Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down



Pokój nr 74    Pisanie by Loser on Sob Lut 10, 2018 8:54 pm
Miejscówka należąca do Loser. Wstęp tylko za pozwoleniem.
Opis kiedyś będzie.



Loser
-----------
Pitbull     Biomech

avatar

Liczba postów : 38
GODNOŚĆ : Naora "Loser" Hirose

Powrót do góry Go down

Re: Pokój nr 74    Pisanie by Jericho on Pon Lut 12, 2018 7:00 pm
Jericho dał się zaprowadzić w miejsce, gdzie mieszkała Loser. Jeszcze nigdy tutaj nie był, ale w zasadzie nie było to istotne.  Nie był tutaj, bo nie miał po co. Teraz jednak, gdy szukali z Naorą ustronnego miejsca, to jego akurat nie interesowało to, gdzie wylądowali, ani jak wyglądało dane miejsce. Po przekroczeniu progu i zamknięciu drzwi od razu podszedł  do swojej przyjaciółki i pocałował ją. Ten pocałunek był  jednak inny niż poprzedni, gdyż Han wlał w niego całą swoją pasję, pożądanie i pewność siebie. Był to zdecydowany gest, pozbawiony ostrożności, która w tym momencie była absolutnie zbędna. Dodatkowo, tutaj im raczej nikt nie przerwie. Mężczyzna od razu  przyparł kobietę do ściany, a jedna jego dłoń spoczęła na jej pośladku,  który został mocno ściśnięty. Miękkość jej ciała, jej zapach, jej obecność, były czymś, czego od dłuższego czasu Jericho chciał doświadczyć. Wsunął język do jej ust licząc na to, że będzie mógł namiętnie zatańczyć z jej językiem. Wolną dłonią zaś rozpiął stanik kobiety, który od dawna chciał z niej zrzucić. Wcześniej nie było jednak okazji, jak również, i tutaj trzeba to przyznać, bał się tego trochę. Nie chciał zostać odrzucony, czy spoliczkowany. Niemniej jednak zdawał sobie sprawę z tego, iż ten dzień prędzej czy później może nastąpić. Ciągnęło ich do siebie z niewiadomych przyczyn. Mokugawa nie oczekiwał ani jakiegoś głębszego uczucia, ani związku. To co teraz robili i co za chwilę zamierzali zrobić było niczym więcej jak spełnieniem ich zachcianki, jak również i sposobem na zabicie czasu.
Jericho wodził dłońmi po ciele Naory, chociaż dopiero po chwili pozwolił sobie na to, by spoczęły one na tych dwóch kształtnych półkulach, które były chlubą każdej kobiety, a przez które mężczyźni dosłownie wariowali.
Przeniósł się pocałunkami z ust Loser na jej szyję, którą to całował oraz delikatnie przygryzał, chociaż nie chciał jej sprawić bólu. Chciał jedynie bardziej rozpalić jej zmysły. Wiedział, że szyja była jednym z tych miejsc, gdzie najłatwiej było sprawić kobiecie nieco przyjemności.



Jericho
-----------
Kundel     Desperat

avatar

Liczba postów : 79
GODNOŚĆ : Han Mokugawa

Powrót do góry Go down


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics