:: Centrala :: Multimedia :: Antidotum

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down


Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe

Pisanie by Jekyll on Wto 31 Paź - 16:31
Nowe wydanie gazetki przeczytałem co prawda w nocy, ale dopiero dziś, gdy przynajmniej w stopniu zadowalającym wróciła do mnie trzeźwość umysłu, jestem w stanie wykrzesać z siebie coś więcej poza komentarzem "Zajebiście Wam to wyszło", no więc... Na samym początku fanfary i typ podobne rzeczy trafiają w ręce Yuu - dobrze, że skopałaś im dupska, chwyciłaś za gęby i zmotywowałeś do pracy nad gazetką. c:

Zacznę najpierw od szaty graficznej - jest świetna. Nie tylko pod względem samego kodu, ale przede wszystkim ten odcień fioletu zrobił na mnie duże wrażenie, bo ostatnio mam słabość do tego koloru. >D

Sam swego czasu dość aktywnie udzielałem się w "Bitwie shipów", ale kompletnie nie spodziewałem się, że będzie miała ona swój artykuł w nowym "Antidotum", no i że będzie Wam się chciało wypisać te wszystkie szipy, które się tam przewinęły. Wow, lista jest naprawdę długa, a bonus w postaci urzekających komiksów to perełka, zwłaszcza ten drugi, chociaż Yuu do twarzy w roli wiedźmy. No i nadal mam wrażenie ,że ta miotła to taka drobna sugestia typu "Przestań w końcu zajmować się sprawami Desperacji i zrób w końcu porządek w mieście". xDDDD

Wywiady... Też mam wrażenie, że rozmowa z Jehlem jest jakaś taka niekompletna, przynajmniej ja, po przeczytaniu jej, mam lekki niedosyt. No ale. A Hiena to z kolei chciałbym w końcu zobaczyć na fabułach! >D

Marcelina w swoimi cosplayu wygląda kjut. Zwłaszcza z tym zwierzęcym noskiem. Oww~ A reszta też bardzo fajna. c:

Te arty do ukrytej kamery są perfekcyjnie dobrane, zresztą tak samo jak postacie do sytuacji. xDD

Na kąciku kulinarnym niezbyt się skupiłem, bo gotowanie - z małymi wyjątkami - w ogóle mi nie idzie, za to horoskop przeczytałem z największą przyjemnością i z takim samym rozbawieniem. Nie wiem, kto go układał, ale na prawdę odwalił kawałek dobrej roboty!

Biorcą pod uwagę koligacje Jeka z Wilczurem, jego propozycja rozwiązania tego problemu byłaby zgoła inna *kaszl*, ale i tak lekko się uśmiechnąłem, czytając to... zwłaszcza starania Shiona. So cute.
Najbardziej podobała mi się ta część z Ruuką i Ylvą oraz Shayem i Neelym. Parsknąłem. xDDD

Co do kącika małego stalkera - dziwnie czytało się własny fragment postu w nim, mimo iż w sumie Neely mnie uprzedził, że ten może się tu pojawiać. xDDD

Wyniki plebiscytu! Byłem w szoku, że moje postaci zgarnęły w nim jakiekolwiek tytuły, no ale przynajmniej to odpowiednie miejsce, by podziękować za oddane głosy, no i gratuluję innym~! >D Te obrazki są świetne.

Podobnie jak przedmówcy - biorąc pod uwagę, że słowo wstępu było, brakuje słów kończących numer, ale sam fakt, że i tak władowaliście w te wydanie tyle pracy i weny całkowicie to wynagradza. I czekam na kolejny numer!


PS. Owwwwwww, Ev te chiby są cudowne! Zwłaszcza ten Jekyll <3 Tak, od razu poznałem, że to on. >D


Exitus acta probat.
UWAGA! Jekyll ma trudność z zapamiętywaniem imion, więc zwykle nadaje anglojęzyczne przydomki.
avatar





Jekyll
Bernardyn     Opętany
GODNOŚĆ :
Dr Jekyll


Powrót do góry Go down


Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe

Pisanie by Gość on Sro 1 Lis - 12:54
Hah, w końcu po dwudniowym braku prądu + półtoradniowy braku neta, mogę w końcu przeczytać i skomentować gazetkę! Szata graficzna jest prześwietna, jetem dumna z innych, że tak świetne im to wyszło, przy czym ja nieźle spartoliłem, ale nie chcę tłumaczyć, dlaczego. Jednak Hemofilia również ma swój charakter i gość gościem, ale jest z DOGS, a jak dobrze wiemy, anioły są wrogami Psów. Hemofilia jest typem postaci, gdzie od samego początku była złowrogo nastawiona na swojego gościa, bo była aniołem. Z początku starał się to ukryć, ale z czasem jej to nie wyszło, przez co mamy efekt "najeżdżania" na gościa programu. Ale mogę obiecać, że przy następnym wywiadzie bardziej się postaram! Może nie będę mieć takich komplikacji jak w tym. ^ ^"





Gość
Gość

Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry

- Similar topics