Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down





Wakacyjny event!  Pisanie by Nathair on 15/7/2018, 22:33
    


Administracja Virusa ma przyjemność ogłosić WAKACYJNY EVENT!

Event jest długoterminowy, ponieważ będzie trwać od dnia dzisiejszego (15.07) aż do 15.09, czyli daje nam to aż dwa miesiące na zabawę! Zasady są bardzo proste, a nagrody bardzo cenne. Zwłaszcza, że można je zdobyć tylko i wyłącznie podczas eventu, są limitowane i w innym wypadku nie do zdobycia, tak więc warto!

Zacznijmy od zasad.

1. W evencie może wziąć udział każdy użytkownik Virusa, który posiada min. jedną zaakceptowaną KP. Chcemy uniknąć sytuacji, gdzie osoba, która nawet nie stworzyła postaci a obłowiła się, a potem znikała.
2. Zadania można wykonywać z różnych postaci. Nagrody są przyznawane użytkownikowi, który potem decyduje której postaci je przyzna.
3. W tym temacie każdy chętny do wzięcia udziału tworzy post, który będzie sam edytował wraz z postępem wykonywania zadań. Chodzi o to, żebyście wklejali linki do wykonanych zadań. Po każdych 3 zadaniach będę je 'akceptować' i przyznawać nagrody.
4. Pamiętajcie, liczy się zabawa.

Co do zadań. Macie do wykonania 10 zadań. Po każdym 3 wykonanym zadaniu, jest przyznawana gwarantowana nagroda! Tak więc nawet, jeżeli nie zdążycie wykonać ich wszystkich, nie wyjdziecie z pustymi rękami! Z kolei po wykonaniu wszystkich zadań, będziecie mieli możliwość wzięcia udziału w specjalnej loterii z limitowanymi nagrodami. Kolejność jest nieobowiązkowa, ale proszę, by zachować odpowiedni schemat, by utrzymać porządek.

1. zadanie
2. zadanie
3. zadanie
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie
6. zadanie
NAGRODA
7. zadanie
8. zadanie
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA

Użytkownik X wykonał:

1. zadanie [link] - zrobione
2. zadanie
3. zadanie
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie [link] - zrobione
6. zadanie [link] - zrobione
NAGRODA
7. zadanie
8. zadanie [link] - zrobione
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA

W ten sposób widzę ile kto zrobił.

ZADANIA:

1. Ustaw wakacyjny motyw do końca eventu (avatar, detal w podpisie albo w profilu. Cokolwiek, byle było wakacyjne)
2. Codziennie klikaj w pustą miskę przez min. dwa tygodnie (zaznaczacie kiedy skończycie. Spokojnie, będzie widać kto ile kliknął c:)
3. Narysuj wakacyjną wersję swojej postaci! (nieważne, jeżeli nie umiesz rysować. Może to być nawet w paincie, liczy się zabawa i chęci!)
4. Przeprowadź wakacyjną fabułę!
5. Opisz jeden wakacyjny dzień swojej postaci (wklejacie to w waszym poście przy zadaniu w spoilerze)
6. Przeprowadź fabułę z osobą, z którą nigdy dotąd nie pisałeś.
7. Wyszukaj wakacyjną piosenkę pod swoją postać.
8. Wbij komuś na fabułę, tak spontanicznie!
9. Rozegraj wątek alternatywny na rajskiej wyspie.
10. Opisz idealny strój i akcesoria dla swojej postaci, która właśnie udaje się na plażę!

NAGRODY:

Zad. 1-3 = dowolny składnik z poziomu łatwego.
Zad. 4-6 = dowolny składnik z poziomu średniego.
Zad. 7-9 = dowolny składnik z poziomu trudnego.

LOTERIA:

Każda osoba, która wykona wszystkie dziesięć zadań, będzie mogla wziąć udział specjalnej, wakacyjnej loterii. Będzie polegała ona na rzuceniu kostką. Nagroda będzie zależeć od ilości wypadniętych oczek.

1-20 = talon na zwolnienie z jakiejkolwiek choroby, która wypadnie przy ich losowaniu.
21-40 = talon na darmowe przemieszczenie się z lokacji do lokacji.
41-60 = talon na dowolny, darmowy lek do poziomu średniego włącznie.
61-80 = artefakt w postaci sześciu kulek, który umożliwia na korzystanie z wybranego przez was żywiołu (czyli 6 użyć. Artefakt działa standardowo 3 posty z przerwą na 5)
81-95 = artefakt w postaci trzech kulek, który umożliwia wyleczenie wszystkich ran (czyli 3 użycia. Jedno użycie = całkowite wyleczenie. Efekt nie działa na choroby)
96-100 = specjalna bestia!



Nazwa: Sylvye
Wielkość: Do 120cm w kłębie.
Pełny obraz: KLIK

Bestia z poziomu średniego. Krzyżówka paru zwierząt o dość łagodnym usposobieniu. Pierwotnie zamieszkiwał tereny Edenu. Bestia delikatnie oświetla drogę w ciemnościach, jednakże to nie jest jego atutem. Stworzenie ma moc leczenia. Wystarczy dotknięcie jego rogów, by wyleczyć lekkie, a nawet średnie rany (lekka rana - 2 posty z przerwą na 5. Średnia rana 3 posty z przerwą na 7) oraz jest w stanie wyleczyć choroby z poziomu łatwego (1 wyleczenie z przerwą na 5 fabuł).

W razie wątpliwości, zapraszam na pw~!

Ciepłego lata! I udanych wakacji!



Przeraza mnie ta chwila, ktora jej wolnosc skradla
Jaskolka czarny brylant, wrzucony tu przez diabla.


avatar
Nathair

Anioł Stróż






GODNOŚĆ :
Nathair Colin Heather, pierwszy tego imienia, zrodzony z burzy, król Edenu i Desperacji.

Liczba postów :
13459


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Invidia on 16/7/2018, 09:58
    
1. zadanie - wykonane - Goździk ma nowy avek i podpis
2. zadanie zaczęłam \o/
3. zadanie
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie
6. zadanie
NAGRODA
7. zadanie
8. zadanie
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA

Teraz zamiast się lenić na urlopie będę myśleć o zadaniach |:


Ostatnio zmieniony przez Invidia dnia 24/7/2018, 23:31, w całości zmieniany 1 raz


Theme Voice Słowa (#2c522d)

- You were defender of your people.
Do you not remember?

- I remember a fool.




- Life is pain. Hope fails. Now you understand.
Don't grieve... You'll soon join your loved ones.

- I grieve for you. You've made life your enemy.
And that is a war you'll never win. You can kill us...
but you cannot kill hope.

- Can't I?
avatar
Invidia

Generał   Opętana






GODNOŚĆ :
Invidia

Liczba postów :
575


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Yū ✿ on 16/7/2018, 11:31
    
Taka piękna bestia? Oczywiście, że będę próbować! :3

1. Podpis Lwiątka
2. 14/14 [23.07 - 06.08]
3. Yuu na natsumatsuri :3
NAGRODA
4. Rhett & Yu - wątek wakacyjny
5. Kot na plaży.
6. Nier & Yu - wątek z osobą, z którą nie pisałam
NAGRODA
7. zadanie
8. zadanie
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA

Ad.5:

Kot na wakacjach
W roli głównej: Reoone

|05:09| — Obserwowanie wschodu słońca. Budzik zerwał mnie z łóżka siedem minut wcześniej, był nastawiony na godzinę 5:01. Nie lubię pełnych godzin, a minutę zajęło mi wygrzebanie się z pościeli, kolejne pięć spędziłem na znalezienie dogodnej pozycji na obserwowanie krajobrazu. Dzień zapowiada się idealnie.

|05:40| — Jestem już niemal gotowy. Łowy należy rozpocząć jak najwcześniej. Nie łudzę się jednak na bycie pierwszym na miejscu. Porę wybrałem jednak po długim zastanowieniu. Zaznałem dostatecznie długiego snu, by ciało mogło wykazać się pełnią swoich możliwości. Spakowałem się wcześniej, a kanapki zapakowałem w szczelny, chłodzony pojemnik. Ubieram buty. Ruszam.

|05:49| — ZAPOMNIAŁEM OKULARÓW PRZECIWSŁONECZNYCH.

|05:59| — To był wyścig z czasem. Pędziłem jak wiatr, jak Grażyna na śniadanie w pakiecie all inclusive minutę przed zamknięciem bufetu. Wpadłem do autobusu w momencie, gdy kierowca zapalał silnik.

|06:00| — Ruszamy.

|06:52| — Przez okno widziałem już tłumy zmierzające w stronę mojego celu. Wielu z nich postanowiło zapewne przyoszczędzić na bilecie, żeby móc wydać później swoje oszczędności na naczosy z sosem. Nie lubię naczosów, wybrałem autobus i szybsze dotarcie na miejsce. Temperatura się podnosi. Obecnie mamy 23℃.

|07:00| — Jestem niemal na miejscu. O tej porze w pensjonatach zaczynają wydawać śniadania. Zaczynam robić się głodny, ale zaraz wysiadam. To nie pora na jedzenie.

|07:06| — BIEGNĘ

|07:21| — Powoli opadam z sił, ale wszystkich nas to dopada. Jest nas co raz więcej. Kolejni zaczynają biec gdy ich doganiamy. To będzie rzeź.

|07:26| — Yshhhhdfkyyyyyyskla  f---098

|07:32| — Przepraszam za poprzedni wpis. Ktoś pchnął mnie na barierkę schodów i tekst sam się napisał oraz udostępnił. Jestem poważnym blogerem. Nie piszę takich wiadomości dla zdobycia uwagi. Nie martwcie się o mnie. Walczę.

|07:45| — Czyżby to był koniec mojej walki? Rozstawiam parawan.

|07:49| — Straciłem czujność. Wystarczyła sekunda nieuwagi by pretensjonalna para wraz z dwójką dzieci (Lena i Kamilek) zajęli ostatni kawałek, który planowałem ogrodzić. Teraz mój idealny, zbyt wielki jak na jedną osobę prostokątny teren plaży, jaki planowałem zająć został mi odebrany muszę szukać innego miejsca. Nie będą kłamać, czuje się trochę zrezygnowany. Głód narasta, w najlepsze miejsca zostały już zajęte. Zebrałem swoje rzeczy i idę brzegiem mocząc bose stopy w chłodnej wodzie.

|09:33| — Przepraszam, że tak długo nie mieliście ze mną kontaktu. Miałem krótkie spięcie z ratownikiem, który uświadomił mi, że nie można tu przychodzić ze zwierzętami. Niestety przekonanie go, że wcale nie chowam w torbie kota, a ogon który posiadam z tyłu należy do mnie zajęło więcej czasu niż sądziłem. Pogroził mi policją, a na koniec nazwał bogatym świtem, który nie wie na co przeznaczyć pieniądze. Że niby powinienem dawać na biedne dzieci albo wspierać państwo zamiast fundować sobie operacje plastyczne. Znalazłem jednak dobre miejsce.

|10:12| — Zjadłem kanapki. Ciemne pieczywo z tuńczykiem. Chciałem, żeby było klimatycznie.

|12:01| — Słońce pada na mnie pod optymalnym kątem. Czuję jak moja skóra przybiera idealnej barwy opalenizny. Mama powtarza, że z tymi jasnymi włosami i opaloną twarzą wyglądam jak przystojny surfer. Mam jednak wrażenie, że zapomniałem o czymś ważnym.

|14:10| — Pozostawiłem swój koc pod opieką jakiejś starszej pani. Wybrałem się na obiad do plażowej knajpki w hawajskim stylu. Zjadłem tuńczyka z frytkami.

|14:42| — Nie wierzę. Okradła mnie.

|15:39| — Wygląda na to, że zabrała mojego dmuchanego krokodyla. Jestem trochę załamany, nie zdążyłem go wypróbować.

|16:02| — Okazało się jednak, że wcale nie uciekła daleko. Znalazłem ją kawałek dalej zbyt zmęczoną na ucieczkę, próbowała go nadmuchać. Nie wiedziała, że ten model ma zabezpieczenie przed uciekaniem powietrza, który jednocześnie utrudnia jego napełnienie bez elektrycznej pompki. Nachuchała się i prawie zemdlała z wysiłku. Odebrałem jej mojego krokodylka, a sprawę zgłosiłem ratownikowi. Wrażenie, że o czymś zapomniałem nie odpuszcza.

|16:25| — Ahh. Dmuchane krokodyle są najlepsze.

|17:25| — Plaża powoli pustoszeje. Zaczynają schodzić się pary, które mają zamiar zaczekać do zachodu słońca. Czasami też chciałbym móc z kimś pooglądać taki romantyczny widok.

|17:28| — Szybki update. Mewa narobiła mi na koc.

|18:20| — Zaczynałem robić się głodny. Na szczęście smażonego tuńczyka udało mi się zamówić z baru, który dostarczał na telefon. Nawet na plaży. Niesamowite!

|19:01| — Kąpie się w chłodnej wodzie łapiąc ostatnie promienie słońca. Skóra mnie trochę swędzi. Może to przez zarazki?

|19:59| — Poskładałem już większość swoich rzeczy, ale chce zostać tutaj jeszcze trochę dłużej. Autobusy jeżdżą do późna, nigdzie mi się nie śpieszy. Kupiłem sobie soczek z lodem. Nie jestem pełnoletni, nie piję alkoholu. Wy też tego nie róbcie, kochani.

|20:25| — Gdzieś w oddali odbywa się jakiś plażowy koncert. Lato z radiem czy jaka cholera?

|20:34| — Chyba poznaję zespół.

|21:02| — Chciałem sprawdzić jakie odbywają się tam atrakcje, ale kiedy tylko wszedłem w tłum koś złapał mnie za ogon, a jakieś dziecko chciało mi zerwać z głowy moje uszy! Co za niewychowane dzieciaki. Madka oferowała dużo pieniędzy i dozgonną wdzięczność za sprzedanie im tej opaski, a potem nazwali mnie wariatem jak wytłumaczyłem, że są prawdziwe.

|21:18| — Sprzedawali kukurydzę w karmelu. Zapytałem, czy sprzedają też tuńczyki, ale nie mieli.

|21:21| — Powiedzieli, że mi takiego zrobią, a jak zjem go w pięć minut to będę mógł jadać u nich za darmo.

|21:25| — Zjadłem w cztery.

|22:07| — Okazało się, że autobusy jednak nie jeżdżą. Wracam ze wszystkimi na nogach do głównej drogi.

|23:01| — Wszyscy łapią stopa. Zatrzymują się głównie dla dziewczyn w bikini, a na widok mojego ogona krzyczą do mnie jakieś obraźliwe słowa.

|23:05| — Tracę nadzieję.

|23:07| — Chyba tu umrę. #sendhelp

|23:11| — Piszę testament kijem na piasku.

|23:17| — Zatrzymała się dla mnie śmieciarka, która zbiera worki wzdłuż plaży. Jedziemy ku przygodzie.

|23:43| — Wysiadłem. Pan zaproponował, że mogę jechać z nim dalej aż skończy swoją zmianę. Wtedy zabierze mnie do swojego pokoju hotelowego... zrobiło się nieprzyjemnie. Chyba mówił coś o głaskaniu mojego ogona.

|23:58| — Dotarłem do swojego pokoju hotelowego. Padam.

|23:59| — Na łóżku leżał olejek do opalania, który wypadł z plecaka podczas porannego pośpiechu. Chyba już wiem co nie dawało mi spokoju i dlaczego swędziały mnie plecy.

|00:02| — Wysłałem mamie smsa. Napisała, że teraz nie wyglądam jak surfer, ale jak skwarek. To już tyle z relacji na dzisiaj, będę próbował usnąć, chociaż chyba nie jestem w stanie się położyć. Wszystko mnie piecze. Mam nadzieję, że podobała wam się relacja z mojego wyjścia na plażę. Jutro zdjęcia. Trzymajcie się, pamiętajcie o kciuku w górę, cześć.


Ostatnio zmieniony przez Yū ✿ dnia 6/8/2018, 10:28, w całości zmieniany 14 razy





avatar
Yū ✿

Przywódczyni






GODNOŚĆ :
Yū Kami

Liczba postów :
8118


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Arcanine on 16/7/2018, 11:49
    
1. avatar, Kyōryū
2. pusta miska 15/15
3. rysunek, Seiji
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie
6. Arc x Ren, wątek z osobą, z którą nigdy wcześniej nie pisałem. stało się.
NAGRODA
7. piosenka pod Growa... don't judge me. jest molo? jest. więc wakacyjna.
8. zadanie
9. child!Grow x child!Rhett, rajska wyspa
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA


Ostatnio zmieniony przez Arcanine dnia 29/7/2018, 21:20, w całości zmieniany 15 razy


— Naprawdę jesteś niemiły — odparła — wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
— Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję — wyjaśnił. —
Wszyscy mnie wkurwiają.
avatar
Arcanine

Wilczur     Poziom E






Liczba postów :
26634


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Laura on 16/7/2018, 12:16
    
1. zadanie
2. 8/14
3. zadanie
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie
6. Siłą rzeczy to pierwsza fabuła z Itachim :3
NAGRODA
7. zadanie
8. zadanie
9. zadanie
NAGRODA
10.

Idealny strój na plażę? napisał:Znając życie, pewnie jakieś pół-skąpe bikini-tankini, okulary p/słoneczne, w których wyglądałaby jak mucha, spoooooro filtra ochronnego 50, 120 albo 7500 SPF, a do tego owoce i hektolitry gazowanej wody mineralnej (a jeszcze lepiej izotoników, odwodnienie, wiecie). Na ramieniu podręczna torba plażowa, zawierająca książkę, ręcznik, pantenol w sprayu, bandaż elastyczny na wszelki W, żel antybakteryjny, zmrożone okłady żelowe, leki p/bólowe, kilka par nitrylowych rękawiczek, leki p/gorączkowe, zestaw do kaniulacji żył, koc izolujący ciepło, maseczka do CPR i mini-pulsoksymetr, bo i tak pewnie ktoś spróbuje umrzeć podczas jej urlopu na plaży.

LOTERIA


Ostatnio zmieniony przez Laura dnia 17/8/2018, 23:28, w całości zmieniany 10 razy



Now I'm not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes

avatar
Laura

Medyk     Biomech






GODNOŚĆ :
Laura, Wieczna lekarka

Liczba postów :
97


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Verity on 16/7/2018, 12:19
    
1. zadanie - majestatyczny Bajzel w podpisie + avek
2. zadanie: 14/14
3. zadanie - Trochę wakacyjnej Coral *kiedy zapomnisz przywieźć jedynych kredek*
--
4. zadanie
5. zadanie
6. zadanie
--
7. zadanie - Lato latem, a Ver... cóż, walić plażę, morza szum, ptaków śpiew - w wakacje jest więcej czasu na SERIALE. I książki. I płakanie nad postaciami, które zginęły.
8. zadanie - They didn't see it coming
9. zadanie
--
10. zadanie
--


Ostatnio zmieniony przez Verity dnia 3/8/2018, 13:25, w całości zmieniany 20 razy




Bajzel na wakacjach
avatar
Verity

Student






GODNOŚĆ :
Daisy Verity Greenwood

Liczba postów :
5587


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Hachirō on 16/7/2018, 13:03
    
No to lecim.

1. Podpis i avatar u Hachiego.
2. 8/14
3.Abominacja + refka, dedykowane każdemu, kto twierdzi, że nawet yaoice z Hachim są hetero.
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie
6. zadanie
NAGRODA
7. zadanie
8. Hatsune Miku & Kagamine Rin - Summer Idol. Jest o wyrywaniu na plaży, świeceniu golizną, kończy się gejozą, a przy okazji jest tak głupio urocze, że to na stówkę Hachi.
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA


Ostatnio zmieniony przez Hachirō dnia 27/7/2018, 23:53, w całości zmieniany 13 razy



Do sierpnia jestem półobecny.
avatar
Hachirō

Hycel






GODNOŚĆ :
Hachirō Moroi

Liczba postów :
491


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Ego on 16/7/2018, 13:45
    
1. zadanie - ustaw wakacyjny motyw do końca eventu - jest i avatar, i podpis
2. zadanie - pusta miska - zaczęte 9/14
3. zadanie - narysuj wakacyjną wersję swojej postaci - wakacyjny Ego :>
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie - niesamowita sprawa, Matt wyszedł z domu, żeby przeżyć niesamowitą jednodniową wakacyjną przygodę
Wakacyjna Przygoda:

Wakacje. Intensywnie wesoły czas, kiedy pogodne słoneczne dni sprawiały mu jeszcze więcej wyrzutów sumienia niż zazwyczaj. W M3 pogoda była idealna, szczegółowo opracowana przez specjalistów i ogłaszana z tygodniowym wyprzedzeniem, żeby każdy mógł zakręcić swój grafik wokół tej temperatury, która najbardziej mu pasowała. Ale Ego? Ego? Jemu żadna nie pasowała. Nawet te „miłe słoneczne dni z chłodzącymi powiewami wiatru”, jak to opisywał je prezenter, miały dla niego „zdradzieckimi męczącymi oślepiającymi skwarem słońca” dniami. Wolał spędzić życie w swoim zaciemnionym pokoju. Ale... ale od paru dni czuł przymus zrobienia czegoś wakacyjnego, zanim skończy się wolny czas i zostanie z niesmakiem zmarnowanych dni. Miał niesprecyzowaną potrzebę pójścia gdziekolwiek i zrobienia czegokolwiek wakacyjnego. Poczucie winy dosłownie go przygniatało, a presja społeczna, która ukazywała się mu wszędzie gdzie nie spojrzał, tylko pogłębiała jego depresyjne zawstydzenie całą sytuacją. Reklamy zachęcające do kupowania chłodnych drinków. Programy i banery w internecie polecające ten czy tamten hotelik nad jeziorem, wyjątkową wycieczkę w góry, wakacyjne zajęcia z fitnessu. W sklepowych gablotach letnia moda i słoneczne smaki. Im dłużej patrzył na wypoczynkowe propozycje tym bardziej się męczył. Przytłaczające zadanie, taki wakacyjny dzień. Ale da radę. Zrobi to, i będzie mieć z głowy.

Skręcona po całej nocy pościel na łóżku miękko oplatała jego ciało, niemal prosząco, żeby jednak nigdzie dziś nie wychodził. Na co ma wychodzić? Sam, żałośnie, nie mając żadnego planu. Ale wstał. Podlewając wszystkie kwiatki, każde z osobna zdawało się szeleścić, żeby dał sobie spokój - w mieszkaniu uspokajająco szumiała klimatyzacja, a na zewnątrz żar słońca już tłukł mu się do szyb. Zasłonił zasłony, mrużąc oczy przed porannym blaskiem. Teraz pora na wakacyjny zestaw leków, popite idealnym na lato napojem – wodą. Po chwili wahania włożył do niej dwie kostki lodu, słomkę i drinkową parasolkę. Na śniadanie specjał szefa kuchni – jogurt naturalny z muesli i owocami. Perfekcyjnie. Zrobił swojemu śniadaniu zdjęcie jako dowód rzeczowy A.

Po walce z porannymi aktywnościami, czyli po łazienkowaniu się i staranne dobraniu garderoby na wakacyjną wycieczkę po mieście, stanął przed lustrem. Usilnie próbował wmówić swojemu odbiciu, że wszystko będzie w porządku. Przekonywał go, że choć jest zmęczony i nie lubi słońca, to lepiej mieć to już za sobą. Przejdzie się tu i tam, porobią różne… rzeczy, tak,wakacyjne rzeczy, kto wie, może nie będzie tak źle? Wystawił lustrzanemu Mattowi kciuka w górę, ten odpowiedział tym samym, no proszę jak ze wszystkim się ze sobą zgadzali. Ostatni raz zerknęli na siebie ze złudną nadzieją, że może automatyczne drzwi do ich apartamentowca się zatną i będą musieli wrócić do domu, po czym ruszył na Niezwykłą Wakacyjną Przygodę™.

Jak się okazało, głównie się szwendał. Przeważnie w cieniu budynków. Raz, w porywie poczucia winy, że kiepsko mu idzie, kupił sobie Wakacyjną Puszką Chłodzącego Napoju w automacie na ulicy. Mało satysfakcjonująca, zbyt słodka i zbyt gazowana, za to bardzo lepka ciecz zaliczona. Bam, taki sukces! No to za ciosem – wszedł w pierwszy lepszy sklep z ciuchami, w którym zafundował sobie Wakacyjny Zestaw! Nowy kolorowy fikuśny podkoszulek! I nowe spodenki! Ale emocje! No to dalej! Tą metodą przewlekł się przez całą galerię handlową, odkrywając, że tylko i wyłącznie się zmęczył, nawet pomimo swojego mocnego wakacyjnego ducha. I zbliżały się zapowiadane cieplejsze godziny. Największy gorąc tego dnia.. Wcisnął więc żółtą czapkę z daszkiem na głowę i ruszył dalej.

Po drodze do kawiarenki Malinowy Chruśniak, zahaczył o fontannę. Jedna z tych multimedialnych, wbudowanych w podłogę placu, gdzie można było zdjąć buty i ochłodzić się w wodzie. I tak też zrobił, biorąc sandały w dłoń i przechodząc przez migoczącą i skaczącą, o dziwo przyjemną, mokrość. Zawrócił i przeszedł się jeszcze raz. Jego myśli krążyły – myślał o kolorach, o cieple, o tym, że mógł zabrać okulary przeciwsłoneczne, o swoich wakacjach w M1, o chmurach i zapachach i osobach, które kojarzyły mu się z latem. Zrobił zdjęcie fontannie, łapiąc w kadr parę dzieciaków chlapiącym się w wodzie.

W kawiarence zaś usiadł w wygodnym narożniku, zamawiając małą przekąskę i mrożoną kawę z bitą śmietaną. Poprosił też, żeby były Wyjątkowo Wakacyjne. Pani za ladą zdawała się wiedzieć o co mu chodzi. Jego torcik miał listek mięty, małe ozdóbki, a kawa grubą słomkę w biało-czerwone paski. Wyciągnął swojego małego laptopika z małego plecaczka, zapisując swoje wrażenia z wycieczki. Uwiecznił też zdjęciem swój kącik pracy. Udało mu się też zdrzemnąć się w objęciach miękkich poduszek. Z chęcią przespał największy upał.

Co jeszcze ludzie robią w wakacje? Robią Zabawne Wakacyjne Rzeczy Ze Swoimi Znajomymi. Nie chciał nikomu za bardzo zawracać głowy, dlatego też wykreślił ten pomysł. Sam da radę. Mógł na przykład... popatrzeć się na kąpielisko z oddali. I tak też zrobił, kiedy koło niego przechodził, kierując się do domu. Przechodził przez park. Stanął, łapiąc wzrokiem grupkę ludków na rolkach i deskorolkach. Musiał gapić się naprawdę z dziwnym wyrazem twarzy, bo któryś z chłopaków podjechał do niego. Po krótkiej, bardzo niezręcznej, pełnej nerwowego przepraszania, a później i niezręcznego śmiechu rozmowie, Matt skończył na deskorolce, w otoczeniu grupki znajomych, który korzystali z wakacji w sposób bardziej sportowy niż on, a w tym momencie przekrzykiwali się próbując udzielać mu porad jak jeździć na desce. Balansował niepewnie na czterokołowym narzędziu zakłady, odpychając się ostrożnie, czasem trzymając się ręki nieznajomej dziewczyny. Wywalił się tylko dwa razy. Za drugim razem nie obeszło się bez zadrapania i krwi, dzięki czemu uzyskał od niej Wakacyjnego Plastra w wesołym niebieskim kolorze i rysunkiem słoneczka. Odprowadzili go do końca parku. Poprosił przechodnia o zrobienie im grupowego zdjęcia.

Popołudniowo-wieczorny spacer zajął mu wieczność. Im mniej słońca było, tym bardziej poprawiał mu się humor, ale z każdym krokiem czuł coraz większe zmęczenie. Zdrowe Wakacyjne Zmęczenie. Po drodze był jeszcze na plenerowej wystawie sztuki – fikuśne rzeźby, których nazwisk autorów nie znał. Był taż na obiedzie, Wakacyjnym Obiedzie, lekkim i zdrowym, a nawet na gałce lodów malinowych.

Do domu wrócił później niż się spodziewał. Otworzył okno, wpuszczając do salonu wieczorny zapach miasta. Usiadł na kanapie, dumając nad tym dniem. Robił drobnostki tu i tam, szukał czegoś w tym wszystkim, ale nie wiedział czego. Nie był pewien, czy o to do końca mu chodziło. Nie doznał żadnego Wakacyjnego Oświecenia, nie poczuł potęgi letnich dni ani satysfakcji zmniejszającej się presji. Ale udało mi się coś zrobić. A to zawsze więcej niż nic. Byłaby z niego dumna.
Wyciągnął aparat lustrzankę, przeglądając dzisiejsze zdjęcia. Kiedy doszedł do końca zdjęć z tego dnia, z wahaniem przewijał dalej. Były to stare zdjęcia, których nigdy nie miał czasu ani chęci przegrać na komputer. Większość z nich była jeszcze z M1, zawierały różne rzeczy, ale na wielu z nich był on. Ewidentnie uśmiechał się do kogoś, kto robił mu zdjęcia dzierżąc w tamten czas aparat. O proszę, to on we wściekle różowych kąpielówkach nad wodą, tu wcina czerwonawe lody. Tu na tle zjeżdżalni wodnej obejmuje swoją starszą siostrę, która wreszcie, na to jedno zdjęcie, oddała komuś aparat.
Wpatrywał się w ekranik aparatu. Wreszcie wyłączył go, wzdychając. To był Dziwny Wakacyjny Dzień. Cieszył się, że ma go już za sobą.
6. zadanie
NAGRODA
7. zadanie wakacyjna piosenka - Summer Madness - Kool & The Gang, jest chilloutowa i bez słów, tytuł implikuje różne rzeczy, które można na tyle sposobów interpretować
8. zadanie
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA


Ostatnio zmieniony przez Ego dnia 8/8/2018, 23:34, w całości zmieniany 14 razy
avatar
Ego

Student






GODNOŚĆ :
Matthew Greenberg

Liczba postów :
423


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Petrovna on 16/7/2018, 16:59
    
1. zadanie - wykonane - podpis i avatar u Petro
2. zadanie - wykonane - 14/14
3. zadanie - wykonane - Dlaczego spece nie powinni wędrować na plażę tuż po misji za murem.
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie
6. zadanie
NAGRODA
7. zadanie - wykonane - Cały szpital w M-3 wspomina pamiętne lato, kiedy Irina nie dostała wolnego w wakacje, więc przez kolejne trzy dni śpiewała "I will survive" w swoim gabinecie. Bardzo głośno i bardzo nieumiejętnie. Czwartego dnia dostała urlop.
8. zadanie
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
Spoiler:
Ubiór: spodenki i top - najprawdopodobniej czarne, z zestawu "strój sportowy małego speca", do tego dwuczęściowy najprostszy strój kąpielowy w jasnym kolorze, jakieś sandałki, kapelusz i okulary przeciwsłoneczne.
Zawartość torby plażowej: krem z filtrem UV - z trzy różne tubki o różnej mocy, skaner medyczny HOLO (bycie medykiem to nie praca to styl życia), podręczna apteczka z plasterkami w kształcie dinozaurów, ręcznik plażowy, woda, telefon służbowy, czytnik e-book'ów i niebieska łopatka wraz z wiaderkiem do piasku - dobra ciocia Irina będzie pierwszą, która zbuduje z tobą zamek, don't worry.
LOTERIA


Ostatnio zmieniony przez Petrovna dnia 30/7/2018, 10:17, w całości zmieniany 23 razy
avatar
Petrovna

Skrzydlata






GODNOŚĆ :
Irina Petrovna

Liczba postów :
142


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Liam ♥ on 16/7/2018, 17:15
    
1. zadanie - Wakacyjny krokodylek w podpisie \o/
2. zadanie - 7/14
3. zadanie - https://imgur.com/a/sq5DqVm Wakacyjne Lią.
NAGRODA
4. zadanie
5. zadanie
6. zadanie
NAGRODA
7. zadanie - https://www.youtube.com/watch?v=Wp57PXBB7Xg
Dont read you little rebel:

L: Fuczeeeek, Fuczeeeeek
Arczi: Przestań się drzeć, ja tu spec pałuję!
L: Może pan zawołać Fuczka?
A: Ryu, jakiś debil z uśmiechem na mordzie Cię woła!
R:...
L: Fuczeeeek? Piosenkę Ci napisałem!
8. zadanie
9. zadanie
NAGRODA
10. zadanie
LOTERIA


Ostatnio zmieniony przez Liam ♥ dnia 23/7/2018, 01:40, w całości zmieniany 6 razy



You know that you are not first.
But do you really care?




O krokodylach różańcowych l Głos

avatar
Liam ♥

Chart     Poziom E






Liczba postów :
933


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Saligia on 18/7/2018, 18:55
    
1. zadanie - wakacyjny podpis
2. zadanie - w trakcie
3. zadanie - Uwaga! Świecenie gołą dupą!
NAGRODA
4. zadanie -
5. zadanie -
6. zadanie - ¯\_(ツ)_/¯
NAGRODA
7. zadanie - Die Young, bo do niej pasuje
8. zadanie -
9. zadanie -
NAGRODA
10. zadanie - ręcznik, okulary przeciwsłoneczne. I to by było na tyle. Ciuchy by tylko przeszkadzały.
LOTERIA


Ostatnio zmieniony przez Saligia dnia 25/7/2018, 00:18, w całości zmieniany 3 razy


avatar
Saligia

Wtyka






GODNOŚĆ :
Sylvia Blackburn

Liczba postów :
47


Powrót do góry Go down





Re: Wakacyjny event!  Pisanie by Sponsored content
    

Sponsored content








Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry

- Similar topics

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach