Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «
  • 04/11. Kolejne ogłoszenie dotyczące zmian. Rzuć okiem.
  • 03/11. Do 9 listopada, do godziny 22:00, należy uzupełnić temat z chronologią. Po ustalonym terminie moderator zacznie sprawdzanie.
  • 03/11. Do 12 listopada, do godziny 20:00, jest czas na wznowienie wątków z przeszłości i alternatywnych. Tematy, w których post nie pojawił się od miesiąca lub dłużej zostaną wrzucone do archiwum. W razie pytań: pisać do Rhetta na PW.
  • 02/11. Pojawiło się nowe ogłoszenie. Dotyczy zmian w regulaminie bilokacji oraz poszukiwań moderatorów. Zerknij.
  • 31/10. Zarzucono propozycją w dziale DOGS. Jak jesteś dobrym psiątkiem to wypowiedz się w temacie.
  • 31/10. Rozpoczęto dyskusję na temat eventów. Wrzuć swoje przemyślenia.

Go down

Pisanie on Nie Kwi 17, 2016 11:00 pm  •  Pierwszy pokój na początku Empty Pierwszy pokój na początku
Żeby go odnaleźć, doprawdy nie trzeba długo szukać. Znajduje się bowiem tuż na początku, jak gdyby zachęcając w swoje progi dosłownie... każdego. Pierwszą rzeczą, zwracającą uwagę po uchyleniu ledwie trzymających się drzwi (w których brakuje jakiejkolwiek kłódki), jest intrygujący półmrok, prześwitujący gdzieniegdzie słabym światłem świeczek. I zapach, mieszanka wilgotnej gleby, lekkiego zaduchu oraz palonego kadzidełka. Wbrew pozorom, samo pomieszczenie nie jest wcale takie duże, a dzięki dwóm nałożonym na siebie starym materacom — imitującym coś na wzór małżeńskiego łóżka, a z perspektywy warunków, najbardziej ekstrawaganckim przedmiotom — które zajmują większą jego część, wydaje się być jeszcze mniejszym, niżeli w rzeczywistości.
Dominują w nim zdecydowanie ciemne kolory — głównie czerń i brudna czerwień, a tą drugą można zauważyć chociażby na wspomnianym łożu, które przykryte jest narzutą a'la kołdra w podobnym odcieniu. Poza tym, mieści się tutaj również niewielkich rozmiarów stolik, krzesło i dwa pudła, w których poupychane są albo ubrania i zawinięte przez właścicielkę resztki kosmetyków, albo mniej lub bardziej potrzebne duperele. Meble nie należą do najpiękniejszych — ba, wyglądają raczej jak żywcem wyjęte ze śmietnika.
                                         
avatar
Gość
Gość
 
 
 


Powrót do góry Go down


 
Nie możesz odpowiadać w tematach