Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Go down

Lecznica - Page 3 Empty Re: LecznicaPisanie on 17.08.19 1:09
Choć nie dał tego po sobie poznać, był zadowolony, że jego nowy doktor nie zamierzał aż tak bardzo interweniować w jego, i przede wszystkim kościoła sprawy. Mężczyzna wciąż był nowym. Świeżakiem, nawet nie należącym do aonistów, i doskonale powinien zdawać sobie sprawę kiedy nie powinien wciskać swojego nosa w nie swoje sprawy. I nawet jeżeli czuł na sobie czujny wzrok drugiego wymordowanego, to nie zareagował. Tego nie zamierzał mu odbierać czy też zabraniać.
Prychnął pod nosem, niemalże prześmiewczo, słysząc początkowe tłumaczenia gówniarza.
- A co mnie to niby obchodzi? Jeżeli chcą, niech się wszyscy wybiją. Na moich terenach nie było żadnego gościa na koniu, który w jakikolwiek sposób mógłby zagrozić mi czy też moim wiernym. I dopóki to się nie stanie, nie zamierzam w żaden sposób w to ingerować. Jak to mawiają, nie ruszaj gówna póki nie śmierdzi. - może i brzmiał teraz jak ostatni ignorant, odwracając się plecami do problemów, jakie rozgrywały się na terenach Desperacji, ale Akela miał swoje własny problemy i kłopoty, którymi zamierzał zająć się w pierwszej kolejności. Reszta mogła poczekać i przyjść później. A przynajmniej początkowo tak mu się wydawało, ale wystarczyło dwa słowa, aby zmienić decyzję proroka w trybie natychmiastowym.
Drgnął, a źrenice rozchyliły się nieznacznie, kiedy usłyszał Herszt DOGS.
Wargi zadrżały, powoli, wręcz karykaturalnie w spowolnionym tempie wykrzywiając się w uśmiechu, z którego jednak na próżno było czytać oznaki szczęścia. Zadowolenia, owszem. Ale było to zadowolenie podsycane odwieczną, trawiącą go od środka nienawiścią, której płomień wreszcie zaczął nabierać na sile.
- On? On chce się spotkać? - zapytał niemalże bezdźwięcznie, choć jego szept nadal był słyszalny. Na krótką chwilę, zaledwie parę uderzeń serca Akela wrócił wspomnieniami sprzed tysiąca lat. Teraz już zamazany, okrytych mgłą zapomnienia, lecz nadal widocznymi.
I chociaż z każdym kolejnym, upływającym rokiem życia na Desperacji wspomnienia stawały się coraz bardziej przezroczyste i ciężkie w uchwyceniu, to nadal tak samo paliły i bolały.
- Ach tak... - uniósł dłoń i potarł wierzchem lewą część swojej szczęki w zamyśleniu. Growlithe i tak go nie pamiętał, ale to nie szkodziło. Wręcz przeciwnie. To pozwalało Akeli na działanie z ukrycia, z cienia. Umożliwiało mu zaatakowanie znienacka i w najbardziej możliwie bolesny sposób.
Uniósł głowę i spojrzał na dygoczącego gówniarza.
- Zgadzam się. Kiedy i gdzie?


Uwaga! Przy Akeli zawsze towarzyszy 4 NPC skrytych w cieniu
Lecznica - Page 3 24bebd079215eaf0e866d6d5b9777678

Spoiler:
Lecznica - Page 3 C1d040ed6bde4ab72fda804e22cc5ce9
                                         
Akela
Prorok     Opętany
Akela
Prorok     Opętany
 
 
 

GODNOŚĆ :
Noah Caleb O'Harleyh


Powrót do góry Go down

Lecznica - Page 3 Empty Re: LecznicaPisanie on 23.08.19 0:26
 Przez chwilę miał ochotę dodać krótkie "na razie" do komentarza Proroka dotyczącego braku ataków, lecz ostatecznie wzruszył tylko ramionami. Był na obcych terenach, a w dodatku bez żadnego wsparcia, toteż wypadało wykazać się choć śladowym rozsądkiem. Właśnie dlatego w porę ugryzł się w język.
 — On? On chce się spotkać?
 Przechylił głowę na bok, spoglądając na lico mężczyzny. Nie miał pojęcia skąd ta nagła zmiana, lecz była na tyle zastanawiająca, by zakodować ją w pamięci.
 Na razie milczał, nie chcąc rozbić toku myśli przywódcy. Odbił więc spojrzeniem na bok, raz jeszcze skupiając oczy na sylwetce doktora. Zmienił się wyraźnie od ich ostatniego spotkania; trochę jakby zmarniał? Ciekawe jak radził sobie z nałogiem i czy wciąż wykazywał się właściwościami, które wprowadziły młodszego wymordowanego w stan podobny do uzależnienia. Był ciekaw wielu rzeczy i o wiele spraw chciał spytać.
 Potrząsnął głową.
 Nie czas na to.
 — Ruiny w Apogeum. Za siedem dni nie licząc dzisiejszego. Około północy — odparł niemal w sekundę po zakończonym pytaniu. Chciał się już zwinąć z tego miejsca. Im dłużej stał w towarzystwie tego mężczyzny, tym więcej niewiadomych kłębiło się w głowie. Dziwne przeczucie pełzło wzdłuż kręgosłupa, nie dając dzieciakowi ani jednej jasnej myśli. W głowie miał istny chaos.


Lecznica - Page 3 Pine_threes_f2u_by_ao_no_lupus-d9ydzfl
Lecznica - Page 3 Q1-1528134252
Lecznica - Page 3 Q2-1528134392
                                         
Rhett
Kundel     Opętany
Rhett
Kundel     Opętany
 
 
 


Powrót do góry Go down

Lecznica - Page 3 Empty Re: LecznicaPisanie on 29.08.19 21:49
Okazja jak ta, do spotkania z tym sukinsynem, nie nadarzała się każdego dnia. Co prawda Akela powoli i dokładnie planował jak i kiedy miało do tego dojść, planując każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, byleby tylko zabolało Wilczura jak najbardziej, ale z drugiej strony... kusiło. Cholernie kusiło.
Skrzyżował ręce na klatce piersiowej, świdrując spojrzeniem dzieciaka stojącego przed nim. Siedem dni. Zaskakująco sporo czasu. Siedem dni wystarczyło, aby wymyślić coś nowego, coś, co uprzykrzy życie tego zdradzieckiego pchlarza.
- Będę. - odpowiedział krótko po dłuższej chwili milczenia, wsuwając palce w jasne włosy, a potem przesuwając dłoń na żuchwę, po której zaczął się drapać w zamyśleniu.
- Siedem dni, Apogeum, północ. Niech będzie sam. To mój jedyny warunek, szczeniaku. - dodał nagle, chcąc spotkać się z Jonathanem tylko i wyłącznie sam na sam. Żadnych świadków, żadnych ciekawskich spojrzeń. Tylko oni.
Prawie jak za dawnych czasów, co?
Wątpił, aby Growlithe jakkolwiek go pamiętał. W końcu go porzucił, zostawił, jak śmiecia, mimo jego zapewnień, obietnic. Ale Akela pamiętał. Wspomnienia wyryły się w nim jak bolesne blizny, które dawały o sobie non stop znać.
W końcu odepchnął się od biurka, o które opierał się biodrami do tej pory i ruszył w stronę drzwi. Musiał się przygotować. Wszystko rozplanować.
- To tyle. Możesz porozmawiać ze swoim znajomym, ale nie wałęsaj mi się po górze. - rzucił jeszcze do dzieciaka, kiedy go mijał, a potem bez zbędnych słów opuścił gabinet lekarski.

/ zt /


Uwaga! Przy Akeli zawsze towarzyszy 4 NPC skrytych w cieniu
Lecznica - Page 3 24bebd079215eaf0e866d6d5b9777678

Spoiler:
Lecznica - Page 3 C1d040ed6bde4ab72fda804e22cc5ce9
                                         
Akela
Prorok     Opętany
Akela
Prorok     Opętany
 
 
 

GODNOŚĆ :
Noah Caleb O'Harleyh


Powrót do góry Go down

Lecznica - Page 3 Empty Re: LecznicaPisanie on 01.09.19 0:44
 Skinął krótko głową na warunek proroka. Growlithe ze swojej strony wystosował identyczny, toteż młodzieniec nie miał w tej kwestii nic do powiedzenia.
 Po wyjściu mężczyzny spojrzał krotko w stronę Pride'a. Przez chwilę czuł na języku posmak kilku słów, leć ostatecznie żadne z nich nie wyszło na światło dzienne. Skinął więc tylko głową i wyszedł, postanawiając zająć się czymś innym. Najlepiej z dala od gór Shi.

z/t


Lecznica - Page 3 Pine_threes_f2u_by_ao_no_lupus-d9ydzfl
Lecznica - Page 3 Q1-1528134252
Lecznica - Page 3 Q2-1528134392
                                         
Rhett
Kundel     Opętany
Rhett
Kundel     Opętany
 
 
 


Powrót do góry Go down

                                         
Sponsored content
 
 
 


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

 
Nie możesz odpowiadać w tematach