Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Go down





Re: Brudne cele. Pisanie by Fucker on Nie Kwi 22 2018, 18:23
    
Lochy DOGS nie były miejscem, które intruzi odwiedzali z przyjemnością. Jak głupim gryzoniem trzeba było być, by świadomie pakować się w rozdziawiony pysk węża?
W panującym zgiełku trudno było wychwycić dźwięk zbliżających się kroków. Ktoś, kto właśnie kierował się w głąb psich lochów z rozmysłem pokonywał kolejne metry, nie chcąc pozbawiać ich złudzeń, że byli tu sami. Nie musiał się spieszyć – nawet jeśli ktoś zdecydowałby się uciec przed Pitbullem, miał tylko jedno wyjście, które aktualnie trudno było nazwać jakąkolwiek droga ucieczki. Uzbrojony nie tylko w broń palną, postawny mężczyzna nie wyglądał na kogoś, kogo bez większego wysiłku dałoby się wyminąć. Przewiązana na szyi, sfatygowana już chusta jasno świadczyła o jego przynależności, nawet jeśli intensywny kolor żółci wyblakł za sprawą minionych lat i konkretnej warstwy brudu. Gdyby nie jego przygotowana do walki postawa, można byłoby uznać, że znalazł się tu zupełnym przypadkiem, jednak wiedział, że jego wizyta miała konkretny cel.
Zabić.
Gdy obce sylwetki znalazły się w zasięgu jego wzroku, nie tracił czasu na ostrzeżenia czy dramatyczne odliczanie. Spojrzenie jasnych oczu i ciemne, złowrogie ślepie lufy pistoletu namierzyły dziewczynę. Palec mężczyzny nawet nie drgnął w zawahaniu, gdy pociągnął za spust uwalniając nabój w akompaniamencie głośnego wystrzału. Nie celował w głowę, choć to zapewne pozwoliłoby na pozbycie się jednego idioty z powierzchni ziemi, jednak noga nieznajomej wydała się być kuszącym obiektem na pierwszy ogień.
Słyszałem, że zacząłeś imprezę bez nas ― rzucił ponurym tonem, który zupełnie nie pasował do wypowiadanych słów. ― Mam nadzieję, że będziesz miał dobrą wymówkę dla reszty. Z tego co wiem, są już w drodze i liczą na to, że jeszcze się załapią.

Ilość naboi: 5/6




You see this face? This is my face of
NOT GIVING A SHIT.
avatar
Fucker

Rottweiler     Opętany






Liczba postów :
5728


Powrót do góry Go down





Re: Brudne cele. Pisanie by Shane on Wto Kwi 24 2018, 20:34
    
Raptor chyba zdążył zapomnieć o objawach choroby, która go nękała. Atak kaszlu nie ustąpił tak szybko, jak się mogło wydawać mężczyźnie, dzięki czemu była to szansa dla Alcide, który nieco oszołomił kanistrem kaszlącego strażnika więzienia, a następnie zranił dotkliwie w ramię nożem. Cięcie było szybkie, niezbyt trafione, o ile właściciel genów pandy czerwonej chciał trafić w inne miejsce niż okolice barku. Niestety atak na szyję czy klatkę piersiową nie powiódł się, o ile tak miał w zamiarze.
Najwidoczniej szczęście nie uśmiechało się do słodziutkiej Isabel, która wcześniej nie trafiła pochodnią, a potem została zraniona. Jednak szala w końcu musiała się odwrócić na jej korzyść. Los nie bywał tak okrutny względem jednej osoby notorycznie. Rzucone nasiona do góry faktycznie zaczynały rozrastać się w zastraszającym tempie. Korzenie mocno wbiły się w ziemię, a część zgodnie z wolą anielicy pochwyciła kaszlącego Raptora, który został unieruchomiony.
W zgiełku hałasu dwójka nieproszonych gości nie dostrzegła zbliżającego się zagrożenia. Kolejny członek żółtych chust pojawił się na widoku, wcale nie mając zamiaru wchodzić z nimi w jakiekolwiek interakcje czy rozmowy. Nastawiony na walkę, sięgnął po broń, a następnie pociągnął za spust. Ostrzeżenie, które dał obcym było jasne – następnym razem trafi w głowę. Tym razem obyło się bez śmierci, a jedynie ucierpiała noga Isabel. Dziewczyna ewidentnie miała pecha. Została trafiona w lewą nogę – w łydkę, a krew szybko nasączyła jej spodnie. W jej głowie zapaliła się czerwona lampka: należy ją opatrzyć. Pomimo swoich anielskich mocy, nie mogła lekceważyć tak poważnej rany.
Zostali otoczeni i jeśli dwójka przybyszów chciała uciekać, musiała zacząć gorliwie myśleć, jak to zrobić.
Wiatr jaki nagły zrobił nagły porost roślin, zgasił leżącą kawałek dalej pochodnię, przez w celach DOGS zapanowała całkowita ciemność.
Trzech wymordowanych i jeden anioł. Które zmysły, doświadczenie, spryt wygra?



--------------------------------
Dopisek:
Alcide: Zraniony nad lewym obojczykiem. Rana krwawi. Należy opatrzyć.
Isabel: Draśnięta w prawie ramię. Niewielkie rozcięcie, niegroźne. Trafiona w lewą łydkę, rana krwawi, należy ją szybko opatrzyć.
Raptor: Silny atak kaszlu, osłabienie, gorączka (efekt choroby), zraniony w ramię, rana niezagrażająca życiu.
Miałem dać terminy, ale zdecydowałem, że go ostatecznie nie dam. Mam nadzieję, że teraz posty będą szybciej.





Wyrwałem się z obławy tej, schowałem w jakiś las.
Lecz ile szczęścia miałem w tym, to każdy chyba przyzna.
Leżałem w śniegu jak nieżywy długi, długi czas.
Po strzale zaś na zawsze mi została krwawa blizna.
avatar
Shane

Pradawny    Opętany






GODNOŚĆ :
Shane.

Liczba postów :
1381


Powrót do góry Go down





Re: Brudne cele. Pisanie by Alcide on Wto Kwi 24 2018, 21:00
    
Tak samo, jak ta unosząca się szynszyla, równie i adekwatnie do lvlu skrajnego antyrealizmu i antybiologii, niemal identyczne jest ulotnienie się z tej alternatywy w ramach dark comedy.

#jakdostaćraka #neveragain #logicalibur

// zt x2



Odautorsko:
Z racji tak niskiego poziomu, nie zamierzam marnować więcej czasu na taką cieniznę paraintelektualną. Widziałem wystarczająco, aby odczuć całkowite zniesmaczenie i podtrzymuję — wciąż nie chcę mieć żadnej styczności rozgrywkowej. Grać trzeba umieć, a po skończeniu wydarzenia dla Smoków, niczego nie oczekuj poza automatycznym „zt”.
A jak widać na przestrzeni „gry”, tylko Raptora nie dotyczy pisanie w formie niedokonanej, kiedy wszyscy inni muszą. Ależ żarcik. I nawet najsensowniejszy, najładniej napisany post ze strony przeciwnej frakcji, właśnie od Take, nie jest w stanie tego wybronić na tym etapie.
avatar
Alcide

Opętany






GODNOŚĆ :
Alcide Locklear.

Liczba postów :
474


Powrót do góry Go down





Re: Brudne cele. Pisanie by Fucker on Sro Kwi 25 2018, 11:17
    
Zgłaszam sprzeciw, Wysoki Sądzie. A tak na poważnie, nie ma realnej opcji, żeby wasze postacie nagle ulotniły się z tematu. Rozumiem, że wątek mógł nie przypaść wam do gustu, ale wchodząc na teren lochów, powinniście liczyć się z tym, że możecie wpaść na kogokolwiek i naprawdę nie ma tu znaczenia, czy go lubicie czy nie. Jeśli akurat konto Ev jest w DOGS i to ona miała czas, żeby tu wpaść, to piszecie z Ev. Chyba nie sądziliście, że miejsce, które w gruncie rzeczy podchodzi pod tereny Psów zieje sobie pustkami i można tu sobie wbić jak do otwartej strefy?
Sprawa jest prosta – jeśli nie chcieliście ponieść żadnych konsekwencji fabularnych, mogliście w ogóle nie planować tej akcji. Czepiacie się o posty Ev, gdy tak naprawdę i tak to Shane jako MG ma tu kluczowe znaczenie, chociaż w tym momencie interweniuję tu jako admin, który zdaje sobie sprawę, że za waszym przykładem mogą pójść też inni, jeśli przymkniemy na to oko, bo też stwierdzą sobie, że chuj – im się nie podoba, więc wychodzą. W tym przypadku mam dwa wyjścia:
a. kontynuujemy wydarzenie i staramy się, żeby trwało maksymalnie krótko i ewentualnie tylko z moim udziałem jako NPC (bo nie wiem czy na tym etapie Ev w ogóle chce tu jeszcze pisać), przy czym chciałbym, żeby do niektórych akcji doszły kostki, by zwiększyć losowość działań i żeby nie wyszło, że komuś idzie się bardziej na rękę;
b. jeśli nie chcecie pisać dalej, to zamykamy was w celach z miejsca i czekacie aż ktoś bardziej odpowiadający oczekiwaniom przyjdzie zająć się waszymi postaciami.
Odpowiedź możecie przesłać mi na PW. Tak czy inaczej nie ma szans, że to z/t będzie miało w tym momencie jakąkolwiek siłę przebicia. Nie bądźmy śmieszni.




You see this face? This is my face of
NOT GIVING A SHIT.
avatar
Fucker

Rottweiler     Opętany






Liczba postów :
5728


Powrót do góry Go down





Re: Brudne cele. Pisanie by Hachirō on Sob Kwi 28 2018, 02:19
    
Z lekkim opóźnieniem, ale oto przybywam. W związku z tym, że ostatnia kolejka wywołała najwięcej wątpliwości — anuluję posta Shane’a. Potraktujcie poniższy jako jego zastępstwo, mam nadzieję, że dobre.

Pochodnia rzucona przez Isabel wciąż tliła się, jednak kontakt z wilgotnym, piaszczystym podłożem nie najlepiej wpływał na wielkość płomienia. Ten, zupełnie tak, jakby chciał uciec, zatańczył na pochodni i zmalał, wciąż jednak stanowił dla strażnika więziennego niemałe zagrożenie. Benzyna, którą został oblany, jeszcze zupełnie nie wywietrzała, a choć Raptor z pewnością znał pole walki, wciąż musiał uważać na swoje otoczenie.
 Pitbull miał to szczęście, że zdołał uniknąć docelowo ogłuszającego ciosu ze strony Alcide, przez co opróżniony kanister uderzył o ścianę. Unik jednak wybił członka DOGS z rytmu, co przeważyło niejako o powodzeniu pchnięcia nożem ze strony łowcy nagród. Ostrze pokonało opór ze strony skóry i mięśni Raptora i zanurzyło się w jego boku. Króliczy wymordowany nie pozostawał jednak dłużny; zwiększona szybkość dała mu możliwość wybicia rąk Lockleara ku górze i zatopienia ostrza w jego ciele.
 W tym wszystkim nie należy zapominać o Isabel, która za sprawą swojej mocy zdołała rozdzielić mężczyzn — Alcide dzięki temu nie został rozpłatany, jednak jego raną zdecydowanie należy się w niedalekiej przyszłości zająć, bowiem nie prezentowała się najciekawiej. Odepchnięty z impetem przez dąb mężczyzna postąpił kilka kroków w tył, z kolei w chwili, gdy na polu walki zjawił się Rijah, lewa ręka i noga Raptora zostały chwycone przez młodą roślinę i pięły się po nich, by opleść resztę jego ciała; szybkość znowu dała wymordowanemu sporo, jednak nie na tyle dużo, by zupełnie uniknął ataku.
 Nowo przybyły nie zawahał się ani przez chwilę; oddał celny strzał wymierzony w nogę Isabel. Pocisk zatrzymał się jednak w tkance, w przyszłości z pewnością będzie stanowił znaczny problem. Wyglądało na to, że niedoszli podpalacze przechodzili na cokolwiek straconą pozycję, jednak w chwili, gdy jeden z przeciwników jest w znacznej części unieruchomiony — kto wie? Czas na działanie jednak uciekał. Roślina stworzona przez Izzy wciąż była młoda, a zatem i słabsza, łatwiejsza do przecinania niż starsze drzewa.



słowem wstępu:
1) Moja rola — ubieram w słowa to, co wyjdzie z rzutów kostką, delikatnie je koryguję. Chcę, żeby było neutralnie z mojej strony, jednak chcąc też zachować stosunkowo prosty "system", wolę pewne rzeczy poprawiać odręcznie. Jeżeli wolicie, żebym wszystko odbębniał kostką, dajcie znać.
2) Choroba Raptora — skraca czas używania mocy szybkości o 1 post. Zwiększona regeneracja trwa o 1 post dłużej niż zwykle. Skutki choroby oceniam w ten sposób, ponieważ rozwija się (postać od zachorowania odbyła bodajże 3 fabuły, czas rozwoju jej choroby wynosi 5 wątków + fabułę, w której doszło do zarażenia; gdyby chorował dłużej, to by bardziej oberwał).
3) NPC Psów — w związku ze sposobem użycia kostek, prosiłbym o zaznaczanie, kiedy postać używa mocy/umiejek/artefaktów. Tym razem uznaję, że ma umiejętność strzelania, bo ledwie zaczynamy zabawę.
4) Mimo wszystko proszę o pilnowanie trybu przypuszczającego i czasowników niedokonanych. Ostateczny głos należy do kostek, ale wolę, żebyśmy się o to więcej nie przepychali.
5) Kolejność rzutów odpowiada kolejności waszych postów.  
6) Nie nakładam terminu na tę kolejkę, ale określcie pod swoimi postami, czy chcecie je w kolejnych i czy w razie czego tydzień odpowiada~
7) I w razie jakichś luk czy uchybień z mojej strony, zapraszam na pw.

Kostka:
Wszystkie akcje, o ile nie określę, że jest inaczej, są rozstrzygane na podstawie poniższego systemu, a rzuty  odbywają się w moim temacie o MG.
1-50: powodzenie akcji.
51-100: porażka.
Użycie mocy: +20 do powodzenia
Użycie artefaktu: +10 do powodzenia
Użycie umiejętności: +5 do powodzenia
Nie uwzględniam bonusów rasowych, ponieważ są do siebie dość podobne.
Mam nadzieję, że nie jest to przekombinowane, ale na pewno wyjdzie klarowniej w praktyce.

rzuty:
Alcide — uderzenie kanistrem: 97 — niepowodzenie akcji, ilość oczek większa niż 50.
Alcide — pchnięcie nożem: 24 — powodzenie akcji, ilość oczek mniejsza niż 50.
Isabel — użycie mocy: 40 — powodzenie akcji, ilość oczek mniejsza niż 70.
Raptor — uderzenie dłonią z mocą szybkości: 53 — powodzenie akcji, ilość oczek mniejsza niż 70.
Raptor — cios maczetą z mocą szybkości i umiejętnościami: 75 — powodzenie akcji, ilość oczek mniejsza niż 80.  
NPC — strzał w Izzy z umiejętnością: 51 — powodzenie akcji, ilość oczek mniejsza niż 55.

obrażenia:
Alcide: Zraniony nad lewym obojczykiem, wymaga opatrzenia (2 posty leczenia mocą, gdyby miała go leczyć Izzy); głęboka rana na brzuchu, nienaruszone narządy wewnętrzne, wymaga konsultacji z medykiem (4 posty leczenia mocą).
Isabel: Draśnięte prawe ramię, niegroźna rana; postrzelona w lewą łydkę, nabój został w ciele, wymaga konsultacji z medykiem (4 posty leczenia mocą, ale naboju trzeba się pozbyć).
Raptor: kaszel póki co ustał, osłabienie, gorączka (efekt choroby), dotkliwie pchnięty nożem nad lewym biodrem, rana zaczyna się regenerować (1/5). Dalsze akcje postaci, za sprawą uwięzienia przez roślinę, mają -20 do powodzenia.
avatar
Hachirō

Hycel






GODNOŚĆ :
Hachirō Moroi

Liczba postów :
445


Powrót do góry Go down





Re: Brudne cele. Pisanie by Karyuudo on Sro Cze 06 2018, 01:57
    
Kek
"Boby w Ogniu"

Wyjaśnienia i Zasady:
  • Nie będę bezsensownie tworzyć kolejnego werdyktu do ostatnich postów (bo ile można, c'mon) - w związku z tym, proszę zastosować się do postu Hachiro.
  • Upraszam się o pisanie wszelkich ruchów i akcji w trybie niedokonanym, coby łatwiej było mi oceniać Wasze działania oraz posunięcia.
  • Ostrzegam przed zmienianiem faktów z moich postów - czyli tego, co już się stało. Za wszelkie takie przeinaczanie już zatwierdzonych i przyklepanych wydarzeń będę karać, dotkliwie.
  • Proszę w tej turze wypisać w dodatkowym spoilerze Wasz aktualny ekwipunek - nie ma pojawiania się rzeczy znikąd i bez podstaw.
  • Proszę o podanie w poście bądź przesłanie mi na pw danych NPC (umiejętności/mocy/słabości).
  • Powodzenie Waszych działań oceniane będzie za pomocą rzutów kostkami, jednakże zastrzegam, że do rzeczy oczywistych i drobniejszych akcji nie będę fatygować się z wykonywaniem tej procedury.
  • Rzuty kostkami będą odpowiednio opisywane i przeprowadzane w moim temacie MG (do którego link znajduje się w moim podpisie. Polecam zaznajomić się z jego treścią).


Położenie jednostek i ważnych obiektów:
  • Raptor a Alcide - dzieli Was jakieś półtorej metra, pomiędzy Wami znajduje się dodatkowo rosnące, kontrolowane przez Isabel drzewo.
  • Raptor a Isabel - dzielą Was jakieś trzy metry po delikatnym skosie, znajdujesz się (Raptor) po prawej stronie korytarza (patrząc a kierunku wejścia).
  • Isabel a Alcide - stoisz około półtorej metra za nim, po lewej stronie korytarza (patrząc w kierunku wejścia).
  • Rijah (NPC) - znajduje się trzy metry za Raptorem, na środku korytarza.
  • Drzewo zajmuje obecnie nieco więcej niż połowę szerokości korytarza, umiejscowione po jego prawej stronie (patrząc w stronę wejścia).
  • Raptor oraz Rijah (NPC) stoją na drodze do wejścia/wyjścia Alcide oraz Isabel, rosnące drzewo może dodatkowo grozić odcięciem potencjalnej drogi ucieczki. Za plecami intruzów korytarz ciągnie się w głąb więzienia.


Obrażenia:
  • Alcide: Zraniony nad lewym obojczykiem, wymaga opatrzenia; głęboka rana na brzuchu, nienaruszone narządy wewnętrzne, wymaga konsultacji z medykiem.
  • Isabel: Draśnięte prawe ramię, niegroźna rana; postrzelona w lewą łydkę, nabój został w ciele, wymaga konsultacji z medykiem.
  • Raptor: kaszel póki co ustał, osłabienie, gorączka (efekt choroby), dotkliwie pchnięty nożem nad lewym biodrem, rana zaczyna się powoli regenerować (1/5).


(Dodatkowe) Informacje:
  • Warunki: Chłodno (-5 stopni), wilgotno, w tym momencie brak wiatru, wnętrze korytarza oświetlone jest pochodniami, w tym tą ledwo tlącą się na ziemi (pół metra od prawej nogi Raptora).
  • Korytarz jest szeroki na trzy metry i wysoki na dwa, a także ciągnie się w linii prostej od wejścia (obecnie niewidocznego) w głąb więzienia (odległy koniec tegoż tunelu także osnuty jest ledwo rozświetlonymi cieniami). Cele rozstawione są co metr, wszystkie aktualnie zamknięte na ciężkie kłódki.
  • Wszelkie pytania i wątpliwości przyjmuję na PW.
  • Przepraszam, że dopiero teraz, ostatnie dni nie był dla mnie łaskawe.





MGowy temat - Jeśli prowadzę Ci misję, warto się z nim zaznajomić.
avatar
Karyuudo

Dezerter






GODNOŚĆ :
Karyuudo

Liczba postów :
506


Powrót do góry Go down





Re: Brudne cele. Pisanie by Sponsored content
    

Sponsored content








Powrót do góry Go down

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Powrót do góry

- Similar topics

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach