Strona 8 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Wartakus on Pią Lis 24, 2017 10:39 pm
Ingerencja MG

Listopad nadszedł, a wraz z nim desperacki chłód. Fala zimnego powietrza uderzyła w Hachirō i wzbiła w powietrze drobinki piasku.
Niebo powoli zaczęło przybierać szkarłatną barwę, co zapewne mogło nie spodobać się SPECowi, a jako że zbliżał się wieczór to dla każdego desperata była to informacja by znaleźć schronienie.
W oddali, poza widokiem Hycla, zmierzały trzy czarne sylwetki. Trudne do zidentyfikowania z takiej odległości, zwłaszcza że mieli słońce za plecami. Pytanie brzmi tylko czy są nastawieni podejrzliwie czy wrogo.


~Głos~

#663366
Mokry sen Wartakusa:

Deus Vult:
avatar





Wartakus
Żmij     Dezerter
GODNOŚĆ :
Ballantine "Ghoul" Buraddo


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Gość on Sro Lis 29, 2017 6:19 pm
Podskakiwać nie miała najmniejszego zamiaru, bo diabli wiedza jak by się to dla niej skończyło zważywszy na fakt ze nie miała żadnych konkretnych wiadomości na temat swojego przeciwnika, nieznajomego. Słyszała tylko jego głos co wskazywało na to ze jest on raczej facetem, podobnie było z jego myśleniem oraz kwestią posiadanej przez niego broni. Większość wskazówek przemawiał za tym ze nie kłamię i faktycznie.ja posiada ale jak się nie sprawdzi to 100% pewności nigdy nie można mieć. A głupio by było wyskoczyć przed nieznajomego i dać się zastrzelić niczym najprostsza kaczka, prawda?
Ona wiec nie wychylała się jak na razie zza winkla, a on gadał sobie o tym jak puszczać kaczki. Od tak chyba lubił w sytuacjach stresowych pogadać sobie o większych i mniejszych głupotach. Zaraz też usłyszała dźwięk odbijającego się kamienia, więc korzystając z zamieszania przykucnęła przy ziemi, z zamiarem wysunięcia się i spojrzenia co się dzieje na korytarzu. Kolejne jednak co usłyszała to strzała, więc się wychyliła szybko i spojrzała kto znajduje się za ścianą, dokładnie tą samą do której przylgnął nieznajomy. A widząc kawałek nogi postanowiła za nią chwycić i pociągnąć z całej siły by facet się wywrócił, potłukł sobie głowę. A następnie zabrać lub wykopać mu szybko jego broń.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Gość on Pią Gru 01, 2017 2:15 pm
Chłód nie należał do najprzyjemniejszych rzeczy na świecie, w związku z czym Hachi prawie wzdrygnął się, ale jedynie w kwestii odruchu. Nasunął jedynie bardziej chustę na usta, chcąc w ten sposób zatrzymać ciepły oddech za materiałem i bardziej ogrzać swój ryjek. Ściemniało się, jednak to w tej chwili było jednym z jego najmniejszych problemów; i tak towarzysze mieli po niego wrócić, a i sama baza SPECu nie była znowu tak daleko. Miał świadomość, że te pustkowia nie są znowu tak przyjemne, a ostrożność jest tu potrzebniejsza niż tlen.
Nie rozglądał się. A dalej sprawy potoczyły się bardzo szybko. Strzał, kilka kroków, parę linijek kwestii i zostanie chwyconym za nogę, co wywołało u niego napływ nowej porcji adrenaliny i spanikowany okrzyk.
Ty kurwa opętana przez szatana jesteś! Pojebało! – Co byłby z niego za wojskowy, gdyby dał się ot tak powalić byle lasce? No tak, korzystający z życia, ale jednak nie w takiej sytuacji! I choć nie był zbyt silny, to jednak nadrabiał zręcznością i umiejętnym utrzymaniem równowagi, więc co prawda zachwiał się, acz to samo zrobiła broń w jego dłoniach.
Do kuchni wracaj! Szalona suka! – Warczał nieprzyjemnie. Trochę ciężko było określić, kto tak właściwie miał tu przewagę — przeszkolony, ale spanikowany wojskowy, czy kobieta, która zapewne obawia się o życie bardziej niż on sam. Słyszał o sytuacjach, kiedy wredne samice wpadały w jakiś szał w obliczu zagrożenia, więc pewnie i by się nie zdziwił, gdyby była w stanie go pokonać. Sam zaciskał jednak palce na karabinie, starając się wymierzyć kolbą cios w ciało dziewczyny, najchętniej w jej głowę. Jedno było pewne — odstawiany przez nich dirty dancing na pewno już przyciągnął spojrzenia trzech sylwetek w oddali.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Wartakus on Wto Gru 05, 2017 11:56 pm
Trójca "X", nazwijmy obecnie tak niezidentyfikowane jednostki na horyzoncie, zdążyła zaobserwować imbę tworzącą się w miejscu, gdzie chcieli przeczekać noc. Cóż takie widoki nie były codziennością na Desperacji... znaczy były ale tak bezkrwawe jak te, to jedna nie. Prawdy powiedziawszy darcie mordy Hachiro, nie pomogły tej dwójce zostać mniej zauważonymi.
Desperaci znajdowali się jakieś sto metrów w zgliszczach dokoła stacji, gdy jeden z trójki posłał strzał w kierunku leżącego Speca, wymierzającego cios w Karę. Efekt strzału jednak nie był taki jakiego się spodziewał strzelec, śrut ze strzelby znacznie stracił na skupieniu i jedynie drasnął nogę niebieskiego oraz jego bark, lecz trochę bardziej ucierpiała jego broń, gdyż jedna zbłąkana stalowa kulka trafiła w jej kolbę widocznie ją odkształcając i powodując jej luzy. Co do Kary, z powodu jej pozycji oraz tego, że uzbrojony Hachiro był bardziej kuszącym kąskiem, obyła się bez większych ran, jedynie odłamki posłane w powietrze z powodu oberwania przez kolumnę śrutem, zarysowały jej ręce i nogi, powodując niewielkie skaleczenia i małe strużki krwi wypływające z nich.
Co do owej trójki, można było usłyszeć jedynie z ich strony wspaniałe i adekwatne do efektu strzału:
- Kurwa!
---------------------------------------------------------------------
Efekty:
Kara - delikatne siniaki i skaleczenia.
Hachiro - odczuwalne pieczenie w nodze i barku, lecz nic poważnego +dość mocno uszkodzona kolba broni, co powoduje utrudnienie w złożeniu się do strzału i dyskomfort w korzystaniu z broni.

Informacje:
Napastnik 1# - ubrana na czarno postać ze strzelbą - brak obrażeń.
Napastnik 2# - niewidoczny - brak obrażeń.
Napastnik 3# - ciemno szary ubiór widać jedynie fragmenty jego sylwetki i to, że próbuje się zbliżyć do stacji, lawiruje między zgliszczami budynków - brak obrażeń.



~Głos~

#663366
Mokry sen Wartakusa:

Deus Vult:
avatar





Wartakus
Żmij     Dezerter
GODNOŚĆ :
Ballantine "Ghoul" Buraddo


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Gość on Nie Gru 10, 2017 11:42 am
A jednak zdołała go powalić, ciekawie. Nieczęsto spotykał ludzi o statusie porównywalnym do żywych zwłok, o które jedynie nie upomniał się los, będących na tyle silnymi. Zatem wyglądało na to, że kobiety w istocie były zdolne do rzeczy aż zbyt brawurowych w obliczu zagrożenia i—
Można powiedzieć, że panna lekkich obyczajów wydostała się z jego ust praktycznie wtedy, co ta spomiędzy warg napastnika. Z taką jedynie różnicą, że ta od Ósemki uciekła stąd wściekła i przerażona, niemniej zaskoczona, ale i chętna do odgryzienia się napastnikowi.
Won mi! Bo kolanami na ryj! Pięćset trzydzieści kaczek i do Szwecji won! – Warczał do nieznajomej, starając się zadać jej cios zepsutą bronią — a żeby jej wybuchła w twarz! — na tyle silny, by go puściła. Jeśli to się nie uda, zawsze pozostaje szamotanie się, a jeśli wciąż nie, to dalej miał swoje wierne ostrze. Byłby skłonny zaryzykować zranieniem samego siebie, jeżeli to było ceną wyzwolenia się z łap tej desperackiej melepety. Nie uruchamiał dodatkowej funkcji wyszarpanego z pokrowca noża, wiedząc, że odniesienie takiej rany mogłoby się skończyć jeszcze gorzej. Po prostu planował wbić go w dłoń dziewczyny, co by skutecznie ją zniechęcić do dalszego obmacywania.

Jeśli Hachiemu udało się wydostać z czułych objęć Kary:
Podniósł się do klęczek i na czworaka przepełznął za dawną ladę, przy której dawniej obsługiwano przejezdnych. Tam miał plan ocenić jako tako swój stan i wycenić, ilu ma przeciwników. Pobieżnie zerknął na Desperatkę i zastanowił się krótko, czy powinien jej pomóc, dopiero teraz zauważając na jej szyi ubrudzoną chustę DOGS. Znak znał aż zbyt dobrze i właśnie on ostatecznie przekreślił w oczach Hachirō ewentualny sojusz z nią. Miał tylko jedną myśl — oby tego nie przeżyła. Ale jako, że nie widział u niej żadnych mutacji, póki co nie musiał jej wspierać w umieraniu.
Pozostała mu do podjęcia krótka decyzja; pozostać za zasłoną, wpełznąć pod samą ladę i poczekać, aż któryś przylezie na tyle blisko, by móc go pociąć po nóżkach albo zacząć strzelać. Nie miał pojęcia, czy ta dziewucha jest z nimi i czy się w ogóle znają, ale wolałby, żeby czasem nie zdradziła jego pozycji. Jeżeli sama podejdzie do niego, to nie ma zamiaru strzelać. Jeżeli wskaże przeciwnikom jego położenie, planuje oddać strzał w jej stronę. A jeśli postanowi pójść gdzieś indziej, to już nie jest jego problem.
Zauważając ruch koleżki w szarościach, Hachi wychylił się i oddał w jego kierunku kilka strzałów, co jednak przez stan jego broni nie było zbyt proste. Zaraz potem znowu usunął się za zasłonę. Sprawdził stan magazynka; siedem naboi mniej. Miał zapasowe magazynki, jednak wolał nie marnować czasu na przeładowywanie, kiedy wróg miał przewagę liczebną. Kolejną porcję naboi, tym razem dwunastu, zaraz posłał w osobnika ze strzelbą i powrócił znowu za ladę, rozglądając się za jakąś inną kryjówką, do której mógłby przejść. Coś za coś, szczególnie, że Hachi nie lubił, kiedy go coś raniło albo kiedy krwawił.

|| Piszę przed moją turą, bo w sumie zależy mi, żeby szybko to skończyć, a Kara zgłosiła nieobecność .w.
W magazynku zostaje jedenaście naboi. Nie został użyty mechanizm powlekający.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Wartakus on Nie Sty 07, 2018 1:02 am
W szarpaninie pomiędzy S.SPECem, a członkiniom DOGS można uznać, że wygrał niebieski. Kara otrzymała dość silne uderzenie kolbą broni w głowę, co spowodowało, że ta straciła przytomność.
Dalsza akcja popłynęła jak wyżej, Hachirō otrzymał odłamkiem w nogę i zniszczono mu kolbę broni.

Strzały oddane z broni, w wyniku braku kolby i możliwości stabilnego oparcia karabinu, były bardzo niecelne. Karabin latał jak chciał, a kolba przy każdym strzale chybotała się tak, jakby miała zaraz się urwać. Wszystkie te czynniki doprowadziły do tego, że SPEC nie trafił centralnie żadnego celu, jedynie odłamki trafiły w mężczyznę w szarości, ale obrażeń nie mógł potwierdzić.

Po chwili jednak wojskowy mógł usłyszeć kroki.
Mężczyzna w szarości zatrzymał się za rogiem, na co mógł wskazywać rzucany przez niego cień. Kara leżała nieprzytomna jakieś 2 metry od niego. Mimo wszystko nie było możliwości oddania czystego strzału.
Kiedy nastała krótka chwila, niebieski mógł usłyszeć dyszenie napastnika, które po chwili ucichło, by następnie...
- Te kurwo w środku... możemy się dogadać, nie?
Głos miał strasznie prymitywny, tak samo jak składane przez niego wyrazy, nie wskazywały na to, aby mężczyzna był specjalnie oczytany.

==================================

Efekty:
Kara - delikatne siniaki i skaleczenia, nieprzytomna 1/3.
Hachiro - odczuwalne pieczenie w nodze i barku, lecz nic poważnego +dość mocno uszkodzona kolba broni, co powoduje utrudnienie w złożeniu się do strzału i dyskomfort w korzystaniu z broni. Pozostało jedenaście naboi w magazynku.

Informacje:
Napastnik 1# - ubrana na czarno postać ze strzelbą - brak obrażeń.
Napastnik 2# - niewidoczny - brak obrażeń.
Napastnik 3# - ciemno szary ubiór widać jedynie fragmenty jego sylwetki i to, że próbuje się zbliżyć do stacji, lawiruje między zgliszczami budynków - obrażenia nie znane (możliwy nawet brak obrażeń).


TERMIN: 14.01.18


~Głos~

#663366
Mokry sen Wartakusa:

Deus Vult:
avatar





Wartakus
Żmij     Dezerter
GODNOŚĆ :
Ballantine "Ghoul" Buraddo


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Gość on Pon Sty 08, 2018 11:55 pm
Rany, jakie odniósł, wciąż były niesamowicie irytujące dla młodego wojskowego, jednak wszelkie związane z tym odczucia Hachi odpychał od siebie, używając w tym właśnie celu adrenaliny i skupienia. Szum krwi pędzącej żyłami Hycla zdawał się chcieć zagłuszać wszystkie inne dźwięki, a dodatkowo wspierał go w tym jeszcze hałas wydawany przez chyboczącą się broń, którą chyba nawet nie trafił w żadnego z napastników.
Zamarł, słysząc, że poza tym tępym babsztylem ktoś jeszcze jest w budynku. Czuł się trochę tak, jakby został przyłapany na ściąganiu na ważnym egzaminie, no, dodając do całości jeszcze to, co czuł pies, kiedy był karcony za pożarcie kapcia swojego właściciela. Oblał się zimnym potem i ani drgnął podczas wypowiedzi tamtego i po niej. Nie wiedział w sumie, czy ten mówi do niego czy do powalonej dziewczyny; ale z drugiej strony, po co mieliby gadać do kogoś, kto był mniej więcej w stanie wciąż ciepłych zwłok? Lepiej byłoby…
Czy jeśli oddam wam tę szaloną sukę, to dacie mi stąd po prostu spierdolić? – Odezwał się powoli, nasłuchując każdego kroku czy ruchu ze strony przeciwnika. Tak na logikę, Hachirō uznał tamtych za ludzi. Zakładał, że gdyby miał do czynienia z wymordowanymi, którzy chcieliby wykorzystać przewagę liczebną, to dawno by to zrobili. Co więcej, nie używaliby broni palnej, a posłużyliby się czymś stokroć bardziej prymitywnym. Mogliby go po prostu zeżreć. W jego gardle uwiązł mu głos, uniemożliwiając tym samym wydobycie się zeń czegokolwiek na wzór bezradnego szlochu. Wcisnął się bardziej pod ladę, mając w głowie parę rzeczy; między innymi nadzieję, że koledzy z oddziału prędko po niego wrócą oraz zamiar wbicia ostrza noża w nogę kogokolwiek, kto obok niego podejdzie.
Zaatakowaliście mnie – Przypomniał. – Rozjebaliście mi broń – Wytknął. – Na niewiele wam się przydam, ale ją to bierzcie. – Zaoferował. – Jak nie strzelicie mi w ryj, to ja też nie strzelę. – Obiecał. Ręce jednak wciąż trzymał na broni, ponadto gotów był, żeby chwycić za ostrze.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Wartakus on Pon Sty 15, 2018 7:53 pm
Gdyby niebieski się wsłuchał mógłby usłyszeć ciche cmoknięcie ze strony mężczyzny zza rogu.
- Jesteś na Desperacji. Tu albo ty jesteś łowca, albo jesteś martwy.
Zza rogu dobiegły kolejne kroki, które zapewne należały do drugiego napastnika.
- Mam propozycję. Bierzemy dziwkę ze sobą, a ty dorzucisz nam jakieś swoje zapasy i puścimy Cię wolno.
Chwilowa pauza na złapanie oddechu, co wskazywało na to, że zapewne mężczyzna jest palaczem lub ma jakieś problemy z oddychaniem.
- Nie mów nam, że bez tego nie przeżyjesz, bo z kilometra widać, że jesteś outsiderem. Tylko DrugOn może pozwolić sobie na podobny ekwipunek co twój, a po twoim zachowaniu zapewne nim nie jesteś...
Przerwał swoją wypowiedź jakby w połowie zdania, ale to mogło być tylko takie złudne uczucie.
Zakładając, że kroki należały do drugiej osoby, Hycel już wiedział, gdzie jest dwójka z nich, brakowało tylko jednego.

==================================

Efekty:
Kara - delikatne siniaki i skaleczenia, nieprzytomna 2/3. +Zmiana w NPC (Rozmowa na GG, brak czasu na pisanie)
Hachiro - odczuwalne pieczenie w nodze i barku, lecz nic poważnego +dość mocno uszkodzona kolba broni, co powoduje utrudnienie w złożeniu się do strzału i dyskomfort w korzystaniu z broni. Pozostało jedenaście naboi w magazynku.

Informacje:
Napastnik 1# - ubrana na czarno postać ze strzelbą - brak obrażeń.
Napastnik 2# - niewidoczny - brak obrażeń.
Napastnik 3# - ciemno szary ubiór widać jedynie fragmenty jego sylwetki i to, że próbuje się zbliżyć do stacji, lawiruje między zgliszczami budynków - obrażenia nie znane (możliwy nawet brak obrażeń).


Termin: 21.01.18


~Głos~

#663366
Mokry sen Wartakusa:

Deus Vult:
avatar





Wartakus
Żmij     Dezerter
GODNOŚĆ :
Ballantine "Ghoul" Buraddo


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Gość on Pią Sty 19, 2018 11:41 am
Zapasy. Racja żywnościowa? Magazynki? Bandaże, proste leki. Myślę, że mam jakiegoś batona z przeceny – Zdecydowanie grał na zwłokę, mając cały czas w pamięci to, że mieli niedługo wrócić po niego kompani z oddziału. W zasadzie czemu by im nie ułatwić sprawy? Sięgnął po krótkofalówkę, mając nadzieję, że tamci będą w zasięgu i że go nie wydadzą. Wcisnął przycisk uruchamiający mikrofon i przyłożył urządzenie do ust, syknąwszy "nic nie mówcie", po czym kontynuował rozmowę z napastnikami.
 – Nie mam gwarancji, że mnie nie upierdolicie przy pierwszej okazji. W dalszym ciągu. – Pauza. Czy powinien nastraszyć tym, że jego koledzy zobowiązali się po niego wrócić, jak tylko minie odpowiednio dużo czasu by jego nieobecność wzbudziła w nich niepokój? Tamci nie wydawali się najbystrzejsi, a przynajmniej takie wrażenie sprawiał ich rzecznik, więc może nawet rzucenie jakimiś pustymi groźbami ich wystraszy?
 – Nie jestem żaden Drug-on. Ale umiem się obronić – wbrew temu, co pokazał podczas szarpaniny z tą oby już martwą suką, naprawdę umiał! – I nie podoba mi się, że jesteście blisko. Nie mam zamiaru wyłazić z kryjówki aż się nie odsuniecie od tej stacji kolejowej. Na zachód stąd powinni być ludzie z mojej placówki. Wystrzały na tym wypizdowie prędzej czy później ściągną uwagę ich albo jakiegoś potwora. Przewaga liczebna może się szybko odwrócić. – I miał szczerą nadzieję, że tak właśnie będzie. – Dlatego – Podjął po chwili, robiąc pauzę na nasłuchiwanie. – Wyjdźcie, ja zostawię przy suce plecak i wyjdę jakimś innym wyjściem. To dobry układ dla was.





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Wartakus on Sro Lut 07, 2018 9:15 am
Dość wyczerpująca rozmowa tylko upewniała napastników, przy ich dość niskiej inteligencji, że wojak na pewno nie jest desperatem i nie zna jej realiów, z punktu osoby walczącej tutaj o przetrwanie, jednak jego wyposażenie nie pozwalało im na zbyt agresywne zagrania. Nawet jeśli by go zaatakowali, to jeden z nich padłby trupem, a jak nie od razu, to w wyniku zadanej rany pewnie doznałby jakiegoś zakażenia i umarł w męczarniach.
Po zakończeniu wywodu przez Hachirō ze strony desperata nastąpiła dłuższa pauza. Słychać było jedynie jego sapanie.
Jednak po tym czasie nagle zza rogu wydobył się chrapliwy dźwięk, który nie należał do poprzedniego rozmówcy.
- Nam to pasuje. Zwiąż sukę i zostaw przy niej plecak, a my się wycofamy. Masz pięć minut.
Po tych słowach Hycel mógł usłyszeć kroki, które odchodziły stamtąd skąd przyszły. Co do rozmówcy przed chwilą, mógł być to drugi z napastników, którego kroki słyszał SPEC, jednak niekoniecznie, mimo wszystko brzmiał na o wiele mądrzejszego... i groźniejszego, pomimo tego, że niebieski go nawet nie widział.

==================================

Efekty:
Kara - delikatne siniaki i skaleczenia, nieprzytomna 3/3: obudzi się w następnej kolejce.  (NPC)
Hachiro - wciąż odczuwa pieczenie w nodze i barku, lecz nic poważnego +dość mocno uszkodzona kolba broni, co powoduje utrudnienie w złożeniu się do strzału i dyskomfort w korzystaniu z broni. Pozostało jedenaście naboi w magazynku.

Informacje:
Napastnik 1# - ubrana na czarno postać ze strzelbą - brak obrażeń.
Napastnik 2# - niewidoczny - brak obrażeń.
Napastnik 3# - ciemno szary ubiór widać jedynie fragmenty jego sylwetki i to, że próbuje się zbliżyć do stacji, lawiruje między zgliszczami budynków - obrażenia nie znane (możliwy nawet brak obrażeń).


~Głos~

#663366
Mokry sen Wartakusa:

Deus Vult:
avatar





Wartakus
Żmij     Dezerter
GODNOŚĆ :
Ballantine "Ghoul" Buraddo


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Gość on Sro Lut 07, 2018 5:41 pm
Czekanie nie było przyjemne, zwłaszcza, kiedy wrogów było aż tylu. Przyjęcie propozycji wojskowego (jesteś bezduszny, Hachi) przyprawiło go o ulgę. Odczekał jednak jeszcze chwilę zanim wyczołgał się spod biurka i wstał, patrząc na swoich rozmówców. Podszedł do miejmy nadzieję martwej suki i uklęknął przy niej.
Już się zabieram, przyjaciel chciał coś, co ona ma. – Z tymi słowy odwiązał jej chustę z wizerunkiem bernardyna. Zwrócił się znowu do napastnika, który znajdował  się najbliżej. Pomachał chustą, pokazując, że nie jest to nic przydatnego. Im to chyba nawet na rękę, gdyby ktoś zobaczył psi znak rozpoznawczy podczas zabaw, których rudy się spodziewał, to może się skończyć dla wesołej kompanii Robin Bruda raczej niezbyt radośnie. Kawałek materiału wcisnął do kieszeni.
Widzę, że znajomości to wam trzeba na gwałt. Bawcie się dobrze i poznajcie dogłębnie. – Z tym skurwielskim przekazem Hachi ruszył hen daleko, myśląc o tym, że gdyby spotkał Ryjka, to miałby dla niego prezent. A sucza niech tu padnie.

zt





Gość
Gość

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczona stacja kolejowa.

Pisanie by Sponsored content





Sponsored content

Powrót do góry Go down

Strona 8 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Powrót do góry

- Similar topics