:: Internet




Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down



Strona 2 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next   

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Sro Lip 02, 2014 4:43 pm
Miażdżyca napisał: Bo mnie zbanowali po jakimś czasie, chlip.
To mi przypomniało, że moje pierwsze-pierwsze forum (jeszcze przed AnotherDay) skończyło się, zanim się zaczęło, bo... *werble* ... zbanowałem sam siebie.



Gilb taki mondry. No bo no bo Nie wiedziałem co znaczy "zbanować", a że i tak byłem jedynym userem... to wpisałem swój nick i później wielka rewelacja, dlaczego nie mogę się zalogować...

_________________



Tekst pisany tym kolorem oznacza mowę postaci. Kursywa to myśli lub mowa mar, które tylko Wilczur oraz osoby z telepatią są w stanie usłyszeć i zrozumieć.



-----------
Wilczur     Poziom E


Liczba postów : 17232
GODNOŚĆ : Grow, na Desperacji.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Ailen on Sro Lip 02, 2014 5:54 pm
Gilb... XDD *głupawka przed monitorem* Jesteś geniuszem, wiesz?
W ogóle.. jak tak mówicie o tym całym banowaniu, to mi się przypomniało takie forum jak.. Wolfeslive?
Nie pamiętam dokładnie nazwy, ale grałam tam taką jedną wilczycą i kurde.. to forum miało takie okropne wymagania. Chciałam być oryginalna to sobie jebłam kropkę w nicku (młoda i głupia~ Te szaleństwa). Dzisiaj już wiem, jaki popełniłam błąd i bym tego nie powtórzyła, ale tknęło mnie to, że admini zamiast od razu, na spokojnie mnie poinformować, że lepiej zmienić nick, na dzień dobry trzasnęli mi ostrzeżenie .____. Wtf. Bez żadnego PW, ani nic. Tylko patrzę, mam osta. Później dostałam jeszcze jedno, za to, że brakowało mi JEDNEGO słowa, aby zmieścić się w ich limicie słów na posty. Ja rozumiem, że poziom i tak dalej, ale po co kładli taką presję na nowych użytkowników? Długo na tym forum nie pobyłam.

_________________
This is true Liberty when free born men,
Having to advice the public may speak free,


Which he who can, and will, deserv's high praise,
Who neither can nor will, may hold his peace;
Who can be juster in a State than this?



-----------
Chart     Poziom E


Liczba postów : 1485

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Sro Lip 02, 2014 6:03 pm
Ailen napisał:Gilb... XDD *głupawka przed monitorem* Jesteś geniuszem, wiesz?



To był głupi przypadek przy pracy. Człowiek uczy się całe życie...

Ailen napisał:na dzień dobry trzasnęli mi ostrzeżenie .____. Wtf. Bez żadnego PW, ani nic. Tylko patrzę, mam osta. Później dostałam jeszcze jedno, za to, że brakowało mi JEDNEGO słowa, aby zmieścić się w ich limicie słów na posty. Ja rozumiem, że poziom i tak dalej, ale po co kładli taką presję na nowych użytkowników? Długo na tym forum nie pobyłam.
Lulz. Ja w swojej kadencji dostałem tylko dwa ostrzeżenia. Jedno było za demoralizację dzieci, bo na forum o Królu Lwie uprawiałem ostre seksy z pewnym tajemniczym Don Juanem *pokerface* Młody byłem, a głupi, że szok. Ale pamiętam, że na tym forum poznałem Shetani, która była mroczna i zła (nie, żeby nadal taka nie była, ale wtedy to mi się wydawało, że wszystkie skały by się roztrzaskały, jakby czytać umiały), a ja grałem very pozytywną Shetani (z Lwiej Ziemi), która była taka słodka, waleczna i takie tam inne. I Shet pochwaliła, że piszę długie posty. ;-; <- emotka specjalnie na tę okazję. Normalnie zaszczyt i szacun dla mnie. Brawo Gilb. Dzięki, Gilb. To jeszcze były czasy, gdy wszyscy walili jednolinijkowce, a ja, wielki rebeliant i buntownik, starałem się pisać dłuższe posty. c:
A drugie ostrzeżenie na fałszu (pierwszej odsłonie), bo jeden mod się na mnie wściekł, że pozwoliłem użytkownikowi założyć piąte (?) konto, choć maksymalnie można było mieć cztery. Be, Gilbert. Zły pies.

_________________



Tekst pisany tym kolorem oznacza mowę postaci. Kursywa to myśli lub mowa mar, które tylko Wilczur oraz osoby z telepatią są w stanie usłyszeć i zrozumieć.



-----------
Wilczur     Poziom E


Liczba postów : 17232
GODNOŚĆ : Grow, na Desperacji.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sro Lip 02, 2014 6:15 pm
Huh... ja zaczęłam swoją przygodę z forami od... 10 roku życia. (?) .-. Również były to fora zwierzęce. Pamiętam, że było to coś o psach.. (ale za chiny nie pamiętam nazwy)
Nie pobyłam tam zbyt długo, bo na pewnej fabule MG (bez mojej zgody) oderwał mojemu pieskowi nogę. (xD) Obraziłam się i odeszłam. .-.
Potem zupełnie przypadkowo trafiłam na SWS forum o smokach w wieku 12 lat. God, miałam tam dużo postaci. Spędziłam tam dobre 4 lata. Ale szybko traciłam swój zapał. Mało się tam działo.. było tam wielu irytujących graczy, widzi misie pewnych osób, które doprowadzały do białej gorączki.. no i niedawno odeszłam.
W między czasie byłam także na wielu forach o wilkach. Wild Land, Axis Mundi, Wolv... Dobrze się tam bawiłam, ale na jednym z nich... huh. Porwali moją postać. Niestety okrutny los sprawił, że zabrali mi internet.. i mogłam wejść dopiero rano. Ja tam patrzę i... zgwałcili mi postać ze 6 razy! XD
Nie pobyłam tam jednak długo... jakoś, no.. brakowało mi czegoś.
I nadszedł czas na fora, gdzie postaciami grywalnymi byli ludzie. Pierwsza myśl to taka ''a fee, jak można grać człowiekiem?!'' Ale przełamałam się, kiedy obejrzałam anime -> Vampire Knight. Ale potem miałam fazy.. hyhy.. xD Szybko więc znalazłam forum Vampire Knight i... moja postać nazywała się... huhg... Isabela? Tak, Isabela.. Isabele.. A może Gabriella... nie wiem. ;=;
Nieźle tam się bawiłam. Spoko ludzie, fajny klimat... jednak, kiedy osoby z którymi pisałam zaczęły coraz rzadziej się pojawiać.. to nieźle się wkurzyłam i w ogóle przestałam na nie wchodzić. .-. Nie cierpię kiedy całkiem fajny wątek nagle zostaje przerwany bo komuś łaskawie nie chce się odpisać. D:
No i pamiętam, jak na biologię szukałam informacji o jakimś wirusie... wchodzę i patrzę, a tu forum! Pierwsze co ''o ja pierdziele, ale cudna grafika''... w ogóle wpatrywałam się w nie jak zaczarowana. ;=; No i założyłam postać. ^^ Jednak bezczelny los sprawił, że moje życie zaczęło się troszkę wywracać.. i po prostu zniknęłam bez słowa. ;-;
Ale wróciłam! Jak z resztą widać. Coś cały czas mnie ciągnęło, są tu zbyt zajebiści ludzie żeby odchodzić... D:
*myśli* a miałam z dwa ostrzeżenia! Za to, że moja postać (była za młoda) i została zgwałcona, a ja na to się zgodziłam.. (.-.)



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Sob Wrz 06, 2014 7:10 pm
złota łopata za odkopywanie starych tematów wędruje do cas *fanfary*
znalazłam ten temat i napadła mnie straszna nostalgia, i przy okazji uświadomiłam sobie, że za cholerę nie pamiętam swojej historii pbfowej, ale nic to, jedziemy z tym koksem.
nie pamiętam, jaki był pierwszy pbf na którym grałam, jak tak sięgam pamięcią w tył, to było to albo yaoi dream, albo onirisme czy tam spectrofobia (na którymś z tych miałam nawet moderatora...); rok był bodajże 2008, czyli miałam trzynaście lat. potem się przewinęła masa forów, na które zaglądałam, ale się nie rejestrowałam (wybredziuch był ze mnie, nawet wtedy króciutką przerwę |*| i teraz jestem tutaj

jeśli chodzi o pbfy ogólnie, wkurza mnie, że kompletnie nie ma teraz gdzie grać. to jest pewnie kwestia tego, że jestem cholernie wybredna: lubię fantasy/sf, ale nie do końca, muszą być elementy rzeczywiste, ale znowu nie za dużo, bo wtedy się robi second life, a takich nie lubię, nie gram na forach zwierzęcych, nie gram na forach na podstawie kanonów, których nie znam; nie lubię forów na niskim poziomie, ale znowu jak poprzeczka jest za wysoko, to się boję, że nie doskoczę; jak jest mało ludzi, to nie ma z kim grać, ale jak za dużo, to nikogo nie znam i na czatboksie jest syf... i tak dalej, i tak dalej. i zawsze się kończy tak, że zerkam na forum co jakiś czas, ale boję się rejestrować i w końcu tego nie robię i pluję sobie potem w brodę, że mnie omijają fajne rzeczy. z virusem też tak było, ale w końcu się przemogłam i zarejestrowałam, bo już naprawdę nie ma gdzie grać poza tym ; - ;



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Nie Wrz 07, 2014 10:34 am
Mój staż na PBF jest pewnie tak długi, że uznacie mnie za dinozaura ._. W sumie...

Właściwie siedzę na PBFach odkąd pojawiły się w Polsce czyli początki 2006 roku, pierwszym PBFem gdzie grałam był wolvRPG. To były baaardzo odległe czasy, pamiętam jak firma White Wolf się w kółko ich czepiała go wykorzystywanie imion i nazw ze świata mroku bez praw. No i rzekomo wolvRPG było plagiatem jakiegoś zagranicznego PBFa, ale jak było naprawdę z tą historią to czort wie.

W sumie gdyby nie PBFy to pewnie byłabym inną osobą... Ah ta PBFowa klątwa, taka piękna :3

Miałam też sporo swoich PBFów ale to dawne dzieje nie wracajmy do tego. Teraz mam jedno, ale takie bardziej for fun, gram na nim np. z Mengele gdy tutaj nikt nie odpisuje...



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Nie Wrz 07, 2014 11:28 am
Delilah napisał:jeśli chodzi o pbfy ogólnie, wkurza mnie, że kompletnie nie ma teraz gdzie grać
Czuję cię, bracie.
Buszuję po różnych forach od lat i jak patrzę na dzisiejsze twory, to mnie moja stażowa duma przestaje rozpierać. W sumie do teraz nie wiem od czego to zależy. Może kiedyś miałem inne spojrzenie, może ludzie się zmienili, może zmienił się sam szablon PBFów...

_________________



Tekst pisany tym kolorem oznacza mowę postaci. Kursywa to myśli lub mowa mar, które tylko Wilczur oraz osoby z telepatią są w stanie usłyszeć i zrozumieć.



-----------
Wilczur     Poziom E


Liczba postów : 17232
GODNOŚĆ : Grow, na Desperacji.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Fucker on Nie Wrz 07, 2014 11:36 am
Ludzie się zmienili. W zasadzie, jakby sięgnąć pamięcią do dawnych czasów, to ludzie mieli gdzieś, co jest na forum. Nie przypominam sobie, żebym za moich początków interesował się tym, co znajduje się w opisie gry. Po prostu wbijałem, zaczynałem pisać i... tyle. Po resztę sięgałem, gdy uznawałem, że w końcu jest mi to potrzebne. Teraz już bardziej przywiązuje się wagę do detali. Nawet po sobie to zauważyłem, bo - jak niektórzy już dobrze wiedzą - nie pójdę na forum, które jest... brzydkie. Serio. Potrafię zniechęcić się samą grafiką i stwierdzić, że dalej nie czytam. Dopiero, gdy jednak coś mi się spodoba, zagląda m do opisów, ale i tam szybko może się okazać, że to jednak nie to... wiadomo o co chodzi. I faktycznie tematyki się powtarzają i często są mało zachęcające, so...

_________________



You see this face? This is my face of
NOT GIVING A SHIT.



-----------
Rottweiler     Opętany


Liczba postów : 4744

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Nie Wrz 07, 2014 11:43 am
Growlithe napisał:Może kiedyś miałem inne spojrzenie, może ludzie się zmienili, może zmienił się sam szablon PBFów...

wiesz co, mi się wydaje, że - jakkolwiek górnolotnie to brzmi - teraz są po prostu inne pbfy. od razu zastrzegam, że mówię tu tylko o takich, po jakich ja się kręcę, bo innych po prostu nie znam (czyli głównie na forumpolish, nie na żadnych czo czy innych punach, i nie secondlife'ach). kiedyś się robiło pbfy inaczej, z większą kreatywnością, tak mi się przynajmniej wydaje. pamiętam, że takie np. onirisme, spectrofobia czy funhouse w swoim czasie były naprawdę dobrymi pbfami - może patrzę teraz przez nostalgiczne różowe okulary, na pewno trochę rzeczy z nich zapomniałam, ale pamiętam, że robiło na mnie wrażenie, jaką uwagę, troskę i kreatywność było tam widać w świecie przedstawionym. możliwe, że to kwestia tego, że ja byłam wtedy inna, więc inaczej na to patrzyłam, ale serio, wrażenie było takie, jakby ci ludzie mieli naprawdę coś fajnego do zaproponowania, nawet, jeśli to nie było do końca świeże i oryginalne. opisy trzymały się kupy, administracja dawała userom spore pole do popisu, i do cholery, działo się coś! to jest teraz plaga pbfów moim zdaniem - administracja zrobi, userzy przyjdą, rzucą kp, dostaną akcepty, a potem cisza. piszą może dwie, trzy grupki po kilka osób. i tyle. kiedyś tak nie było, ludzie się faktycznie przychodzili bawić.

(w międzyczasie jak pisałam ten post, to jeszcze take coś skrobnął, więc zacytuję)

Fucker napisał:I faktycznie tematyki się powtarzają i często są mało zachęcające, so...

o to to. nie ma gdzie grać, bo wszystko jest nudne i wszystko jest na to samo kopyto. szkoła dla supernaturali, secondlife, zwierzątka, jakiś kulejący "autorski" świat mangowego fantasy... i to w zasadzie tyle teraz. przykre dość; mało jest teraz takich naprawdę oryginalnych pbfów, które by do czegoś podchodziły inaczej, coś robiły wpoprzek tego, co się utarło.

edit, bo zapomniałam: to mnie urzekło na virusie, swoją drogą. że jest trochę inaczej, że jest jakiś świeży pomysł, który się jeszcze nie ograł i nie przejadł. i że widać, że administracja chciała graczom dać coś konkretnego, a nie ot tak zrobić forum żeby sobie gdzieś poadminować. brzmię jakbym się podlizywała, ale serio tak uważam.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Fucker on Nie Wrz 07, 2014 11:55 am
Cas napisał:to jest teraz plaga pbfów moim zdaniem - administracja zrobi, userzy przyjdą, rzucą kp, dostaną akcepty, a potem cisza
Prawda. Większość for jest aktualnie zastana albo tylko udaje, że ma jakąś fabułę. W każdym razie userzy skupiają się wyłącznie na pisaniu o dupie Maryni. Nie mówię, że to coś bardzo złego. Każdy chce mieć czas na to, by rozwinąć relację swojej postaci, ale jednak, jeżeli postać jest w jakiejś grupie, to uważam, że też powinna jakoś tam kierować się jej zamierzeniami, brać udział w jej wydarzeniach, a tego też już po prostu nie ma.
No i wracając do zjawiska zastanej fabuły - w dużej mierze fora mają użytkowników, ale jest dokładnie tak, jak mówisz. Tworzą się grupki, klepią jeden wątek przez pół roku i nic nie brnie do przodu. Nawet ogłoszenia na stronie się nie zmieniają, propozycje umarły już rok temu... Niby wiadomo, że im dłużej forum trwa, tym ciężej coś wymyślić, ale nie sądzę, aby nie dało się wymyślić kompletnie niczego.

I właśnie ludzie chwytają się konkretnej tematyki, fora są mniej uniwersalne, bo przecież ktoś, kto nie przepada za HP lub nie przepada na tyle, by chcieć grać na takim PBF'ie - nie pójdzie tam grać. To samo jest z supernatural, forach o tematyce konkretnego anime, które i tak szybko się wysypią, bo często są tylko efektem krótkotrwałej fazy. No i miło słyszeć, że jednak tak uważasz. W sensie... sama wspomniałaś, że długo przekonywałaś się do Virusa, ale jednak przyszłaś, ha!

_________________



You see this face? This is my face of
NOT GIVING A SHIT.



-----------
Rottweiler     Opętany


Liczba postów : 4744

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Nie Wrz 07, 2014 11:58 am
ZAKLEPUJĘ MIEJSCE. >D
Piszecie za szybko i nie mogę się wypowiedzieć. ._. Zaraz poddam post edycji.

EDIT: Delly, bo są inne PBFy. Nie można zapomnieć, że ten "świat" cały czas się rozwija. Dawniej ludziom wystarczyło forum samo w sobie, regulamin (którego i tak się nie przestrzegało), w przypływie szaleństwa dwa tematy z EWENTUALNYMI rasami czy zarysem fabularnym i wio. I tak każdy pisał jak chciał i co chciał. Jak się napisało trzy linijki? Uuuu, to wielki elaborat, wyjdź i przemyśl swoje zachowanie. Wróć, kiedy będziesz pisać jedno słowo na post, bo inaczej blokujesz kolejkę, frajerze. Teraz przyjęło się, że im dłuższe posty tym lepsze (nadal niektórym trudno zrozumieć, że lanie wody nie jest dobre, bo nie każdy lubi i potrafi pływać). Co za tym idzie? Posty pisze się dłużej, jeden wątek może trwać miesiącami (a nie dzień, jak w przeszłości). Nic dziwnego, że akcja nam nieco ubożeje. Pisanie postów na zasadzie „akcja = reakcja” nadawało smaku sytuacjom. Trzeba się było bić (czasami z blue screenami, innym razem z wolnym internetem), aby w porę napisać, co postać zrobiła, bo inaczej mogła dostać po pysku.
Niejednokrotnie byłem świadkiem podobnych ewenementów. Zaczynałem na psich forach (khm, tak). Kwestia porywań, które polegały na niebezpiecznie prędkim nabijaniu postów, gdzie raz napisało się „dorzuca/zrywa liny”, potem to kopiowało, wklejało i wysyłało siedemnastą wiadomość, bo „a nuż widelec moje 14 i pół liny przesądzi o wygranej”. Niejednokrotnie internet mi wywalało, a gdy wracałem po paru sekundach okazywało się, że moja postać została już wyniesiona z tematu (ciul, że była zaplątana w plus minus osiemset trzydzieści siedem lin >D) i obsadzona w trzech różnych lochach, trzech różnych stad. Były konflikty, mindfucki, było dziwnie, wrogo, ale przyjacielsko, zabawnie, szybko.
Czegokolwiek nie powiem o dawnych PBFach: lubię wspominać te czasy. Ale tylko wspominać. Nie chciałbym do nich wrócić. Prawdopodobnie nawet bym nie umiał. Nie mogę nawet potwierdzić tego, co napisałaś: że robiło się PBFy z większą... kreatywnością. Niby jak? Ludzie dawali to, na co i tak każdy mógł wpaść. Co więcej: fora były powielane, że aż żal patrzeć. Osiemnaście kolejnych produkcji o Alicji w Krainie Czarów, jedenaście o HP, dwadzieścia następnych o psach i stadach (koniecznie z podziałem na: dobre, neutralne i złe grupy!). Jak na moje nasz punkt widzenia był zwyczajnie inny.
Teraz największą zmorą jest to, że admini tworzą fora (czasami naprawdę dobre, z solidną, wymyślną fabułą, niezłym systemem, zadbaną grafiką)... a potem to olewają. Kojarzysz „Aeternę”? Albo „Utopium”? To były genialne fora. Świetne. Perfekcyjne. Na Utopium nie byłem, ale na Aeternie spędziłem parę tygodni, których nigdy nie zapomnę. Tam się działo... wszystko. Świat był rozrośnięty, ale jednocześnie ogarnięty w kwestii podróżowania. Było pizdyliard ras, ale nie ograniczało się to do czegoś w stylu „jeden gatunek = maksymalnie dwóch członków”. Stanę na głowie, jeśli nie mam racji, że to forum przetrwałoby wiele... gdyby tylko administracja nie zwiała. Wiem, że to nie była wina adminki (z tego co wyczytałem w ogłoszeniach musiała zając się realem), ale jednak szkoda. To było coś. Dziś bardzo dużo zależy od użytkowników, którzy - nie oszukujmy się - mają wszystko w dupie. O ile dawniej ludzie rejestrowali się po to, aby pograć i rozwinąć forum, tak teraz ograniczają się tylko do pierwszego stadium, najwidoczniej twierdząc, że należy im się wszystko na srebrnej tacy. Bez rozwoju, wszystko zastyga w miejscu. Czyli jest nudno.
Mam o tyle spore szczęście, że na Virusie zarejestrowali się naprawdę wspaniali użytkownicy. Nie będę wytykać palcami, ale ci, co coś robią, wiedzą, że o nich wspominam. A mówiąc „coś” mam na myśli coś wielkiego, niepowtarzalnego i własnego. Coś, dzięki czemu każdy może tu wrócić i czuć się jak na własnych śmieciach. O ile doda trochę od siebie. Jestem zdania, że wszystko da się zmodyfikować, upiększyć. Na False... no kurde. Dałem coś tak beznadziejnego, że teraz bym się do tego nie przyznał. Jakby spojrzeć na to z perspektywy czasu: użarłem to forum od złej strony. Rzuciłem regulamin (taki sam, jak wszystkie inne regulaminy), wymyśliłem fabułę, która była denna (proszę was... historyjka o dziewczynce, która chciała mieć swój świat... i w zasadzie tyle), wkopałem pięć ras na krzyż, parę rang i dalej... grajcie. W ciągu dwóch lat Fałsz się tak rozwinął, tak udoskonalił, ogarnął, że braknie przymiotników. Więc tu nawet nie chodzi o tematykę czy wstępną grafikę, bo wszystko jest do zmiany.
Grunt to pisać. Rozwijać forum. Wypowiadać się w organizacji. Wprowadzać pomysły. Problem w tym, że ludziom się nie chce. A jak im się nie chce, to komu ma się chcieć? Nic dziwnego, że wszystko zdycha w agonii, skoro się tego nie karmi. Czasami drobna propozycja jakiegoś śmiesznego, niewymagającego wydarzenia, to już smak słodkiego ciasta, który pobudza.


EDIT2: ... i miałem podziękować. D: Bo w sumie miło mi się zrobiło na te słowa.


EDIT3: JESZCZE POST TAKE. D<

My master napisał:Większość for jest aktualnie zastana albo tylko udaje, że ma jakąś fabułę. W każdym razie userzy skupiają się wyłącznie na pisaniu o dupie Maryni. Nie mówię, że to coś bardzo złego. Każdy chce mieć czas na to, by rozwinąć relację swojej postaci, ale jednak, jeżeli postać jest w jakiejś grupie, to uważam, że też powinna jakoś tam kierować się jej zamierzeniami, brać udział w jej wydarzeniach, a tego też już po prostu nie ma.
Podpisuję się. Po pierwsze: yep. Fora są zastane. Zero zmian. A zmiany mobilizują. Bardzo. Przykład: ostatnia konferencja. No nie powiesz, że nie zachciało ci się nagle czegoś robić. xD

_________________



Tekst pisany tym kolorem oznacza mowę postaci. Kursywa to myśli lub mowa mar, które tylko Wilczur oraz osoby z telepatią są w stanie usłyszeć i zrozumieć.



-----------
Wilczur     Poziom E


Liczba postów : 17232
GODNOŚĆ : Grow, na Desperacji.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Fucker on Nie Wrz 07, 2014 1:05 pm
My bastard ~ napisał:Podpisuję się. Po pierwsze: yep. Fora są zastane. Zero zmian. A zmiany mobilizują. Bardzo. Przykład: ostatnia konferencja. No nie powiesz, że nie zachciało ci się nagle czegoś robić. xD
No pewnie, że się zachciało. Ja nadal mógłbym coś zrobić i już tylko czekam aż wszystko doprowadzimy ładnie do końca. xD Sam nie wiem... po prostu czasem już nawet sam szukam czegoś, co jeszcze można by zmienić. Tak jak wczoraj z tym brakiem for organizacyjnych dla Łowców i Drug-on. Albo tylko czekam na jakiś znak, żey w czymś ci znowu pomóc, co. Stworzyłeś potwora. ~

A w sumie jeszcze nawiązując do twojego elaboratu wyżej to tak mi się nasunęło, że właśnie ludzie w dużej mierze zdają się na administrację. Nie lubię tego przekonania, że admin musi to, admin musi tamto, admin musi sramto (Spokojnie, wybudujemy wam ten basen - z pozdrowieniami dla Koiry). Oczywiście admin jest odpowiedzialny za forum, ale każdy, kto miał okazję piastować to stanowisko powinien zdawać sobie sprawę z tego, że na forum w pierwszej kolejności był jednak użytkownikiem, a zaraz po tym adminem. Niestety wiele osób uważa, że tylko admin musi wszystko ruszyć, admin musi wszystko wymyślić, admin musi potrzymać za rączkę. Nie uważam, że admini mają olewać przez to swoją pracę. Wiadomo, że miło, jeżeli to oni motywują innych do działania, ale jednocześnie to też nie tak, że administracja miałaby być jedynym gronem, które pojawia się w pomysłach i dyskutuje na dany temat, a użytkownicy tylko czekają aż coś zostanie wprowadzone czy - jak to ujął Gilb - czekają aż poda im się coś na srebrnej tacy, a żeby było zabawnie niektórzy jeszcze pokręcą nosami, bo danie im nie odpowiada, ale czego by oczekiwali już nie powiedzą. Także tego... zastój for nie zawsze jest winą adminów. No i tu też muszę pochwalić użytkowników Virusa, bo faktycznie to dzięki nim wszystko trzyma się kupy.

_________________



You see this face? This is my face of
NOT GIVING A SHIT.



-----------
Rottweiler     Opętany


Liczba postów : 4744

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Nie Wrz 07, 2014 1:17 pm
Wszystko się zmienia, ale niekoniecznie na lepsze. Ja wychowałam się na PBFach gdzie właśnie nie było pedantyzmu i nie dbano o każdy szczegół. Ludzie po prostu przychodzili na nie i się świetnie bawili. Teraz wygląda to jak pisanie książki. I moim zdaniem zbyt wiele PBFów jest za poważnych, jest na nich zbyt surowy i chłodny klimat. Może tylko ja mam takie odczucie z pewnych względów, sama nie wiem.

Zresztą widać to chociażby na Virusie i moim zachowaniu. Zapewne wielu z was dziwi czemu zawsze wszystkich tak pośpieszam i co ciekawe - potrafię odpisać w miarę długim postem w przynajmniej 24h. Jest to spowodowane tym, że właśnie wychowałam się na tamtych forach. I ogólnie to nie lubię pisać zbyt długich postów ale widzę, że taki jest tu standard więc muszę sobie jakoś radzić. Ogólnie to jakbym nie była leniem to pewnie byłabym już w trakcie wydawania 7 tomu mojej powieści... A tak to ona się kisi w mojej głowie ._. I przelewam swoją wenę na fora wszelakie, czasem dziwi mnie, że mam jej tak wiele, podobnie jak wyobraźni. Niemniej przekładam akcję nad pisaniem esejów, ale jestem w mniejszości, tak myślę.

Ja ogólnie tęsknie za dawnymi czasami i gdy wehikuł czasu wreszcie powstanie(Już Einstein dowiódł, że stworzenie czegoś takiego jest całkiem możliwe i istnieje już wehikuł czasu przenoszące do przyszłości - Czarna Dziura*) to pierwsze co robię to cofnę się do początków świetności PBF. No a potem idę sprawdzić średniowiecze <3

Szkoda tylko, że ludzi takich jak ja jest dziwnie mało i nie możemy się razem zebrać :< Pamiętam Al'Derim, najbardziej bekowe PBF fantasy, miała być reaktywacja i dupa, Traveller też był niezły ale jego admin znikł, a potem hosting(mojeforum) na jakim był. Teraz wiem, że jest jedynie Almaran, ale widzę, że gdzieś stała ekipa tego forum wsiąkła i nikogo tam nie ma... Huh, smutek i melancholia.

*Tu to bardziej rozwinę bo po co kisić się w nawiasie. Czarne Dziury mają tak silną grawitację, że spowalniają czas, więc jeśli ktoś teoretycznie latał by wokół czarnej dziury(i nie został przez nią wessany) to w ciągu 5 minut minęłoby dla niego 50 lat. Póki co nie jest znany dokładny sposób jak można cofać się w czasie, ale jeśli twierdzenie Einsteina o czasie i przestrzeni jest prawdziwe, to istnieje taka możliwość co się zwie "nakładaniem horyzontu".

Taa... Temat o PBFach a ja prawię wykłady o czasoprzestrzeni... I tak mam dziwne wrażenie, że nikt tego nie czyta, ale co z tego, tak bardzo wyjebane xD



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Arcanine on Nie Wrz 07, 2014 1:46 pm
Hasira napisał:Zapewne wielu z was dziwi czemu zawsze wszystkich tak pośpieszam i co ciekawe - potrafię odpisać w miarę długim postem w przynajmniej 24h.
Mnie to nie dziwi. Sam się czepiam, gdy ktoś kolejny tydzień blokuje akcje. Sęk w tym, że kiedyś, na PBFach, grały dzieciaki. Teraz spotyka się głównie osoby nastoletnie, nawet starsze, a co za tym idzie: takie, które mają mniej czasu na zabawę. Są wyjątki, gdy ktoś skończył szkołę, studia i może się kisić w domu, całymi dniami przesiadując przed kompem, ale to niewielkie grono. Reszta od razu idzie do pracy, wraca styrana, gdzie nawet napisanie postu wydaje się męczącą robotą, a nie frajdą. Nic dziwnego, że zwlekają, bo im się zwyczajnie nie chce.

Też zależy jak na to spojrzeć. Mnie by się już nie podobały takie fora jak tworzono jeszcze pięć lat temu. Gdzie wszystko było na pół gwizdka. Owszem, wartka akcja. Owszem, tyle wątków. Ale z drugiej strony niczego się tym nie nauczyłem. Nadal pisałbym posty, które w większej mierze były do siebie bardzo podobne (osiemsetna wiadomość o treści "Wszedł i usiadł przy strumyku"). Teraz każdy wątek jest inny. Ludzie tańczą kankana, byleby ich fabuła nie była nudna, a co za tym idzie: wreszcie zaczynają myśleć. Robią wszystko, żeby nie było beznadziejnie. Posuwają się do tego, by ich postać zrobiła coś głupiego, dziwnego, niebezpiecznego. Dawniej tego nie było, bo ograniczało się to do przeprowadzenia kolejnej serii na temat X, który prowadziło się już setki razy. To nie przeszkadzało tylko dlatego, że miało się jakieś zajęcie (czyli szybkie pisanie nabijanie postów).
Nie przypominam sobie, aby na pierwszych forach, na które się "przytułałem", były motywy, które wdrążono w wątki przeprowadzane przeze mnie na virusie. To, jak postać cierpi, jak się cieszy, jak kolejny raz ma wątpliwości, jak myśli, dyskutuje, szuka drugiego dna, oszukuje innych, kłamie, myli. Bohaterowie - jak na moje - są lepiej wykreowani, bardziej nasi, wyszlifowani. I jestem w stanie poświęcić się czekając, w zamian dostając niezłą, oryginalną fabułę (mniej lub bardziej dynamiczną), w zamian za akcje przeprowadzane z prędkością światła, które dawały mi sporo frajdy, ale w zasadzie nic ponadto.

A. Jeszcze jedno.
Ludzie zaczęli być marudni. Ciągle narzekają. Ciągle się tłumaczą. Ciągle czegoś nie są pewni ("Ten post jest beznadziejny", "Nie miałem weny", "Byłem zmęczony, więc pewnie bredziłem"). Zwykle przy tym przesadzając. Mnie się to zdarza notoryczne (leczę się), bo ludziom zwykle zwisa i powiewa, na jakim poziomie jest mój aktualny post, byleby nie był nadto idiotyczny i dało się go zrozumieć. Dawniej nikt nie patrzył na to, czy to, co zrobi postać, spodoba się osobie, z którą się pisze. Po prostu się to robiło. Może o to też chodzi? Boimy się ruszyć bohaterami, często ograniczamy się tylko do rozmów, a nie każdy umie manipulować słowem. Ewentualnie ograniczamy się tylko do tego, co robi nasza postać, bez żadnego dotykania drugiej osoby. Bez sensu. Zmacajmy się wszyscy Wiadomo. Nie mówię, że zaraz każdy ma robić co mu się podoba ("Podbiega i kopie go w głowę, odrywając pół łba, potem formułuje z mózgu piłkę i gra w kosza"), ale czasami warto się podłożyć, żeby było ciekawie ("szedł, szedł, szedł, wywalił się na X, oh, jak to się stało, co ze mnie za gapa, już wyciągam moją twarz z twojej torby i przestaję cię przygniatać, tak, jestem Robert").

_________________



Tekst pisany tym kolorem oznacza mowę postaci. Kursywa to myśli lub mowa mar, które tylko Wilczur oraz osoby z telepatią są w stanie usłyszeć i zrozumieć.



-----------
Wilczur     Poziom E


Liczba postów : 17232
GODNOŚĆ : Grow, na Desperacji.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Gość on Nie Wrz 07, 2014 5:53 pm
same mądre rzeczy tu mówicie, to po kolei

Grow napisał:Teraz przyjęło się, że im dłuższe posty tym lepsze (nadal niektórym trudno zrozumieć, że lanie wody nie jest dobre, bo nie każdy lubi i potrafi pływać). Co za tym idzie? Posty pisze się dłużej, jeden wątek może trwać miesiącami (a nie dzień, jak w przeszłości). Nic dziwnego, że akcja nam nieco ubożeje. Pisanie postów na zasadzie „akcja = reakcja” nadawało smaku sytuacjom. Trzeba się było bić (czasami z blue screenami, innym razem z wolnym internetem), aby w porę napisać, co postać zrobiła, bo inaczej mogła dostać po pysku.
tęskni mi się trochę za tymi czasami. nie za jednolinijkowymi postami, bo przecież na pbfach jestem po to, żeby pisać, wyszlifować warsztat, a nie walnąć trzy słowa na krzyż - ale tęsknię za czasami, w których w postach sporo się działo. za dynamicznymi rozgrywkami. od razu mówię, nie mam nic przeciwko dramom międzypostaciowym, które trwają miesiące i składają się w połowie z dialogów - też lubię czasem tak popisać, a jeśli ktoś woli taki sposób gry, to super, niech gra, jak lubi. zgadzam się z growem - jest ostatnio taka maniera, że wszyscy płodzą jak najdłuższe posty. to zabiera dynamikę, sztucznie rozciąga akcję, walkę rozgrywa się przez tydzień, a nie jeden wieczór. nie mówię, że to obiektywnie źle, ale mi osobiście to przeszkadza.
Grow napisał:Boimy się ruszyć bohaterami, często ograniczamy się tylko do rozmów, a nie każdy umie manipulować słowem. Ewentualnie ograniczamy się tylko do tego, co robi nasza postać, bez żadnego dotykania drugiej osoby. Bez sensu.
o, za tym tęsknię, za tym! więcej interakcji międzyludzkich, mniej gadania!

Grow napisał:Jak na moje nasz punkt widzenia był zwyczajnie inny.
bardzo możliwe - jak teraz pomyślę, to faktycznie, były wtórne i powielane pbfy, i to nie jest wcale reguła, że były bardziej kreatywne, niż teraz są. kiepskie fora wtedy i kiepskie fora dzisiaj są w sumie podobne, ale dobre fora wtedy to były prawdziwe perełki. nie grałam na aeternie, utopium chyba kiedyś widziałam, bo coś mi się kołacze, ale grać też nie grałam. z tego co piszesz, brzmią naprawdę fajnie. kurna, czemu już nie ma takich forów

a nie, wiem czemu.
Grow napisał:O ile dawniej ludzie rejestrowali się po to, aby pograć i rozwinąć forum, tak teraz ograniczają się tylko do pierwszego stadium, najwidoczniej twierdząc, że należy im się wszystko na srebrnej tacy. Bez rozwoju, wszystko zastyga w miejscu. Czyli jest nudno.
i tu moim zdaniem jest pies pogrzebany. pbf to nie muzeum, które się pokazuje graczom, żeby się pochwalić, jacy to jesteśmy zajebiści w kreowaniu świata, gracze to nie goście, którym wolno oglądać i chwalić, ale nie wolno dotykać. administracja ma udostępnić plac zabaw, a gracze niech się na nim bawią - ale jeśli chcą go (w granicach rozsądku!) zmienić, to powinni mieć taką możliwość. z mojego doświadczenia (nie takiego znowu wielkiego) wynika, że zwykle zawodzą obie grupy, ale gracze bardziej. nie wiem, czy im się nie chce wpływać na świat przedstawiony, czy myślą, że nie mogą, czy się im nie daje możliwości, czy kurna co. ale nie robią tego i fora na tym tracą.

Hasira napisał:Ludzie po prostu przychodzili na nie i się świetnie bawili. Teraz wygląda to jak pisanie książki. I moim zdaniem zbyt wiele PBFów jest za poważnych, jest na nich zbyt surowy i chłodny klimat. Może tylko ja mam takie odczucie z pewnych względów, sama nie wiem.
dorośliśmy. my w sensie gracze. ja myślę, że to stąd się bierze - kotki, pieski i mangowe fantasy są fajne, jak się ma trzynaście lat i właśnie zaczęło grać na pbfach, ale jak się, powiedzmy, kończy liceum, to jednak człowiek już coś w życiu przeczytał, coś obejrzał, chciałby pograć na forum, gdzie jest coś oryginalnego, a że zwykle to są "surowe, chłodne" (swoją drogą całkiem adekwatne określenia) klimaty...

może się wezmę i streszczę, bo ja tu sobie radośnie pierdolę, a sedno tego, co myślę w tej chwili, jest takie:
tl;dr: za mało akcji, za mało aktywności od graczy, za mało ich wpływu na świat przedstawiony; zastój i brak zmian. to są rzeczy, które mnie teraz odrzucają od większości forów.

disclaimer na koniec: piszę tylko z własnego doświadczenia, miałam kilka sporych przerw w pbfach, więc mogło mnie coś ominąć. wszystkie te opinie, które wam tu przedstawiam jak prawdę objawioną, są tylko moje i możliwe, że to tylko mój punkt widzenia, a może w ogóle nie mam racji. no.



Gość
-----------
Gość



Powrót do góry Go down

Re: Fora PBF    Pisanie by Sponsored content Today at 2:35 am



Sponsored content
-----------



Powrót do góry Go down


Strona 2 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next   

   

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 :: Internet