gry online



Strona 12 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12

Go down


Re: GŁÓWNA SALA

Pisanie by Uszaty on Sob 12 Sty - 11:31
 — Ups, wybacz. — Skłonił się teatralnie, przesuwając dłonią po materiale płaszcza tak, by lekko go odchylić i lepiej ukazać swą jakże skromną osobę. — W takim razie przypomnę Ci, że jestem królową Wiktorią. Reflektujesz na popołudniową herbatkę? — zażartował, bo chociaż wiele zmartwień mąciło teraz jego myśli, to postura beztroskiej i wesołej osoby była nierozłączoną (od kilku długich lat) częścią wizerunku wymordowanego. Smutny Uszaty mógłby zwiastować nadchodzącą drugą apokalipsę.
 Życie na Desperacji zapewniło mu wiele różnych imion, tam, gdzie roi się od wrogów, dobrze kamuflować się wszelakimi sposobami, nawet jeśli oznaczało to zmianę tożsamości co miesiąc. Niestety nie był w stanie zmienić tej przystojnej twarzy, ale z drugiej strony każda persona, która rozpoznawała w nim tego wymordowanego łechtała mile jego ego. A nie należał też wcale do całkiem anonimowych bandziorów – przynależał do szajki Marceliny, służył jako najemnik, źródło prądu na tym gorącym zadupiu oraz nie bał się przenikać do surowych murów utopii, by tam okradać mieszkańców bądź ucierać nosa władzy.
 Ruszył za dziewczyną, przygotowując w głowie słowa, które zaraz miały opuścić jego usta. Powinien zachować dystans wobec poruszanego tematu, ale czuł, jak emocje tliły się pod szarą skórą, chcąc uczestniczyć w tej wymianie informacji.
 — Nie znalazłem jeszcze siwego włosa na głowie, a obecne zmarszczki wokół oczu dodają mi jedynie uroku — rzucił lekko, przysiadając się obok na drewnianej ławce, po czym nachylił się w stronę krupierki, ręce opierając w łokciach na kolanach, zaś dłonie splatając pod podbródkiem. — Ile wiesz na temat członków Kościoła Nowej Wiary? Szukam kogoś. — Serce obiło się mocniej o żebra. — Uściślając, mam na myśli ich kapłankę.



Carl wyczuwa kłamstwo rozmówcy.
Uszaty





Uszaty
Najemnik    Opętany
GODNOŚĆ :
Funkcjonuje przede wszystkim jako Carl, nazwiskiem się nie posługuje, zaś imię Yngve znają nieliczni. Dla niektórych Uszaty bądź Hiraeth.


Powrót do góry Go down


Re: GŁÓWNA SALA

Pisanie by Azeria on Sob 12 Sty - 21:15
 — Ależ oczywiście, Wasza Wysokość. Królowej się nie odmawia — odpowiedziała wyniosłym tonem, po czym dygnęła zgrabnie. Szeroki uśmiech powrócił na jej twarz równie szybko, jak wcześniej zniknął w udawanej powadze. Nie gardziła nigdy dobrym żartem, szczególnie ze strony osoby zasługującej na miano bliższego znajomego. Włąściwie dopiero teraz dotarło do niej, że nawet brakowało jej towarzystwa Uszka od ostatniego spotkania; nie czuła tego, kiedy pozwalała się pochłonąć pracy, ale teraz mogła być o tym stuprocentowo przekonana.
 — Nie zaprzeczę — przytaknęła uprzejmie na wzmiankę o zmarszczkach, o jakże uczynna ChiChi, zawsze gotowa pospieszyć z komplementem. Na co dzień podszeptywanie słów zachęty i różnorakich pochlebstw było elementem jej pracy, ile i ze szczerym wypowiadaniem miłych słówek radziła sobie doskonale. Uprzejmość zjednywała przychylność ludzi o wiele lepiej niż szyderstwa, a kiedy już znalazła kogoś wartego prób, przychodziły one bez szczególnego wysiłku.
 Uśmiech lisicy zrzedł nieco, kiedy w eterze zawisło pytanie o instytucję desperackiego Kościoła. Po całym tysiącu lat żywota, kiedy wiele rzeczy się już widziało i przeżyło, na niektóre sprawy miało się zupełnie inny pogląd niż przed dekadami. Śledzenie biegu historii na tak imponującej rozciągłości w ogóle sprawiało, że zyskała inny sposób porządkowania sobie pewnych rzeczy, ostrożniej podchodząc do oceny. A cała ta wesoła sekta... no cóż, przeszła sporo zmian, o których Azeria słyszała raz mniej, raz więcej. Tak dla pewności wolała trzymać się od niego z daleka, choć sporo wyznawców zdołała spotkać to tu, to tam.
 — Bez bliższych informacji z pewnością nic nie będę w stanie ci powiedzieć — odpowiedziała z nutką skruchy. Jako była kolekcjonerka wieści i plotek (a przecież obecnie również zdarzało jej się parać tym zajęciem) powinna chyba mieć lepsze obycie w podjętym przez Uszatka temacie. Niestety, akurat Kościół Nowej Wiary stanowił instytucję zbyt zagadkową jak na możliwości panny Adrich.
 — Ale powiedz mi więcej — dodała zaraz, uśmiechając się na zachętę. — Może ją spotkałam? Albo znam kogoś, kto ją zna? Mogę też popytać, mam parę, hm... kontaktów tu i ówdzie.
Azeria





Azeria
Opętana
GODNOŚĆ :
Chiara Orietta Adrich


Powrót do góry Go down


Re: GŁÓWNA SALA

Pisanie by Uszaty on Wto 15 Sty - 22:31
 Zdobycie informacji o Anais stanowiło priorytet dla wymordowanego. Brak kontaktu nie ograniczał się jedynie do zniwelowania okazji na konwersacje z osobą powodującą szybsze bicie serca, ale również odbierał możliwość spokojnego snu i koncentracji podczas wykonywanych zadań. Im dłużej błądził po Desperacji konfrontując się z rozczarowaniem podczas szukania jakichkolwiek wskazówek obecnego pobytu anielicy, tym bardziej nerwowy się stawał. To zmartwienie odbierało mu ochotę na czerpanie radości z wolnego życia, które okazało się idealną alternatywą za beznadziejną egzystencję w utopii. Nie mógł tego stracić.
 — Wiem, że łączyła ją bliższa relacja z niejakim Oleandrem. Miała dostęp do M-3, więc pojawiała się tam co jakiś czas. — Niestety nie pamiętał pseudonimu, pod jakim tam się przedstawiała. — Była nawróconą, potrafiła leczyć ogniem z własnych rąk — dodał, mimowolnie przypominając sobie, jak bardzo cenił u niej tę umiejętność. Określiła go kiedyś idealnym pacjentem, bo nie odczuwał bólu i mógł oddawać się jej praktykom bez obaw o cierpienie. Zaś z jego skłonnością do wpadania w tarapaty i kiepską opieką medyczną na Desperacji… Anais była zbawieniem. Zresztą nie tylko pod tym względem.
 Wyprostował odrobinę plecy, przylegając do chłodnej ściany, a zmarszczka między jego brwiami się pogłębiła. Zdradzała zmartwienie.
 — Nie powinienem być optymistą w tej kwestii, prawda? — zapytał właściwie retorycznie. Gdy ktoś znikał na tym apokaliptycznym padole, istniała duża szansa, że powrót nigdy nie nadejdzie.
 Uparcie odtrącał od siebie tę świadomość.



Carl wyczuwa kłamstwo rozmówcy.
Uszaty





Uszaty
Najemnik    Opętany
GODNOŚĆ :
Funkcjonuje przede wszystkim jako Carl, nazwiskiem się nie posługuje, zaś imię Yngve znają nieliczni. Dla niektórych Uszaty bądź Hiraeth.


Powrót do góry Go down


Re: GŁÓWNA SALA

Pisanie by Azeria on Sro 16 Sty - 0:56
 Bardzo chciałaby być pomocna, jeśli chodziło o zdobycie informacji o znajomej Uszatka, jednak trzeba było spojrzeć prawdzie w oczy: szanse były marne. O ile owa tajemnicza kapłanka nie miała w zwyczaju szwendać się w okolicach kasyna lub prowadzić z nim jakichś interesów, Azeria nie mogła wiedzieć o niej zbyt wiele. Cały problem z Desperacją i informacjami polegał na tym, że teren był zbyt wielki, osób zbyt dużo i zdecydowanie zbyt często umierali lub znikali. Cały ten harmider mocno utrudniał bycie na bieżąco z czymkolwiek poza własnym podwórkiem, stąd wymordowany tak naprawdę więcej by zyskał na zasięgnięciu języka gdzieś w bliższej okolicy Gór Shi. O ile był tam jeszcze ktokolwiek, kogo można by o zaginioną kapłankę zapytać.
 — O nikim takim nie słyszałam, przykro mi. — Spojrzała na Uszka z wymalowanym na twarzy współczuciem, w przeciwieństwie do swoich przyzwyczajeń - szczerym. Delikatnie ułożyła dłoń na jego ramieniu, chcąc choć trochę dodać mu otuchy, nawet jeśli sprawę należało uznać za straconą. A może z tej przyczyny wręcz bardziej zależało jej, by jakoś podnieść biedaka na duchu. Skoro pytał o tę kobietę, na pewno była w jakiś sposób istotna. Jego nastawienie sugerowało bardziej zażyłość osobistą niż biznesową, a utrata tejże bolała przecież o wiele bardziej. Jeśli się nie wybrzydzało, robotę na Desperacji szło znaleźć całkiem szybko; złamane serce trudno nieraz uleczyć przez długie lata.
 — Jeśli mam być szczera, powiem ci, że lepiej nie robić sobie zbyt wielkich nadziei. Jeśli od dłuższego czasu nie masz z nią kontaktu, to albo nie chce go mieć, albo już nie może. A nie uwierzę, by chodziło o to pierwsze.
 Nie chciała być pesymistką, naprawdę nie chciała. Gdy jednak przychodziło do stanięcia w roli głosu rozsądku, nie miała innego wyjścia. Nie mogła pozwolić, by napędzany złudną nadzieją wymordowany strawił życie na poszukiwanie dziewczyny, która najprawdopodobniej dawno już zmarła i wszelki ślad po niej zaginął. Tacy, którzy nie byli w stanie pogodzić się ze stratą i desperacko usiłowali odnaleźć nieodnajdywalnych, najczęściej przez własną nieostrożność też szybko tracili życie.
Azeria





Azeria
Opętana
GODNOŚĆ :
Chiara Orietta Adrich


Powrót do góry Go down


Re: GŁÓWNA SALA

Pisanie by Uszaty Today at 17:10
 Problem w tym, że węszył w okolicach Góry Shi i wywęszył jedynie niechęć wobec udzielenia konkretnych informacji. Odnosił wrażenie, że sami członkowie KNW nie wiedzieli, co dzieje się z anielicą, a zatem to musiało być coś poważnego. Nie zrezygnowałaby z obowiązków ot tak, bardzo angażowała się w swoje „powołanie”. Może zabłądziła na Desperacji i gdzieś utknęła? Ktoś ją porwał? Władza w M-3 postanowiła złamać przepisy i wykorzystać ją do eksperymentów? Natknęła się na jakąś bestię i przegrała?
 Płetwouszy drgnęły w zdenerwowaniu.
 Nikt nic nie wiedział, a to odbierało mu nadzieję na zmianę. Zdawał sobie sprawę, że nie mógł szukać anielicy w nieskończoność, w końcu nadejdzie moment, kiedy powinien powiedzieć sobie „dość” i skupić się na swoich sprawach. Ograniczył mocno liczbę zleceń przez ostatnie miesiące, zaniedbał kilka umów, choć wywiązał się z nich jak zawsze – tylko efekty pozostawiały trochę do życzenia.
O nikim takim nie słyszałam, przykro mi.
 Wypuścił powoli powietrze przez skrzela skryte pod szalikiem.
 — Zatem pora wracać do rzeczywistości. — Wymusił uniesienie kącika sinych ust w krzywym uśmiechu. — Ach, moja stara naiwność… — westchnął i oparł dłonie na kolanach, by zaraz dźwignąć się z ławki i wyprostować nogi. — W M-3 często ulegałem płonnym nadziejom. Byłem głupim optymistą, nawet jeśli podejrzewałem, co tak naprawdę przyniesie mi przyszłość. To słabość a zarazem siła ludzi. Ja już do nich nie należę, więc wiara pozostaje mi jedynie jako ciężar.  



Carl wyczuwa kłamstwo rozmówcy.
Uszaty





Uszaty
Najemnik    Opętany
GODNOŚĆ :
Funkcjonuje przede wszystkim jako Carl, nazwiskiem się nie posługuje, zaś imię Yngve znają nieliczni. Dla niektórych Uszaty bądź Hiraeth.


Powrót do góry Go down


Re: GŁÓWNA SALA

Pisanie by Sponsored content





Sponsored content

Powrót do góry Go down

Strona 12 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12

Powrót do góry