Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «

Go down

Pisanie on 11.02.20 21:19  •   Dworzec Centralny Ōmiya Empty Dworzec Centralny Ōmiya
DWORZEC CENTRALNY ŌMIYA


Jeden z największych dworców kolejowych na świecie, obsługujący 21 peronów, który znajdował się niegdyś na terenie miasta Saitama – obecnie jest wspomnieniem swojej dawnej potęgi. Z ogromnej liczby podziemnych i naziemnych stacji przesiadkowych pozostało ich już tylko kilka. Większość uległa zniszczeniom, zawaliła się i wypełniła wszechobecnym piachem, na zawsze zagrzebując część tutejszej infrastruktury. Przetrwały przede wszystkim zewnętrzne tunele, których konstrukcje stworzono tak, aby wytrzymały nawiedzające Japonię kataklizmy. Po pięknej zabudowie nie ma już śladu, wszystkie hale i korytarze świecą pustkami i grożą zawaleniem. Wyższe platformy podtrzymują szerokie filary nadal połowicznie pomalowane żółtą farmą, która miała przypominać pasażerom o zachowanie czujności w okolicy torowiska.

Peron 2 JR był małym, podziemnym dodatkiem do wielkiej konstrukcji dworca centralnego. Pojawiały się na nim staromodnej konstrukcji pojazdy, które jednak według standardów kraju nadal były wygodniejsze i czystsze niż w innych krajach. To na nim znajduje się jedyny na dworcu pociąg, który nie uległ całkowitej destrukcji. Maszyna składa się z lokomotywy i pięciu składów pasażerskich wypełnionych sztywnymi, plastikowymi siedzeniami.

Peron 4 JR znajduje się u wylotu tunelu prowadzącego do zawalonego podziemia. Prowadzi do niego kilka bramek, które służyły do skanowania Japan Rail Pass pasażerów, którzy uzbroili się dużo wcześniej w ten dokument. Obecnie składa się wyłącznie z wąskiej, pustej hali i betonowego spadu prowadzącego na trakt. Jedyna droga, jaka do niego prowadzi to schody poprzedzające punkt kontrolny. Wytarte niemal do zera napisy na ścianach świadczą o tym, że kiedyś znajdowały się tu budynki z hot-dogami, pamiątki czy wielka mapa podziemnych peronów.

Peron 11 Tōbu obsługiwał prywatne przedsiębiorstwo komunikacji Tōbu-Nikkō, różnił się więc od reszty. Zawsze charakteryzowała go czystość i dobra organizacja pracowników dworca, którzy z uśmiechem wskazywali podróżującym odpowiednie wagony. Zachował się najlepiej ze wszystkich pozostałych peronów. Posiada dwa ciągi torów, po jednym na każdy kierunek odjazdu. Do obecnych czasów zachował się także lekki dach, który być może dzięki swojej minimalistycznej konstrukcji i jakości użytych materiałów przetrwał do dnia dzisiejszego.

Peron 20 służył dla przewozów lokalnych, miał więc najmniejszą powierzchnię i mieścił na raz wyłącznie jedną maszynę, przez co ruch był tutaj niezwykle zorganizowany. W odstępach kilkunastu minut pojawiały się kolejne pośpieszne pociągi, które wypuszczały i wpuszczały ludzi do środka, żeby natychmiast znów ruszyć. Ulokowany jest na skraju ruin dworca i chociaż tory dawno rozkradziono, nadal widać wyraźnie gdzie ciągnął się trakt.


                                         
VIRUS
VIRUS
 
 
 


Powrót do góry Go down

Pisanie on 26.06.20 2:45  •   Dworzec Centralny Ōmiya Empty Re: Dworzec Centralny Ōmiya
  Przez całą drogę trzymał się blisko Seiyushi. Mimo iż mięśnie podrygiwały wyraźnie pod skórą, chcąc poderwać łapy do biegu, lis trzymał się uparcie wolnego tempa. Ze zwieszonym nisko nad ziemią łbem trwał przy boku towarzyszki, jakby samo odstąpienie jej na krok miało doprowadzić do jakiejś wielkiej katastrofy. Węszył niezauważalnie, gdy zatęchłe powietrze Desperacji zrywało się do formy lekkiego jak muśnięcie dziewczęcej dłoni podmuchu. Kolorowe ślepia mrużyły się co rusz, atakowane ostrymi promieniami bezdusznego słońca. Nie przepadał za przebywaniem na środki tej cholernej pustyni w porze dnia, niemniej obecna sytuacja wydawała się złem koniecznym.
  Prychnął wpierw pod nosem, po sekundzie wywalając szary język poza szczęki. Dyszał nie ze zmęczenia, a z gorącą. Czarna sierść w dni takie jak ten przybierała formę odbitego od ściany rykoszetu, a mimo tego nie zamierzał wracać do ludzkiej formy aż do momentu dotarcia do celu.
  Dopiero gdy niebo barwiło się czerwieniami, pomarańczami i fioletami, na horyzoncie zamajaczył kształt dworca centralnego. Marshall nie wiedział, czy cieszyć się z chłodniejącej od nastającego wieczoru atmosfery, czy może przeklinać samego siebie, że w porę nie obrał krótszej trasy. Czy można w ogóle było mówić o skrócie? Nie znał żadnego, lecz był pewien, że gdyby w odpowiednim momencie przejść przez wysokie zaspy, znaleźliby się tutaj szybciej. Wtedy wizja pokonywania rozgrzanego do czerwoności piasku nie wygląda zbyt kusząco, teraz zaś lawirowała wokół miana zmarnowanej okazji.
  Potrząsnął mordą, nareszcie przyspieszając kroku. Truchtał wzdłuż pokrzywionych przez czas torów i rozglądał się w każdym możliwym kierunku, wypatrując ewentualnego zagrożenia. Wolał wpierw sprawdzić teren, wszak byłoby szkoda, gdyby lisiczkę coś pożarło i to w dniu, w którym miała dołączyć do ochrzczonego złą sławą gangu.
  Im dłużej pazury stukały o betonową posadzkę, tym większy spokój rósł we wnętrzu wymordowanego. Głównie dlatego, że przestrzeni dookoła było wiele, toteż w razie wypadku miał spore pole do popisu.
  Obejrzał się w końcu na Seiyushi i skinął jej łbem, dając tym znak, że teren był czysty i mogła się rozluźnić na pobliskiej ławce. A przynajmniej tym, co z niej zostało.
  Sam lis znalazły sobie niewielki, skryty w cieniu kawałek. Ze swojego miejsca widział znaczną część okolicy, mógł więc opaść brzuchem na zimny beton i nieco odpocząć.
  Peron 11 zyskał dwójkę nowych gości.


 Dworzec Centralny Ōmiya Pine_threes_f2u_by_ao_no_lupus-d9ydzfl
                                         
Rhett
Kundel     Opętany
Rhett
Kundel     Opętany
 
 
 


Powrót do góry Go down


 
Nie możesz odpowiadać w tematach