Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «
  • 07/12. Są dwie niewielkie propozycje. Jedna dotyczy schematów - wypowiedz się, druga Pustej Miski - tutaj.
  • 07/12. Fabularny romans do Bernardynów. Zerknij.
  • 05/12. Do 14 grudnia do godziny 20:00 jest czas na wznowienie wątków z przeszłości oraz alternatywnych. W razie pytań należy napisać pw do Rhetta.
  • 16/11. Zapisy na indywidualne wydarzenie dla S.SPEC. Weź udział w wyprawie!
  • 13/11. Do 17 listopada, do godziny 20:00, trwa halloweenowy plebiscyt! Zagłosuj!
  • 04/11. Kolejne ogłoszenie dotyczące zmian. Rzuć okiem.

 :: M3 :: Centrum :: Kaplica KNW


Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Go down

Pisanie on 28.08.16 1:09  •  Piwnica - Page 4 Empty Re: Piwnica
Może i jego ton był ostry, może i drgnęła nieco przestraszona, ale nie ruszyła się ani o krok. Gdyby Ao zechciał ją zabić tego dnia, uczyniłby to wcześniej. I w nieco innych okolicznościach zapewne.
Dlatego złość Hex'a nie zrobiła na niej większego wrażenia. No... może odrobinę. Na tyle, żeby Echo na zawsze zapamiętała, żeby przez przypadek nie powiedzieć do niego mój aniołeczku. Potrząsnęła głową, gdy przeprosił. Nie było wszakże takiej potrzeby.

Nie chciała też pytać jak wiele niespodzianek Jenevier krył po rękawach. Pozbywa się ciała, potem zmienia oblicza jak rękawiczki w zimowy poranek... Westchnęła wpatrując się w tak znajome rysy, a jej serce zabiło mocniej. Czy naprawdę musiała... O ileż łatwiej było wierzyć w plan idealny, gdy nie widziało się tych sarnich oczu, pięknych ust i różowych policzków.
Otrząsnęła się, odwracając szybko wzrok. Nagle szorowanie podłogi wydało się jej niezwykle zajmującym zajęciem.
- Dobrze, że te posadzki są kamienne. Krew szybciej schodzi...- Wymamrotała, kryjąc twarz za zasłoną włosów. Nie chciała, żeby widział łzy w jej oczach.
Przecież była pewna! Przecież tego od niej chciał Ao, prawda? Musiała to zrobić w imię wyższych idei, spraw, dla których jednostka była jedynie narzędziem, nie przyjacielem czy kochankiem.

Pozostała milcząca jeszcze przez dłuższy czas, gdy starała się doprowadzić pokój do stanu przed całą akcją.
- Przyjdź na nabożeństwo Jenevier. Proszę.- Powiedziała jeszcze cicho, zabierając ze sobą owinięte na prędko w bawełnianą chustę serce. Posłała mu słaby uśmiech, opuszczając pokój.
Dziś wieczorem Ao po raz pierwszy od miesięcy otrzyma godziwą ofiarę, choć skrytą przed oczami wiernych w palonych kwiatach i kadzidłach.

[z/t]
                                         
avatar
Gość
Gość
 
 
 


Powrót do góry Go down

 :: M3 :: Centrum :: Kaplica KNW

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

 
Nie możesz odpowiadać w tematach