Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down



Strona 1 z 2 1, 2  Next   

Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Gazetka on Wto Paź 31, 2017 1:03 am


























Ominęliśmy wiele. Od wyczekiwanej przez większość Gwiazdki po wydanie wakacyjne. Ale Halloween? Halloween jest dla nas wyjątkowe. W końcu połowa naszych postaci nie żyje (przynajmniej nie w poprawnym tego słowa znaczeniu), a druga połowa nie potrzebuje zaszczytu wąchania stokrotek od ich mniej urodziwej strony, aby straszyć swoją niedzisiejszą aparycją. Racja?
Uznaliśmy, że to idealny czas, aby z grobu powstały nie tylko zmarłe teściowe i wampiry ─ Antidotum, choć wciąż klejące się od pajęczyn i kurzu, jest całe Wasze. Szczególne brawa należą się Yū – była tą konkretną zębatką, która drgnęła mimo zardzewienia i ruszyła cały mechanizm. Dzięki mobilizacji i samozaparciu najnowsze wydanie nie jest tylko dodatkiem. Ciężko byłoby uznać tak długie treści za ledwie przerywnik i liczymy na to, że kolejny numer będzie wypełniony jeszcze większą ilością artykułów. Tymczasem scrolluj dalej – #16 WYDANIE ANTIDOTUM czeka!

-----------------------------

Nad numerem pracowali: Ailen, Nathair, Hemofilia, Marcelina, Yuu, Gavran oraz Arcanine.




 Upiorne dynie na ganku, dyndające z drzew szkielety, a także sztuczne pająki na firanie – halloweenowy klimat nie opuszcza nas nawet na krok! Owiany atmosferą grozy i tajemnicy wprowadza całe rzesze ludzi w odpowiedni nastrój koszmarnej nocy. Kto wie, być może właśnie dzisiaj przy świetle księżyca rozbudzi się znane z legend zło…?
Choć święto słynie z makabrycznych, niezwykle starannych przebrań oraz wyjątkowo wciągających opowieści o nadprzyrodzonych zjawiskach, w tym wydaniu Antidotum nie zabraknie nam odrobiny romantycznej nuty!
Czerwona jak krew poświata sumiennie okalała jeden z tematów zabaw przez dobre kilka tygodni, obfitując w coraz większe zaangażowanie użytkowników. Bitwa shipów~ doczekała się rozdziału na dwa posty na niecały miesiąc od dnia założenia, co, nie da się ukryć, jest dość imponującym wynikiem, zważywszy na fakt, że wiele nowych gier jak dotąd ginęło w zapomnieniu. Pomysłodawcą, a także twórcą tematu jest Izanami, która tchnęła w userów ducha rywalizacji, a także obudziła tkwiące w nich demony, bo, umówmy się, jak krzywo trzeba mieć pod czerepem, by wpaść na pomysł niektórych pairingów (Cronus x Nathair, serio, Cedna…?)? W tym wydaniu nie zajmiemy się jednak oceną gustów i guścików, a pokażemy zbiór wszystkich perełek, które zostały zrodzone dzięki grze Izanami. Najpierw jednak kilka słów wyjaśnienia, dla niewtajemniczonych:
Gra polega na plusowaniu, a także minusowaniu rzuconych w poprzednim poście par, które na sam start otrzymują ilość trzydziestu punktów. Użytkownik decydujący się na udział w zabawie ma w obowiązku zabrać i dodać dwa punkty w wybranych przez siebie pairingach. Postacie, które otrzymają sumę sześćdziesięciu punktów udają się do Hali Sławy, natomiast te, które zostaną z zerem – Hali Wstydu. Następna osoba po tej, która odesłała wybraną parę do poszczególnej hali, dodaje nowy pairing. Gra posiada jeszcze kilka innych pomniejszych zasad, które można doczytać sobie w tym poście.
Zabawa na chwilę obecną posiada grubo ponad tysiąc odpowiedzi, a niekiedy użytkownikom udawało się zapełnić swoimi propozycjami nawet kilka stron dziennie. Z tej przyczyny początkowa koncepcja wypisywania wspomnianych par w pierwszym poście nieco podupadła, ponieważ nie sposób było nadążyć za wysyłanymi postami. Nasza redakcja zgodnie uznała, że szkoda rzucać w zapomnienie wyróżnione pary, toteż z dumą prezentujemy Wam wyłapane ze stu pierwszych stron pairingi, które zaskarbiły sobie serca użytkowników lub przeciwnie! Wywołały w nich odrazę!


Hall of Fame!

x Lilu (Lilo x Yuu)
x Echosil (Echotale x Kesil)
x Sharell (Shane x Tyrell)
x Verill (Verity x Will)
x Cirel (Ciro x Angel)
x Havsei (Havoc x Heihachiro Seiji)
x Jiroki (Jinx x Hiroki)
x Shaly (Shay x Neely)
x Skoilen (Skoczek x Ailen)
x Lide (Lilo x Hyde)
x Shilo (Shiroyate x Lilo)
x Arins (Arthur x Insomnia)
x Crothair (Cronus x Nathair)
x Arcaris (Arcanine x Chris)
x Yuuner (Yuu x Warner)
x Marele (Marcelina x Mengele)
x Fucair (Fucker x Nathair)
x Insophy (Insomnia x Destrophy)
x Neeion (Neely x Shion)
x Kirekah (Kirin x Rebekah)
x Marcoki (Marcelina x Loki)
x Carais (Carl x Anais)
x Yudna (Yury x Cedna)
x Ciyuu (Ciro x Yuu)
x Rushe (Rumcajs x She)
x Pray (Pride x Shay)
x Kodna (Koka x Cedna)
x Shanuu (Shane x Yuu)
x Krunami (Kruk x Izanami)
x Jahaiah (Jahleel x Akaiah)
x Anaincudia (Anais x Incubus x Invidia)
x Hyefillia (Hyena x Hemofilia)
x Rothair (Robin x Nathair)
x Gazdio (Gazetka x Radio)
x Yuupnir (Yuu x Sleipnir)
x Jekaria (Jekyll x Malaria)
x Tylo (Tyrell x Lilo)



Hall of Shame!

x Naell (Nathair x Tyrell)
x Alfubus (Alpha x Incubus)
x Lanir (Lazarus x Sleipnir)
x Monder (Motyl x Oleander)
x YuNee (Yury x Neely)
x Fulen (Fucker x Ailen)
x Tyfilia (Tyrell x Hemofilia)
x Incukyll (Incubus x Jekyll)
x Yutale (Yuu x Echotale)
x Shyll (Shane x Jekyll)
x Verlva (Verity x Ylva)
x Neerion (Neely x Asterion)
x Incumi (Incubus x Izanami)
x Ronuki (Rogan x Tanuki)
x Artpnir (Arhur x Sleipnir)
x Lazander (Lazarus x Oleander)
x Kelander (Kesil x Oleander)
x Centaros (Cedna x Lentaros)
x Yuhe (Yury x He)
x Jinlia (Jinx x Hemofilia)
x Zerell (Zero x Ourell)
x Groviah (Growlithe x Laviah)
x Grothair (Growlithe x Nathair)
x Incuilen (Incubus x Ailen)
x Skorus (Skoczek x Lazarus)
x Tsukiewellia (Tsukishimaru x Yenewellia)
x Yurell (Yury x Tyrell)
x Iriell (Ian x Liriell)
x Arcaion (Arcanine x Shion)
x Zerin (Zero x Kirin)
x Shadna (Shane x Cedna)
x Rognelle (Rogan x Chanelle)
x Neeruz (Neely x Lazarus)
x Yurner (Yury x Warner)
x Shiczek (Shion x Skoczek)
x Waride (Wartakus x Pride)
x Alra (Alpha x Kara)


Ale, to nie koniec, ponieważ mamy dla Was niespodziankę!
Jak zdążyliście zauważyć, wylosowaliśmy po jednej parze z kategorii i wyróżniliśmy ją w zestawieniu wszystkich pairingów z pierwszych stu omawianych stron.  Po kliknięciu w obrazkowy nagłówek poprzedzający każdą z hal, pokaże Wam się obrazek zawierający w sobie wymienione postacie w mniej lub bardziej halloweenowym wydaniu!
Jeżeli podoba Wam się forma podobnego nagradzania par, dajcie znać w odzewie pod numerem! Pozytywny odbiór sprawi, że być może w kolejnym tematycznym wydaniu gazetki ukażą się kolejne wyróżnione pary, poszerzone o dodane przez ten czas pairingi z zabawy.
Zachęcamy do udziału w Bitwie Shipów~
Happy Halloween!




Czołem drodzy czytelnicy!

W dzisiejszym programie będziemy mieli "specjalnego" gościa! Jest to nikt inny jak Jahleel, anioł Zwierzchności! Wydaje się być wyjątkową osobą. Niestety ze względów zdrowotnych nie zobaczymy wspaniałomyślnych reporterów w postaci Rumcajsa i Nov, ale nie martwcie się! Oto jestem na zastępstwo i zrobię co w mojej mocy, abyście bawili się równie dobrze co z nimi! Także zaczynamy!


Hemofilia: Witam serdecznie! Cieszę, że w dzisiejszym programie mogę gościć kogoś takiego jak Ty (hehe, nie). Jest lekki stresik?
Jahleel: Jeszcze moja kariera nie zawędrowała w niebieskie rejony. Niemniej nie jestem zestresowany. Raczej zadowolony, że mogę zaspokoić ciekawość młodzieży.

H: W każdej chwili może, ale w tak wyjątkowym dniu jak dziś nie będziemy zaprzątać sobie tym głowę. I nie jestem pewna, czy "młodzież" to odpowiednie słowo, Kochaniutki. Jednakże! Wie pan jakie mamy zbliżające święto?
J: Wigilię Wszystkich Świętych?

H: *kręci głową* Niebawem będziemy mieli 31 października, dzień, w którym obchodzone jest amerykańskie, a raczej celtyckie święto Halloween. Czy wasza rasa uznaje coś takiego? A może uważacie to za pogański dzień, którym nie powinno się interesować?
J: Nie chciałbym brzmieć tu jak — kiedyś słyszałem takie określenie — moherowa babcia, ale obawiam się, iż dla aniołów świętom niechrześcijańskim niebezpiecznie blisko do herezji. Powiedzmy zatem, że... Na stosie nikogo za to osobiście bym nie spalił (nie ręczę za innych), ale jednak namawiam do spędzenia owego dnia w odmienny sposób.

H: No tak, tego było można się po Was spodziewać. A w inny sposób, to znaczy w jaki?  Ma pan coś konkretnego do zaoferowania, co będzie równie ekscytujące co święto Halloween?
J: Ekscytujące? Cóż. Khm. Hm. *Gestykuluje chwilę dłonią* Obawiam się, że nie. Ten okres przeznaczony jest na zadumę, ale też radość z obcowania dusz zmarłych z Ojcem. Obrzędy raczej nie są zbyt ekscytujące. Jak to napisano w Apokalipsie, "A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu". Chociaż może lepiej nie przywoływać w obecnych czasach żadnej Apokalipsy- Jak rozumiem, święto Halloween obfituje w atrakcje?

Mój rozmówca cwanie chciał zmienić temat, pomimo tego, że dopiero zaczęło się rozkręcać. Chciałam go pociągnąć dalej, dlatego zignorowałam jego dalsze słowa dla interesującego wywodu.

H: Apokalipsa już nadeszła, sądzę, że gorszej nie będzie. Ale wracając do Twoich wcześniejszych słów — wychodzi na to, że w zasadzie tego święta nie tolerujecie, bo wam religia tak nakazuje?  
J: Wyobraź sobie jaskinię. I w tej jaskini mieszkają ludzie, którzy nigdy jej nie opuścili. Wszystko, co znają, to owa grota i jej tunele. Myślą też, że gdzieś tam jest inny świat, porośnięty złotymi stalagmitami. Pewnego dnia przybywa do nich obcy i mówi "tam poza jaskinią istotnie jest świat. Porasta go miękka trawa". Część mu uwierzy i odrzuci wyobrażenie stalagmitów, część będzie wyzywać od szaleńców. Ty i ja wiemy, że on mówi prawdę — bo widzieliśmy tę trawę. Czy zatem byś tolerowała tych z podziemnych ludzi, którzy uważają "trawę" za brednie, a zamiast tego hołdują stalagmitom? Czy raczej starała im wyjaśnić naturę trawy albo wykrzyczała, że są uparci i odrzucają od siebie prawdę? To, co dla was jest "religią", dla nas jest życiem. Znając miękkość trawy nie potrafię akceptować twierdzenia, że cały świat porastają stalagmity. Bo wiem, że to nie jest prawdą. Święta na cześć stalagmitów są dla mnie smutnym tkwieniem w błędzie.

H: No czaję, czaję. Ale patrz — jestem osobą, która w zasadzie miałaby wyjebane na to, czy ktoś sobie uważa, że zamiast trawy są jakieś stalagmity. Jeśli chcą żyć z taką świadomością — proszę bardzo. Wy jednak często narzucacie konkretną religię, a ktoś, kto lubi lub nie lubi święta Halloween, nikomu nic się nie dzieje. I czemu nazywam to religią? Bo dla nas zawsze tak to było odbierane i raczej mało kogo interesuje fakt, że Wy twierdzicie inaczej. Że dla Was to życie. Dla nas owe święto to świetna zabawa, przy której można chwilę się odstresować. Zapomnieć o wielu zmartwieniach. Natomiast dla Was to coś, co można spokojnie nazwać propagandą. Czy nie jest tak?
J: Jest znacząca różnica między uczęszczaniem na coś dla zabawy, a uczęszczaniem na coś z przekonań. Jeśli pójdziesz na karuzelę, aby się pobawić, nikt nie będzie miał ci za złe. Ale jeśli pójdziesz na karuzelę wierząc, że to pozwoli ci skontaktować się z duchem zmarłej babci... Ow przekonanie zupełnie zmienia postrzeganie danej sytuacji.

H: Oj, oj już dobra! Cieszy mnie Twoja determinacja, ale powoli zaczynamy odbiegać ot tematu! Nie sądzisz? Dlatego przejdziemy do kolejnego pytania! Chciałbyś może nam opowiedzieć jakaś przerażającą historię? Dobrze by było, gdyby była opowiedziana z Twoich przeżyć.

Trochę nagła zmiana tematu zszokowała naszego gościa, co łatwo dało się zauważyć, ale ograniczony czas nas śpieszył! Wiec chcąc nie chcąc musiałam zmienić temat, mając nadzieję na więcej zabawy.

J: Cóż... Różne osoby uważają różne rzeczy za straszne. Niemniej raz zdarzyło mi się obudzić z ogromnym pająkiem na piersi. To chyba będzie dość straszne?

H: *parsknęła* Nie, raczej nie. Nie masz czegoś bardziej interesującego? Walka mrożąca krew w żyłach, historia jakiegoś kolegi, brata, którego napotkało coś niezwykłego, ale i zarazem chorobliwie przerażającego?
J: Obawiam się, że nie rozumiem. Co jest "mrożącego krew w żyłach" w walce?

H: *Hemo wywraca oczami* A podobno jesteście tak cholernie mądrą rasą... No ale nic! To na dzisiaj już wszystko, miło mi było pana gościć!



I tym optymistycznym akcentem zakończyliśmy nasz wspólny wywiad! Mam nadzieję, że Wam się podobał. Następnego wywiadu udzieli Wam nikt inny jak Rumcajs! Dostał cudownego uzdrowienia na czas tego wywiadu, niemniej nadal Nove leży i kwiczy w łóżku. Medyk w DOGS! Kto by pomyślał! Kolejnym naszym gościem jest nikt inny jak Hyena. Serdecznie zapraszamy!

Rumcajs: Witamy kolejnego gościa! Jestem niezwykle zszokowany, że zgodził się pan na udzielenie krótkiego wywiadu. Jak już pan wie, będzie on związany tematycznie z Halloween. Robisz coś szczególnego w tym dniu?
Hyena: No również witam. Zamierzam się tego dnia trochę rozerwać, skoro te święto jest bliskie mego serca.

R: No co Ty mówisz? Jesteś chyba jedną z niewielu osób, które owe święto traktują na poważnie. A przynajmniej od poprzedniego naszego gościa. W jaki sposób chcesz się rozerwać w tak wyjątkowym dniu? Bo raczej jest to taki dzień dla Ciebie — wyjątkowy.
H: W jaki sposób? Zacznę od wycieczki krajoznawczej do Miasta—Trzy, gdzie jest pełno ludzi. Tam można ich na każdym kroku spotkać, a nie ma niczego lepszego od zabawy w dużym gronie osób. Nieprawdaż?

R: No tak, tak. Ale co będziesz z tymi ludźmi robił? Albo co z nimi robił? Wybór dowolny.
H: Oh mój drogi. Zrobić z ludźmi można masę rzeczy. Można przyrządzić z nimi dobre jedzenie.

Na tą samą myśl lekko wzdrygnąłem się, przez co mój gość mógł poczuć się lekko urażony. Ale halo! Kto normalny zjada ludzkie mięso?! Chyba jestem zbyt młodym Wymordowanym, aby móc doświadczyć takie "przyjemności"...

R: Specyficzne masz smaki. *parsknął* A oprócz tego coś szczególnego jeszcze robisz czy to wszystko?
H: Oprócz tego? *kaszlnął krótko* Zamierzam zaoferować im operację plastyczną, żeby nie mieli ciągle tych krzywych buziek. Wiesz. *parsknął śmiechem* Czerwieni im do twarzy.

R: *parsknął śmiechem* Ahaha, no to racja, racja. A znasz może jakieś ciekawe historie związane z Halloween?
H: Nie, nie znam za bardzo historyjek. Prędzej już dowcipy o tematyce Halloween.

R:  O! No to dajesz!

Nie dało się powiedzieć, że każdy żart był dobry, ale z pewnością śmiało można rzec, że był trafny. Dla osób o słabych nerwach z pewnością się one nie spodobają — jeśli taką jesteś, czytasz na własną odpowiedzialność!
Redaktor Rumcajs, serdecznie polecam!


H: W takim razie zaczyna. *kaszel* Jakich naczyń używa wampir? Krwionośnych. Czaisz? Krwionośnych. *krótki śmieszek hieny*

R: HEHE, HOHO. ALE ZABAWNE. *nie mógł powstrzymać się od klepnięcia w kolano* Aż mi wewnętrznie jelita poszarpało. Masz coś lepszego na stanie?
H: Znam jeszcze lepsze! Ale... Podejrzewam, że skończę w pierdlu jak go opowiem. Tak sądzę. *kaszl*
R: Jesteśmy na Desperacji. Niczego nie musisz się wstydzić!

Nie powiedziałem mu jednak, że zawsze rozgniewany Wymordowany może go znaleźć i zemścić się na temat jego niesmacznych żartów... *kaszel* Obowiązuje mnie tajemnica redaktorska, nie?

H: W takim razie. *kaszl* Dlaczego wampiry nie lubią krwi murzynów? Bo jest dosłownie gówniana! *głośny brecht*
R: Ahaha. Co za dobry żart! Naprawdę, aż mi się łezka w oku zakręciła! Szkoda, że nie masz jakieś ciekawej historii tematycznej, bo byłaby naprawdę ciekawa! Chciałbyś nam o czymś jeszcze powiedzieć?
H: Ogólnie polecam spróbować mięsa z anioła. Smakuje prawie jak kurczak. Naprawdę!

R: Dobra, z pewnością niektóre osoby skorzystają z Twojej drogocennej rady. To dzięki wielkie za tak porywającą rozmowę! Twoje dowcipy były naprawdę niezłe! Do następnego i życzę dobrze spędzonego dnia  Halloween, skoro tak bardzo go lubisz.
H: A ja życzę Tobie pełnego brzucha w te Halloween. Przyda się.

R: Z pewnością!

I w tak ekspresowym czasie minął drugi i tym samym ostatni wywiad, którego udało nam się udzielić z moją nową wspólniczką Hemofilią! Aktualnie już jest nieobecna, ale serdecznie Was pozdrawia i razem ze mną życzy Wam udanego święta Halloween!




Brawa dla wszystkich, którzy stworzyli cosplaye specjalnie dla Antidotum!

E C H O T A L E
Spoiler:
By Echotale

L O K S T A R
Spoiler:
By Loki

F A U S T I N E
Spoiler:
By Faustine

M A R C E L I N A
Spoiler:
By Marcelina

T S U K I S H I M A R U
Spoiler:
by Sylwia Chryc




Cukierek albo psikus? Kto w ogóle wymyślił tak beznadziejną metodę pozyskiwania słodyczy na Halloween? Prawdziwy strateg wie, jak przekonać ludzi, by samodzielnie przybywali do niego wraz z darowizną w postaci zabójczych dla zębów łakoci. A strój? Jest, owszem, bo stroje są po prostu fajne. "To nie tak, że lubię się przebierać!" słyszymy za plecami, gdy wraz z kamerką uciekamy od Sinnera. Brrr, może i wygląda tylko na dzieciaka, ale słyszałam, że pod tym kapturem chowa diabelskie rogi.



Świętowanie Halloween w samotności wcale nie musi być nudne, ani smutne, ani nawet okropne, potworne i straszne. Angel pokazuje, że nawet ze złamanym serduszkiem można dobrze się bawić, chociażby pochłaniając niezdrowe ilości czekoladowych cukierków. A w międzyczasie w stroju wiedźmy planować z demonami, duchami i diabłami jak zemścić się na tych paskudnych osobnikach płci męskiej. W końcu święto wszelkich okropności to najlepszy czas, na takie rozmyślania.



Prognozy pogody dla Edenu donoszą o lekkim wietrze zachodnim oraz nalocie duchów, zombie i innych straszydeł. Proszę zamknąć okna i drzwi, zabarykadować się w poduszkowej bazie pod stołem z zapasem słodkich pianek i masła orzechowego. Anomalie mają trwać od zmierzchu do świtu. Prosimy nie naśladować takich przypadków jak Cayenne, próba upodobnienia się do upiorów wcale nie zwiększa naszej szansy na przeżycie! Powtarzam, to wcale nie jest dobry pomysł panie aniele... widzimy pana.



W czasie gdy cała reszta szykuje stroje, planuje spotkania ze znajomymi i przywołuje duchy, Hibiki pracuje nad nowym teledyskiem do najnowszego hitu: "Halloweenowy wirus wyżre Ci serce i zatruje duszę!". Ciężkie jest życie gwiazdy. Zdjęcie prosto z planu filmowego, tylko w "Antidotum"!



Cukierek albo psikus!
Co?! Takim hasłem już zaczynał się podpis któregoś zdjęcia? No trudno! Tym razem jednak sprawa jest poważna. Shion, Evendell i Yenewellia grożą, że jeżeli nie damy im cukierków, to cytuje: "Poźremy wam gałki oćne i wydłubiemy mózg przez uśy i nadziejemy na pal wasze głowy droga redakcjo i czytelnicy". Nie wiem jak wy, ale ja naruszę żelazny zapas babciowych ciasteczek, wolałabym zachować swoje gałki oczne...



Anioły obchodzące Halloween? Hell yes!
Wiara wiarą, a zabawa zabawą. Trudno się sprzeczać, skoro nawet Lilo dołączyła do zabawy. Zapewne zmierza w stronę reszty pierzastych przyjaciół w swoim klimatycznym, acz eleganckim stroju wiedźmy. Spogląda w kierunku ukrytej kamery... czyżby nas dojrzała? Kto wie, jakie moce posiada anielska czarownica.




Halloween. Czas, w którym bezkarnie możesz zjeść tonę słodyczy. Czas, kiedy możesz założyć maskę i udawać mumię, szkieleta lub ducha. Święto jest najbardziej celebrowane w USA, a nie wiem jak Wam, ale dla mnie USA to masło orzechowe.
Czas więc na ciasteczka z masłem orzechowym i czekoladą! <3

1,5 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 szklanka masła orzechowego (około 300 g)
60 g masła, w temperaturze pokojowej
1 szklanka miałkiego brązowego cukru
2 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
240 g posiekanej czekolady
Przygotowanie ich nie jest zbyt proste. To ciągła walka. Odganianie kota, wyrywaniu psu z pyska masła orzechowego, obrona kuchni przed rodziną... Jeżeli chcesz je upiec, czeka Cię trudny orzech do zgryzienia.
Ale warto.
Do miski włóż masło orzechowe, zwykłe masło i cukier. Uważaj na włosy, jeżeli masz długie. Przy podjadaniu mogą się wkręcić w mikser. Dodaj wanilię i mieszaj dalej, jakby jutro miał być koniec świata. Mieszaj, mieszaj, nie podjadaj tyle, mieszaj. Mąkę wymieszaj z sodą, dodaj czekoladę i wszystko wrzuć do jednej miski. Pozbieraj to co można uratować z podłogi i przełóż do kolejnej miski. Piec w temperaturze 180 stopni przez 20 minut. Smacznego. <3 Łatwe? Łatwe! Teraz idź zapełnij tą śliczną mordkę pysznościami. c:




Krwawy Baran
Barany są ambitne, choć momentami zbyt okrutne. Dlatego też na początku miesiąca napotkacie drobne problemy, zwłaszcza przy spotkaniu z innymi wymordowanymi. Zaleca się również unikanie terenów nieznanych, gdyż Listopad to nie jest wasz najszczęśliwszy miesiąc. Jednakże za to w miłości spotkają was same dobre rzeczy. Ten miesiąc jest miesiącem miłości dla was. Ci, którzy są zakochani, powinni okazywać więcej uczuć swojej drugiej połówce, a natomiast samotni nie powinni się martwić. Z pewnością przeżyją niezapomnianą przygodę!
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Skorpion, Waga
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Lew, Panna
Przebranie Halloweenowe: Duch

Ognisty Byk
Gorące byki kierują się intuicją oraz sercem. Listopad jest ich miesiącem, wszystko powinno wam się udać. Możliwe, że poznacie kogoś nowego, kto szybko zaskarbi sobie waszą sympatię. Najlepiej będziecie się dogadywać z Aniołami, choć i ludzie okażą wam troskę oraz dobroć. Niestety, nawet tak idealne Byki, mają swoje za uszami. Są niezwykle zazdrosne, dlatego też zalecane jest unikanie wszelakich kłótni, bo może skończyć się zerwaniem znajomości, albo pięścią w ryj.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Bliźnięta, Ryby
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Lew, Wodnik
Przebranie Halloweenowe: Zombie

Groźne Bliźnięta
Bliźnięta są nie tylko groźne, ale abstrakcyjnie, również bardzo rodzinne i ceniące sobie tradycje i kulturę. Dlatego też najlepiej czują się w M3, gdzie wciąż odbywają się wszelakie festiwale oraz inne kulturowe imprezy. Niestety, bywają również bardzo temperamentne, i pierwsze do wszelakich bijatyk, dlatego też powinny raczej omijać zatłoczone miejsca. Zwłaszcza w Listopadzie, gdyż miesiąc ten nie sprzyja im w podbojach barowych.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Koziorożec, Strzelec
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Ryby, Baran
Przebranie Halloweenowe: Mumia

Złośliwy Rak
Listopad to wasz miesiąc! Wszystko, czego się podejmiecie, zakończy się sukcesem. Wszelakie wyprawy czy to na tereny nieznane, czy na Desperacji, bez znaczenia. Nawet wasze złośliwie psikusy będą miały swój pozytywny finał. W miłości również wam się poszczęści, dlatego też warto wykorzystać tę okazję i czerpać z tego miesiąca garściami!
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Koziorożec, Baran
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Ryby, Wodnik
Przebranie Halloweenowe: Wampir

Niezależne Lwy
Lwy to dumne istoty, które nie pozwalają sobie wejść na głowę. I chociaż Listopad zdecydowanie nie będzie waszym miesiącem, nie przyjmujcie się! Nie z takimi problemami sobie radziliście. Uważajcie jednak na zdrowie. Jesteście wyjątkowo narażeni na wszelakie infekcje. Najlepiej zabezpieczyć się parząc jakieś ziółka, które możecie znaleźć dosłownie wszędzie. Nawet na Desperacji, choć mogą być nieco skażone. Ale co to dla dzielnych Lwów.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Wodnik, Ryby
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Koziorożec, Strzelec
Przebranie Halloweenowe: Dynia

Urocze Panny
Przemiłe i kochane Panny, chociaż na pierwszy rzut oka są idealnymi partnerami, potrafią być humorzaste i kłótliwe. Dlatego też nie są w stanie znaleźć dla siebie drugie połówki, a randki kończą się istną katastrofą. Ale bez obaw, Listopad przyniesie ze sobą wielką szansę na znalezienie tego, kto wytrzyma z nimi bez względu na wszystko. Najlepiej takiego osobnika szukać na Desperacji, najgorzej w Edenie.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Byk, Bliźnięta
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Wodnik, Waga
Przebranie Halloweenowe: Banan

Niezniszczalna Waga
Wagi mają ogromne szczęście, jeżeli chodzi o choroby. Są niezwykle wytrzymałe i niemal zawsze wychodzą obronną ręką w przypadku wszelakich infekcji. Również i w Listopadzie, istnieje naprawę mała szansa, by poddały się chorobie. Kiedy wszyscy dookoła będą smarkać, kichać i gorączkować, to właśnie wy będziecie chodzić z wysoko uniesioną głową. Nawet po Desperacji, gdzie przecież istnieje najwyższy odsetek chorych.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Skorpion, Lew
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Baran, Bliźnięta
Przebranie Halloweenowe: Wróżka

Piękny Skorpion
Skorpiony odznaczają się niezwykłym wdziękiem, i próbując go wykorzystywać zawsze i wszędzie. Niestety, ale nie zadziała w tym miesiącu. Jak się okazuje, Listopad będzie bardzo pechowy dla Skorpionów. I to pod niemal każdym aspektem. Ponadto muszą uważać na Desperacji, gdyż istnieje spore prawdopodobieństwo napadu, kradzieży oraz uszkodzeń ciała. No i dochodzą do tego infekcje, które o tej porze roku bardzo łatwo złapać.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Waga, Strzelec
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Ryby, Panna
Przebranie Halloweenowe: Czarownica

Rozrywkowy Strzelec
Strzelce to bardzo wesołe istoty, które nie zwracają najmniejszej uwagi na to, czy dany miesiąc przyniesie im szczęście, czy też wręcz przeciwnie. Do wszystkiego podchodzą z uśmiechem na twarzy, a życie to ciągła zabawa. Niestety, przez taki tryb życia są narażone na choroby, zwłaszcza przewlekłe, więc zalecana jest uwaga. Ponadto na Desperacji mogą paść ofiarą jakiejś dzikie bestii.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Koziorożec, Lew
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Wodnik, Byk
Przebranie Halloweenowe: Clown

Nieustępliwy Koziorożec
Koziorożce twardo stąpają po ziemi i nie wierzą w żadne przesądy. A już zwłaszcza te, które można wyczytać w horoskopach. Ciężko je zaskoczyć, zarówno w tych miłych aspektach jak niespodzianki, oraz w tych negatywnych, jak zasadzka. Również mają dar do unikania wszelakich chorób, są niemal okazami podręcznikowego zdrowia. Dlatego też w Listopadzie nie mają właściwie czego się obawiać, no, może jedynie irytujących osób, które mogą się przyczepić, jak rzep do psiego ogona.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Ryby, Waga
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Skorpion, Byk
Przebranie Halloweenowe: Lis

Odważny Wodnik
Wodniki nie boją się iść przez życie z wysoko uniesioną głową, ale przez to bardzo często zdarza im się potykać, nawet o własne nogi. Są odważne, ale bywają ciamajdowate. A Listopad szczególnie nie będzie im sprzyjał, zwłaszcza, że są również kłótliwe. Zaleca się unikania tłocznych miejsc, takich jak Desperacja czy też Miasto, by zminimalizować ewentualne rozróby. I choroby, bo infekcje łapią równie łatwo.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Lew, Bliźnięta
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Panna, Waga
Przebranie Halloweenowe: Wilkołak

Sprytne Ryby
Ryby potrafią kombinować tak, by wyszło na ich, ale przy tym żeby za bardzo się nie namęczyć. To cwaniaki, które najlepiej radzą sobie na Desperacji. Są przy tym ogółem lubiane, chociaż niejedną osobę oszukały. Listopad zapowiada się dla Ryb obiecująco. Nie powinny zostać przyłapane na swoich oszustwach, a i choroby powinny ich unikać. Chociaż wiadomo, może zdarzyć się niespodziewane.
Znaki z najwyższą kompatybilnością: Byk, Waga
Znaki z najmniejszą kompatybilnością: Skorpion, Bliźnięta
Przebranie Halloweenowe: Krab



Pewnego dnia w DOGS przychodzi Shion do Jekylla i mówi:
- Jekyll! Grow umiera!
- Umyjcie go w błocie - powiedział.
Za godzinę przychodzi Shion i mówi:
- Jekyll, to nie pomaga!
- Nałóżcie mu jaja na oczy - powiedział
Za pół godziny przychodzi Shion i mówi:
- Jekyll, nadal nic!
- A nałożyliście mu jaja na oczy?
- Dociągnęliśmy tylko do pępka...

Neely w rozmowie z Shayem:
- Dziś w koło baru jakiś mężczyzna wziął mnie za kobietę i ostro dostawiał się do mnie.
- I co? - pyta Shay - Dałeś mu po gębie?
- Nie, bałem się, bo był silniejszy ode mnie.
- To trzeba było uciekać.
- Shay! Na wysokich obcasach?

Przychodzi Ruuka do generała
- Da mi pan wolne generale, bo wściekł Ylva przyjechała pod bramę?
Generał na to :
- Nie, nie dam
A Ruuka mówi:
-Wiedziałem, że równy z pana gość


Ourell i Ev wybrali się do baru. Kiedy Ourell czekał w kolejce, Ev na moment wyszła na zewnątrz na chwilę. Kiedy wróciła:
- Ou, zrobiłam gwiazdę!
- Naprawdę? A nie było ci widać majtek?
- Nie bo je zdjęłam.


Shane pyta Yurego:
- Co robić gdy się nastąpi na minę?
- Procedura jest standardowa: wznieść się 30 metrów i rozprzestrzenić wszerz na około 50 metrów.




Oto garść cytatów spisana z nagrobków nekrologów Death Note'a postów maści wszelakiej. Nie zapominajcie, że od teraz loteria rusza raz jeszcze; magazynujcie na boku ciekawe, straszne, wzruszające albo głupie cytaty z postów własnych lub cudzych, by mogły się pojawić w następnym numerze!

- Ja jebie, nie, nie, nie... znowu będę miał dupę wielkości twojej starej, nie zbliżaj się do mnie, pederasto!
~ Foku

- Mój dorobek? Ich głowy, dupy i inne części ciała wiszą na ścianie w moim pokoju. Niektórzy mieli przystojne nosy i intrygujące spojrzenia, dlatego wspomniane nosy i oczy ich trzymam w słoikach. Na pamiątkę.
~ Loki

- Czy świnie się pocą?
- No. Lokstar strasznie śmierdzi po robocie.

~ Marcelina

Leith pod względem estetycznym prezentował się zdecydowanie lepiej. W zasadzie, gdyby był przeciwnej płci, niezła laska by z niego była. Urocza, drobna blondyneczka o niebieskich oczach. Zwolnił na chwilę i zerknął na pośladki Smoka - tyłek też miał niezły. Może trochę za chudy i kościsty, ale nie najgorszy. Ideał piękna. Nic tylko brać na każdej płaszczyźnie płaskiej. Może powinien zaproponować mu korepetycje z zakresu seksuologii praktycznej?
~ Yury







Gazetka
-----------

avatar

Liczba postów : 34

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Cedna on Wto Paź 31, 2017 1:38 am
WAHAHAHA, czyżbym byłą pierwszą, która to wydanie skomentuje? Hoho.

Zacznę od tego, że cholercia - ostro pojechaliście z ilością, co jest super! Naprawdę fajnie.
•TE WYNIKI BITWY SHIPÓW - wut wat wot? Nie spodziewałam się ich tutaj kompletnie. Poza tym, że w nie gramy, aby były one częścią wydania i obiektem ploteczek/nagród - wooooo, zajebioza. Serio. Bardzo fajnie, że to wykorzystaliście, a te komiksy xD mocno się uśmiałam, hahaha.
•Wywiad z Jahleelem - zaczynał się spoko... potem nagle przeszedł w wywód prowadzącego połączonego z lekkim jakby atakiem na gościa, w którym w ogóle prowadzący automatycznie przyjął, że cała reszta ludzi myśli tak jak on i zaczął używać form "my" i "wy" izolując kompletnie nieobiektywnie dwa światy... nie wyglądało to kompletnie jak wywiad, a bardziej wycięty z jakiejś rozgrywki dialog. :I Hem raczej za dobrą dziennikarkę do wywiadów to nie robi.
•Wywiad z Hyeną - TE SUCHARYYYYYYYYYYYYYY XDDDDDDDDDDDDDDDDDD Hyen, tak bardzo.
•Ukryta Kamera - jaka urocza~! Fajne podejście, aby poznadować obrazki podobnych postaci i poudawać co by było, gdyby hehe.
•Horoskopy - wow wow, rzeczywiście się posatarliście xD nawet głupie horoskopy wymyśliliście o ja cię. Nieźle.
•Te suchary kolejne - ..... gdzie moja woda, jak tu sucho.śmiechu warte
No i zakończone wynikami plebiscytu - no nieźle.
Trochę zabrakło mi jakiegoś ostatniego zdania. Czegoś takiego na pożegnanie. Ostatniej notki od redakcji. :C
NIEMNIEJ JEDNAK odwaliliście kawał bardzo dobrej roboty! Supi wydanie. Możecie być z siebie dumni. Naprawdę przyjemnie się to czytało♥

_________________

#2e316d



Cedna
-----------
Wiwern     Dezerter

avatar

Liczba postów : 2066
GODNOŚĆ : Aomame Rhoneranger

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Lilo on Wto Paź 31, 2017 1:39 am
NARESZCIE <- to była moja pierwsza reakcja, odkąd zobaczyłam potajemne konszachty pojawiające się do jakiś czas w tajnym dziale Gazetki. Od tego momentu wyczekiwałam nadejścia Halloween i muszę powiedzieć, że bynajmniej się nie zawiodłam.
Po kolei zaś idąc...
Podziwiam za przegrzebanie się przez temat z bitwą shipów i wszystko to, co zdążyliśmy tam nawypisywać. W dodatku te bonusowe komiksy są tak udane, że aż żal, że każdy ship takiego nie dostał >D Ale i te dwa są świetne, a już tym bardziej się cieszę, że trafił się akurat pairing Yuu i Warnera, który od miesięcy jest jednym z moich ulubionych. Szczęście mi sprzyja! \o/
I Hem w roli reporterki~ Nie spodziewałabym się innego przebiegu wywiadu z Jahleelem, rozrywkowość na poziomie głazu to w końcu jego znak rozpoznawczy. A już Hyen rzucający sucharami kompletnie mnie rozłożył, o mało nie obudziłam siostry przez wybuchanie śmiechem przeciętnie co pięć sekund. To samo przy dowcipach! Brakowało mi solidnej porcji virusowego humoru.
Gratulacje dla cosplayerów - nigdy nie pojmę, jak można zrobić coś tak ładnego - za wysiłek włożony w przedstawienie postaci. Może i niewiele, ale za to naprawdę świetne.
Przepis na ciasteczka na bank wypróbuję, może w nieco zmodyfikowanej wersji, albo i nie. Potrzebowałam porządnego kopa w kierunku kuchni, a ten zdecydowanie dobrze działa. W końcu, jak zapewnia niezrównana ciocia Gav, będę mogła zjeść je wszystkie i nawet nie mieć wyrzutów sumienia.
Kolejne gratulacje dla wszystkich zdobywców tytułów i oczywiście dziękuję za te mi przyznane. I BARDZO podoba mi się ich oprawa graficzna, te złote literki są przepiękne.
Bez zbędnego przeciągania, powrót Gazetki to absolutny majstersztyk i wszystkim Redaktorom należy się porządny aplauz.


_________________
:



Lilo
-----------
Medyk     Anioł

avatar

Liczba postów : 3831
GODNOŚĆ : Liselotte Margaret Merricks

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Yuu on Wto Paź 31, 2017 9:35 am
Jeszcze nigdy tak szybko nie zerwałam się z łóżka, by legitnie poczytać gazetkę na komputerze, a nie z telefonu, gdzie wszystko brzydko wygląda rozjechane.

Bitwy shipów... póki nie dojechałam do końca miałam wielką zagadkę, dlaczego te dwa shipy zostały wyróżnione, po dopisku się dowiedziałam i... xD O jeżu jak śmiechłam. Autorze tych małych dzieł sztuki, jesteś moim mistrzem. Ta powaga na twarzy Nathaira jak czyta tę listę i ten gorący finał! Drugi komiks, musiałabym być wiedźmą, żeby nie pokochać. Wait... Tak bardzo trafiony, idealny, zabawny. Serduszkowe oczy <3

Wywiady~ I wypowiedź Jahleela o trawie oraz stalagmitach... xD Bardzo obrazowe, nie powiem.
Hien... te żarciki... Powinien chodzić po Desperacji i opowiadać je ludziom, myślę że efekt wysuszenia gwarantowany, tak w ramach mocy xD

Cosplaye! Za drugim razem ogarnęłam, że niektóre są w formie gifów i zdjęć jest więcej, niż jedno. Jeny, zawsze mi się podoba jak ktoś swoje postaci odtwarza, to takie urocze. Te osoby wiedzą jak najlepiej je ukazać. Aż żałuję, że nie dałam rady jednak sama niczego sklecić. Następnym razem!

Ciasteczka! Należę do grona tych niepiekących, ale zawsze chciałam zrobić takie zwykłe ciastka. Musiałabym pozbyć się wszystkiego co ma orzechy... wygrać bitwę z psem i rodziną o składniki, ale może bym dała radę. Kusi mnie spróbować jak wrócę do domu *w*

I ten horoskop tak bardzo trafiony z pewnych względów. Trzeba się zacząć do niego stosować, coby nie zemrzeć.
Oraz muszę dodać, że rozwaliło mnie hasło 'sprytne ryby'. Jakoś tak po prostu... xDDD

Humor <3
Neely na obcasach, uśmiałam się xDD A potem jeszcze opis Leitha w oczach Jurka. 10/10.

I na dokładkę tytuł. Ga-ha-ha-haaa~ Tylko czekajcie, kiedyś zdobędę cały świat!

Świetna robota wszyscy kochani ludziowie z redakcji! Tak się cieszę, że gazetka powoli wraca na właściwie tory, że w ogóle zajechała na stację wydanie po raz pierwszy od dłuższego czasu.

_________________



Yuu
-----------
Przywódczyni

avatar

Liczba postów : 4815

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Neely on Wto Paź 31, 2017 10:58 am
GAZETKA. D:
Kurde, redakcja zdecydowanie za długo nas przetrzymywała, ale cieszę się, że Antidotum pojawiło się właśnie na Halloween. Myślałem, że nasze forumowe czasopismo już nigdy nie wróci, ale na szczęście z błędu wyprowadziła mnie czerwona ikonka, która ostatnimi czasy szalała bardzo mocno, bo co chwilę się jej pozbywałem, a ona wracała. Wiedziałem, że coś się święci, ale nie przepuszczałem, że wszystko pojawi się tak szybko! Serio.
Na samym początku pochwalę szatę graficzną, bo cholernie mi się podoba — od samiutkiego początku, aż po sam koniec. Kolory są świetne, czcionki bardzo ładnie wpasowują się w całość, a obrazki też są klimatyczne i pasujące. Podobają mi się też te chibi, tylko szkoda, że nie wszystkie są podpisane, bo nie jestem pewny czy dobrze rozpoznałem postaci. *tyle jest na forum, a nadal nie zna wszystkich*
Nie spodziewałem się, że aż tyle tekstu poświęcicie bitwie shipów. Na początku pojawiały się tam w miarę normalne shipy, ale później... później to był rak (XD) i ja doskonale wiem, kto ma krzywo pod czerepem, i kto wpadał na pomysły z tymi dziwacznymi pairingami. *sugestywny zerk w stronę Ev* O ile sam opis mnie nie bardzo ciekawił, bo sam czynnie brałem udział w plusowaniu i minusowaniu par to obrazki z tymi wyszczególnionymi totalnie mnie rozwaliły. Ta Yuu z Warnerem są świetni. Piękne zakończenie, piękne wykonanie samego komiksu i oby było więcej takich smaczków, bo świetnie się je ogląda. Grow z Nathairem też mi się spodobali. I to "mają za dużo wolnego czasu" Growa jest takie prawdziwe. XDD
Wywiadów nie czytałem i nie mam zamiaru tego robić, bo mnie zwykle nie interesują, więc się niestety nie wypowiem.
Cosplay totalnie mnie urzekł. Echo, Faustine i Marcelina są totalnie urocze, mógłbym te zdjęcia przeglądać cały czas, totalnie. Fajnie, że ktoś podjął się takich przebieranek, bo świetnie pasują do halloweenowego wydania gazetki.
Ukryta kamera też wyszła spoko, bo nawet nie musiałem czytać opisów, by domyślić się która postać jest na obrazki, serio. Łatwo poszło, ale arty oglądało się bardzo przyjemnie, są takie klimatyczne.
Kucharz ze mnie marny, więc nie zajrzałem też do sekcji kulinarnej, bo wydaje mi się, że to prędzej masa na ciastka wstawiłaby do piekarnika mnie, a nie ja ją. B|
Horoskopy... JA POWIEM JEDNO, WIEDZIAŁEM, ŻE POWINIENEM BYĆ TYM SKORPIONEM, A NIE STRZELCEM, WIEDZIAŁEM.
Virusowe suchary są 11/10, wszystkie mnie rozśmieszyły. Podobnie było z cytatami z wątków, choć tutaj jeden szczególnie mnie rozśmieszył. Rozśmieszył i rozśmiesza nadal. XD
Wyniki plebiscytu też są, nie zapomnieliście! ale zapomnieliście o czymś innym W każdym razie obrazki bardzo mi się podobają i wciąż nie dowierzam, że udało mi się zgarnąć tytuł i to akurat TAKI.
Dla mnie też zabrakło jakieś słowa na koniec, bo tak jakoś pusto jest po tym ślicznych grafikach dla wygranych. Ale redakcja odwaliła kawał dobrej roboty i to nie ulega żadnym wątpliwościom, tak. Niecierpliwie czekam na kolejny numer.



Neely
-----------
Członek CATS  Opętany

avatar

Liczba postów : 3516
GODNOŚĆ : Yukimura Nobuyuki, choć znany jest również pod pseudonimem — Neely.

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Marcelina on Wto Paź 31, 2017 11:04 am
Yey! Wszystko bardzo mi się podoba. I cieszę się, że podobają Wam się cosplaye, szkoda, że tak mało osób się do mnie z nimi zgłosiło :c
I te shipy... RAK XD

_________________

Myśli - kursywa | Marcelina - #523039 | Mary - #303030

7 DUSZ | VOICE | MIESZKANIE | KASYNO | HISTORIA | WANTED
| M A I N T H E M E | x x x x x x x



Marcelina
-----------
Właścicielka kasyna Poziom E

avatar

Liczba postów : 1582

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Nathair on Wto Paź 31, 2017 12:05 pm
Te dwa pozostałe chibi to Hiroki i Jekyll B|

_________________

"When the snows fall and the white winds blow, the lone wolf dies but the pack survives"



Nathair
-----------
Anioł Stróż

avatar

Liczba postów : 11852
GODNOŚĆ : Nathair Colin Heather, pierwszy tego imienia, zrodzony z burzy, król Edenu i Desperacji.

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Neely on Wto Paź 31, 2017 12:10 pm
To Hirokiego rozpoznałem, ale nie spodziewałem się, że to Jekyll. >D



Neely
-----------
Członek CATS  Opętany

avatar

Liczba postów : 3516
GODNOŚĆ : Yukimura Nobuyuki, choć znany jest również pod pseudonimem — Neely.

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Uszaty on Wto Paź 31, 2017 12:21 pm
Nie mam za wiele do powiedzenia - kocham ten numer gazetki. <3
Shipów się nie spodziewałam, a tym bardziej tego mini komiksu z Yuunerem, luv'ya. Aż czuję przypływ motywacji do odpisów. xD
A chibi Carl wyszedł tak słodko, że ślę uściski autorowi.
Super wam to wyszło, dobra robota, redakcjo. o/

_________________
japoński #343434 | szwedzki #ffff99

Carl wyczuwa kłamstwo rozmówcy.



Uszaty
-----------
Najemnik    Opętany

avatar

Liczba postów : 152
GODNOŚĆ : funkcjonuje przede wszystkim jako Carl, nazwiskiem się nie posługuje, zaś imię Yngve znają nieliczni

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Destrophy on Wto Paź 31, 2017 1:25 pm
Spojrzałem na gazetkę z rana i nie żałuje, serio. Wyszła genialna jak należy. Jednak nie ukrywam, że komiksy oparte na bitwach shipów mnie rozje- znaczy rozwaliły na drobne. Gratulacje ekipie redakcji. c:



Destrophy
-----------
Ratlerek     Anioł stróż

avatar

Liczba postów : 281
GODNOŚĆ : Ayame Mizushima [jap. 菖蒲水島]

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Skyu on Wto Paź 31, 2017 4:03 pm
GAZETKA! Tyle na to czekałem i w końcu się doczekałem! Chociaż niekoniecznie tego co chciałem
To jakoś po kolei, skoro w horoskopie wyszło mi, że tego roku najlepiej jeśli będę niezniszczalną wróżką... ekhu... to każdemu tutaj coś dosłodzę! Postaram się!

W bitwach shippów kocham te fantastyczne nazwy jakie wychodzą! Już samo to sprawia, że chce się wymyślać coraz głupsze zestawienia i dorabiać idiotyczne spekulacje. Fantastyczny pomysł (ale może by tak dorobić temat gdzie użytkownicy sami będą wpisywać paringi które wygrały, byłoby łatwiej szukać bohaterów do porno).
Niemniej... palenie na stosie mnie urzekło! Na pewno ogrzaliście tym wszystkie serduszka <3 Powinniście zorganizować jeszcze jedno takie, czy dwa. Pierwszy raz widziałem, aby coś się tak dobrze jarało jak te dwa ziomki!

Wywiady nieco przykrótkie, a chciałem poczytać więcej o tych zaboboniach i ciekawych rzeczach, które się robi w to święto. Widać, ktoś próbował przedstawić dwa różne punkty widzenia, ale niekoniecznie poszło to tak jak trzeba. Trochę zmarnowany potencjał, szczególnie przy Jahleelu. Pod koniec zostawił niemiły posmak drwiny z gościa. Zupełnie jakby ktoś nie wziął do końca pod uwagę jego charakteru i próbował mu coś narzucić. A przecież właśnie to jest we wszystkich wywiadach najfajniejsze!
W drugim natomiast... też bym się nieco rozerwał. Mogliście nakłonić gościa do małej demonstracji! Poświecenia dla dobra szou zawsze mile się czyta~

Cosplaye cudowne. Nie ma co tu dużo mówić, ale najbardziej urzekła mnie FAUSTINE! Przyjemnie się na Ciebie patrzy i szybko zapadasz w pamięci. Kobieto, nie było Ci zimno?!

Ukryta kamera - trochę mi zajęło, zanim ogarnąłem o co w tym chodzi i jak debil klikałem we wszystko myśląc, że coś mi nie działa... moja wina, bo nie ogarniam waszych wizerunków. TAK! NADAL!

Przepisy - co prawda lubię masło orzechowe, jednak przedstawiona pod przepisem perspektywa przeganiania zwierzaków i kręcących się domowników, w walce o swobodny dostęp do piekarnika skutecznie mnie zniechęciła. Przepis wydaje się prosty, aczkolwiek pewnie dużo czasu zajęłoby mi uwalnianie miksera ze swoich rudych kłaków. Także... dla swojego bezpieczeństwa zadowolę się ciastkami uzbieranymi w Halloween. Niech się inni produkują w kuchni~

Na cytaty i dowcipy, po prostu szeroko się uśmiechnę, bo i tak tego nie przegadam.

Na koniec zaś plebiscyt! W sumie nie spodziewałem, się żadnego inteligentnego tytułu dla swojej osoby. Jakiegokolwiek w ogóle! Jest idealnie! Gratuluję wszystkim, oraz muszę pochwalić śliczne rysunki oraz design gazetki. Ktoś się napracował przy kodzie. Nie umiem kodować takich rzeczy bo jestem leniwy, więc i tak będę na was patrzeć dużymi oczyma i bić brawo za ambicje.
Pięknie wyszło. *rzuca cukierkami*

_________________

GŁOS#00cc00DEPRESJA!!! !!! !!!ZŁOMIARNIA KINZOKU





Skyu
-----------
Desperat

avatar

Liczba postów : 117
GODNOŚĆ : Skuryu Kinzoku

Powrót do góry Go down

Re: Antidotum #16 - wydanie halloweenowe    Pisanie by Sponsored content



Sponsored content
-----------



Powrót do góry Go down


Strona 1 z 2 1, 2  Next   

   

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics