:: Eden :: (!) Góra Babel :: Katedra




Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down



Chór    Pisanie by Jahleel on Czw Lut 08, 2018 12:00 am

Kręcone schody nawy bocznej prowadzą na balkony. Stopnie sprytnie ukryto, pragnąc, aby ich użytkowość nie zaburzyła ezoterycznego klimatu żadnej z naw. Z zewnątrz ozdobione kolumnadą, zlewają się z żebrowaniem, tworząc harmoniczną całość z jedną ze ścian. Wnętrze zaś zahacza o bajkowe. Długie, wąskie i ciągnące się spiralą stopnie, oświetlone światłem wpadającym przez witraże. Smugi słonecznej poświaty rozlewają się różnobarwnymi plamami na stopniach, muskając skórę. Wchodząc do klatki schodowej, anioł zanurza się w tęczy miękkich światełek, przeplatanej z ciepłym mrokiem tej części schodów, która chowa się w cieniu kolumny wspierającej. Podróż stopniami przypomina wstępowanie między niebiańskie obłoki, w światło i czułość Ojca.
Na ich szczycie wielobarwna poświata rozlewa się na balkon. Całą jedną ścianę chóru stanowią witraże, przedstawiające biblijne i anielskie sceny. Tu zastępy stoją między niebiosami, spoglądając na Eden. Tam Drzewo Poznania chyli swe gałęzie pod ciężarem owoców. Stworzenia boskie w zgodzie zebrane na łąkach Raju. Cudowne, wielobarwne obrazy, stworzone przez mistrzów, łączące w sobie moce żywiołów z pragnieniem powrotu tych sielskich scen. Ogień, ziemia, powietrze i woda ujarzmione, współgrające w każdej kropli odlanego metalu i każdym kawałku stopionego szkła.
Cała katedra przesycona jest magią i tęsknotą za niebiosami, balkony nie są tu żadnym wyjątkiem. Delikatne, subtelne balustrady zdają się zupełnie nie ograniczać, choć ich konstrukcja jest mocna, gotowa wesprzeć każdego śmiałka, który chciałby się wychylić. Za nią w dwóch rzędach stoją ławki z jasnego, niemalże białego drewna. Miękkie światło wydobywa głębokie cienie rzeźbionych boków i wytarte przez pokolenia modlących się siedziska oraz klęczniki. Najwspanialszy jest jednak sam chór.
Oba balkony, biegnąc w lustrzanym sobie odbiciu, łączą się ponad wejściem głównym. Jak konstrukcję schodów przysłonięto kolumnadą, a balustrady balkonów wkomponowano w zdobienia ścian, tak chóru nie ukrywano w żaden sposób. Dobrze widoczny z ołtarza, otwarty na nawę główną, skonstruowany tak, aby roznosić dźwięk po całym kościele. To z niego anioły wznoszą pieśni i psalmy, chwaląc w nich swego Ojca i Stworzyciela. Głosy, zwielokrotnione przez echo, napełniają serca słuchaczy wiarą i nadzieją, pospołu ze słowem wypowiadanym z ambony.
To tu znajduje się instrument, któremu żaden inny nie może dorównać: organy. Metaliczne, lśniące piszczałki wznoszą się po obu stronach chóru; miękkie światło z witraży załamuje się na ich gładkiej powierzchni. Każdej mszy rozbrzmiewają tysiącami dźwięków. Siła i moc instrumentu potrafi przytłoczyć, wibrująca muzyka obija się o żebra słuchaczy, niosąc ze sobą namiastkę potęgi Pańskiej. Dla starszych z aniołów stanowiąc piękne wspomnienie, dla młodszych - próbę ukazania cudowności Boskiej.
Poza mszą chór jest tylko kolejnymi rzędami ławek, oświetlonymi barwnym światłem, przedzierającym się przez rozetę gotyckiego witraża.

_________________
:::::::
463578

The path of the righteous man is beset on all sides by the iniquities of the selfish and the tyranny of evil. Blessed is he who, in the name of good will, shepherds the weak through the valley of darkness.


:::::::
- Ja tu po duszę zmarłego.
- Ale dopiero zaczął pić :C Nie bądź taki sztywny.
- Trzeba go osądzić.
- Oj tam. Jeden wieczór nikogo nie zbawi, napij się z nami!




Jahleel
-----------
Zwierzchność

avatar

Liczba postów : 104
GODNOŚĆ : Jahleel

Powrót do góry Go down


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 :: Eden :: (!) Góra Babel :: Katedra