Ogłoszenia podręczne » KLIKNIJ WAĆPAN «
  • 23/01. Przeczytaj ogłoszenie dotyczące spisu chorób.
  • 07/01. Do 11 stycznia jest czas na zaktualizowanie poszukiwań w temacie "Tablica Ogłoszeń". Zgłoszenia bez poprawnej daty zostaną usunięte. Ewentualne pytania prosze kierować na PW do Rhetta.
  • 07/01. Wyjątkowo choroby losowano dwukrotnie. Upewnij się czy twoja postać jest wciąż zdrowa!
  • 05/01. Zerknij na najnowszą notkę od administracji.
  • 04/01. Zapoznaj się z ogłoszeniem dotyczącym przedmiotów specjalnych (talonów).

Strona 18 z 18 Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18

Go down

Pisanie on 13.12.19 0:02  •  Pokój medyczny - Page 18 Empty Re: Pokój medyczny
Hades jest potulny jak baranek — sprzeciwił się, jakby zarzucany psu czyn nie miał miejsca, mimo iż wszystko odgrywało się na jego oczach, kilka minut wcześniej, jednakże Jekyll nie odczuwał potrzeby, by tłumaczyć agresywnych zrywów czworonoga. Zachował się jak na obrońcę z krwi i kości przystało. Co, miał patrzeć, jak Sansar przystawia się do jego właściciela i nie kwiknąć nawet pazurem?
  Na ustach Bernardyna cisnęła się kolejna sekwencja słów w postaci Dałeś mu powód do agresywnego zachowania, ot cała filozofia. Następnym razem użyj pozostałości po swoich szarych komórkach, ale stosunkowo szybko ugryzł się w język. Chciał jak najszybciej ukrócić tę bezowocną dyskusję i skupić się na rzeczach ważniejszych, czyli nadal obficie krwawiącej ranie po ugryzieniu.
  — Usiądź. Jeżeli nie dasz mu powodu jak poprzednio, to nie ugryzie cię - zapewnił, bo przeciwieństwie do ciebie to zwierze wychowane, dodał, dokończywszy wypowiedź w obrębie własnych myśli. — Rozejm?
  Spojrzał niepewnie w twarz Sansara, ale nie ujrzawszy na niej niepokojących oznak, podszedł do kozetki z całym sprzętem medycznym zamkniętym w apteczce pierwszej pomocy.
  Zabieg był w miarę szybki, niezbyt skomplikowany. Bernardyn przeprowadzał ich setki, może tysiące, ale nigdy żadnego przypadku nie lekceważył, gdyż był świadom, że po DOGS  pałętały się głownie przypadki beznadziejne, ewentualnie specjalnej troski, a wśród nich wysuwał się na prowadzenie Chris. Oczyścił ranę dobermana, założył szwy, zabandażował, minimalizując ruchu i także dawkę bólu. Nie chciał powtórki z rozrywki. Wolał trzymać się z dala od szału poziomu E. Paradoksalnie spodziewał się prędzej takiego wybuchu po Żyrafie, ale na pewno nie mężczyźnie, który pojawił się w medycznym zaraz po nim.
  — Wiesz, co to rekonwalescencja, prawda? Chociaż... nieważne. Rana musi się sklepić, więc nie szalej przez minimum dwa tygodnie. Daj ręce odpocząć, inaczej tutaj wrócisz, ale wtedy zaboli bardziej. Rozumiesz co do ciebie mówię?
  Nie rozumiał, albo miał totalnie w poważaniu. W każdym razie Sansar bez słowa wstał i ruszył ku wyjściu. Jekyll zmarszczył brwi, ale nie odezwał się do niego choćby słowem. Już dawno pogodził się, że u jego pacjentów występował brak zrozumienia do jego ciężkiej pracy. Po prostu czekał plecy mężczyzny zniknął w mroku korytarza, po czym pozbierał swoje rzeczy i poszedł w ślad za nim. Miał dość przygód jak na jeden dzień. Potrzebował odpoczynku.

  _ zt + Sansar


Pokój medyczny - Page 18 1D2WvZ6
                                         
Jekyll
Bernardyn     Opętany
Jekyll
Bernardyn     Opętany
 
 
 

GODNOŚĆ :
Dr Jekyll, znany również jako Kyle.


Powrót do góry Go down

Strona 18 z 18 Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18

 
Nie możesz odpowiadać w tematach