Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down





Re: To był Sparrow..? [rajska wyspa, Rhett] Pisanie by Rhett on 10/8/2018, 21:22
    
Wzrokiem śledził przelatującego wysoko w górze ptaka. Kolorowe upierzenie od razu przywiodło na myśl papugę, jednak stworzenie wydawało się zbyt duże i szybkie. Przemyślenia porzucił na rzecz obrony, w ostatnie chwili łapiąc w dłoń szarżującą prosto na twarz gałąź.
Nie ma, przecież byś ją zobaczył — wytknął od razu. Zamiast patrzeć przed siebie, zatrzymywał spojrzenie na każdym mijanym krzaku. Każda rzecz wydawała mu się jakaś... dziwna. Liście nie takie, owoce nie takie, drzewa nie takie i w ogóle wszystko nie takie. Całkiem inaczej zapamiętał gatunki roślin omawiane przez nauczycielkę na lekcjach oraz te wyłapane podczas programów przyrodniczych.
Zamyślił się do tego stopnia, by nagłe pytanie towarzysza podróży zaskoczyło jak atrakcja w domu strachów. Drgnął w miejscu, obrzucając drugiego chłopca nieco gniewnym spojrzeniem.
Nie możemy jej skrzywdzić — zaprzeczył od razu, nie biorąc pod uwagę, że nawet z wyposażeniem w postaci broni dwójka dzieciaków niewiele zdziała przeciwko wielkiemu drapieżnikowi. — Rose zawsze powtarza, że tylko źli ludzie krzywdzą zwierzęta. Jest dorosła, więc wie, co mówi.
Z drugiej strony czegoś potrzebowali. Sami może i nie mieli złych zamiarów, ale pantera przecież tego nie wiedziała. Mogła zaatakować, broniąc własnej skóry, tak kiedyś wyczytał.
Rozejrzał się na wszystkie strony, szukając nici inspiracji. Zahaczał wzrokiem o każdą gałąź, wystający korzeń, kamienie i dumał, mrucząc cicho pod nosem.
Patrz — wskazał na jedno z drzew. Jego pień rozchodził się na trzy części. Każda gruba, na tyle mocna, by utrzymać ciężar dwóch dziesięciolatków. Było powykręcanie w niemal idealny sposób. Perfekcyjny okaz do wspinaczek, gry w chowanego i budowania bazy. — Pójdziemy jeszcze trochę dalej i wejdziemy na drzewo. Popatrzymy na nią z wysokości — jak dla niego propozycja brzmiała kusząco. Z błyskiem w barwnych tęczówkach spojrzał na Jonathana.




avatar
Rhett

Opętany






Liczba postów :
361


Powrót do góry Go down





Re: To był Sparrow..? [rajska wyspa, Rhett] Pisanie by Arcanine on 14/8/2018, 20:53
    
Miał ochotę wspomnieć o małym szczególiku — na przykład takim, że wokół były same chaszcze, przez które trzeba się było przedzierać jak po wejściu w koci kłębek. Jak przez takie zarośla miał dostrzec cokolwiek? Powstrzymał się sam nie do końca rozumiejąc dlaczego. Może miał dość kłótni o byle co (wiadomo, zasada: „mądrzejszy ustępuje, skoro głupszy nie umie”), a może po prostu skupił się na wsłuchiwaniu w wyspę i to ostatecznie pochłonęło całą jego dziecięcą uwagę. W koronach drzew hałasowały ptaki — ćwierkały, huczały, skrzeczały. Do tego dochodziło bzyczenie owadów; dookoła śmigały małe muszki, ale Jace był pewien, że niektóre insekty musiały być o wiele, wiele większe, bo ich odgłosy były zbyt mocne. Wszystko tutaj wydawało się jakieś wyrośnięte.
— Nie możemy jej skrzywdzić.
Co? — bąknął zaskoczony, nakierowując wzrok na swojego „towarzysza”. Dostrzegając w jego oczach przebłysk gniewu sam zmarszczył lekko piegowaty nos, nie do końca nadążając za jego sposobem myślenia. Nie mogli jej skrzywdzić? Gigantycznej pumy z gigantycznymi pazurami, gigantycznym cielskiem i — o Chryste Panie — gigantycznymi zębami? Co prawda argument z „dorosła osoba coś powiedziała, więc to musi być prawda” niemal przeżarł się przez bunt Jonathana, ale koniec końców chłopiec pokręcił głową i wydał z gardła coś, co zabrzmiało jak zduszone w zalążku parsknięcie.
Żartujesz? Przecież pumy są ogromne i... jesteś pewien, że ta cała twoja Rose nie jest wymyślona? — pytanie wymamrotał tak nagle, jakby to strzeliło w niego z zaskoczenia i wbiło się w środek wypowiedzi. Jakieś suche gałązki chrupały pod bosymi stopami, nadając sporadycznego podkładu do wypowiadanych przez O'Harleyha zdań. — Wyglądasz na kogoś, kto musi sobie wymyślać ludzi, wiesz. Poza tym, nawet jeśli istnieje i nawet jeśli jest dorosła... może nie miała na myśli pum! Przecież wszyscy wiedzą, że pumy i wilki, i niedźwiedzie, i tygrysy, i dużo innych zwierząt jest złych. Nie czytałeś nigdy książek?
Zaraz jednak ciepłe, niebieskie spojrzenie Jace'a przebiegło wzdłuż ramienia nieznajomego i nakierowało się na wskazywane przez palec drzewo. Przez chwilę rozważał wszystkie „za” i „przeciw”, bo niezbyt mu się uśmiechało wchodzenie po czymś takim... gdy był boso. Dopiero teraz nabrał pewności, że puszczenie butów na plaży, a potem zostawienie ich, było głupim zagraniem, ale bez względu na wszystko nie miał zamiaru się do tego przyznawać.
Przeszedł tyle metrów po kamykach i gałązkach, więc dlaczego miałby nie wdrapać się po pniu?
No dobra — odpuścił nareszcie, ruszając jako pierwszy w kierunku wskazanego, rozłożystego drzewa. — Ale jak nie zobaczymy tej pumy, ani rodziców, ani nic, to ja prowadzę, bo ty chyba średnio umiesz, co?


— Naprawdę jesteś niemiły — odparła — wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
— Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję — wyjaśnił. —
Wszyscy mnie wkurwiają.
avatar
Arcanine

Wilczur     Poziom E






Liczba postów :
26634


Powrót do góry Go down





Re: To był Sparrow..? [rajska wyspa, Rhett] Pisanie by Rhett on 14/8/2018, 22:08
    
Przemknął dłonią po twarzy, odgarniając wpadające do oczu kosmyki. Chciał uniknąć scenariusza, w którym włosy zabiłyby go szybciej niż wściekła trumna. Byłoby głupio spaść i skręcić sobie kark, śmierć w paszczy dzikiego zwierzęcia robiła większe wrażenie.
Rose nie jest wymyślona! — zamarł nagle w miejscu, pół sekundy później obracając się do Jonathana. Posłał mu pełne wrogości spojrzenie, jakby chłopiec co najmniej zniszczył jego ulubioną zabawkę. — Rose jest dorosła, mądra i wie bardzo dużo rzeczy. Zna się na zwierzętach, więc jeśli mówi, że nie wolno ich krzywdzić, to ma rację — cały nastroszony ruszył wcześniej obranym kierunkiem. Dziecięca złość podziałała jak mocny akumulator i nadała mu sił przyspieszających stawiane kroki. Był tak zły, że wizja pokonywania zarośli samotnie powoli okrywała się zachęcającym płaszczem.
Zwierzęta nie są złe. Po prostu się boją, więc atakują. Ty też się boisz, dlatego chcesz mieć broń, logiczne — wytknął bez żadnego wahania, rozkładając bezradnie ręce. Nie spojrzał przez ramię, w ogóle nie zaszczycił Jonathana spojrzeniem. Wolał skupić wzrok na rozłożystym pniu i przeanalizować wszystkie możliwe drogi. Miał tylko nadzieję nie spotkać tam żadnego wspinającego się węża (wiedział, że istniały, widział w telewizji), bo nawet jeśli nie były złe, to wciąż kąsały. W obronie własnej, ale jednak.
Komentarz utknął mu w gardle wielką gulą. Przełknął go z trudem, posyłając w dół gardła i tym samym rezygnując z zabrania głosu. Zamiast tego ruszył tuż za towarzyszem podróży, przez długą chwilę poddając obserwacji lekko falujący materiał jego koszulki. Zaraz przewrócił oczami.
Niech będzie — zgodził się dość potulnie, ale coś głęboko ukrytego w tonie głosu przebrzmiewało zrezygnowaniem. — Ciekawe gdzie w ogóle chcesz prowadzić — burknął pod nosem w akompaniamencie skrzeku pobliskiego ptactwa.
Dłońmi chwycił się grubego pnia i postawił stopę na chropowatej korze. Jedno podciągnięcie podniosło go kilka centymetrów w górę. Uczucie szorstkiego drewna pod palcami wygięło kąciki ust w drobnym uśmiechu. Nigdy nie czuł się tak dobrze, jak podczas pokonywania szczytów wysokich drzew. Jako zawodowiec tego fachu znalazł się na pierwszej gałęzi w ciągu kilku bardzo krótkich sekund. — Pomóc?




avatar
Rhett

Opętany






Liczba postów :
361


Powrót do góry Go down





Re: To był Sparrow..? [rajska wyspa, Rhett] Pisanie by Arcanine on 15/8/2018, 23:10
    
Tu.
Jest.
Post.


Ale muszę go wpierw przeczytać na spokojnie, a to zrobię jutro. c:


— Naprawdę jesteś niemiły — odparła — wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
— Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję — wyjaśnił. —
Wszyscy mnie wkurwiają.
avatar
Arcanine

Wilczur     Poziom E






Liczba postów :
26634


Powrót do góry Go down





Re: To był Sparrow..? [rajska wyspa, Rhett] Pisanie by Sponsored content
    

Sponsored content








Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry

- Similar topics

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach