:: M3 :: Ścieki :: Okolice wejść

Strona 16 z 16 Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16

Go down


Re: Opuszczone magazyny

Pisanie by Yū ✿ on Wto Lut 12, 2019 11:03 am
Lentaros

 — Nie sprawdzę go — odparła kobieta, wskazując androidowi by odłożył przedmiot do sterty pozostałych.
 W jej własnych zbiorach znajdowało się trochę metalu z odzysku, nic o konkretnym kształcie użytecznego przedmiotu, ale niewiele więcej dało się tu dostrzec. Większość gratów była zbyt zniszczona bądź pordzewiała, by dało się powiedzieć do czego mogła służyć. Swoją formę zachowały najczęściej kartony, butelki i podobne temu bezużyteczne śmieci.
 Brodaty kapitan całej wyprawy już wcześniej wspomniał, że jeden z techników będzie na ich usługi z zewnątrz. Samo wnętrze magazynów pozostawił ekipom poszukiwawczym. Przewalanie śmieci być może nie było najbardziej wdzięcznym zajęciem, ale nawet takiej pracy należało się czasami podjąć dla dobra większej grupy.
 Lentaros odłożył zmrożony, uśpiony generator obok reszty przedmiotów i spojrzał na sterty w pomieszczeniu, które sprawdzała kobieta. Te niestety były już w większości przejrzane, więc nie znalazł nic wartościowego.
 Jego uwagę mógł zwrócić jednak grupy, okryty izolacją kabel, przerwany w kilku miejscach. Ciągnął się po ziemi przy jeden ze ścian. Dało się zauważyć, że biegł przez podziemne łączenie w stronę pomieszczenia 13-20.

---
Lentaros: Ramię zgrzyta od czasu do czasu. W klatce piersiowej wąska, głęboka bruzda po tarczy piłowej. Brak wizji w lewym oku.



Itachi

Oznaczone symbolem pudła Itachi odłożył w bezpieczne miejsce. Chociaż teraz zawartość butelek nie robiła większego wrażenia, mogło się okazać, że po dokładnym zbadaniu okażą się przydatne. Ważniejszym okazało się przestudiowanie papierów, które jak natychmiast zauważył łowca jednoznacznie wskazywały na obwody figur umieszczone na ziemi w miejscu, którego nie przekroczył wcześniej łowca.
Wszystkie pokrywały się z planem umieszczonym na dokumentach. Nawet bez technicznych zdolności dało się odczytać, że kwadraty i prostokąty oznaczone zostały dlatego, iż pod nimi, pod podłogę znajdowały się jakieś małe pomieszczenia. Nie wszystkie, jeśli wierzyć planom były w stanie zmieścić człowieka, ale jedno z nich owszem.
Lewy i prawy kształt krył płytkie zagłębienia, a środkowy najgłębsze. Na planie narysowana była krótka drabinka, ale wedle planu dziura nie przekraczała dwóch metrów. Papiery były niekompletne, dlatego sama zawartość każdego z trzech wejść pozostała tajemnicą.
Łowca nie musiał długo szukać. Wystarczyło schylić się i przyjrzeć dobrze podłodze by dostrzec, że żółta farba maskowała, chociaż nieudolnie, wąskie rowki od dopasowanych do siebie betonowych płyt. Pokrywy były ciężkie, ale z pomocą jakiejś metody na pewno dało się je unieść. Przypominały nieco niektóre wejścia do kanalizacji.

---
Itachi: drobne skaleczenia na palcach (szkło się nie wbiło) i kilka uszkodzeń na ubraniu.
/Daj znać czy twoja nieobecność jest nadal aktualna. Data i status się gryzą, więc nie wiem czy brać pod uwagę.

Termin: 19.02





Oh, you fool, there are rules,
I am coming for you
Yū ✿





Yū ✿
Przywódczyni
GODNOŚĆ :
Yū Kami


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczone magazyny

Pisanie by Itachi on Wto Lut 19, 2019 10:58 pm
Było tak jak myślał, dzięki czemu mógł zaoszczędzić na czasie by dopasować do siebie poszczególne elementy układanki. Im szybciej się tym zajmie tym szybciej będzie miał to z głowy, choć zależało mu, by przy tym zrobić to w sposób rzetelny. W porównaniu do takiego Peruna czy Brodacza, był młody, nawet jeśli jego poważny wygląd mógł jego wiek zawyżać to i tak nie zmieniało to faktu. Był młodszy, więc też automatycznie postrzegany jako osoba mniej kompetentna od innych.  No ale nieważne, powinien skupić się na planie. Podejrzenia się sprawdziły, więc już był bliżej sukcesu. Dość przydatne kryjówki, a jeśli nie znajdowały się w nich żadne materiały wybuchowe to mogłyby się im przydać. Koniecznym było więc przyjrzenie się im. Przewertował kilka razy papiery, po czym złożył na pół i schował do kieszeni by mieć wolne ręce. Żadna drabina mu się po drodze w oczy nie rzuciła, a czasu nie zamierzał marnować, więc po kucnięciu zajął się wychwytywaniem powstałych w podłożu śladów. Ostrożnie, opuszkami palców, przejechał po szczelinach środkowego prostokąta, próbując natrafić na miejsca, dzięki którym będzie mógł unieść płytę do góry. Zupełnie jak w kanałach. Jeśli mu się udało, spróbował wyłapać choćby część skrywanej w schowku zawartości swoim łowczym wzrokiem. Jeśli nie, rozejrzał się w poszukiwaniu czegoś, co mogłoby okazać się pomocne w pozbyciu się przeszkody.


Imperare sibi maximum est imperium
Itachi





Itachi
Kat

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczone magazyny

Pisanie by Lentaros on Sob Lut 23, 2019 9:41 am
Czego mógł się spodziewać. Kobieta najwidoczniej miała wyraźną awersję albo do niego konkretnie, albo do maszyn ogółem. Nie to jednak było ważne w tej chwili, bo Lentaros był wyraźnie zainteresowany faktem by, jak to określiła kobieta "generator" został sprawdzony. Jego system znał wiele przypadków "świecących świateł" jakie sygnalizowały potencjalnie groźne mechanizmy. Jego efekty kriokinetyczne mogą niedługo przestać działać, a jeśli to nie jest to o czym kobieta myśli, mogą być w niebezpieczeństwie zagrożenia całej misji.
Stąd też, po krótkim spojrzeniu po dotąd zgromadzonych gratach bez większej wartości android odwołał się do wcześniej wspomnianych słów kapitana całego wydarzenia, że technicy są w stanie pomóc na zewnątrz.
- Zaniosę go na zewnątrz, do technika. Aparatura nie powinna być uszkodzona, więc być może on pomoże. - Zakomunikował kobiecie, podnosząc "generator" z ziemi, po czym ostrożnie skierował się do wyjścia, by następnie odnaleźć technika jakiego jego zapisy pamięci oznaczały za teraźniejszy cel. Pokrywa lodowa powinna odpuścić akurat gdy go odnajdzie.

Kriokineza - 3/3




Can you understand?
What makes a man, hate another man?
Help me understand.
Lentaros





Lentaros
Kat   Zbuntowany android
GODNOŚĆ :
Masaki. O to i jego nowe imię, lecz Lentaros wciąż obowiązuje.


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczone magazyny

Pisanie by Yū ✿ on Nie Lut 24, 2019 10:25 am
Itachi

 Na podłożu próżno było szukać dodatkowych śladów. Obecnie, na warstwie kurzu odbiły się wyłącznie odcinki jego obuwia. W budynku najwyraźniej poza nim już dawno nikogo nie było.
 Płyta uległa niemal natychmiast. Itachi podrapał sobie odrobinę palce i połamał paznokieć, ale nie było to nic, czym w szczególności powinien się przejmować. Niemal natychmiast odkrył też, że wnętrze pomieszczenia jest bezwzględnie czarne i bez odrobiny światła badanie go może okazać się niebezpieczne.
 Itachi betonowy właz mógł odsunąć na bok. Płyta nie była przytwierdzona w żadnym punkcie, jedynie nasunięta na dopasowaną rozmiarem wnękę. Bezpośrednio nad pomieszczeniem wisiała jedna z lamp jarzeniowych, które widział wcześniej. Tylko czy gdzieś w pomieszczeniu nadal znajdował się prąd zdolny je uruchomić?
 Mógł oczywiście spróbować swojego szczęścia w jednolitej ciemności, ale to rozwiązanie mogło ze sobą nieść jakieś konsekwencje.

---
Itachi: drobne skaleczenia na palcach (szkło się nie wbiło), obdarta od betonu skóra i kilka uszkodzeń na ubraniu.


Lentaros

 Generator, jak określała maszynę kobieta, został bezpiecznie odtransportowany na zewnątrz. Droga powrotna była łatwiejsza niż gdy przedzierali się nią do środka budynku, dlatego tym razem obyło się bez komplikacji.
 Na placu czekał już jeden z gońców, który na sygnał Lentarosa pobiegł po przypisanego do misji technika. Młody chłopak wychylił się zza rogu innego z plądrowanych przez łowców magazynów i zabrał się do pracy. Nie od razu powiedział z czym mają do czynienia i jaki jest stan przedmiotu, a po chwili milczenia w zadumie odesłał androida do dalszej pracy. Czasu nie było już wiele.

Po powrocie do magazynu sytuacja się nie zmieniła. Lentaros zastał dokładnie te same widoki, co przed wyjściem z budynku. Jego towarzyszka nadal przerzucała jeden po drugim najróżniejsze graty, a on jeszcze raz musiał zadecydować, którą częścią hali się zająć.

---
Lentaros: Ramię zgrzyta od czasu do czasu. W klatce piersiowej wąska, głęboka bruzda po tarczy piłowej. Brak wizji w lewym oku.
Lentaros: +1

Termin: 02.03





Oh, you fool, there are rules,
I am coming for you
Yū ✿





Yū ✿
Przywódczyni
GODNOŚĆ :
Yū Kami


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczone magazyny

Pisanie by Lentaros on Sro Lut 27, 2019 8:09 pm
Nie dopytywał, pozostał jedynie na miejscu póki nie uzyskał zapewnienia że jego przesyłka została odebrana lub dostarczona. Gdy więc odnalazł jednego z gońców jacy mieli przekazywać zdobyte fanty i takowy zabrał ten "generator", maszyna wróciła z powrotem do magazynu. Nie odzywał sie do swojej towarzyszki, nie chcąc prowokować żadnego, potencjalnego "spięcia". I tak miał już ich dość w swoim ciele przez kombinowanie z zamkiem czy uszkodzenia od piły tarczowej.
Nie widział powodu przerzucania kupy zardzewiałych metali, stąd też postanowił skupić swoją uwagę na kablu, jaki wydawał się w większości użyteczny, nie licząc kilku przebić. Zawsze można je połatać, lecz najpierw wypadałoby dotrzeć do jego źródła. Ostrożnie przemieszczając się między śmiećmi śledził wzrokiem i w miare możliwości swoimi krokami przebieg kabla, aż do momentu gdy ten skierował się do pomieszczenia w jakim jeszcze nie miał okazji być, oznaczonym numerami 13-20. Wykrycie ciepła w tej sytuacji zapewne nie byłoby mu w stanie pomóc, więc z każdym krokiem jego pojedyncze, sprawne oko uważnie taskowało przejście, doszukując się potencjalnych pułapek lub mechanizmów alarmowych. Jego temperatura ciała była niższa niż ludzka, więc jeśli były tu czujniki ciepła, nie powinny go wykryć. Czujniki ruchu jednak zapewne zrobią to tak czy tak.
Jeśli wszystko przebiegło bez komplikacji, starał się odnaleźć kabel który prowadził tu z głównego holu i znaleźć jego potencjalny koniec.

Kriokineza - Regeneracja mocy - 1/4




Can you understand?
What makes a man, hate another man?
Help me understand.
Lentaros





Lentaros
Kat   Zbuntowany android
GODNOŚĆ :
Masaki. O to i jego nowe imię, lecz Lentaros wciąż obowiązuje.


Powrót do góry Go down


Re: Opuszczone magazyny

Pisanie by Itachi on Pon Mar 11, 2019 3:14 am
 Pamiątki w postaci jego własnych śladów czy też kurzu, który już od dawna był panem tego magazynu, oczywiście nie mogły mu nic powiedzieć. Przynajmniej nic konkretnego, nawet jeśli miałby nie wiadomo jak rozwinięte zmysły. A nie miał, rozwiewając wszelakie wątpliwości. Złamany paznokieć przyjął dość dobrze, może jedynie zacisnął nieco górne zęby na dolnej wardze. Ale to była chwila, norma, nawet taka panienka jak on, mogła do takich sytuacji już przywyknąć. Okazało się że bez źródeł światła się nie obejdzie, a Itachi jak na złość nie miał żadnego specjalistycznego sprzętu w postaci chociażby takiej latarki, takiego przecież małego cudu technologicznego. Żarówki w tej części magazynu też mu się na niewiele przydadzą, a takim skakaniem na oślep mógłby sobie chociażby złamać nogę albo równie dobrze skręcić kark. Nie, nie, nie, takim rozwiązaniom podziękujemy. Przesunął na bok właz, żeby mu nie przeszkadzał i nie utrudniał tej i tak już utrudnionej sytuacji. Przyjrzał się dobrze lampie jarzeniowej, czy nie była przypadkiem pęknięta - kto wie, może informacja okaże się pomocna, jakby znalazł porządny włącznik i okazałoby się, że jednak technologia nie była taka beznadziejna jak zakładał? Wyostrzonym łowczym wzrokiem próbował coś wyłapać, ale ciemność okazała się nieprzejednana. Podniósł się więc i rozejrzał wokół, na nowo namierzając skrzynkę, która już wcześniej rzuciła się mu w oczy. Przy pokonywaniu drogi starał się patrzeć pod nogi, unikać ryzykownych kroków, poruszał się po części taśm, bo przezorności nigdy nie za wiele. Jeśli nic się nie wydarzyło, sprawdził najbliższą okolicę magicznej skrzynki elektrycznej, a jeśli było w miarę bezpiecznie, podszedł do niej, do tych kontrolek i... czy było coś co mogło zwrócić jego szczególną uwagę? Przyciski, odstające kable, pokrętła?
A mógł zostać elektrykiem to teraz byłoby łatwiej.




Imperare sibi maximum est imperium
Itachi





Itachi
Kat

Powrót do góry Go down


Re: Opuszczone magazyny

Pisanie by Sponsored content





Sponsored content

Powrót do góry Go down

Strona 16 z 16 Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16

Powrót do góry