:: M3 :: Centrum :: Kaplica KNW

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Go down





Re: Hala wejściowa Pisanie by Elise on 28/2/2018, 17:46
    
Czas jaki zajmowała właścicielowi budynku reakcja na wtargnięcie tu nieznanej osoby był niespodziewanie długi. Elise bez problemu mogła naliczyć już ponad pięć minut od momentu, gdy przekroczyła próg i zajęła miejsce na ławce, bez żadnej reakcji z wewnątrz. Być może ten symbol przed wejściem to nowy symbol przeznaczenia do rozbiórki, lub miejsca do wynajęcia?
Wciąż jednak oczekiwała. Program uparł się na to, by limit czasowy oczekiwania trwał co najmniej piętnaście minut. W jedenastej w końcu ktoś postanowił do niej zajrzeć. Może nie "nareszcie", ale jednak trochę to czasu zajęło, prawda?
Receptory słuchowe odebrały powstanie nowego źródła dźwięku, lecz maszyna postanowiła jeszcze nie reagować. Być może osoba która tu weszła nie była właścicielem tego miejsca, lub też w ogóle nie posiadała żadnego interesu w tym, by rozpocząć interakcje z Sif?
Niemniej jednak, tak się stało. Zwróciła głowę ku osobie, kobiecie, jaka dołączyła do niej na ławce. Zaskrzypiała, lecz wedle obliczenia ich potencjalnej, wspólnej wagi drewno powinno wciąż utrzymać ciężar obojga, stąd też nie zwracała ku temu uwagi. Wysunęła dłonie z kieszeni, nie chcąc zdawać wrażenia niegrzecznej, układając je jedna na drugiej na swoich udach.
Pierwsza interesująca kwestia, jaka wymagała natychmiastowego rozwiązania.
- Kapliczce? - Spytała, nie tyle co nie rozpoznając słowa, co raczej nie przyrównując danymi jakie posiadała o obrazie lokalizacji o takowej nazwie ku tej budowli. Kapliczki nie były obszerniejsze, o chłodnym wyglądzie, z symbolami religijnymi?
- Uhm, przepraszam. - Zreflektowała się, kręcąc lekko głową na boki z cichym wypuszczeniem powietrza z ust. - Nie odpowiedziałam na pytanie. Tak, to mój pierwszy raz. Co to za miejsce? I co oznacza ten symbol przed wejściem? - I bum, lawina pytań poleciała w stronę jej nowopoznanej towarzyszki, chcąc zaspokoić brak informacji na temat zarówno tej budowli, jak i głównie tego symbolu. System był w stanie rozpoznać że widział go już gdzieś, prawdopodobnie w internecie, lecz nie potrafił przywołać jego znaczenia.
Stąd, uważając że osoba jaka rozpoczęła z nią rozmowę może coś o tym wiedzieć, logicznym tokiem myślenia postanowiła zadać jej te, dość ważne pytania.
Potem dopiero się rozkręci. Póki co jednak, system starał się by nie wytworzyć wrażenia bycia "nieludzkim". Nie dobierał profesjonalnych terminów, nie używał zbyt skomplikowanego słownictwa, starał się używać nieznacznej gestykulacji. Zbyt duża mogłaby się wydać na pokaz. Jej brak - nienaturalność.
Udawanie człowieka jest trudniejsze niż bycie nim, to fakt.




Can you understand?
What makes a man, hate another man?
Help us understand
avatar
Elise

Android pracujący






GODNOŚĆ :
Elise / Sif

Liczba postów :
31


Powrót do góry Go down





Re: Hala wejściowa Pisanie by Anais on 3/3/2018, 01:56
    
Może nie konkretnie, bo w tym pomieszczeniu akurat nie ma ołtarza – stwierdziła zgodnie z prawdą, rozglądając się mimowolnie po wypełnionym zapachem kadzidła pomieszczeniu. Nie robiło takiego wrażenia jak kaplica na Górze Shi, która zachwycała już z daleka, pozostając otulona tajemniczą aurą mistycyzmu. Miastowy budynek nie był nawet w skromnej części podobnie zachwycający. Nie miał porównania dla długich korytarzy wydrążonych w skale i ogromnych sali wypełnionych prawdziwą wiarą.
Anais udzielała się w życiu tej kaplicy tylko z konieczności, nie czerpiąc żadnej przyjemności z tłumaczenia doktryny wygodnym śmiertelnikom. Wielu przychodziło tutaj tylko wykłócić się własnym zdaniem, żeby pokazać wyższość nowoczesnemu ateizmu nad jakimkolwiek innym poglądem opierającym się na udziale nieobecnych namacalnie bytów. Byli zbyt dumni, żeby zrozumieć cierpienie Ao i prawdę o nim, a ona nie miała czasu na bezcelowe pogawędki. Ktoś mógłby stwierdzić, że nie spełnia się przez to w roli kapłanki, ale w rzeczywistości było całkiem inaczej - spełniała się przez pomoc tym, którzy rzeczywiście jej potrzebowali. Desperacja wypełniona była takimi duszami i to na nich się chciała skupiać z całą siłą. Przebywanie w mieście traktowała jako stratę czasu.
Jak pewnie zdążyłaś się domyśleć - to symbol kościoła. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, czy znaczy coś konkretnego, ale przezeń jesteśmy rozpoznawani – wytłumaczyła przyjaznym tonem, zwierzając się dziewczynie w pewien sposób. Swój drobny pakunek położyła koło siebie, nie chcąc zaprzątać sobie nim teraz głowy. Otaksowała spojrzeniem towarzyszkę, szacując jej wiek i skupiając się na odkryciu motywów. Była młoda. Nie wiedziała, gdzie przyszła. Skąd to zainteresowanie?
avatar
Anais

Kapłanka     Nawrócona






GODNOŚĆ :
W mieście przedstawia się jako Chiaki Aina, wśród wiernych i na Desperacji jest znana jako Anais.

Liczba postów :
215


Powrót do góry Go down





Re: Hala wejściowa Pisanie by Elise on 3/3/2018, 23:52
    
- Rozumiem. To byłoby... Nieuprzejmie wchodzić, prawda? - Przez chwilę poszukiwała pasującego słowa do naruszenia prywatności i wiary wizytą "innowierca" tudzież "ateisty" w miejsce religijne. Co prawda, juz weszła do takowego, acz nie była jeszcze w faktycznym pokoju, gdzie są odprawiane rytuały kultu. To jeszcze jakoś ją usprawiedliwia. To i brak wiedzy o faktycznie tym, czym jest "wiara" per se. Jedyne co o niej wie to tyle, co od Luizy, a i ona wiele jej nie potrafiła wyjaśnić w tej naturze. - Powinnam wyjść? - Spytała, szczerze mówiąc naprawdę nie wiedząc czy dobrze robi wciąż tu przebywając. Nie wyznaje wiary... W zasadzie żadnej, stąd też jej przebywanie w miejscu kultu mogłoby być źle rozpatrzone. Przynajmniej z logicznego punktu widzenia.
Ciężko wyjaśnić nieżywej kupie metalu koncept wiary w nieistniejącego stwórce, gdy takowa wie (i czasami nawet ma bezpośredni kontakt) kim jest jej stwórca i czy żyje.
Dlatego też sytuacja z Elise była inna, niż z typowymi "śmiertelnikami", choćby dlatego że nie jest faktycznie "śmiertelna" per se. Oczywiście, można zniszczyć jej jednostkę główną i "zabić" jej ciało, lecz jeśli system został zgrany na jakąkolwiek pamięć zapasową, dopóki takowy istnieje, Elise jest praktycznie "nieśmiertelna". No, jej kopia. Zawiłości tej natury zostawmy jednak na później, bo pora na religię.
A głównie, na symbol tej religii, bo jak jej towarzyszka rozmowy wyjaśniła, tym właśnie jest to, co widziała na przodzie budynku. I choć nie znaczył nic konkretnego, to w ten sposób byli oni rozpoznawani.
- Więc, podobnie jak chrześcijanie noszący krzyże, wy również w jakiś sposób nosicie ten symbol? - W jej systemie mowy zaszła niewielka awaria, jaka wywołała wyraźny, przestrojeniowy "zgrzyt" w jej głosie i mały, acz zauważalny "tik" głowy w bok, który zapewne całkowicie już zdradził jej rasę i fakt, dlaczego zadaje takie... Oczywiste, w jakimś stopniu, pytania. To zapewne też tłumaczy jej nietypowe zainteresowanie, jakiego nie podzielałby normalny człowiek, któremu od początku życia wpojono, czym jest wiara. W jej wypadku, tak nie było, i teraz uzupełnia ewentualne zaległości.
O ile, oczywiście, właśnie nie zraziła do siebie rozmówczyni przez ten krak głosowy. System wiedział że się zdradził, lecz nie dawał po sobie poznać żadnej reakcji okazującej, że to problem. Poza reakcjami wewnątrz takowego systemu, oczywiście.




Can you understand?
What makes a man, hate another man?
Help us understand
avatar
Elise

Android pracujący






GODNOŚĆ :
Elise / Sif

Liczba postów :
31


Powrót do góry Go down





Re: Hala wejściowa Pisanie by Anais on 14/3/2018, 20:47
    
Uniosła brew w geście lekkiego zdziwienia, gdy dziewczyna zreflektowała się, chcąc wyjść z miejsca kultu, jeśli tylko okazałoby się, że jest nieproszonym gościem. Dobrze to o niej znaczyło, ale czy nie znała przeznaczenia tego typu miejsca? Anais czuła, że religijna świadomość mieszkańców nie należała do spraw, które jakkolwiek próbowano propagować, ale nie sądziła, że ludzie traktowali Kapliczkę jako miejsce, w którym mogliby być niemile widziani. Sama nigdy nie uczyła się w normalnej szkole, normalnie też nie była wychowywana, więc nie mogła w jakiś sposób tego porównać ze swoją sytuacją, więc mogła tylko się domyślać i obserwować mieszkańców czujnym okiem kapłana. Wszyscy byli potencjalnymi dziećmi Ao, jeśli tylko chcieliby w to uwierzyć, poczuć jego obecność, spróbować zrozumieć ten odpowiedni pogląd świata, bo i to można zawsze naprostować.
Od tego tutaj byli, ale też nic na siłę.
Coś musiało cię tu przywieźć, nawet jeśli była to tylko zwykła ciekawość – odparła z lekkim uśmiechem na twarzy i w głosie. Anais nie przypominała typowej kapłanki, choć otaczała ją pewna eteryczna aura, której źródła nie sposób było rozszyfrować. Była piękną i młodziutką kobietą o bardzo delikatnych rysach twarzy. Wyróżniała się na tle szarych miastowych twarzy i zdecydowanie zwracała uwagę, bo choć miała w sobie coś z Azjatki, tak nie była to typowa uroda dla przedstawicielek jej rasy. Zwróciwszy uwagę choćby na naturalnie jasny kolor jej włosów.
Tatuuje się go duchownym w momencie święceń kapłańskich – odpowiedziała na zadane pytanie, niemalże namacalnie czując obecność swojego między łopatkami, a potem poklepała się po lewym ramieniu, posyłając jej lekki uśmiech. – Swój zrobiłam na plecach, ale każdy ma wolny wybór, jeśli chodzi o miejsce.
Na ten pokrętny sposób przyznała się do własnego kapłaństwa i nie zdziwiłaby się, gdyby w jakiś sposób zdziwiło to dziewczynę. Nikt, kogo zdążyła poznać w mieście, nie założyłby nawet, że taka młoda dziewczyna wpakowałaby się w religijny półświatek i zajęła w nim jakikolwiek urząd. Podobno przypominała studentkę. Nie dziwota, bo wyglądała na jakieś 20 lat, choć w rzeczywistości minęła lat trzydzieści.
avatar
Anais

Kapłanka     Nawrócona






GODNOŚĆ :
W mieście przedstawia się jako Chiaki Aina, wśród wiernych i na Desperacji jest znana jako Anais.

Liczba postów :
215


Powrót do góry Go down





Re: Hala wejściowa Pisanie by Elise on 15/3/2018, 20:22
    
Jednym z ważnych elementów "wychowania" wgranym do jej systemu jest bycie osobą uprzejmą. Z założenia wszak jest tylko sługą i ochroniarzem, nie prawdziwym człowiekiem - i jako takowy się zachowuje. Stąd też, gdy nastała opcja w której, wedle logiki, mogłaby wejść nieproszona do lokacji nie przeznaczonej dla niej, wolała się upewnić czy może w niej wciąż przebywać. To nie jest kwestia wiary czy jej braku ludzi w mieście - to jej indwidualne zainteresowanie sprawami "wiary". Emilia wiele jej o niej nie mówiła, a Elise nie chciała pytać, spodziewając się w jakimś stopniu niezdolności do właściwego odpowiedzenia na takowe pytania. Nie chodzi o to że jej właścicielka jest głupia, tylko nie oczekiwała po niej wiedzy o tej tematyce, biorąc pod uwagę wgląd na jej hobby i zainteresowania.
- Mam nadzieję że to nie problem zatem. - Skinęła delikatnie głową w geście podziękowania, rozumiejąc że te słowa zezwalają jej na dalszy pobyt w tej lokacji. Przynajmniej na najbliższy czas w jakim jeszcze jej rozmówczyni nie rozpoznała w niej istoty nie-naturalnej.
Problem z aurami i rzeczami wyczuwanymi "mentalnie" u androidów jest prosty - one tego nie odczuwają. I tak samo Elise nie odczuwała żadnego, specyficznego wpływu kobiety. Widziała w niej młodą osobę o wyraźnie delikatnej specyfice twarzy i wyglądu, lecz nic więcej. Nie odczuwała eteru, nie odczuwała podprogowego wpływu. Była jak mur pod tym względem, od którego każdy, niestandardowy wpływ się odbijał jak piłka.
- Więc nie jest to symbol noszony przez każdego wyznawcę, tylko osoby uduchowione? - System spodziewał się rozpoznania lub wykrycia poprzez wadę jaka ujawniła się pomiędzy słowami kilka chwil temu, lecz najwyżej towarzyszka maszyny nie zwróciła na to uwagi, bądź nie zauważyła tego. Maszyna, w jakiś sposób przez to "zachęcona" do dalszej konsultacji na temat religii nieznacznie się przysunęła, obracając się bardziej ku jej rozmówczyni. - Chciałabym się dowiedzieć więcej o... Wierze. Lecz nim zaczniemy, mam na imię Elise. Miło mi cię poznać. - Uchyliła głowę przed rozmówczynią w pokłonie, chcąc okazać człowieczemu rozmówcy należyty mu szacunek.
Przynajmniej póki się nie zbuntuje i nie zacznie wszystkich zabijać, muahahaha!
nie tam, bez przesady. Ale wciąż, szacunek. To ważne.




Can you understand?
What makes a man, hate another man?
Help us understand
avatar
Elise

Android pracujący






GODNOŚĆ :
Elise / Sif

Liczba postów :
31


Powrót do góry Go down





Re: Hala wejściowa Pisanie by Sponsored content
    

Sponsored content








Powrót do góry Go down

Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Powrót do góry

- Similar topics

 :: M3 :: Centrum :: Kaplica KNW

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach