gry online



Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu

Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Go down


Re: Leśna ścieżka

Pisanie by Saiyuri on 16.12.18 2:15
Jeszcze przez chwilę się wpatrywała w dłoń dziewczyny, otrzymaną przez Hibiki. Wsłuchując się w wyjaśnienia Aurich'a przeniosła na niego swoje fioletowe ślepia i skupiła swoją całą uwagę na nim. Oderwała od niego spojrzenie tylko na chwilę, gdy mówił o skażeniu zbiornika wodnego. Przyłożyła skuloną w piąstkę dłoń, do ust analizując jego słowa. - Jeśli ta sama trucizna, która zatruła wodę przeniknie do ich organizmu za pięć dni.. to mamy spore szanse przygotować antidotum dzięki próbkom jakie zbierzemy.. - pomyślała na głos ze sporą dawką optymizmu w głosie tylko i wyłącznie dla dobra dzieciaków. "To brzmi zbyt dobrze, poco dać nam możliwość na zignorowanie tego ostrzeżenia? Albo chciał nastraszyć dzieciaki.. albo nas nie docenia.. Tak czy inaczej nie mamy gwarancji że to będzie ten sam typ trucizny. Najpewniej byłoby amputować część ciała na której jest emblemat.. albo oddać artefakt.." tego już nie mówiła na głos, a przynajmniej nie miała zamiaru dzielić się tymi myślami przy nastolatkach. Zachowanie chłopaka, gdy schował przed nimi ręce było dziwne. Miała wrażenie że gdyby mógł to by wdrapał się palcami pod pachy aż do krwi byleby nikomu nie dać się dotknąć. Uśmiechnęła się miło do ich przyszłych obiektów badań i miała nawet ochotę udzielić odpowiedzi na pytanie Ego, na szczęście Aurich ją uprzedził. Ba! Zrobił to lepiej niż ona planowała. Miał chłopak więcej empatii w sobie niż by się po samej sobie spodziewała. Kiwnęła jedynie głową na potwierdzenie słów mężczyzny.
Splotła ręce pod piersiami i przechyliła głowę lekko w bok zastanawiając się nad czymś zaraz po tym jak Hibiki wyjaśniła co się z dzieciakami stanie. - Potwierdzam.. wiem że to musi być dla was męczące, powtarzać każdemu z osobna co się stało.. - tu spojrzała na Ego i po chwili na Verity. - Obiecać mogę że wraz z Nakashimą będziemy ostatnimi osobami z którymi będziecie musieli o tym porozmawiać.. z resztą.. tu chodzi o Wasze życie.. im lepiej będziecie z nami współpracować tym większe szanse na to że przebrniemy przez tą całą sytuację bez jakichkolwiek strat.. - no i poleciała szczerością po bandzie. Wolałam im wystawić kawę na ławę niż owijać w bawełnę i się nad nimi rozczulać. Nie była pielęgniarką szkolną co da plasterek z kucykiem Pony i ucałuje w czółko bo głupota jest częścią dzieciństwa. Postanowiła ich traktować jak dorosłych, co nie zmieni faktu że zachowa pewne myśli dla siebie. Na szept Hibiki jedynie się lekko uśmiechnęła. - Przestań mi czytać w myślach.. - odpowiedziała jej z figlarnym uśmieszkiem i schyliła się by podnieść swoją torbę z ziemi. - Pojedziemy tamtym autem? - wskazała dzieciakom środek transportu, który miał ich zabrać do laboratorium S.SPEC. Gestem dłoni pokazała im żeby ruszyły w stronę pojazdu. - Rokurō.. ty też musisz być przebadany.. sam rozumiesz.. protokoły i takie tam.. martwienie się o twój stan zdrowia.. - dodała z uśmiechem zapraszając go w stronę wozu. Sama ruszyła ramię w ramię z Hibiki idąc za swoimi pacjentami. - To będzie długie pięć dni.. kocham tę robotę.. - szepnęła entuzjastycznie z iskierkami w ślepiach.

z tematu: Ego, Verity, Hibiki, Rokurō [npc] i Saiyuri


Sai mowa: #990099 || Rin mowa: #ff6600
Saiyuri





Saiyuri
Hycel
GODNOŚĆ :
Saiyuri Kurayami


Powrót do góry Go down

Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Powrót do góry



Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu