdziwniejsze, tak. W sumie niektórzy rzekomo potrafią bić innych z klasą, czy coś, nie wiem. :v Niczego tutaj nie było.

Ale Ciela raczej za szybko nie znajdziesz. Niestety.

_________________

Słyszysz ten dziwny język? Kursywa podpowiada wam, że w tym momencie ktoś wymawia to zdanie w języku włoskim. Jednak znika po chwili - i już wiesz, że Nove wróciła do japońskiego.



Nove
-----------
Bernardyn     Opętana

avatar

Liczba postów : 438
GODNOŚĆ : Federica Vanessa Carramusa.

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Wto Wrz 29, 2015 9:13 pm
Moja przygoda z pbf'ami zaczęła się dokładnie 20 marca 2011 roku. Zarejestrowałam się na forum o Królu Lwie (krollew.mojeforum.net, jeśli dobrze pamiętam ówczesny adres). Nie potrafiłam wtedy bardzo dobrze pisać, należałam do tych osób, które pisały jednolinijkowce. Gdy przez przypadek napisałam coś dłuższego to byłam sama zaskoczona. Miałam wtedy... zaledwie 13 lat. Ale już, już pisałam dziwne historie od roku. Moja lwica, Alice miała należeć do Stada Złotej Gwiazdy, ale wyszło inaczej. Arto ją porwał (cóż, wyszło tak że odgonili mnie od kompa, byłam dostępna na gg i pyk, mieli prawo mnie porwać). Przywódczyni stada przyjęła Alice jako mięso armatnie. Wtedy też pierwszy raz „spotkałam” Shetani. To chyba był mój jeden z niewielu zwrotów na pbf'ie. Wiedziałam tylko, że strasznie podobał mi się styl Shet, był taki inny, trochę jeszcze niezrozumiały dla mnie. 21 marca założyłam drugą postać, Annabell, która trafiła do Stada Złotej Gwiazdy. Na niej też napisałam dłuższy post. Na forum trafiłam w dosyć dziwaczny sposób bo przez forum o simsach. Jedna osoba miała banner forum. Zaciekawiło mnie to i postanowiłam spróbować. Po jakimś czasie zarejestrowałam się jeszcze na wolvxxx rpg. Tam chyba też miałam dwie postacie, jedną w lodowej watasze a drugą w ziemistej. Gdzieś tam przewinęło się jeszcze Arasori, moje pierwsze forum humanidalne z tego co pamiętam, miałam na nim postać Bikutorię, pamiętam że awatar był utrzymany w różowej kolorystyce, różowe włosy, różowe ubranie i chyba oczy. Pod koniec swojej kariery miało oczowalne czerwone tło. Później była chyba Ascella gdzieś, forum yuri, do którego mam sentyment ze względu na jedną postać innej użytkowniczki, Mickey. Na Ascelli pojawiłam się w pierwszej gimnazjum, tuż po traumatycznym dla mnie śnie. Założyłam Fleur, potem chyba Peaches. Fleur powstała przez ten sen (była próba gwałtu na niej w klasie, ale jeden kumpel ją obronił), a Peaches była bardziej „rozwinięta”. Miała problem z ojcem, który ją bił i gwałcił. Przeniosłam ją również na... Lenoire. Tak, tak, Lenoire *macha do Gilba i Take* Ogólnie doszło do dziwnej sytuacji między Dżabrą a Peaches. Ona ujrzała go nagiego, gdy ten się chyba potknął i ręcznik puścił. Czy coś takiego. A w głowie nadal miała obraz jej ojca. Cóż, niestety nigdy nie dokończyliśmy z Dżabrą fabuły. Szkoda, ogólnie mam sentyment do tego forum i do tej fioletowej grafiki. Gilb, przez Twoją kartę albo historię cały czas nucę „London bridge is falling down”. Pamiętam jak śledziłam jeszczę wątek Take (wówczas Hurr'a [za odmianę przepraszam]) i Shety z tego co pamiętam. No na pewno postaci Shety. Chciałam pisać jak oni, no. Chyba gdzieś pomiędzy było Hentai Land, ale albo nic nie pisałam, albo bardzo mało. Nie wiem czy przed czy w czasie grania na YaoiGakuen. No potem było YaoiGakuen. Założyłam tam Nathaniela, który od Peaches niewiele się różnił. Teraz są zupełnie inni w mojej głowie. Ale nadal się tam przyjaźnią. Na YaoiGakuen miałam duuużo postaci. Nathaniel, Samael, jakiś chłopak, któremu dałam wygląd Miku. Sasha, moje filozofujące kochanie, które szczerze bym jeszcze raz poprowadziła. No i dalej nie pamiętam. Gdzieś w połowie kadencji na YaoiGakuen zarejestrowałam się na false. Najpierw Nathanielem (pamiętam jak Mio próbowała chyba pogadać z Vincem bo byłam w kiepskim stanie po kłótni). Czasy false bardzo miło wspominam, mimo że bardzo mało się udzielałam. Jakoś ogólnie fora pod pieczą Take i Gilba wiążą się dla mnie z czymś miłym. Na false już się zabierałam za grafikę, ale... nie skończyłam jej. Gdzieś tam jeszcze zarejestrowałam się na Emptiness i szczerze... chyba tego forum w ogóle nie wspominam. Jakoś tak niezbyt, no. Nic nie pamiętam oprócz postaci. Ale wracając do false. Nawet jak przestałam się udzielać to zaglądałam co jakiś czas i wstrząsnęła mną jednego dnia informacja: forum zostało zamknięte. Ale jak to, gdzie będę czytał ciekawe posty? D: Potem gdzieś tam próbowałam wrócić na Ascellę i pomóc odbudować, ale administracja chciała zrzucić na mnie wszystko co wiązało się ze stroną graficzno-techniczną, a wtedy o css miałam jeszcze mniejszą wiedzę niż teraz. Chyba mniej więcej w tym czasie zarejestrowałam się na Rathelonie. Pamiętam Kaczkę. Agrr. Ale też mało się udzielałam, no cóż. No i tam cały czas pogrywałam na yaoigakuen. Do kwietnia 2014 jeśli dobrze pamiętam. Nie miałam już zapału. Miałam najpierw wrócić po egzaminach gimnazjalnych, ale w końcu usunęłam swoje postacie. Zaczęła się przerwa. Która właściwie trwa dotąd i mam nadzieję, że w końcu się przemogę i ruszę postać. I zacznę znowu czytać czyjeś posty ;-;Ps. Gdzieś tam było jeszcze wolfeslive, ale szczerze nie pamiętam dokładnej chrologii. I być może to nie moje wszystkie fora.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Wto Wrz 29, 2015 9:24 pm
To ja napiszę krótko, bo nie wiem o czym pisać. Gdy zaczynałam miałam 9 lat. Teraz mam 17, więc mój łączny staż wynosi 8 lat, ale aktywne pisanie to jakieś 4-5 lat. Zaczynałam na forach o naruto, potem przerzuciłam się na cukierkowe gdzie tworzyłam slyriard lolitek. Moje posty w szczytowej formie miały przeciętną długość 2 stron A4, a zejście poniżej tego wyniku było dla mnie personalną porażką. Najlepiej wspominam Tiny PBF, choć nie pamiętam nawet własnego nicku - urzekło mnie zaangażowanie MG. Ostatnimi laty przerzucałam się na fora typu second life, jednak to nie mój typ. Szukałam czegoś nieosadzonego w przeszłości/teraźniejszości z rysunkowi avatarami no i jestem na virusie.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Sro Paź 14, 2015 1:34 am
Fen, z bólem serc-- bólem jakiegoś organu, który sobie wybierzesz, muszę cię wyprowadzić z błędu. Nie miałem nigdy tego cytatu w żadnej mojej karcie postaci, ani historii. A na Lenoire chyba nawet nie posiadałem KP. Z tego co mi się kojarzy, założyłem tam konto, a krótko po tym forum zostało zamknięte. Praktycznie nie zdążyłem się zadomowić. Ale był tam inny Gilbert. Może dlatego ci się pomyliło. v:

Dum, szybko strasznie zaczęłaś.

I dobra. Umarliście, więc zarzucam nowym tematem:

Proces tworzenia postaci.
OD CZEGO ZACZĄĆ I SKĄD CZERPAĆ WENĘ?
Do dyskusji, tak jak poprzednim razem, zainspirował mnie temat na Edenie. Tutaj macie link, jakby ktoś chciał zerknąć. A tymczasem: od czego zaczynacie tworząc nowe konto? Znajdujecie jakiś art, do którego podpasujecie charakter, historię i (ewentualne) moce? Wpierw wygląd, a dopiero potem cała reszta, łącznie z buszowaniem po Internecie, by wydłubać z odmętów satysfakcjonujące was obrazki? Posiadacie jakieś konkretne wymagania, bez których nie umielibyście prowadzić postaci? Może są jakieś charaktery lub ogólne koncepcje, które są dla was niemożliwe do odegrania na fabule? Lubicie wyzwania? Wszystkie wasze konta są podobne/praktycznie takie same czy jednak staracie się o różnorodność? Skąd czerpiecie inspiracje przy pisaniu KP? I jak ją robicie? Klasycznie, wypełniając punkty czy mimo wszystko staracie się zrobić to inaczej niż reszta?

_________________

Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
„Znaj z odzieży – rzekł człowiek – co jestem, co mogę”.
Wprzód się roześmiał, rzekł potem człeku wilk ponury:
„Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry”.



Arcanine
-----------
Wilczur     Poziom E

avatar

Liczba postów : 19859

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sro Paź 14, 2015 4:28 am
Jeśli chodzi o design postaci to mam coś takiego, że wiecznie dążę do tego, aby była jak najbardziej autorska. Tworzę dziwadła i krzywusy tylko po to, żeby mieć pewność, że to moja postać, własna i oryginalna. Jako rysownik stworzyłem sobie OCkę, którym jest Yunosuke i to zazwyczaj jego się trzymam, jedynie modyfikując jego cechy pod dane forum, ale czasami po prostu nie mogę tego zrobić, bo musiałbym go za bardzo zmienić. Takim przykładem jest Virus. Yunek jako Postać Specjalna wpasowywał się idealnie, ale na Wymordowanego czy cokolwiek innego już mi nie pasuje.
Do stworzenia postaci potrafi mnie zainspirować wszystko: piosenka, losowy obrazek, sytuacja w życiu, własne przemyślenia, zwykły impuls, a nawet czyjeś słowa rzucone w codziennej rozmowie. Np. inspiracją do stworzenia obecnej postaci był znajomy, po którym jest nazwana. Na podstawie zwykłego "Donovan Chase Jackson" powstała cała koncepcja kozojaszczura, z którym macie okazję wejść w interakcję tutaj.
Samo tworzenie zaczynam od zarysu charakteru i wyglądu ogólnego, potem dopracowuję szczegóły, dodaję udziwnienia i wymyślam ciekawostki. W przypadku wyglądu nie opieram go na obrazku, a wymyślam własny. Obrazek ewentualnie edytuję lub poprawiam, lub też po prostu kadruję w odpowiedni sposób. Zawsze mam problem z mocami, bo za bardzo skupiam się na postaci jako personie, a jej umiejętności traktuję jako coś dodatkowego, więc w sumie wymyślam na szybko te najbardziej logiczne opcje.
Większość moich postaci to czysty spontan i szybka idea. Jedyną taką bardzo dopracowaną jest właśnie Yunosuke, z którym wiele mnie wiąże.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sro Paź 14, 2015 11:35 am
Moje postacie zazwyczaj wychodzą na totalnym spontanie. Najczęściej jakiś art zachęca mnie do tego, abym stworzył postać. Tak w sumie powstał Jabol, Rumcajs i Vellard. Zobaczyłem art i było: o kur... ja to muszę mieć. No i jest. Co robię zazwyczaj potem? Wybieram nick na forum. Albo musi być mocno zjebany, albo neutralny. Zarazem musi być imieniem bądź pseudonimem postaci. Uzupełniam pierdoły - imię i nazwisko muszę mieć dopasowane do pochodzenia postaci, z jakiego kraju ma korzenie, a nie gdzie się urodził. Co robię potem? Charakter, wypisuję od razu słabe strony postaci, na koniec zostawiam wygląd, a jeśli historię muszę pisać, to historię. Zazwyczaj moim postaciom daje parę cech charakterystycznych, czy powiązanych ze sobą; najczęściej są to uzależnienia - fajki, seks, alkohol. Często też daję różnego rodzaju blizny bądź tatuaże. Czasem myślę o jakiś powiązaniach na forum, czasem nie. Historię zazwyczaj nie opisuję, bo nie chcę wszystkiego zdradzać u mojej postaci. Wiele rzeczy chowam dla siebie, bo chcę albo wykorzystać to w fabule, albo w ogóle o tym nie mówić. Kartę postaci nigdy nie robię na 100%. Czemu? Lubię rozwijać postać pod kątem fabularnym. Karta jest dla mnie pewnym zarysem postaci, a na fabule tak naprawdę oddaje swój prawdziwy charakter. Aby mi się dobrze grało postacią, wbrew pozorom musi być przemyślany ten spontan. Nie zawsze postacie mi wychodzą, a jak nie wyjdą, to i grać nimi nie chcę. Na aktualny moment chyba nie mam postaci, która trzyma się wyjątkowo długo, acz stare karty postaci są zapisane w kompie i czekają na lepszą chwilę.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sro Paź 14, 2015 9:44 pm
Nie potrafiłam nigdy siąść i przemyśleć historii postaci od początku do końca, bo zawsze czegoś mi brakowało, jakiegoś szczególnego dnia, w którym coś by się wydarzyło, wspomnień, emocji, przyjaciół - po prostu było to męczące. Dlatego zawsze tworzyłam je pod wpływem impulsu, kiedy stwierdzałam, że "O, chcę postać, która będzie woźną" albo "Zrobię dzisiaj lekarza". I to nigdy nie wychodziło tak, jak miało być, bo Karty Postaci wypaczały mi cały urok, który chciałam w nowej kreacji zawrzeć. Charakter zawsze niezależnie od opisu daję taki sam - mój własny, bo choćbym się starała zrobić poważną, smutną, zamkniętą w sobie czy chorą postać - ostatecznie moje osobiste cechy wyjdą gdzieś w praniu.
I nie cierpię postaci przesadnie oryginalnych, dlatego często rezygnuję z gry, bo nagle coś wydaje mi się zbyt pretensjonalne - nawet jeśli chodzi o kolor oczu czy jedną reakcję.
Nie lubię przesady na fabule i w postaciach, więc szukam zawsze jak najprostszych wyglądów, czarnowłosych/blond/kasztanowych i nie lubię udziwnień, więc daję średni wzrost i normalny wygląd (chyba że fabuła wymaga siniaków i wychudzenia). W każdym razie to kolejny punkt, gdzie napotykam trudności, bo naprawdę ciężko mi znaleźć jakikolwiek art, a taki, który przedstawiałby zwykłą osobę - to dla mnie cud.
W ogóle nie lubię grać, kiedy muszę pisać KP.
Odrzucają mnie, bo postać i tak wychodzi mi inna i mam wyrzuty sumienia, że skłamałam. :<



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Sro Sty 20, 2016 2:40 am
*miota znów tematem*

Rozmawiałem dziś z Shane i w sumie przewinął się temat plagiatów. Pewnie niejeden z was natrafił czasami na zaskakująco podobną postać do tej, którą samemu się stworzyło. Może tylko trochę inaczej to było opisane, może trochę inaczej obrobiony avatar, może czasami zmieni się to i owo, podkreśli coś bardziej lub wyblaknie, aby zatuszować sprawę... ale momentami to nie wystarcza. Człowiekowi czasami żyłka pęknie. Przyznajcie, że bywały momenty, w których szlag jasny was trafiał.

Plagiaty.
CZYLI DLACZEGO LUDZIE RUSZAJĄ PALCAMI, A NIE GŁOWĄ?

Spotkaliście się kiedyś z jawnym plagiatowaniem? Podebrano wam coś - zamysł na wizualną wersję karty postaci, opis charakteru, koncepcję postaci, oryginalny nick? Co w takiej sytuacji zrobiliście - rzuciliście się na tę osobę z kłami, spokojnie rozwiązaliście sprawę, napisaliście do organów wyższych, o ile kopiarzem nie był administrator czyjejś strony czy jednak przemilczeliście wszystko, aby nie narobić sobie kłopotów? Co o tym sądzicie? Co jest bardziej skuteczne w "walce" z takimi ludźmi? Empatyczne podejście do sprawy, wyjaśnienie jej, przekazanie swoich poglądów czy jednak uderzenie ręką w stół, warknięcie i zastosowanie tzw. "raz, a dobrze, niech się nauczy"?

Nie chodzi teraz o to, aby wytykać palcami tych paskudnych, bezmyślnych degeneratów, jechać po kojarzonych nickach czy nazwach forów. Pogadajmy ogólnie, bo z tego co się dowiaduję, to niejednokrotnie coś komuś ktoś jakoś niby przypadkiem, niby serio nie wiedząc, podebrał, khm, tak jakby, całą kartę postaci i podpisał się pod nią własnym nickiem.

---------------------------------

Tym razem się wypowiem jako pierwszy, bo mam myśl. Z plagiatami spotykałem się czasami - głównie były to wizualne wersje kart postaci, kody, a rzadziej same koncepcje postaci, choć i one się zdarzały. Rozmawiałem z różnymi ludźmi na ten temat i większość mówiła to samo - "w sumie masz się z czego cieszyć. Wzięli, bo uznali to za tak dobre, że sami nie byli w stanie zrobić czegoś lepszego". I momentami takie myślenie wydaje się pokrzepiające. Momentami. Potem przychodzi wkurwienie maksymalne rozdrażnienie, bo jednak pracuje się nad czymś dłużej niż pięć minut, niekiedy to robota z ostatnich kilku dni, tygodni, nawet miesięcy... a ktoś w ułamku sekundy zgarnia wszystko w swoje łapska i jeszcze bezczelnie próbuje wmówić ludziom naokoło, że laury, jakie zbiera, są w pełni zasłużone.
Stalkując fora od dawna na wielu stronach byłem, sporo plagiatów widziałem. Czasami bywało, że wlazłem w cudzą kartę postaci i szczęka lądowała mi oficjalnie na podłodze. Nie zapomnę, jak raz wbiłem na pewne forum, którego nazwy nawet nie pamiętam i znalazłem od góry do dołu zerżniętą KP Growa. Wszystkie kody były identyczne, podebrano również kilka zdań lub określeń z tekstu, które wymyśliłem, finalnie tworząc postać praktycznie identyczną. Jak tu nie dostać w łeb?

Żeby nie było - nie to, że nie lubię się dzielić, bo wystarczy pytanie, a mogę pomóc w sklejaniu kodu, wyszukać jakiś fajny nick albo przejrzeć tła, bo może któreś podpasuje. Nie przypominam sobie, żebym komuś notorycznie odmawiał, skoro wiem, że są dziedziny, w których ludzie się nie łapią (szczególnie, gdy chodzi o HTML), a skoro sam mam jakąś tam wiedzę i w miarę to rozumiem, to czemu czasami nie wyłamać palców i nie napisać kilku dodatkowych linijek na ramki albo nowe fonty? Sęk w tym, że jest spora różnica pomiędzy: "wziąć i uznać za własne, bo a nuż widelec autor się nie połapie, że ukradłem", a "zapytać o udostępnienie/poprosić o pomoc".

Wielokrotnie padają hasła pokroju: "to są motywy, które każdy mógł wymyślić :/". Jasne, że są. Nie ma rzeczy, których już nie wymyślono, poza tym przypadki chodzą po ludziach. Ale też się nie oszukujmy. Świat PBFów nie jest duży. Co więcej - jest coraz mniejszy. Dawniej siedziało się tylko w swoich ciasnych czterech ścianach, ograniczając się do jednego uniwersum, jednego adresu. Teraz wielu z rozmachu przegląda cudze strony, wpada do tematów, zerka na tutoriale na Edenie, przemyka po fabułach, kartach postaci, relacjach. Chcąc nie chcąc coś wpadnie w oko, zakoduje się, wgryzie tak głęboko, że potem uznawane jest nawet za własną myśl. Pewnie. Teraz tylko kwestia taka, czy ta "myśl" została przy okazji na tyle zmodyfikowana, aby być jedynie inspiracją, czy jednak perfidnie się coś zajumało, chcąc potem na wschód i zachód wciskać kity pokroju: "ale ja nie wiedziałem, że to masz" lub "każdy mógł na to wpaść".
I tu mamy słowo przeciwko słowu.
Czy da się temu zaradzić? Nie wiem. Osobiście z rozmachu piszę do takich osób, na chama. Nie będę im robił burdelu z życia, więc nie wywlekam wszystkich brudów na sam wierzch, ale jak nie dociera raz, drugi, piąty, szesnasty, to widocznie trzeba ostrzej. Kilka razy mi się zdarzyło, że ktoś nie tylko podpieprzył kody, ale potem upierał się przy swoim i nie chciał tego zmienić. Nie wystarczało podanie argumentów, danie dowodów, screenów, pokazywanie wcześniejszych dat.

I uważam też, że są motywy oryginalne i oryginalniejsze. Co innego rzucać się z pyskiem za fakt, że druga osoba wzięła sobie na avatar postać z albinizmem, a co innego, gdy skonstruowało się niepowtarzalną moc, próbowało nadać jej pewnej charakterystyczności, coś, co sprawi, że większość pokiwa głową z uznaniem. "Tego jeszcze nie było" albo "ciekawe połączenie, jeszcze się z tym nie spotkałem". I wiesz, że to coś, czego musisz bronić, bo to sprawia, że jesteś "tym-jednym-jedynym", że inni mogą się tobą inspirować, ale jednak będą powielać, a nie rozpoczynać jakiś kanon. Po to niektórzy ludzie podrasowują swoje postacie/fora, dają taki zestaw cech i znaków indywidualnych, by ciężej było uzyskać innym ogólny efekt. A gdy jednak pojawia się "coś" - postać, forum, temat - o paskudnie podobnym zestawieniu, to robi się trochę podejrzanie.

Miałem też raz incydent mocny.
Pewnie niektórzy wiedzą, że przed Virusem prowadziłem inne forum - uniwersum Alicji w Krainie Czarów. Mniej więcej w tym samym czasie prosperowało inne, podobne forum, działające nawet na niemalże identycznych zasadach co to, które sam prowadziłem. Oczywiście, powierzchownie. Podobna była sama tematyka, ale po zagłębieniu dostrzegało się kolosalne różnice, inne motywy, sprzeczną fabułę. Tym niemniej często zarzucano mi, jako administratorowi, splagiatowanie wielu rzeczy. Głównie były to drobnostki, jak peleryna niewidka (pomijamy oczywiście, że podobny artefakt pojawił się w Harrym Potterze, skąd zresztą czerpano inspirację), ale to, co mnie szczególnie rozbroiło to moment, gdy napisała do mnie kompletnie nieznana osoba, jeden z userów tamtego forum z pretensją o... rasę. Na forum, które prowadziłem, byli zmiennokształtni - czyli znane wszystkim pół-ludzie, pół-zwierzęta, humonidalne istoty z uszami i ogonami. Na drugim forum zaś były... kotołaki. To była pierwsza i ostatnia rozmowa, w której zarzucano mi plagiat co do rasy zmiennokształtnych, ale tak walczono o to, żebym je usunął, że człowiek nie potrafił się nie śmiać. Bo rozumiem, że można czuć pewien - yyyy - niesmak, gdy okazuje się, że gdzieś tam, w odmętach Internetu, jest jeszcze inne forum o podobnej tematyce, co prawda inspirowane kompletnie innymi motywami, książkami, filmami, ale wciąż podobne, mimo to są jednak pewne kanony, których używa się notorycznie, które są równie ogólnodostępne jak elfy, krasnoludy, smoki, konie i psy. A jednak są tacy, co się o to rzucają z zębami. I nie wiesz już, czy  ktoś sobie robił z ciebie zwałę, czy jednak to ty nie traktujesz sytuacji poważnie, no bo przecież jednemu psu Burek na imię, jedno tylko forum używa zmiennokształtnych, jedno ma tematykę postapo.

_________________

Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
„Znaj z odzieży – rzekł człowiek – co jestem, co mogę”.
Wprzód się roześmiał, rzekł potem człeku wilk ponury:
„Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry”.



Arcanine
-----------
Wilczur     Poziom E

avatar

Liczba postów : 19859

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Sponsored content



Sponsored content
-----------



Powrót do góry Go down


Strona 8 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next   

   

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 :: Internet