Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «
  • 05/12. Do 14 grudnia do godziny 20:00 jest czas na wznowienie wątków z przeszłości oraz alternatywnych. W razie pytań należy napisać pw do Rhetta.
  • 16/11. Zapisy na indywidualne wydarzenie dla S.SPEC. Weź udział w wyprawie!
  • 13/11. Do 17 listopada, do godziny 20:00, trwa halloweenowy plebiscyt! Zagłosuj!
  • 04/11. Kolejne ogłoszenie dotyczące zmian. Rzuć okiem.
  • 03/11. Do 9 listopada, do godziny 22:00, należy uzupełnić temat z chronologią. Po ustalonym terminie moderator zacznie sprawdzanie.
  • 03/11. Do 12 listopada, do godziny 20:00, jest czas na wznowienie wątków z przeszłości i alternatywnych. Tematy, w których post nie pojawił się od miesiąca lub dłużej zostaną wrzucone do archiwum. W razie pytań: pisać do Rhetta na PW.

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Pisanie on 14.10.19 18:03  •  Pokój obserwacyjny - Page 2 Empty Re: Pokój obserwacyjny
Me did it
Gdy skończył zajmować się kilkoma drobniejszymi sprawami, Hadrian postanowił wyruszyć do pokoju obserwacyjnego, by osobiście zanieść dobrą i dość długo wyczekiwaną przez przebywające tam osoby wiadomość. Być może jakiś inny S.SPEC się zapędził i sam postanowił odesłać młodziaków do domu, ale raport o zaistnieniu takiej sytuacji nie został przez nikogo nadesłany. Moebius liczył, że nie był to efekt czyjegoś gapiostwa. Może zbyt wierzył w profesjonalizm swoich jednostek, albo był obecnie w zbyt dobrym humorze. Nie można mu się było dziwić. Jego największa troska poszła w niepamięć. Przynajmniej na razie.
Wszedł do pomieszczenia i rozejrzał się. Uniósł brew ze względu na nieobecną Verity. Albo przypuszczenia Hadriana, niestety, okazały się słuszne, albo dziewczę poszło skorzystać z toalety. Skupił spojrzenie na jedynym obecnym Matthew. Korciło Moebiusa, by uśmiechnąć się zadziornie, chcąc przekazać tym blondynowi krótką wiadomość "a nie mówiłem". Postanowił mu tego jednak oszczędzić.
- Zostaliście na pewno poinformowani, że waszemu zdrowiu już nic nie zagraża. Ja natomiast mam przyjemność was poinformować, że możecie wracać do domu. S.SPEC uporało się z zagrożeniem.
Rozmówca Hadriana przecież nie musiał znać szczegółów. Poza tym, chyba by nie uwierzył, że Moebius jako jedyny przedstawiciel miasta brał udział w udobruchaniu istoty odpowiedzialnej za tę całą drakę z trucicielem. No i nie musiał też wiedzieć, że za jakiś czas czekała ich powtórka z rozrywki.
- Obecnie organizacja musi dokonać jeszcze ostatecznych szlifów w tej sprawie, ale z czystym sumieniem można stwierdzić, że zagrożenie minęło.
Położył sobie prawą dłoń na piersi i spuścił nieco głowę w nieznacznym ukłonie.
- Chciałbym jeszcze raz podziękować za współpracę i przeprosić za wszystkie niedogodności związane z całym tym zamieszaniem. Bardzo mnie też cieszy fakt, że udało nam się odnieść sukces bez negocjowania z osobą odpowiedzialną, stawiając was przy tym na dodatkowe niebezpieczeństwo.
Wyprostował się.
- Chciałbym jeszcze dodać, że jeżeli znów staniecie się ofiarami dziwnych symptomów, przypominających te od wpływu truciciela, bezzwłocznie nas o tym poinformujcie. Tak na wszelki wypadek.
Dmuchał na zimne. Za około rok to Hadrian ma się stawić na dywanik do niejakiego Apokalipsy, ale czort wie, czy ten w ramach przypomnienia o spotkaniu znów nie zacznie nękać tych dzieciaków. Aż sobie czarnowłosy przypomniał o bransolecie: pseudo-pomocy, którą uważał w rzeczywistości za coś bardziej w formie testu, z którego będzie rozliczony właśnie za ten koło rok.
- Mam nadzieję, że wszystko to przekażesz Verity. - Uśmiechnął się nieznacznie, acz życzliwie - Jak nie masz więcej pytań, to moi ludzie z przyjemnością odwiozą Cię do domu. Powiedz tylko słowo.
Następnie chciał uścisnąć dłoń blondyna, na pożegnanie i w ramach wdzięczności za okazaną pomoc. Nie ważne jak skromna by nie była.
Nothing here
Ubranie z profilu (bez prochowca, z jedną kaburą i Noblesse Oblige)
Na szczęście dałem radę o/


sygnaturka


W sprawach dotyczących S.SPEC proszę śmiało się zgłaszać do mnie na PW
                                         
Hadrian
Dyktator
Hadrian
Dyktator
 
 
 

GODNOŚĆ :
Hadrian Moebius


Powrót do góry Go down

Pisanie on 18.10.19 13:35  •  Pokój obserwacyjny - Page 2 Empty Re: Pokój obserwacyjny
Drgnął lekko na wejście Dyktator. Nie przerywając słuchał go biernie, aż przez moment mogło się wydawać, że w ogóle nie rejestruje słów Hadriana. Ale wreszcie potaknął cicho.
- Fantastycznie - powiedział, choć zdradliwa mowa ciała, której nie mógł zmusić do kłamstwa, mówiła co innego. Był trochę zgarbiony, miał nieobecne spojrzenie, ogólny vibe w tonie "ok, skoro to tyle, to dajcie mnie wreszcie się stąd wywlec". Wyciągnął za to kciuka do góry, że jak najbardziej da znać jakby objawy powróciły, i z pewnością przekaże Verity. Jak nie zapomni. Nie chciał zapominać, ale wszystko w nim było zdradzieckie wobec niego samego, a więc i z pamięci wylatywały mu, czy tego chciał czy nie, zadania typu "przekaż informację dalej".

Uścisnęli sobie dłonie.
- Hm, d-dziękuję, d-dam sobie radę - zapewnił Matt, decydując się na transport publiczny i spacer. Dobrze mu zrobi trochę ruchu. Stanął niezręcznie na środku pokoju, odwracając wzrok gdzieś w kąt, czekając aż znów zostanie sam. Chciał się szybko spakować i dać znać komuś z personalu, żeby go wyprowadzili z tego labiryntu chłodnych korytarzy i tajemniczych laboratoriów.



#656888 japoński
#77A680 angielski
                                         
Ego
Student
Ego
Student
 
 
 

GODNOŚĆ :
Matthew Greenberg


Powrót do góry Go down

Pisanie on 09.11.19 10:23  •  Pokój obserwacyjny - Page 2 Empty Re: Pokój obserwacyjny
Freedom
Liczył na szczery, otwarty entuzjazm ze strony Matthew po przekazaniu mu wiadomości. Być może chłopczyna nie chciał jednak dać Hadrianowi tej przyjemności, zważając na ich wspólną pogadankę na korytarzu. Sama myśl o takim motywie natchnęła bohatera chęcią wymierzenia pojedynczego, acz dotkliwego kopa w rzyć wrednej ofiary jednego z podnóżków Apokalipsy. Wolał jednak zachować pozory tego spokojnego, dojrzałego gościa. Cieszył się również w duchu, że jego rozmówca nie chciał dociekać szczegółów co do neutralizacji zagrożenia ze strony truciciela. Nawet jeżeli Matthew jak nikt inny - nie licząc Verity - miał prawo do poznania do prawdy. Moebius w przeciwnym wypadku i tak starałby się wodzić studenta za nos, karmiąc niepełnymi, acz nie fałszywymi informacjami. Do czasu, aż rozmówca albo poczuje się usatysfakcjonowany, albo uzna za bezsensowne poszukiwanie bardziej konkretnej odpowiedzi. Im mniej się wie, tym lepiej się śpi, więc Hadrian mógłby tłumaczyć swoją niechęć do udzielania wyczerpujących odpowiedzi za efekt dbałości o sen swego rozmówcy. Jakby ktoś w to mógł uwierzyć.
- Mam nadzieję, że kolejny raz zobaczymy się w mniej stresujących warunkach - powiedział bohater.
Odwrócił się i otworzył drzwi. Patrząc na zewnątrz, skinął głową, co przywołało na miejsce innego członka S.SPEC. Ten miał grać rolę eskorty dla Matthew do czasu aż ten nie znajdzie się w środku transportu publicznego. Czarnowłosy częściowo rozumiał, dlaczego blondyn mógł czuć niechęć do jazdy wozem organizacji. Niejeden mógłby mieć dość wszystkiego związanego z S.SPEC, musząc z nimi obcować wbrew swojej woli, nawet dla własnego dobra.
Gdy Matthew odszedł wraz z mężczyzną, Hadrian westchnął z ulgą. Wypuszczenie tych młodych ludzi było niczym zwieńczenie całej tej farsy z Apokalipsą. Szmaragdowe oczęta skupiły się na specyficznej bransolecie, którą bohater nosił. Dalej odnosił wrażenie, że nie był to podarek, a rodzaj testu, którego wyniki pozna za około rok. Miał nadzieję, że do tego czasu pojawią się dobre powody, by użyć mocy tej mało gustownej dekoracji. Inną opcją było przygotowanie planu posłania Apokalipsy i jego przydupasów do piachu, gdy nadejdzie sędziwa pora.
- Fuck all kinds of duck - przeklną mimowolnie na myśl o chuuni-pseudo-bożku, a nie powiedział na głos swego nowego, życiowego celu.
Bohater opuścił opustoszały już pokój obserwacyjny, zamykając za sobą drzwi.

[z/t Ja + Ego (za jego radą)]
Nothing here
Ubranie z profilu (bez prochowca, z jedną kaburą i Noblesse Oblige)
W końcu pokonałem writers block, yuck


sygnaturka


W sprawach dotyczących S.SPEC proszę śmiało się zgłaszać do mnie na PW
                                         
Hadrian
Dyktator
Hadrian
Dyktator
 
 
 

GODNOŚĆ :
Hadrian Moebius


Powrót do góry Go down

                                         
Sponsored content
 
 
 


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

 
Nie możesz odpowiadać w tematach