Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down


Re: Torii

Pisanie by Jericho on 27.02.19 23:48
Jericho prowadził Lysane do kryjówki, ale jakoś nie ciągnęło go do rozmowy. Niemniej jednak, skoro sama Generał nie wiedziała, dlaczego Grow prowadził ją do kryjówki, to już musiało być coś na rzeczy. Widocznie po prostu upatrzył w tej kobiecie wartościowy nabytek, który mógł potem łatwo wykorzystać, by zdobyć potrzebne informacje. Możliwe też było, iż Lysane miała jakąś ciekawą moc, która podniosłaby zdolności bojowe gangu? A może po prostu chętnie oddawała mu swoje ciało, by oboje mogli się nieco wyżyć, by mogli na chwilę zapomnieć o tym co się działo wokół nich?
Może wszystkiego po trochu?
Podziękowań jednak się absolutnie nie spodziewał. Wzruszył ramionami, ale przecież jego rozmówczyni była niewidoma.
- Może doceniają, może nie. Nie dbam zbytnio o to. Chcę jedynie przetrwać. - powiedział do niej. Han z pewnością nie był typem gaduły. Nie był też jednak jakimś specjalnym mrukiem, więc zdawkowa rozmowa jakoś się utrzymywała, aż po pewnym czasie dotarli w obręb kryjówki.
- Lysane, z mojej strony nic ci nie grozi, ale nie mogę ci zapewnić bezpieczeństwa, gdy inni cię zobaczą. Dlatego mam nadzieję, że Grow szybko wróci. Do tego czasu przeczekasz u mnie, chyba że herszt miał jakiś inny plan, z którym się z tobą podzielił. - powiedział do niej przyspieszając nieco kroku. Było zimno i prawie ciemno. A noc na Desperacji nigdy nie była zbyt przyjemną porą.

z/t dla Jericho i Lysane.
Jericho





Jericho
Kundel     Desperat
GODNOŚĆ :
Han Mokugawa


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry