• Nowa Desperacja


    Znajduje się znacznie dalej niż rzeczywisty pierwowzór Desperacji. Jest zresztą od niej całkowicie inna, choć wciąż posiada gruntowne elementy, które odróżniają to rzekome miasto od miasta normalnego. Otóż, o ile naprawdę Wymordowanym udało się postawić solidne budowle, założyć bar czy dwa, stworzyć nawet coś na wzór policji czy szkoły, to w rzeczywistości nie jest to system, mogący zostać wprowadzony w życie. Trudno o sprawiedliwość i trzeźwe spojrzenie na sprawę, gdy władzy próbują uczepić się istne bestie. Niemniej, czegokolwiek złego by nie powiedzieć o tym miejscu, jest ono o wiele lepiej prezentującą się częścią pustkowia. Budynki są tu solidniejsze, stworzone przez robotników, którzy nie zapomnieli jeszcze, jak używać rąk. I w tym tkwi cały urok. Tylko w tym.
    Ilość tematów: 5
    Ilość postów: 597
    avatarRuiny font...
    21/10/2018, 13:51
    Jaskółka Zobacz ostatni post


  • Slumsy


    Nie jest to może szczególnie wygórowana wygoda, ale właśnie w takich prowizorycznych domkach zwykle wygrzebują sobie kąt wymordowani. To tutaj skrywają się przed gorącem dnia i chłodem nocy. Tutaj również gromadzą swoje zapasy i rzeczy materialne, które uda im się znaleźć. Przyprószeni piaskiem, który przybył dosłownie znikąd czują się jakby bezpieczniej, a wmontowane w początek tunelu drzwi, dodają tylko do tego punktów.
    Ilość tematów: 0
    Ilość postów: 0



  • Bar Przyszłość


    Ckliwa, nieco ironiczna nazwa dla osób, którym różowa przyszłość na chwilę obecną się nie maluje. Jest to jednak prawdopodobnie jedyne miejsce, do którego rzeczywiście można przyjść, rzucić marnym groszem i zwilżyć gardło lub zaspokoić warczący żołądek. Bar jest solidnie stojącym na ziemi budynkiem z szarego kamienia. Zostały tu wmontowane okna, drzwi, jest nawet łazienka i kanalizacja (jako-taka). Przy dobrych wiatrach dociera również źródło prądu, zasilające skradziony telewizor. Nie ma czemu przeczyć: to właśnie w tym miejscu zwykle przesiadują mieszkańcy Desperacji.
    Ilość tematów: 5
    Ilość postów: 707
    avatarBar
    Today at 20:00
    Apokalipsa Zobacz ostatni post


  • Szpital


    Miejsce, w którym zapach śmierci i tytułowej nadziei miesza się z mdlącą wonią krwi. Tylko tutejsze mury i ledwo wiszące już bądź walające się po podłodze, pomięte plakaty znają tajemnice tego miejsca. Niegdyś potężny budynek leczniczy i naukowy, dziś w większości zgliszcza i ruiny po minionej chwale i wysokiej reputacji. Ofiara apokalipsy. Pozostała w dobrym stanie, ale i tak nadgryziona zębem czasu, wschodnia część placówki przez pewien okres była miejscem zamieszkania wielu gatunków stworzeń i roślin. Nadal obrastają ją dzikie, grube pnącza. To istny raj dla rozwoju przeróżnych grzybów i niespotykanych ziół. W końcu kilku medyków postanowiło zjednoczyć siły i wykorzystać zachowane w dobrym stanie miejsce, zagospodarować to, co pozostało, organizując tym samym pomoc dla potrzebujących. Przetrzymywane tu zioła, zdobyte bandaże, opatrunki czy nieliczne lekarstwa dają nadzieję przybywającym. Pomimo tego, że całe miejsce jest tylko cząstką pozostałą po reszcie budynku to imponuje swoim ogromem, wspinając się coraz wyżej ku niebu i zwracając swoją uwagę włóczęgów znajdujących się nawet kilkanaście kilometrów dalej.
    Ilość tematów: 1
    Ilość postów: 5
    avatarStary ogró...
    22/8/2018, 22:32
    Arcanine Zobacz ostatni post


  • Burdel


    Po prostu.... Burdel. Znajduje się w jednym z większych budynków za terenami miasta, dość łatwo rzucający się w oczy, wyróżniający się na tle innych chwiejących oraz rozpadających się budowli. Wejścia do burdelu pilnuje dwóch, rosłych ochroniarzy, którzy, wierzcie lub nie, z łatwością wypatroszą niechcianego delikwenta. Klientela może przebierać zarówno w kobietach, jak i mężczyznach. Rude, blondynki, brunetki... Ludzie, wymordowani, trafiają się nawet anioły, acz to rarytas. Właścicielem burdelu jest niejaki Jinx, robi za alfonsa, burdel mamę oraz handlarza, dlatego też burdel pełni nie tylko rolę domu uciech cielesnych, ale jest też ośrodkiem handlu nielegalnym towarem, przemytu oraz udzielenia pożyczek wszelakiej maści.
    Ilość tematów: 5
    Ilość postów: 283
    avatarBurdel
    15/10/2018, 15:34
    Rhett Zobacz ostatni post


  • Kasyno


    Nieprzyjemnie chrzęszczący gruz pod nogami. Monotonna szarość i poczucie bezsensu przerywa nagle wyłaniający się budynek, przypominający zabitą deskami chatę - to właśnie stare, dobre, klimatyczne kasyno, często promyczek nadziei dla wielu wyrzutków społecznych, oddających koszule i ostatnie już gacie do kompletu, byle tylko wziąć udział w pogoni za lepszym jutrem i byle tylko spróbować własnego szczęścia. Wokół pojedyncze krzyki, wrzaski, bójki i latające krzesła. Przy wejściu nieznudzenie stoi strażnik tego miejsca, Zbychu per Dżerald, który straszy nowych już samym wyglądem. Bycza postura, nieufne spojrzenie dwubarwnych ślepi i kły, szczerzące w nieprzyjaznym półuśmiechu. Właścicielką budynku jest niejaka Marcelina, hazardzistka z powołania, utrzymująca tą klitkę w granicach ładu. Można tu spróbować swojego szczęścia w trzech hazardowych grach i organizować spotkania fabularne.
    Ilość tematów: 6
    Ilość postów: 135
    avatarTaras
    21/10/2018, 21:58
    Marcelina Zobacz ostatni post


  • Czarna melancholia


    Stary, dobry hotel z całym zestawem obskurnych, obdrapanych pomieszczeń. Ściany, kiedyś ubrane w tapety, teraz roznegliżowane patrzyły na gości licznymi pęknięciami i wnękami. Podłoga w formie drewnianych desek przeżartych przez korniki z łakomym zgrzytem witała się z każdym postawionym krokiem. Okna w większości bez szyb, albo z groźnie wystającymi taflami pękniętego szkła. Mimo tego hotel uchodził za luksusowy. Czarna melancholia zwabiała licznych gości, szczególnie jednak upodobała sobie bogatą klientelę. W każdym pokoju znajdował się materac, często w przedwojennym, ale zadbanym stanie. Wyplewiono z wnętrz wszelkie robactwo, pozbyto się nieprzyjemnego zapachu fekaliów. Wymieniono nawet dywany, które w przeszłości wyżywiły zapewne całe zastępy moli. Wszystkie dziury w ścianach były starannie zamurowywane, albo przynajmniej obite deskami. Dlatego klimat wnętrza potrafił zadowolić i latem, i zimą. Substytut centralnego ogrzewania funkcjonował nie najgorzej. Niewielkie łazienki w pokojach otulone były od środka popękanymi płytkami. Posiadały za to funkcjonującą kanalizację i bieżącą wodę. Nad wystrojem i porządkiem czuwała całodobowa gwardia androidów, pełniących lata temu rolę pomocy domowej. Za ochronę obiektu odpowiadała za to dywizja zmechanizowanych i dobrze wyposażonych robotów. W skrócie – nie brakowało niczego, by cieszyć się namiastką wytrawnego życia. Zakwaterowanie na wysokim – jak na standardy Desperacji – poziomie.
    Ilość tematów: 8
    Ilość postów: 260
    avatarHotelowy b...
    18/10/2018, 20:30
    Yū ✿ Zobacz ostatni post









  • NAZWA TEMATU
    Autor
    Odpowiedzi
    Wyświetlenia
    Ostatni post

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak
Moderator

Apokalipsa

Permissions in this forum:

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach