:: M3 :: Południe

Go down


Re: Mieszkanie i studio na poddaszu.

Pisanie by Angel on Wto Maj 01, 2018 4:28 pm
Uporała się ze swoimi planami szybciej niż się tego spodziewała. Zrobiła zakupy, ogarnęła dom od środka i miała całe popołudnie jeszcze dla siebie. Siedząc na wersalce z filiżanką herbaty wpatrywała się przez chwilę w zdjęcie stojące na komodzie. Spojrzenie przeniosło się na małą torebkę, która leżała na meblu. Odstawiła naczynie do połowy wypełnione parującą cieczą i wstała. Powoli podeszła do komody i wyjęła z torebki małą papierową wizytówkę. Wpatrywała się w nią przez jakiś czas, ewidentnie rozważając ofertę rudzielca. "Miała mu dać znać.." przemknęło jej przez myśl. - Chwila.. czy już podjęłam decyzję? Umm.. to tylko sesja zdjęciowa, więc chyba nie ma w tym nic złego. Poza tym.. nigdy czegoś takiego nie robiłam.. - mamrotała pod nosem ani na chwilę nie odrywając wzroku od bartnej wizytówki pana fotografa. - A co mi tam?! Taka okazja może się już nie powtórzyć! - na usta wkradł się radosny uśmiech kiedy wygrzebała swój telefon z tylnej kieszeni spodni. Kolejne minuty zastanawiania się nad tym co napisać, aż po chwili wzięła głęboki wdech i napisała sms'a. Schowała telefon do kieszeni i ruszyła w stronę wyjścia.
Taksówka zatrzymała się pod wskazanym adresem. Łowczyni wyszła z auta i ruszyła przed siebie. Ubrana w czarne botki, szarej barwy dżinsy, turkusową podkoszulkę na ramiączka z czarnymi zdobieniami przy dekolcie i szary sweterek zapinany na guziczki. Naciągnęła nieco rękawy sweterka tak aby schować nadgarstki najlepiej jak tylko potrafiła. Na prawym nadgarstku pod swetrem miała zegarek. Włosy upięte spinką w luźny kucyk. Poprawiła torebkę na lewym ramieniu i ruszyła przed siebie. Przeszła kilka par schodów budynku w górę aż stanęła pod drzwiami studia fotograficznego. "Chyba nie robię nic złego.. to tak dla zabawy.." przemknęło jej przez myśl. Przełknęła głośniej ślinę i po kilku minutach zwłoki w końcu odważyła się zapukać.


Mowa: #0099ff
Angel





Angel
Wtajemniczona
GODNOŚĆ :
Angel Lacour de Fanel


Powrót do góry Go down


Re: Mieszkanie i studio na poddaszu.

Pisanie by Gość on Pią Maj 11, 2018 7:03 pm
Odgłos wody wrzącej w czajniku elektrycznym wzmagał się do granic. Bąbelki pękały z głośnym pluskiem, a elektryczny szum zwiastował następujące po nim wyraziste kliknięcie przestawiającego się plastikowego przycisku. Element trzasnął w przewidywalnej manierze i upadł w dół sygnalizując gotowość wrzątku. W mieszkaniu rozległa się surowa cisza i tylko ręka Shinry z cichym szurnięciem materiału rękawa o blat biurka ją przerywał. Dłoń zacisnęła się na krawędzi telefonu, którego niewielka dioda i chwilowe rozjaśnienie ekranu oznajmiały o pojawieniu się nowej wiadomości.
Literki uciekały pod naporem obojętnego, zmęczonego spojrzenia Kotetsu. Układały się w nielogiczne stwierdzenia i zdania pełne czystej naiwności. Kącik ust powędrował ku górze. Nie spodziewał się pozytywnej odpowiedzi.

Reszta mieszkania w porównaniu do studia prezentowała się jak dom samotnej matki postawiony obok rezydencji hollywoodzkiej gwiazdy. Brzydkie, przybrudzone ściany urywały się nagle ostrą linią framugi przy wejściu do pracowni. Jasne, dobrze oświetlone pomieszczenie, sprzęt i widok rozciągający się zza czystych szyb szerokich okien. Ściany były puste, żadnych obrazków i rzeczy osobistych rozrzuconych po pomieszczeniu. Kwintesencja ambitnego wnętrza Shinry, które trzymał bardzo, bardzo daleko ukryte. Zazwyczaj to ta brudna i chaotyczna część jego osobowości dominowała. Przymknął powoli drzwi prowadzące do reszty zagraconych pomieszczeń i rozświetlił korytarz. Pukanie do drzwi było delikatne, godzina się zdawała. Osoba także.
Otworzył powoli, ale już pierwszy skraj wizji rozpromienił jego oblicze.
- A więc jednak? - Zapytał przekornie i przesunął drzwi wejściowe aż do bocznej ścianki przedpokoju. Gestem ręki zaprosił kobietę do środka, a tam zaraz do otwartego pomieszczenia studia. Od razu było widać, czym zajmuje się właściciel tego mieszkania. Cztery kąty były przyjemnie chłodne, idealne na ciepłe wiosenne dni i parne wieczory.
- Herbaty? Kawy? Czegoś mocniejszego? - zapiał jak uradowana wizytą gospodyni domowa. Nawet jakieś ciastka się znalazły, dlatego podał je na jednolitym, białym talerzyku i czekał na odpowiedź kobiety. Ręce paliły mu się do roboty. Dawno nie miał gości, dlatego zachowywał się trochę nienaturalnie, miał dużo energii, która wręcz w nim kipiała.
avatar





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Mieszkanie i studio na poddaszu.

Pisanie by Angel on Sob Maj 26, 2018 11:06 pm
Jak przed chwilą była tak pewna siebie to po zapukaniu poczuła się nieswojo. Przełknęła głośniej ślinę czując jak lekko się stresuje podjętą pod wpływem impulsu decyzją. W głowie zawirowało od natłoku myśli, gdzieś w podświadomości czuła lekki niepokój. Może dlatego że nie była zwykłym cywilem, nawet przemknęło jej przez myśl żeby uciec zanim drzwi się otworzą.
Drgnęła gdy usłyszała pociągnięcie klamki. Przełknęła głośniej ślinę widząc rudzielca w progu, powoli skinęła głową przytakując mu jednak. Zwinęła dłoń w małą piąstkę i przycisnęła ją do mostka robiąc krok w przód, przekraczając próg. Rzuciła ostrożnie spojrzeniem po pomieszczeniu, a potem na chłopaka i zdjęła buty. Przyjemna aparycja fotografa jakoś uspakajała ją wewnętrznie. Entuzjazm był zaraźliwy i stres jaki ją jeszcze przed chwilą przytłaczał, powoli odchodził w zapomnienie. - Poproszę herbaty, jeśli to nie problem oczywiście.. - powiedziała z lekkim uśmiechem i weszła do jego pracowni. Stąpając powoli boso po podłodze rozglądała się po pomieszczeniu. Aż jej się lekko usta rozdziawiły z wrażenia. Uważnie przyglądała się aparaturze ale nie dotykała. Podeszła bliżej miejsca gdzie pewnie nie jedna modelka przed nim pozowała. Przez głowę przeszło jej kilka bilbordów rzucających się w oczy gdy spacerowała ulicami miasta. Nie wiedziała jak to będzie wyglądało, wyobrażała sobie że będzie ją kierował słownymi komendami aby się dobrze ustawić. Ciekawość brała górę. Ślepia się iskrzyły czymś na miary fascynacji. - Jak to wszystko będzie przebiegać? - spytała z czystej ciekawości gdy tylko chłopak się pojawił na horyzoncie.


Mowa: #0099ff
Angel





Angel
Wtajemniczona
GODNOŚĆ :
Angel Lacour de Fanel


Powrót do góry Go down


Re: Mieszkanie i studio na poddaszu.

Pisanie by Gość on Nie Cze 03, 2018 7:28 pm
Wyglądało na to, że określenie rodzaju napoju nie zakończyło jego problemu. Zaraz po usłyszeniu odpowiedzi zakręcił się w miejscu i ruszył ku małemu blatowi w kuchni. Szafka nad zlewem kryła w sobie bowiem tak wiele rodzajów herbaty, że wymienienie ich nazw zajęłoby kolejne kilka minut niezręcznej rozmowy. Zdecydował więc sam, sobie i kobiecie wybrał najzwyklejszą, czarną herbatę bez dodatków, zabrał cukier i połowę cytryny na talerzyku, które ze zręcznością kelnera dotarły w całości na przeźroczysty stolik w kącie pracowni.
- Może wolisz miodu zamiast cukru? Chyba mam też gdzieś brązowy. - Ustawił jednolite, białe kupki i rozpuścił kilka łyżek słodzika w wirującym płynie. Dawka wyglądała na sporą, a Shinra i tak buzował już energią. Wyglądało na to, że nie miał zamiaru tracić animuszu.
Kątem oka zerknął w stronę kobiety, widział jak przyglądała się jego wyposażeniu z wypisanym na twarzy zaskoczeniem. Od razu było widać, że zrobił na niej wrażenie, a przecież nie wyciągnął jeszcze swojego najlepszego obiektywu. Możliwe, że dotychczas była niepewna, mogła podejrzewać, że trafiła na jakiegoś amatorskiego naciągacza, ale kwoty wydane na taki sprzęt nie były żartem. Kotetsu brał swoje hobby na poważnie, czasami nawet bardziej od pracy.
- Chciałbym najpierw zrobić Ci kilka testowych zdjęć, wtedy wszystko wyjdzie w praktyce. Nie krępuj się, najpierw będę musiał ustawić światło i ostrość, dlatego możesz się całkowicie rozluźnić, nie musisz pozować. Chyba, że chcesz spróbować. - Wskazał jej ręką białe tło zwisające z sufitu aż do ziemi. Wyglądało na nieskazitelnie czyste. Kilkoma wtyczkami podłączył cały zestaw lamp i blend, dzięki czemu cienie w pomieszczeniu rozłożyły się gładko i przyjemnie. Nogą tracił przycisk na komputerze i szeroki ekran pod jedną ze ścian rozświetlił się nazwą producenta.
- Każda zdjęcie automatycznie będzie pojawiać się na tym monitorze. W wyświetlaczu aparatu nie da się wszystkiego zobaczyć. - wyjaśnił i wyciągnął zza czarnej szafy solidny trójnóg statywu. - Podoba mi się twoja niecodzienna uroda, ale włosy, raczej nie są naturalne?
Zapytał ostrożnie, pochłonięty ustawianiem pokręteł przy aparacie.
avatar





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Mieszkanie i studio na poddaszu.

Pisanie by Sponsored content





Sponsored content

Powrót do góry Go down

Powrót do góry