Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Go down


Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Arcanine on Pon Sty 22, 2018 5:02 pm
We wstępie napiszę do was prośbę, by nie wysyłać prywatną drogą propozycji. Od tego jest dział, który dodatkowo umożliwia wypowiedzenie się wszystkim użytkownikom, a nie wybranym. Weźcie pod uwagę również fakt, że zmiany nie dotykają wyłącznie waszych postaci, ale także userów nowych lub tych, którzy nie mieli realnej szansy na oddanie swojego głosu. Grajmy fair play. Enjoy.


Uwaga! Większość poniższych propozycji nie jest mojego autorstwa. Wrzucam je tutaj, ponieważ obiecałem zebranie wszystkiego do kupy i omówienie sprawy na łamach forum — jeżeli coś przekręcę lub źle przedstawię to mnie poprawcie. Poza tym, jak mówiłem: nie są to moje pomysły, dlatego ich opisy są dość suche. Nie chciałem jednak wykraczać poza wasze oczekiwania/zamysły.

SPRAWA PIERWSZA — ANIOŁY I i II GENERACJI
Padła propozycja, aby anioły nie posiadały ograniczeń w przypadku kontroli żywiołów. Jeżeli nie wszystkie, to przynajmniej te I generacji — najstarsze, stworzone przez Boga. Głównie ze względu na ich genezę: są najstarsze i najbardziej doświadczone ze wszystkich dostępnych ras.

SPRAWA DRUGA — ARTEFAKTY KONTROLI ŻYWIOŁÓW
Zacytuję:

„Ogólnie kwestia jest taka, że ostatnio zauważyłem, jak wiele wymordowanych ma artefakty umożliwiające korzystanie z magii i wydało mi się to lekkim przegięciem. Zaciera się granica w mocach między aniołami, a wymordowanymi, gdzie specjalnie wymordowani mają zakaz mutacji z elementami nieożywionymi, aby (tak przynajmniej myślę) nie korzystać z żywiołów. Moce aniołów miały być magiczne, a wymordowanych oparte na ciele. (...)
Niemniej jest już artefakt umożliwiający kontrolę żywiołów wymordowanemu... I ma poziom bardzo trudny. A jego korzystanie to 3 posty na 6 odpoczynku. Na misjach zaś (o niższym niż bardzo trudny) poziomie wymordowani robią wszczepy o kontrolę żywiołów z czasem działania 3/4. Co już samo w sobie brzmi nieco nie fair. Zatem osobiście myślę, że najlogiczniej byłoby odgórnie narzucić, że kontrole żywiołów ze wszczepów dla wymordowanych działają tylko 2 posty i są mocniej ograniczone, jako odróżnienie od Medalionu Penty ze spisu. Mają boleśniejsze skutki nadużycia niż inne artefakty, bo jednak żywioł sam w sobie jest ciężki do okiełznania, a wszczep z misji niższej niż bardzo trudny nie zapewni takiej kontroli jak Medalion Penty.”

Krótko ujmując: pojawiła się propozycja, aby artefakty dotyczące kontroli żywiołów działały 2 posty i posiadały większe niż dotychczas ograniczenia. Ja od siebie dorzucę, że byłbym za usunięciem samej penty, bo raz: nikt jej nie bierze; dwa: nie ima się to z mocami, które sami bierzemy w kartach czy zdobywamy na misjach.

SPRAWA TRZECIA — OGRANICZENIE POSIADANIA ARTEFAKTÓW
Dodatkową opcją, jaką nam przedstawiono, jest ograniczenie ilości artefaktów dla wymordowanych i aniołów, ponieważ mogą posiadać moce.

__________________________________________________
Ode mnie:

Zacznę od tego, że jestem na nie. Nie całkowicie, ale w większej mierze owszem, bo trąci mi to gloryfikacją jednej rasy — a jeżeli nie rasy, to jakiegoś jej „odłamu”.

Nie tak dawno zapytano, dlaczego nie ma już podkreślenia przy androidach o ich wadach (m.in. o wcześniej z góry narzuconym wymogu, że każdy android ma „problem”, gdy wchodzi w kontakt z wodą). Usunąłem to, bo pozostałe rasy również nie miały wytycznych, a o niektórych rzeczach po prostu się wie. Nigdzie nie ma wpisu, że jak dźgniesz człowieka nożem w serce to umiera. Nie trzeba tego punktować w słabościach — logiczne, że postać nie wytrzyma. Z androidami jest podobnie w przypadku guglania się w morzu. Ale to, do czego dążę, to przede wszystkim „wyrównanie”, o którym napisałem wyżej — źle to wyglądało, gdy TYLKO androidy posiadały defekty, a reszta ras była nieskalana. Nie podoba mi się więc pomysł, że niektórzy będą „lepsiejsi” tylko dlatego, że wybiorą jakiś gatunek.

Tym bardziej, że nie ma limitu miejsc na aniołów I generacji. Nigdzie też nie zostało powiedziane, że anioły posiadają całkowitą władzę nad żywiołem, jeżeli kontrolują go X lat. Pamiętajmy, że nawet te długowieczne anioły zstąpiły na Ziemię tysiąc lat wstecz — nikt wcześniej sobie nie schodził na glob i nie próbował czarować, żeby „na zaś podnieść skilla, bo może kiedyś wszystko wybuchnie i będę musiał ratować ludzkość”.
Moce otrzymali dopiero po zniknięciu Boga, więc jest to dla nich tak samo nowe jak dla niektórych aniołów II generacji, którzy narodzili się, przykładowo, miesiąc po apokalipsie.

Jakby tego było mało: tylko anioły posiadają na start 3 moce + 1 umiejętność w ramach dodatku. Bo mają (1) żywioł, (2) regenerację oraz (3) skrzydła. Do tego zwiększoną szybkość. Wymordowani posiadają wyłącznie biokinezę (która nierzadko wiąże się ze sporymi defektami) + 3 umiejętności, a łowcy — jedną „moc” oraz 2 umiejętności. Androidów nie chcę zliczać, ponieważ mają rozpiskę pewnych oczywistości. Ludzie formalnie są zaś najsłabsi.

A wiadomo: moc > umiejętność

To w ramach tego, dlaczego nie podoba mi się zdjęcie ograniczeń z kontroli żywiołów dla aniołów i/lub ograniczanie tego u wymordowanych/łowców/innych.

SPRAWA CZWARTA — NA START
Inna sprawa: przegadaliśmy z adminami samą kwestię artefaktów, bo faktycznie się rozproszyły. Ja byłbym jednak za tym, aby to prześwietlić. Może zrobić rozpiskę w stylu:

Łowca na start może posiadać: przedmioty technologiczne, max. 1 bestie i max. 1 artefakt.
Wymordowany na start może posiadać: modyfikacje ciała, bestie i max. 1 artefakt.
Anioł na start może posiadać: moce, artefakty, bestie.
Człowiek na start może posiadać: przedmioty technologiczne.
Android na start może posiadać: przedmioty technologiczne.

Wszystko dlatego, że:
- Łowcy nie mają jako takiego dostępu do Desperacji. Większość skupia się raczej na sabotowaniu M3, toteż ich wyprawy po „magiczne przedmioty” lub zwierzęta z pewnością nie są tak częste – siłą rzeczy nie powinni być nimi obładowani.
- Wymordowani najczęściej wchodzą w kontakty z aniołami (niekoniecznie pozytywne), co może skutkować zdobyciem artefaktów. Anioły z kolei nierzadko wybywają na tereny Desperacji, na której ich ciało umiera przez różne czynniki (są atakowani/nie potrafią poradzić sobie w dziczy/itp) – tracą więc wcześniej posiadane przedmioty. Nie ma jednak realnej opcji, aby co drugi wymordowany miał samochód czy jakieś technologiczne cacuszko.
- Anioły z kolei praktycznie nie posiadają styczności z M3. Co za tym idzie: z technologią.
- Androidy i ludzie: sprawa jasna. Znaczny ich procent przebywa jedynie w M3, gdzie nie ma artefaktów.

Byłbym więc za tym, aby na start uniemożliwić posiadanie pewnych rzeczy, ale z możliwością zdobycia ich drogą fabularną. Ilość artefaktów na pewno zmaleje. Bądźmy szczerzy — wielu userów jest zbyt leniwych, aby wybyć na misję po daną rzecz.
Bardziej się to też ukształtuje.

SPRAWA PIĄTA — JAK TO DZIAŁA?
Jest to problem, z którym żremy się już od dłuższego czasu. Czas to uściślić.

Chodzi o korzystanie z mocy. Mamy dwie opcje:
Albo moc uaktywniamy w pierwszym poście i potem ciągiem jest zużywana nawet mimo tego, że postać jej akurat nie używa, albo moc aktywowana jest w pierwszym poście, potem może być przerwa, i kolejny post użytku.

Czyli:
Opcja #1:
Zakładamy, że posiadać posiada moc pirokinezy – 3/4.

Post pierwszy ATAK (użycie – 1/3), post drugi OBRONA/UCIECZKA (użycie – 2/3), post trzeci ATAK (użycie 3/3).

Opcja #2:
Zakładamy, że postać posiada moc pirokinezy – 3/4.

Post pierwszy ATAK (użycie – 1/3), post drugi OBRONA/UCIECZKA (użycie  - 1/3), post trzeci OBRONA/UCIECZKA (użycie – 1/3), post czwarty ATAK (użycie – 2/3).

Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe. Chodzi jednak o pewne „przerwy”, ponieważ wiem, że niektórzy z was stosują wersję drugą – czyli aktywują artefakt/moc, używają w pierwszym poście, w następnym sytuacja się zmienia, moc potrzebna nie jest, więc i oni nie używają możliwości, a potem, gdy całość znów przybiera inny obrót – ponownie z niej korzystają, nawet po upływie tych 3 postów.

Z mojej strony: jestem za opcją pierwszą. Bo jest trudniejsza i skłania nas trochę do myślenia. Zmusza do tego, by nie zawsze używać wszystkiego na chybił trafił, bo może później będzie potrzebniejsze.
Ci, którzy grają dłużej, mają tego wszystkiego od cholery: gdyby przetrzymywali sobie takie zużycia na sytuacje, które im odpowiadają, praktycznie byliby nie do pokonania.

SPRAWA SZÓSTA — ILE POSTÓW?
Chciałbym też uściślić jedną rzecz. Niektórzy obchodzili motyw o którym pisałem wcześniej, bo wpisywali, że moc działa przez 1/2/3 posty na 2/3/4 przerwy — mogli więc sobie wybierać.
Ja z kolei byłbym za tym, żeby uniemożliwić (całkowicie) takie zagrania (tj — albo 1/2, albo 2/3, albo 3/4 itp.), a nie jak mi pasuje, tak jest. Powód ten sam co wyżej.

Przepraszam za tak długi post, ale chciałem przedstawić przy okazji swoje zdanie.


— Naprawdę jesteś niemiły — odparła — wiesz o tym? Masz problem z kobietami?
— Z mężczyznami, kobietami, psami. Nikogo nie faworyzuję — wyjaśnił. —
Wszyscy mnie wkurwiają.
avatar





Arcanine
Wilczur     Poziom E
GODNOŚĆ :
Wilczur.


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Neely on Pon Sty 22, 2018 5:57 pm
Brak ograniczeń? To absurd. Wszyscy mają jakieś ograniczenia i tak powinno zostać. Idąc tym tokiem rozumowania, to powinniśmy podnieść też ilość umiejętności wiekowym wymordowanym, bo niby czemu jakieś zwykły człowiek ma mieć na start pięć umiejętności, a wymordowany, który żyje osiemset lat ma mieć trzy? Przecież to bardzo podobna sytuacja, prawie taka sama jak ta z mocami starszych aniołów. Skoro u aniołów wiek ma odgrywać taką rolę, to u wymordowanych również powinien, jakaś równość powinna zostać zachowana, nie? Jeśli już miałyby zostać wprowadzone jakieś zmiany, to raczej proponowałbym zwiększenie czasu działania mocy żywiołu, ale na pewno nie wydłużanie go w nieskończoność. Fakt, anioły powinny być silne, ale to by była lekka przesada.

Ogólnie to połowa Desperacji lata z magicznymi błyskotkami, ale faktycznie, żywioły miały być znakiem rozpoznawalnym sługusów Bożych, to miała być anielska siła — ta potęga traci na wartości, gdy członek każdej innej rasy może sam zdobyć moc żywiołu i to jeszcze w takich samych ograniczeniach, na pierwszej lepszej misji poziomu średniego. Ja jestem za ograniczeniem artefaktów z mocami żywiołów. Niektórzy mówią, że anioły są silne, bo mają kilka mocy na start i coś tam jeszcze, a to akurat gówno prawda, bo jestem niemalże pewien, że taki skrzydlaty miałby niemały problem, by pokonać wymordowanego, który władałby tym samym żywiołem — żywiołem, którym może władać dzięki jakiejś badziewiastej błyskotce. No bo jak zaklęty przedmiot może się równać z mocą, którą anioł dostał od samego Boga, by zwalczać kataklizmy? Toż to bezsens totalny.

Ograniczenie liczby artefaktów to całkiem spoko pomysł, bo zaraz się okaże, że ktoś sobie zdobędzie artefakty na każdy żywioł, później blokadę umysłu i jeszcze coś innego — będzie mógł zawładnąć całym forum. Dobrze by było, gdyby samo noszenie przy sobie artefaktu jakoś (chociaż odrobinę) wpływało negatywnie na postać — nie byłoby sytuacji, w której ktoś ma przy sobie zbyt wiele mocy, bo przecież wszystko trzeba dawkować. Niektórych wymordowanych to już wyobrażam sobie jako chodzące choinki — są tak obwieszeni magicznymi błyskotkami. Wymordowani mają te swoje moce związane z ciałem, ale smutne jest to, że nieliczni pokwapili się by rozwijać swoją postać pod tym względem — wielu poszło na łatwiznę i wybrało drogę poprzez miliony artefaktów. Wyobrażam sobie starcia na fabule, kiedy taka postać zastanawia się który przedmiot wybrać, bo ma ich z siedem i każdy ma moc z ograniczeniami 3/4. Podpieranie się tym, że ktoś to przecież sobie zdobył i mu się należy nic nie da, bo na dobrą sprawę można by w ogóle zrezygnować z jakichkolwiek wątków fabularnych i robić same misje, a na walkę wybrać się dopiero po zdobyciu tych kilkunastu magicznych przedmiotów. Ograniczyć liczbę artefaktów, sprawić, by noszenie przy sobie nasączonych mocą itemów miała jakiś drobny, negatywny wpływ.

Arcanine napisał:Byłbym więc za tym, aby na start uniemożliwić posiadanie pewnych rzeczy, ale z możliwością zdobycia ich drogą fabularną. Ilość artefaktów na pewno zmaleje. Bądźmy szczerzy — wielu userów jest zbyt leniwych, aby wybyć na misję po daną rzecz.
To jestem totalnie za.

Arcanine napisał:Opcja #1:
Zakładamy, że posiadać posiada moc pirokinezy – 3/4.

Post pierwszy ATAK (użycie – 1/3), post drugi OBRONA/UCIECZKA (użycie – 2/3), post trzeci ATAK (użycie 3/3).
Zawsze tego przestrzegałem. Mocy powinno używać się rozsądnie, dlatego dobrze trzeba przemyśleć to, w którym momencie sięgnie się właśnie po nią. Moim zdaniem tak właśnie powinno być.

Arcanine napisał:Opcja #2:
Zakładamy, że postać posiada moc pirokinezy – 3/4.

Post pierwszy ATAK (użycie – 1/3), post drugi OBRONA/UCIECZKA (użycie - 1/3), post trzeci OBRONA/UCIECZKA (użycie – 1/3), post czwarty ATAK (użycie – 2/3).
Brzmi trochę jak jakiś kiepski żart, pozwólcie, że to przemilczę albo parsknę po cichu.

Arcanine napisał:Ci, którzy grają dłużej, mają tego wszystkiego od cholery: gdyby przetrzymywali sobie takie zużycia na sytuacje, które im odpowiadają, praktycznie byliby nie do pokonania.
Psst, psst. Już są i to właśnie przez nieograniczoną liczbę artefaktów.

Arcanine napisał:Ja z kolei byłbym za tym, żeby uniemożliwić (całkowicie) takie zagrania (tj — albo 1/2, albo 2/3, albo 3/4 itp.), a nie jak mi pasuje, tak jest.
Tu jestem totalnie za, bez żadnych udziwnień.



TRZEBA BYĆ TWARDYM, ŻEBY ŻYĆ NA TYM ŚWIECIE; NIEWAŻNE CZY SZCZERZYSZ KŁY W UŚMIECHU,
PRAWDZIWYM GNIEWIE, CZY ZE STRACHU, MUSISZ BYĆ GOTOWY SPEŁNIĆ GROŹBĘ.
avatar





Neely
Opętany
GODNOŚĆ :
Yukimura Nobuyuki, choć znany jest również pod pseudonimem — Neely.


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Rashid on Pon Sty 22, 2018 6:11 pm
Sprawa pierwsza
Jak Grow wspomniał, nie ma specjalnej różnicy pomiędzy aniołem I czy II generacji - te "stare" mogą mieć takie same problemy z korzystaniem ze swojego żywiołu jak i te "młode". Ograniczenie musi być, bo zaczną powstawać postacie overpowered, które są przecież tak bardzo tępione i hejtowane. Bo zresztą jak marny wymordowany mógłby się mierzyć z aniołem miotającym kulami ognia, zamieniając mu ziemię pod stopami w lawę, kiedy sam ma, no nie wiem, szpony i truciznę. Do tego pierzak zacznie latać = przegrana. Anioły i tak są dość silne na start, a co dopiero jak ktoś gra dłużej i zdobył kilka żywiołów + innych mocy. Te ograniczenia i tak nie są jakoś specjalnie narzucone, nigdy jakoś mi nie przeszkadzały jak sama grałam aniołem. I jak wspomniał Neely - od razu może podnieśmy ilość umiejętności postaciom mającym te 400+ lat, no bo przecież "powinni mieć szansę być równymi" ;p


Sprawa druga
W sumie to dla mnie Medalion Penty mógłby zniknąć, bo... tak naprawdę nikt nie jest nim zainteresowany. Biega mnóstwo wymordowanych z mocami żywiołów od wszczepów i innych artefaktów, które sobie zdobywają albo wybierają na start (co swoją drogą trochę mnie irytuje - miałam już tyle postaci, a żadnej nie wciskałam na siłę żywiołów, bo od żywiołów to robiłam sobie anioła, tak jak być powinno). Ograniczenie działania powinno być dobrym pomysłem, ale: a) będzie bunt od ludzi, którzy od dawna biegają sobie z rzeczami pozwalającymi na kontrolę, b) może się zdarzyć, że ktoś się nie zastosuje, bo po prostu to oleje "bo miałem to zaakceptowane w karcie/po przejściu misji", c) jednocześnie jest to odrobinę niesprawiedliwe, skoro przykładowo przez 2-3 lata sobie hasali po Desperacji i zamrażali randomowych przechodniów bawiąc się w Elsę.


Sprawa trzecia
Nie. Po prostu nie. Dlaczego? Bo ta kwestia była już poruszana przynajmniej raz i już wtedy nie przeszła (choć pamiętam, że raz na pewno chodziło o ogólne ograniczenie ilości, bo postapo a nie fantasy). Chyba, żeby zastosować manewr, że każdy artefakt, który nie jest w spisie, ma maksymalną ilość użyć i po prostu działa przez ten określony czas, do tego jest dużo bardziej ograniczony niż normalna moc, bo to w końcu tylko przedmiot z odrobiną nadprzyrodzonych mocy. Żeby po wyczerpaniu użyć można było przejść misję/wydarzenie na naładowanie artefaktu. Coś w tym stylu. Żeby krzywdziło nie tylko anioły i wymordowanych, ale każdego po równo.


Sprawa czwarta
Może po prostu nie dawać graczom możliwości wymiany np. mocy na artefakt przy tworzeniu karty postaci jak to jest teraz? Z automatu ograniczy to ilość artefaktów, choć podoba mi się również pomysł Growa z tą rozpiską i wytłumaczeniem. W chwili obecnej artefakt na start mogą posiadać wszyscy poza ludźmi i wymordowanymi. I o ile ludzie są jakoś usprawiedliwieni, tak wymordki są pokrzywdzone, bo jeśli nie wymienią mocy, to nie mają, a w końcu "mogą ugryźć anioła w dupcię i zdobyć" :c


Sprawa piąta
Opcja #1 przemawia do mnie bardziej, bo sama się do tego stosuję. Coś takiego sprawi, że ludzie zastanowią się dwa razy zanim zużyją daną umiejętność w głupi sposób - nie będą mogli przecież sobie "zamrozić" kolejki użyć, co też prowadzi niejako do powstawania postaci overpowered - jak Grow wspomniał, posiadanie mnóstwa mocy = można miotać przeciwnikiem jak szatan, a ten się nie ruszy.


Sprawa szósta
I tu już zależy moim zdaniem od mocy. Jak dla mnie powinno zostać to 1/2/3 na 2/3/4, bo to aż tak nie gryzie po kostkach. Może ewentualnie dodać, że jeśli skróci sobie korzystanie z mocy o x postów, to czas do ponownego użycia się wydłuży o 1 czy tam x. Wtedy może ludziom bardziej będzie się opłacać korzystać aż do maksymalnego czasu trwania, żeby nie przedłużać sobie oczekiwania na następne użycie.
avatar





Rashid
Egzorcysta    Oswojony
GODNOŚĆ :
Rashid


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Neely on Pon Sty 22, 2018 6:15 pm
Rashid napisał:W chwili obecnej artefakt na start mogą posiadać wszyscy poza ludźmi i wymordowanymi.

Co drugi wymordowany w karcie postaci bierze artefakt.
Jednak nie co drugi, ale wielu bierze.



TRZEBA BYĆ TWARDYM, ŻEBY ŻYĆ NA TYM ŚWIECIE; NIEWAŻNE CZY SZCZERZYSZ KŁY W UŚMIECHU,
PRAWDZIWYM GNIEWIE, CZY ZE STRACHU, MUSISZ BYĆ GOTOWY SPEŁNIĆ GROŹBĘ.
avatar





Neely
Opętany
GODNOŚĆ :
Yukimura Nobuyuki, choć znany jest również pod pseudonimem — Neely.


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Rashid on Pon Sty 22, 2018 6:22 pm
Jeśli bierze artefakt w karcie to tylko wymieniając jedną z dwóch przysługujących im mocy. A przynajmniej tak być "powinno" według wzoru karty. Jak robią naprawdę - nie wiem. Już od dłuższego czasu nie zaglądam w nowe karty. Wiem tylko, że wymordowanych z artefaktami jest dużo i sama przez chwilę prowadziłam misję po artefakt kontroli żywiołu dla wymordowanego, co trochę mnie bolało.
avatar





Rashid
Egzorcysta    Oswojony
GODNOŚĆ :
Rashid


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Gość on Pon Sty 22, 2018 6:32 pm
Jestem całkowicie na nie jeżeli chodzi o to by ktokolwiek poza aniołami mógł władać mocą żywiołów, a już zwłaszcza za pomocą wszczepów, które są niczym innym jak pójściem na łatwiznę by mieć pewność, że za łatwo nikt tego artefaktu nikomu nie odbierze ani go nie zgubią podczas walki. Wymordowani mogą mutować, co daje im całą gamę różnych fajnych kombinacji, bo praktycznie wszystko dookoła jest skażone. I to jest ta piękna granica między rasami.

Jeżeli artefakty miałyby zostać to w jak najbardziej ograniczonej formie. Skoro w spisie jest już jeden artefakt żywiołów to można iść po niego na misję. Obecne ograniczyć albo pozwolić by zaczęły się wyczerpywać, a na nowe nie zezwolić. Kto chce się bawić w miotanie kulkami ognia niech bierze Zapalniczkę Piromana albo szoruje po Medalion.

W ogóle sytuacja, gdy artefakty indywidualne są niemal identyczne jak te zawarte w spisie z dosłownie kosmetycznymi różnicami jest... dziwna. Zwłaszcza, że żaden z nich (poza Torbą) nie ma jeszcze pozabieranych wszystkich slotów i można śmiało iść po niego na misję.

Bądźmy szczerzy — wielu userów jest zbyt leniwych, aby wybyć na misję po daną rzecz.

¯\_(ツ)_/¯

Nie wiem, totalnie nie znam się na aniołach, ale skoro to istoty niemal boskie, mające chronić przed - no nie oszukujmy się - zajebiście potężną mocą kataklizmów to raczej nie powinny używać żywiołu tylko do podgrzewania sobie herbatki. Jeżeli to ważne to podzielić je wszystkie na generacje, tym potężniejszym dać ograniczenie miejsc (aktualni gracze + może ze dwa nowe) i viola. Jeżeli nie dostaną wyłączności (poza Medalionem) na żywioły to dobrze brzmiałoby podniesienie im levelu władania mocą.

Mam wrażenie, że o slotach nie tylko na artefakty, ale i inne spisowe cudeńka się już kiedyś w propozycjach wypowiadałem to powiem tylko, że jestem totalnie za.

Łowca na start może posiadać: przedmioty technologiczne, max. 1 bestie i max. 1 artefakt.
Wymordowany na start może posiadać: modyfikacje ciała, bestie i max. 1 artefakt.
Anioł na start może posiadać: moce, artefakty, bestie.
Człowiek na start może posiadać: przedmioty technologiczne.
Android na start może posiadać: przedmioty technologiczne.

Tutaj byłbym nawet za tym żeby androidy w ogóle nie mogły posiadać artefaktów, ani na start ani później. Głównie ze względu na to, że poza biomechami tak naprawdę one nie żyją. Sztuczna inteligencja, zaprogramowane zachowania, wgrane chipy. To - wbrew wszelkim pozorom - jest martwe. To jak ekspres do kawy z trybem mówienia rano "dzień dobry" - byłoby niefajnie gdyby kładąc na nim Zapalniczkę Piromana dostać w dupsko kulą ognia bo się nie odpowiedziało maszynie.

Opcja #1:
Zakładamy, że posiadać posiada moc pirokinezy – 3/4.

Post pierwszy ATAK (użycie – 1/3), post drugi OBRONA/UCIECZKA (użycie – 2/3), post trzeci ATAK (użycie 3/3).

Tylko i wyłącznie pierwsza opcja. Do drugiej może jeszcze frytki gratis?

Ja z kolei byłbym za tym, żeby uniemożliwić (całkowicie) takie zagrania (tj — albo 1/2, albo 2/3, albo 3/4 itp.), a nie jak mi pasuje, tak jest. Powód ten sam co wyżej.

Uniemożliwić albo zostawić do dyspozycji MG z zaznaczeniem, że na sesjach bez MG obowiązuje dolna granica.

Z chęcią dodałbym SPRAWĘ SIÓDMĄ - INDYWIDUALNE ARTEFAKTY

Przyjrzeć się im, serio. Niech nie przechodzą rzeczy, które są już w spisie tylko ze zmienionym przedmiotem/poziomem. Niech gdzieś w dziale misji powstanie temat z akceptacją takich cudeniek. Ja wiem, że to dodatkowy obowiązek, ale przydałoby się.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Yū ✿ on Pon Sty 22, 2018 6:57 pm
1. Brak ograniczeń dla aniołów co do mocy żywiołu - nie. Niezależnie od generacji.
Moim zdaniem bawienie się w uzależnienie siły/jakości umiejętności/etc. od wieku byłoby zbyt wielkim mieszaniem w działającym już systemie. Może to lekko nielogiczne, ale wydaje mi się, że jesteśmy w stanie to przełknąć i przeboleć. Nie da się zrobić systemu idealnego.

2,3,4. Ograniczenie artefaktów z żywiołami dla innych - tak. Ogólnie, od pierwszej wersji tego pomysłu jaki miałam okazje poznać wszystko trochę ewoluowało. Były nawet pomysły, by całkiem usunąć dostępność żywiołów dla innych poza aniołami, ale obecnie zbyt wiele postaci ma takie rzeczy, by tak łatwo to przełknęli. Na pewno imo należałoby zaznaczyć, że ta sama moc żywiołu anioła będzie mocniejsza, niż ta sama z innego źródła.
Tyle, że wtedy należałoby się też pobawić w coś w stylu: "każda rasa radzi sobie z czymś lepiej niż inna", żeby anioły nie były jedyne na plusie.
Wymordowani mają moce związane z ciałem opanowane najlepiej.
Anioły moce żywiołów.
Ludzie opanowane umiejętności.
Androidy technologie
Łowcy artefakty.
Bestie zostawić neutralne. (??)
Rzucam przykładowo, żeby było jasne, co mam na myśli, nie jest to dopracowana propozycja. Ale to się łączy niejako z ograniczeniem dostępu do konkretnego ulepszenia na starcie.

5.
Jak dla mnie to zawsze było, że postać uruchamia moc w tym samym poście w którym pierwszy raz z niej korzysta.
A potem niezależnie od tego czy używa w kolejnych kolejkach moc działa lub postać zaznacza, że przestaje mocy używać. Wtedy lecą kolejki odpoczynku.

Nigdy w życiu nie zgodziłabym się na takie coś, że postać ma 3/4 i używa w 3 wybranych przez siebie kolejkach moc. To brzmi absurdalnie głupio.

6.
Co do ilości postów użycia, nie wiem czy do końca rozumiem. Masz na myśli, by wszystie moce/technologie/artefakty miały ograniczenie 1/2
albo 2/3 albo 3/4 tj. całe forum ma się zgodzić na jedną wersję na zawsze i tyczyłaby się ona wszystkich tych wymienionych ulepszeń?
Czy po prostu dać możliwość do wyboru spośród tych trzech wersji, więc wszystkie te nadal by funkcjonowały, ale nie byłoby możliwości manipulowania chociażby: 1/5, czy 3/5?

Przepraszam, za bardzo chaotyczny post. Staram się.


Ostatnio zmieniony przez Yū dnia Pon Sty 22, 2018 7:05 pm, w całości zmieniany 1 raz




The lone wolf dies,
but the pack survives.

avatar





Yū ✿
Przywódczyni
GODNOŚĆ :
Yū Kami


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Lentaros on Pon Sty 22, 2018 6:58 pm
Mam wrażenie że temat z artefaktami/mocami i tak dalej wraca na forum jak bumerang od czasu do czasu. No nic, to raz jeszcze:

1. W sumie kij wie. Pomysł nie jest zły.

2. *Wzrusz* Zostawię innym wypowiadanie się, ale coś z tego mam na koniec.

3. Mało dziś jestem rozwijający. Też nic, wypowiadajcie się.

4. A to nie miały być dwa artefakty lub dwa przedmioty technologiczne lub jedna bestia i jedno z pozostałych dla łowców?

5. Z założenia używałem opcji pierwszej przeważnie. Czaaaasami, jeśli to była fabuła między jedną a drugą osobą, może i sobie pozwalałem na trochę "luźniejszych" zagrań, ale w sytuacji gdzie faktycznie limity powinny być respektowane - trzymałem się tego. Druga opcja brzmi conajmniej... Dziwnie? nie wiem. Nie kapuje jej. Biorę pierwszą.

6. Brzmi logicznie (choć ja niepotrzebnie zatem nakładam sobie czasem nawet dłuższy czas czekania z mocami : | )

Za to odwołam się do Lazarusa, i jego pomysłów co do androidów. Otóż:

Okey, więc pozbądźmy się wszystkiego co magiczne z androidów. A teraz powiedz mi, co w to miejsce? Jak wyjaśnić fabuły na których "magiczne" moce czy artefakty zostały użyte? Bo mój Len jest posiadaczem Ostrza Transformacji (jakie już użył fabularnie i nawet o tym się rozgadywałem z kimś z adminów chyba), a także posiada artefakt pozwalajacy mu na obniżenie temperatury/mrożenie, powiedzmy. Nie zrzucanie zamieci śnieżnej - zamrożenie wody, wygenerowanie mgły, pokrycie czegoś cienkim lodem. A skoro o tym mowa - ma też pajączka.

I teraz powiedz mi, co ma się z tym wszystkim stać? Nie, nie chcę "przeżyj to". Chcę czystej i logicznej sugestii jak wyjaśnić to, że te moce/artefakty/bestia zostały już wykorzystane na fabułąch w stosunku do tego ograniczenia. I może czegoś w ich miejsce, skoro mam stracić praktycznie wszystko poza swoimi standardowymi technologiami z karty? Jeśli chcesz rzucać tak radykalne sugestie, znajdź rozwiązania na ten problem.




Can you understand?
What makes a man, hate another man?
Help me understand.
avatar





Lentaros
Kat   Zbuntowany android
GODNOŚĆ :
Masaki. O to i jego nowe imię, lecz Lentaros wciąż obowiązuje.


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Yury on Pon Sty 22, 2018 7:15 pm
Moja wypowiedź będzie bazować głownie na słowach Lazarusa,  bo mamy bardzo podobne poglądy na ten temat.

Lazarus napisał:Jestem całkowicie na nie jeżeli chodzi o to by ktokolwiek poza aniołami mógł władać mocą żywiołów, a już zwłaszcza za pomocą wszczepów, które są niczym innym jak pójściem na łatwiznę by mieć pewność, że za łatwo nikt tego artefaktu nikomu nie odbierze ani go nie zgubią podczas walki. Wymordowani mogą mutować, co daje im całą gamę różnych fajnych kombinacji, bo praktycznie wszystko dookoła jest skażone. I to jest ta piękna granica między rasami.

Dokładnie. Poza tym, ja nadal nie rozumiem mechanizmu takowych wszczepów. Na jakiej zasadzie takie małe, wybaczcie te słowo, gówienko umożliwia komukolwiek kontrolę nad żywiołem? Według mnie to nie ma szerszego zastosowania w praktyce.


Bądźmy szczerzy — wielu userów jest zbyt leniwych, aby wybyć na misję po daną rzecz.

Tak i nie. Bo są osoby, które faktycznie olewają własne misję, ale np. ja chętnie biorę udział w takowych, czy nawet wydarzeniach. Bądźmy szczerzy - to też kwestia MG. Ja do dziś czekam, aż jedna ze zgłoszonych przeze mnie misji zostanie zaczęta, od początku stycznia, a już mamy ponad połowę tego miesiąca i po prostu człowiekowi na pewnym etapie się odechciewa. Mnie akurat powoli łapie zniechęcenie.


Lazarus napisał:Nie wiem, totalnie nie znam się na aniołach, ale skoro to istoty niemal boskie, mające chronić przed - no nie oszukujmy się - zajebiście potężną mocą kataklizmów to raczej nie powinny używać żywiołu tylko do podgrzewania sobie herbatki. Jeżeli to ważne to podzielić je wszystkie na generacje, tym potężniejszym dać ograniczenie miejsc (aktualni gracze + może ze dwa nowe) i viola. Jeżeli nie dostaną wyłączności (poza Medalionem) na żywioły to dobrze brzmiałoby podniesienie im levelu władania mocą.

This. Skoro anioły, według realiów Virusa, przenikły na Ziemie po to, aby ochraniać ją przed żywiołami, to dla mnie to rzecz niemalże logiczna, że są w jakiś sposób połączone z nimi, bo inaczej jak mają bronić kogokolwiek przed kataklizmami, jak ich moce są porównywalne do tych wszystkich artefaktów, wszczepów i innych pierdolników?


Lazarus napisał:Tutaj byłbym nawet za tym żeby androidy w ogóle nie mogły posiadać artefaktów, ani na start ani później. Głównie ze względu na to, że poza biomechami tak naprawdę one nie żyją. Sztuczna inteligencja, zaprogramowane zachowania, wgrane chipy. To - wbrew wszelkim pozorom - jest martwe. To jak ekspres do kawy z trybem mówienia rano "dzień dobry" - byłoby niefajnie gdyby kładąc na nim Zapalniczkę Piromana dostać w dupsko kulą ognia bo się nie odpowiedziało maszynie.

This, tylko uwzględniłbym tu jednak wyjątek właśnie w postaci biomechów, bo jako autor, który prowadzi jednego z najbardziej aktywnych fabularnie przedstawicieli tej rasy, poczułby się pokrzywdzony, jeśli wprowadzenia takiego zakazu wpłynęłoby też na ludzi z mechanizowanymi częściami.



Zrobię jeszcze małe podsumowanie:
Ja osobiście nie widzę sensu, aby Wymordowani posiadali artefakty, które umożliwiały im całkowitą kontrolę nad żywiołem, bo to domena aniołów. Oczywiście, mogą posiadać np. zaczątki piorokinezy, gdzie ich moc ogranicza się do kontroli nad ogniem w wersji uproszonej, ale nie daje im nad nim całkowitej władzy, ani też odporności. Wirus X przecież jest karą od boga za złe prowadzenie się ludzi, tak? To z jakiej paki moją mieć oni moc, która daje im anielskie uprawienia?


Co do samych ograniczeń, dla mnie ten standard 3  posty trwania, 4 przerwy był jak najbardziej fair, bez żadnych kombinacji alpejskich i instrukcji posługiwania się mocą. Ja osobiście tego nie ogarniam. I może nawet nie próbuję.
Problem tym, że wiele userów zapomina o ograniczeń i w ogóle nie uwzględnia takowych w postach.



edit:
Wspomnę jeszcze na czym polega wspomniane przez mnie uproszczenie w przypadku mocy żywiołów dla ras nie będących tą anielską.
Otóż, wyczarowanie wiązki elektycznej czy też ognia dla takowych nie powinno być w ogóle możliwie, jeśli w pobliżu nie ma źródła, z którego posiadacz mocy/artefaktu mógłby go otrzymać. Kontrola w tym wypadku np. pirokienzy ograniczałaby się do ognia w zaplniczce, ogniska etc., a niemagicznego wzniecenia go za pomocą cudownego wszczepu. Analogia do każdego żywiołu. Wody. Elektryczności. Roślinności. Gleby, etc.


Ostatnio zmieniony przez Yury dnia Pon Sty 22, 2018 7:43 pm, w całości zmieniany 1 raz


I've lost my patience,
When are you gonna decay.
avatar





Yury
Wieczny    Biomech
GODNOŚĆ :
Wcześniej Kido Arata, teraz Yury.


Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Gość on Pon Sty 22, 2018 7:20 pm
Lentaros napisał:I teraz powiedz mi, co ma się z tym wszystkim stać?

Co w miejsce artefaktów? Technologie i umiejętności. Swoją drogą androidy powinny mieć nieco ułatwione zdobywanie umiejętności bo na dobrą sprawę mogą się ich uczyć jak i można im je wgrać programem do łba.

Zdobyte już cuda zostawić, zwalając to wszystko na mistyczny wyjątek, gdy to artefakt zadziałał z androidem albo zamienić na technologię o podobnym działaniu, choć bardziej technologicznym wyjaśnieniu jeżeli już pierwsza opcja by kogoś gryzła. Przykładowo - nie wiem co Szwajcarskie Radio robi w artefaktach w ogóle, bo równie dobrze mogłoby siedzieć w technologii. Choć po likwidacji Postaci Specjalnych też przymykano oko na niektóre rasowe aspekty by dopasować stworzenia do rang. No i najważniejsze - nie sądzę by ktoś chciał już zaraz w trybie nagłym siłą wyrywać Ci te artefakty. To luźna propozycja zmian na przyszłość.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Do mnie, moja PIROKINEZO! O mocach słów kilka.

Pisanie by Gość on Pon Sty 22, 2018 7:22 pm
No to tak…
… Też byłbym za postawieniem wymogu wyczerpywania się artefaktów żywiołów albo przynajmniej ograniczenia ich ilości i mocy. To jest jednak domena anielska i zezwalanie na posiadanie ich bez wyraźnego zaznaczenia, że mocy aniołów nie dorównują, jest trochę jak pozwolenie na zrobienie pewnej kalki anioła, tylko w innej rasie, żeby mógł odstawać od osobowości skrzydlatych. I mean… Co za różnica między wymordkiem a aniołem, gdyby wymordek miał żywiołowy wszczep czy innego cukiereczka tego typu, biokinetycznie dodał sobie skrzydła i miał jeszcze jakąś moc, tylko byłby skurwysynem? Nie wiem czy jest ktoś, kto tak zrobił, ale trochę na to pozwala obecny system. Cieniutko.

Co do medalionu Penty i jego usunięcia, to… no nie wiem. Niby lepszy on niż te wszystkie indywidualne, ma na pewno zdrowsze ograniczenia (uważam za niesprawiedliwy fakt, że byle wymordek z artefaktem może używać go na tych samych zasadach co anioł, dla którego moce są naturalne, a oba przypadki chyba zwykle mają 3/4?), ale może obniżenie poziomu do jedynie trudnego wydałoby się bardziej atrakcyjne? I:

Drugą opcją, jaką widzę przy indywidualnych zabaweczkach z misji, to kontrolowanie ich przed rozpoczęciem misji. Niektórzy gracze pytają administrację czy swojego MG o to, czy mają dobre ograniczenia i skutki uboczne, inni po prostu nadają je dobre — i chwała im za to, serduszko MG się cieszy — ale niektórzy sobie stroją żarty chyba. Aż przykro patrzeć na to, że uczciwość nie popłaca. I jasne, MG powinien to przyklepywać jakoś, czy wszystko jest adekwatne w swoim poziomie, ale przydałaby się jakaś wzmianka o tym, że tak dziać się powinno. A chyba nie ma.

Jestem też zdania, że ilość indywidualnych artefaktów powinna być ograniczona dla całego forum. Tak jak i zwykłych artefaktów, bo co je takiego wyróżnia..? Są brane masowo, karty nimi błyszczą, tematy z nagrodami też. Jasne, fajnie, że gracze się wysilają po nie, ale znajmy granice. |: Tak jak wspomniano wyżej, koleżeństwo obwieszone jak choinki wygląda śmiesznie. I niesprawiedliwie. Z 10 karabinów, choćbyś naginał po tyle na milion misji z osobna, nie strzelisz naraz, bo się nie da (o ile nie masz macek czy jakiegoś innego udziwnienia). A użycie masy mocy/artów naraz? Nie jest powiedziane chyba, że nie można, a choć niby to logiczne, to może nie dla wszystkich. Dlatego ograniczenie ich ilości na jedną postać ogólnie + w przypadku artefaktów maksymalną ilość, jaką mogą mieć w danej chwili przy sobie/z jakiej mogą korzystać, byłoby k.

Lazowa propozycja odnośnie blaszaków, cóż, na mój gust też robi sens, tylko właśnie kwestia tych, którzy już coś mają pozostawia trochę do życzenia. W sumie jestem albo za tym, żeby im to zostawić, albo tam, gdzie się da, też doprowadzić do wyczerpywania się. Tudzież żeby pewne rzeczy były usprawiedliwiane technologicznie. Trochę szkoda starych postaci, które je dalej mają, ale no-

W sumie z resztą kwestii nie będę już galopować, bo widzę, że się powtarzam po innych tak czy inaczej. Zgadzam się z nimi. Zwłaszcza ze zdaniem Nelka o tym, żeby przeciążenie artefaktowe miało negatywne skutki dodatkowe, poza skutkami użycia samych (pojedynczych) artów; wielka moc to wielka odpowiedzialność.

... Tyle.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down







Sponsored content

Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Powrót do góry

- Similar topics