:: M3 :: Wschód

Go down


Wyrwa w murze Empty Wyrwa w murze

Pisanie by Kraska on 10/3/2019, 22:39
20 listopada 3006 roku

Dzień, w którym całe Miasto-3 zadrżało. Silne wstrząsy, jakie nie pojawiały się od dawna na tych terenach przeszyły ziemię, burząc dotychczasowy ład i porządek. Chociaż centrum otoczonego kopułą M3 nie zostało specjalnie uszkodzone, tak wschodnia granica poważnie ucierpiała w wyniku tego zdarzenia. Zawsze niewzruszone, niby nietknięte  zębem czasu mury w okolicach góry Taisei mocno popękały, a część tej kilkusetletniej zapory zwaliła się na ziemię. Powstała wyrwa licząca sobie długość mniej więcej kilometra, zniknęła więc część bariery, która dotychczas odgradzała Miasto od wirusa i wymordowanych.
W pierwszej kolejności wojsko natychmiast wysłało w te okolice zwiadowców, którzy mieli ocenić szkody, a także sprawdzić, czy nikt niechciany przez te kilkanaście minut nie zdołał wkroczyć na wschodnie tereny.
Następnie pojawiły się w pełni uzbrojone patrole, a co odległość stu pięćdziesięciu metrów wojsko zaczęło ustawiać specjalne stacje, których zadaniem było wypatrywanie i likwidowanie zagrożeń, aby siła robocza pod okiem inżynierów i techników mogła prowadzić proces odbudowy muru.
Teraz przede wszystkim liczy się czas.


Akcja jest w toku


Spotkasz mnie na polu bitwy nawet w najciemniejszą NOC
BĘDĘ twoim mieczem i tarczą, będę strzegła każdy twój krok

Wyrwa w murze 318OaJN

Więc dla Ciebie wykrwawiam się, obnażam skórę i liczę swoje GRZECHY
SPADAM w dół, już NIE krzyczę, czekam na zasłużone szydercze uśmiechy

Kraska





Kraska
Generał niewyspecjalizowany
GODNOŚĆ :
Natsumi Kitō


Powrót do góry Go down


Wyrwa w murze Empty Re: Wyrwa w murze

Pisanie by Kyōryū on 26/3/2019, 15:21
OPIS TEMATU ZAMIESZCZONY POWYŻEJ JEST NIEAKTUALNY; CZASOWO AKCJA ROZGRYWANA PRZEZE MNIE (oraz osobę bądź osoby, które dopiero się tutaj zjawią) TO DOSŁOWNIE PÓŁ GODZINY PO SAMYM TRZĘSIENIU ZIEMI. WSPARCIE S.SPEC NIE PRZYBYŁOBY TAK SZYBKO Z CENTRUM. Jeżeli jednak nikt z Desperacji nie zjawi się tutaj do końca marca, do godziny 20:00, robię przeskok czasowy, który w pełni pokryje się z podanymi wyżej informacjami o patrolach itp.

~~~

 To była akcja błyskawiczna. Jeszcze przed momentem wpatrywał się w niebo przecinane wstęgami ciągniętymi przez spadające gwiazdy; w następnej chwili schodził szybkim marszem wzdłuż zbocza, wsłuchując się w krótkie komendy towarzyszącego mu wojskowego. Noc była stosunkowo ciepła; a może tylko adrenalina rozszerzyła żyły i ociepliła organizm? Rūka odetchnął, wypuszczając gęsty obłok pary, który rozmył się przy jego policzku.
 — Desert Eagle — rozbrzmiał głęboki baryton należący do Haruno Mikiego.
 Kyōryū obejrzał się na mężczyznę i wyciągnął do niego dłoń. Zapytany, czy kiedykolwiek strzelał z takiego cacuszka, odpowiedział jedynie, że nie konkretnie z tego typu, ale przeszedł wszystkie wstępne egzaminy. Pominął, że wyłącznie teoretyczne. Przypinał ciężką kaburę do paska spodni, zastanawiając się, co właściwie wie o swojej nowej broni; prócz tego, że stanowiła idealny rekwizyt w kinematografii. W rzeczywistości była dość oporna, choć strzał wymierzony z bliskiej odległości rozwali łeb wroga na miazgę.
 — O kurwa, straty są kolosalne. — Haruno podał chłopakowi latarkę. — To musi mieć pół kilometra... Może nawet więcej. Może cały. Spójrz.
 — Rzeczywiście. — Rūka przyłożył urządzenie do twarzy i zaczął sondować teren. Pył tu i ówdzie migotał nad ziemią, wciąż nieopadły, jakby co chwila coś nowego obrywało się z tych części, które pozostały w pionie i wznosiło nowe tumany. — Na pierwszy rzut nie widzę zagrożenia.
 — Kwestia czasu. Załóż to.
 Odebrał maskę i przyłożył ją do twarzy. Mocny pas uciskowy wżynał mu się w potylicę, nad i pod uszami, ale i bez tego czuł dziwny ścisk, jakby nerwy w jego ciele były zbyt napięte.
 — Skontaktuję się z centralą. Posiłki w drodze?
 — Dwóch zwiadowców dociera właśnie do przeciwległego krańca wyrwy. Wsparcie wojskowe w drodze.
 Kyōryū przeciągnął dłonią nad identyfikatorem, automatycznie uruchamiając urządzenie. Hologram nie szerszy niż 10 centymetrów i nie wyższy niż 8 zamigotał blado, po czym wypełnił się interfejsem. Rekrut dotknął opuszką palca przycisk kontaktujący z organizacją S.SPEC i kiedy ujrzał zielony punkt w rogu zegarka przekazał oficjalnie krótkie sprawozdanie.
Godzina 22:03. Mur graniczący z Taisei runął na długość mniej więcej kilometra. Aktualnie brak wrogich jednostek w zasięgu wzroku. Na miejscu oddział patrolujący. Wsparcie bojowe w drodze. Sytuacja priorytetowa.


Wyrwa w murze Anigif2gi_qwqpwqp
yeah
i'm ready
Kyōryū





Kyōryū
Rekrut
GODNOŚĆ :
きょうりゅう るうか (Kyōryū Rūka)


Powrót do góry Go down

Powrót do góry