Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «
  • 05/12. Do 14 grudnia do godziny 20:00 jest czas na wznowienie wątków z przeszłości oraz alternatywnych. W razie pytań należy napisać pw do Rhetta.
  • 16/11. Zapisy na indywidualne wydarzenie dla S.SPEC. Weź udział w wyprawie!
  • 13/11. Do 17 listopada, do godziny 20:00, trwa halloweenowy plebiscyt! Zagłosuj!
  • 04/11. Kolejne ogłoszenie dotyczące zmian. Rzuć okiem.
  • 03/11. Do 9 listopada, do godziny 22:00, należy uzupełnić temat z chronologią. Po ustalonym terminie moderator zacznie sprawdzanie.
  • 03/11. Do 12 listopada, do godziny 20:00, jest czas na wznowienie wątków z przeszłości i alternatywnych. Tematy, w których post nie pojawił się od miesiąca lub dłużej zostaną wrzucone do archiwum. W razie pytań: pisać do Rhetta na PW.

Go down

Pisanie on 21.11.19 3:06  •  Ogień to żywa istota Empty Ogień to żywa istota

Ogień to żywa istota.
Oddycha, trawi i nienawidzi.

Ogień kojarzono różnie, głównie źle. Jego powiązania z agresją, zniszczeniem, piekłem i samą śmiercią nierzadko przyćmiewały lepszą i korzystniejszą symbolikę. Raphaela, patronka feniksów, jak nikt inny zdawała sobie sprawę z użyteczności tego niszczycielskiego żywiołu, a jej ogłada, cierpliwość i twardy charakter doprowadziły do niemożliwego. Stała się łącznikiem pomiędzy feniksami a ludzkością. Latami pielęgnowana przyjaźń zaczęła wydawać swe plony. Raphaela uzyskiwała feniksie łzy, a także ocieplała desperackie domostwa, przybywając do wyziębionych ruin z utrzymanym pod stałą kontrolą płomiennym towarzyszem. W zamian ochraniała coraz bardziej zagrożony wyginięciem gatunek, strzegąc ich gniazd, jaj, a w skrajnych przypadkach także piskląt. Liczebność feniksów wzrosła niemal dwukrotnie, a potem, nagle, Raphaela znalazła pierwszego martwego ptaka, niemal doszczętnie rozszarpanego w rajskich ogrodach. Krew, wciąż świeża, zrosiła jesienne trawy, zbryzgała kory drzew. Wtedy jeszcze nie wiedziała co zaatakowało podopiecznego. Teraz jest zmuszona szukać pomocy.

Raphaela wyróżniała się nie tylko swoją funkcją, profesjonalnym obyciem wobec feniksów czy brakiem lęku w obliczu ognia; już sama jej aparycja przyciągała spojrzenia. Gdy przekroczyła próg Przyszłości szmery ucichły tak gwałtownie, jakby niewprawne palce szarpnęły za pokrętło radia, wyłączając przypadkiem wszystkie dźwięki. Nie pasowała do brudnej klienteli, jej zapach zbyt mocno kontrastował z cierpką wonią taniego alkoholu, dymem papierosowym i niemytymi ciałami. Śledzono każdy jej ruch i choć zdawała sobie z tego sprawę, nie rozglądała się po lokalu jak wystraszone jagnię. Stawiała kroki płynnie, zachowując zdecydowanie od drzwi frontowych aż po blat baru. Bob, barman przybytku, uważnie wysłuchał jej słów. Nie starała się zresztą mówić cicho i każdy, kto siedział obok, a niektórzy po prostu wytężając słuch, wyłapali prośbę kierowaną do Desperatów.

Dzięki Bogu, że lato się skończyło; minął więc ukrop, który zdecydowanie pogorszyłby sprawę. Raphaela postawiła sprawę jasno: na terenach Edenu pojawiła się puma królewska. Zwierzęcia nigdy wcześniej nie widziano tak głęboko w lesie, te wielkie kociska pewniej czują się na suchych pustyniach Desperacji. Tymczasem ogromny przedstawiciel gatunku panoszy się po rajskich ogrodach atakując nie tylko anioły, ale także osiedlone na poboczu feniksy. Już część ptactwa poległa; reszta jest niespokojna. Raphaela podkreśla, że jej podopieczni wykazują coraz większą agresję, nie dając się uspokoić nawet jej. Trzykrotnie gaszono obrzeża ogrodów, które zajęły się ogniem podczas walk feniksów z pumą. Jeżeli nic się nie zmieni wyjścia są dwa.
Albo spłonie Eden.
Albo wyginą feniksy.

INFORMACJE


● Mistrzem Gry jest Arcanine. Pytania oraz wątpliwości należy kierować na PW. Awaryjnym MG zostaje Rhett.

● Start wydarzenia przewidywany jest na 30 listopada, ze zwolnieniem tempa w okolicy świąt oraz sylwestra/Nowego Roku. Czas na odpisy to 48h na osobę.

● Poziom wydarzenia waha się od średniego do trudnego. Możliwość śmierci postaci w skrajnych przypadkach. Gracz w każdej chwili może zrezygnować z udziału i wycofać się z walki/samego uczestnictwa bez ponoszenia konsekwencji osobistych.

● Wydarzenie stworzono tak, aby opierało się, głównie, na systemie kostkowym, w którym będą brane pod uwagę umiejętności postaci oraz pomysłowość co do ruchu (większe prawdopodobieństwo sukcesu w przypadku posiadania korzystnych w sytuacji predyspozycji, a mniejsze gdy bohater zagra na farcie). Liczy się więc wasza kreatywność.

Zapisy na wydarzenie trwają do 29 listopada, do godziny 20:00. Maksymalna liczba uczestników to 6. Zgłoszenia należy podać w tym temacie dokładnie opisując jak postać dowiedziała się o problemie, jakie są jej zamiary, jaki ma plan na misję oraz jak przebiegło jej spotkanie z Raphaelą (o ile doszło do konfrontacji). Postarajcie się podejść do sprawy jak najbardziej realnie, personalnie. Czy postać rzeczywiście chciałaby pomóc Raphaeli? A może pragnie zemsty na aniołach i w ramach odwetu zrobi wszystko, aby rozjuszyć płomienne ptactwo, które już teraz tworzy pożar za pożarem? Może twoja postać idzie w towarzystwie innej, pragnąc wykorzystać nieszczęście na swoją korzyść i w efekcie nazbierać edeńskich roślin na medykamenty? Jaki jest dokładnie jej cel i jak zamierza go dokonać? W rozmowie z Raphaelą jej pierwszym pytaniem było: Co zamierzasz zrobić, aby uchronić moich ognistych towarzyszy?
+ Jeżeli idziecie w parze bądź grupie możecie ustalić wspólną wersję wydarzeń i napisać jedno takie zgłoszenie.

● W wydarzeniu mogą wziąć udział mieszkańcy Edenu oraz Desperacji. Desperaci, którzy osobiście zgłosili się do Raphaeli (lub skontaktowali z nią przez Boba), wraz z anielicą wkroczą do Edenu i nie muszą rzucać kostką na przechodzenie. Dla tych, którzy nie chcieli mieć kontaktu z patronką feniksów lub zostali przez nią odesłani z kwitkiem (np. w przypadku sprzeczki z racji różnicy charakterów) czekają dwa rozwiązania:
1) użycie talonu na darmowe przechodzenie między działami;
2) rzut kością k100, gdzie 1-50 – udało się przejść do Edenu niepostrzeżenie (możliwość wzięcia udziału w wydarzeniu); 51-100 – jeden z aniołów Zastępu dostrzegł intruza na obrzeżach Raju (wykluczenie z wydarzenia; konieczność przeprowadzenia wątku z dowolnym aniołem Zastępu prowadzonym przez gracza bądź Mistrza Gry).

MISJE POBOCZNE (bez udziału MG)


Spoiler:
● Poniższe zadania należy rozegrać we własnym zakresie solo, w parach bądź w grupie. Nie są one bezpośrednio związane z postacią Raphaeli (uczestnicy nie muszą znać anielicy). Zgłosić mogą się wyłącznie mieszkańcy Edenu, ewentualnie para mieszkaniec Edenu + mieszkaniec Desperacji (nie ma możliwości podjęcia się misji przez dwóch lub więcej Desperatów). Posty powinny być przyzwoitej długości i treści, ich ilość nie może być mniejsza niż 5 na osobę.

● Rzuty kością wykonujecie w tym temacie, a następnie wklejacie link do wyniku w pierwszy post fabularny w wybranej przez was, edeńskiej, lokacji. Reszta wątku musi przebiec zgodnie z wylosowanym skutkiem (sukcesem/porażką).

● Zgłaszając się do wydarzenia wypełnij formularz i wstaw go w obecnym temacie.


Kod:
[B]NUMER ZADANIA:[/B]
[b]UCZESTNICY:[/B]
[B]LINK DO WĄTKU:[/B]

● Po wykonaniu zadania należy wypełnić formularz w temacie ze zgłoszeniami PF.




#1 Ugaś pożar

Listopad tego roku był wyjątkowo chłodny, ale ty, jak nikt inny, czułeś przenikające przez ubrania, skórę, mięśnie i kości gorąco. Płomienie, odbijając się w źrenicach, pochłaniały wszystko na twoich oczach; zwierzęta, krzewy, zeschłe liście. Cały las. Wiał silny wiatr, popychając ścianę ognia na zachód. Czy nie tam mieści się rajskie miasto? Na litość boską, musisz coś z tym zrobić!

ZADANIE: ugaś pożar.
NAGRODA: 50 PF na osobę w przypadku sukcesu, 10 PF na osobę w przypadku porażki.
RZUT KOŚCIĄ k100:

Wynik standardowy:
1-50 – udaje ci się opanować pożar, np. w porę odnajdując pomoc bądź korzystając ze swoich umiejętności innych niż hydrokineza;
51-100 – nie udaje ci się opanować pożaru; opis tematu, w którym prowadzisz wątek, ulega zmianie na zgliszcza/spopieloną ziemię.

Wynik dla aniołów z hydrokinezą:
1-90 – udaje ci się opanować pożar za pomocą hydrokinezy;
91-100 – czujesz rosnące osłabienie i nie udaje ci się wykorzystać pełni mocy; opis tematu, w którym prowadzisz wątek, ulega zmianie na zgliszcza/spopieloną ziemię.

Zadanie poboczne #1 jest możliwe do przeprowadzenia nieograniczoną ilość razy, we wszystkich dostępnych tematach w Edenie, jednak dana postać może w nim uczestniczyć tylko raz.




#2 Ocal go

Nie potrafiłeś przejść obojętnie obok takiej krzywdy. Zwierzę traciło energię z sekundy na sekundę, słabło, zapadało się w sobie jak pozbawiony powietrza balon. Rozszarpane skrzydło naszpikowane było ostrymi krańcami połamanych kości. Młody feniks spoglądał na ciebie z czystym, zwierzęcym lękiem. Był gotów się bronić.

ZADANIE: ocal feniksa, a następnie zanieś go do Raphaeli (jeżeli postać ją zna) bądź do Rajskiego Miasta, oddając bestię jednemu z aniołów zajmujących się chorymi bestiami.
NAGRODA: 50 PF na osobę w przypadku sukcesu, 10 PF na osobę w przypadku porażki.
RZUT KOŚCIĄ k100:

Wynik standardowy:
1-50 – udaje ci się uspokoić zwierzę/unieruchomić je, a następnie zneutralizować i/lub opatrzyć; możesz zanieść bestię do Raphaeli/przytułku;
51-100 – nie udaje ci się uspokoić zwierzęcia, bestia, pchana strachem, atakuje cię i rani, a następnie ucieka; jeżeli postanawiasz pójść jej śladem, odnajdujesz feniksa martwego; -1 feniks do udomowienia w ogólnej liczbie w bestiariusziu.

Wynik dla postaci posiadających umiejętność: behawioryzm zwierzęcy:
1-90 – udaje ci się uspokoić zwierzę/unieruchomić je, a następnie zneutralizować i/lub opatrzyć; możesz zanieść bestię do Raphaeli/przytułku;
91-100 – nie udaje ci się uspokoić zwierzęcia, bestia, pchana strachem, atakuje cię i rani, a następnie ucieka; jeżeli postanawiasz pójść jej śladem, odnajdujesz feniksa martwego; -1 feniks do udomowienia w ogólnej liczbie w bestiariusziu.

Zadanie poboczne #2 jest możliwe do przeprowadzenia wyłącznie przez jedną osobę/parę/grupę w jednym, dowolnym temacie. Zatem kto pierwszy ten lepszy.


Ostatnio zmieniony przez Arcanine dnia 01.12.19 0:38, w całości zmieniany 2 razy



— Naprawdę jesteś niemiły — odparła — wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
— Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję — wyjaśnił. —
Wszyscy mnie wkurwiają.
                                         
Arcanine
Wilczur     Poziom E
Arcanine
Wilczur     Poziom E
 
 
 


Powrót do góry Go down

Pisanie on 22.11.19 0:58  •  Ogień to żywa istota Empty Re: Ogień to żywa istota
Zgłaszamy się! Ja, znaczy Saliah, i Seraphiel też!

Charakterystyczny zapach ognia, który roznosił się po edeńskim lesie, wcale nie był zjawiskiem nietypowym, niesamowitym. Niejednokrotnie młodym aniołom zlecano ćwiczenie swych mocy właśnie poprzez gaszenie drzew martwych, dla których ratunku już nie było. Znacznie bardziej niezwykłe było to, że woń płomieni trawiących naturę doprawiona była okrzykami, zarówno werbalnymi, jak i zwierzęcymi. Przechadzający się listopadowym popołudniem Saliah i Seraphiel, zaalarmowani ruszyli w stronę, z której dochodziły te dźwięki. Pożar został stłamszony wspólnymi siłami, a po nim między dwójką aniołów a anielicą Raphaelą, kojarzoną w Edenie jako opiekunka gatunku feniksów, wywiązała się rozmowa. Z tego, co omówili, wynikało, że po lasach Edenu szwenda się puma królewska, która morduje podopiecznych Raphaeli.
– To straszne, zaprawdę, straszny los spotkał twoich przyjaciół. Jestem pewien zarówno tego, że sam stanę w ich obronie, jak i tego, że zrobi to również Seraphiel – zobowiązał się Saliah. Zastęp nie rzucał słów na wiatr. Ich zadaniem było dbanie o mieszkańców Edenu i zapewnienie im bezpieczeństwa. Feniksy nie stanowiły tu wyjątku, choć anioł gorzko spostrzegł, że kolejne pożary mogą zapędzić pumę do siedzib aniołów. Nie chciał, żeby kolejne niewinne istnienia, nieważne czy upierzone czy nie, zostały strawione przez okrutną pumę.
– Co zamierzacie zrobić, aby uchronić moich ognistych towarzyszy? – spytała patronka feniksów. Nad odpowiedzią pozostała dwójka musiała zastanowić się, naradzić odnośnie dalszych kroków; nie była to codzienna sytuacja, a wszak pum królewskich nie widywano tak często w tych okolicach. Prawda była taka, że Saliah nigdy nie widział tej istoty, a jedynie słyszał o niej. Wolał wyobrażać sobie majestatycznego drapieżcę, który poluje sobie na coś tam, a nie na konkretne stworzenie. Gdy doszli do jednej wersji, zdecydowali, że przedstawi ją właśnie Saliah.
– Droga siostro – odezwał się anioł Zastępu. – aby zażegnać kryzys, jakiego ofiarą padli twoi pięknopiórzy przyjaciele, trzeba wykonać kilka dość kluczowych czynności. Pierwszą z nich jest ograniczenie szkód, jakie wyrządzić mogą płomienie. W tym celu mogę użyć mocy, by odgrodzić płonące części lasu od tych, których ogień nie zdołał jeszcze liznąć. Zarówno ja, jak i kosmosu patronka, w posiadaniu artefaktów pozwalających na kontrolę wody jesteśmy — oddzielone od reszty płonące knieje możemy za ich sprawą ugasić. Ogień wszak może pumę zagnać i dalej, aż do Rajskiego Miasta! Czym jest posiłek w obliczu chęci przeżycia? Krokiem drugim jest złagodzenie niespokojnych feniksów, zapewnienie im bezpieczeństwa. Wstyd mi, że nie mam z nimi doświadczenia zbyt wielkiego, jednak wierzę, że są to stworzenia równie mądre co piękne. Najlepiej byłoby, gdyby byli przy nich aniołowie, gdy już uporamy się z ich palącym problemem. Nie chcemy wszak, by coś jeszcze stało się niewinnym ptakom. Feniksy ranne z kolei mogę opatrywać ja bądź poddać je możemy mocy bestii należącej do damy u mego boku. Ustaliliśmy, że pumę w wypadku najlepszym będzie odeskortować do jej naturalnego środowiska.
Seraphiel nie mogła pozwolić na to, by gatunek zagrożony wyginięciem tak drastycznie się pomniejszał. Majestatyczne ogniste ptaki nie stanowiły wielkiego zagrożenia póki nie były zaniepokojone, a ponadto przebywały na swoim terenie w przeciwieństwie do kotowatej bestii, która przyszła na rajskie ziemie w poszukiwaniu łatwej zdobyczy. Nie chciała jednak zabijać drapieżnika, bo wiedziony był swoim instynktem, działał zgodnie z naturą, choć niekoniecznie w miejscu, w którym znaleźć się powinien. Stała na straży równowagi wszechświata, dopuszczenie do powstania chaosu na ziemiach Edenu byłoby niczym więcej niż zaniedbaniem z jej strony. Była gotowa poświęcić całą swoją uwagę i siłę na pozbycie się problemu wraz z towarzyszem.

(trochę czekałem aż ktoś inny da dobry przykład żeby sprawdzić za co dostanie bądź nie dostanie po głowie, toteż jakby coś było źle, to proszę bić leciutko, w dodatku mnie, bo kobiety to nawet kwiatkiem pacnąć nie można!)
                                         
Saliah
Anioł Zastępu
Saliah
Anioł Zastępu
 
 
 


Powrót do góry Go down


 
Nie możesz odpowiadać w tematach