Go down


First Impressions Are the Most Lasting | Will & Kichi Empty First Impressions Are the Most Lasting | Will & Kichi

Pisanie by Shoukichi on 13/8/2019, 02:42
First Impressions Are the Most Lasting | Will & Kichi V1mLtVB

    CZAS — Końcówka maja 3007 roku, późny wieczór
    MIEJSCE — Desperacja, las w pobliżu Edenu
    POGODA — Spore zachmurzenie, temperatura koło 15 stopni, silny wiatr




Niektórzy cieszą się na nadchodzący deszcz, inni wyklinają takie zjawiska pogodowe. Niemniej, pogoda w maju zmieniała się nader często. Być może miało to związek z bliskością względem nadnaturalnego Edenu, a może wiązało się to z jakąś niezrozumiałą dla Kichiego anomalią pogodową. Równie dobrze mogło się to wiązać z jakże zmiennym nastawieniem szarego człowieczka względem postów. Zielonowłosy niekoniecznie miał o tym pojęcie. Mimo tego, ostatnie dni spędził w swoich skromnych, często przeciekających w okolicy dachu, czterech ścianach. Z tego też powodu nieświadomy swojego pochodzenia anioł musiał skorzystać z okazji i wyruszyć na zakupy. Co prawda, słowo to wykraczało nieco poza rzeczywistość, w której znajdował się nastolatek, a główną walutą w trakcie tego handlu miało być nic innego, jak zwyczajne szczęście, czy nadnaturalne błogosławieństwo zesłane przez matkę naturę. Nie bacząc więc na wilgotną od niedawnego deszczu trawę, czy raczej śliskie, popękane płytki i rozorane fragmenty jakiejś kostki brukowej, Sho wybył na 'sklepowe' łowy, pozostawiając opatulonego starym szalikiem Taro na sennym posterunku. Tym też sposobem chłopak zniknął na dobrych kilka godzin w trakcie których zdołał obłowić się niemiłosiernie. Kilka zielonych i raczej kwaskowatych jabłek, trochę pokrzyw, czy nawet ze dwa martwe gołębie. Przynajmniej na takie mogłyby wyglądać, gdyby nie zostały nieco przetrącone przez naturę i upadek z raczej sporej wysokości. Zważywszy jednak na porę roku zdawało się to dość obfitym łupem, przez co nie musiał obawiać się o najbliższy posiłek lub trzy. W ten też sposób późna pora zastała nastolatka, toteż ten stopniowo zaczął zmierzać w stronę swojego prowizorycznego schronienia z asortymentem lepszym, aniżeli niejedna osoba w trakcie komunistycznej ery kartek. Pytaniem pozostawało jednak to, czy lepiej byłoby przyrządzić spory zapas pokrzywowego rosołu, czy rozdzielić jakoś potrawy na gołębie z rożna oraz ni to zupę ni to napar z niedojrzałych jabłek i pokrzyw i tego, co tam jeszcze potencjalnie w końcowych ilościach miał na stanie.


#2e7a2d
Shoukichi





Shoukichi
Anioł
GODNOŚĆ :
Shoukichi


Powrót do góry Go down

Powrót do góry